Jump to content
Dogomania

malgos

Members
  • Posts

    560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by malgos

  1. Wiem, że robi to z miłości :-)
  2. Lesio [URL]http://proanimals.org/zwierze/380/lesio/[/URL] został dziś w nowym domu w Krakowie. Nyksio i Lewek zaliczyli dziś znów wizytę w Arce. Wyniki badań krwi Lewka są dobre, profile nerkowy i wątrobowy w normie- jak do tej pory mały poradził sobie z kilogramami leków, które miał podane, nie obciążyły ani nerek ani wątroby do tego stopnia, żeby któryś z tych narządów został uszkodzony. Nyksiowi poprawiło się z płuckami, a Lewek bryka jak szalony. Rozpieszczony jest tak, że wydaje mu się, że wszystko mu wolno- nawet obgryzać mnie z każdej strony, gdy tylko nadarzy się okazja- to ostatnio jego ulubione zajęcie :diabloti:
  3. [IMG]http://images47.fotosik.pl/319/a1ee3abfb0186d6bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/315/ce8a859f6e0dd233.jpg[/IMG] Kociaki zostały znalezione jako kilkudniowe i wykarmione przez kotkę- mamkę- elektrownianą kotkę, która przyjęła je i dzielnie się nimi opiekowała, mając oprócz nich swoją, trochę starszą czwórkę.
  4. [IMG]http://images40.fotosik.pl/315/126b7e626d0d3da1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/319/c800a80eb1cdc98emed.jpg[/IMG] Yoko- czarna koteczka: [IMG]http://images43.fotosik.pl/319/c22a94f8f3482470.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/174/96ef991c27661859med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/174/998ddb901654d511med.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://images35.fotosik.pl/174/323c384c612f5805med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/320/0ebb89796640b021.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/315/544f3eefc112a374.jpg[/IMG] Gabi-czarna koteczka: [IMG]http://images38.fotosik.pl/316/4500a63e426c6625med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/315/2957a81bff39002bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/320/b4ea97e54db496de.jpg[/IMG]
  6. Czwóreczka spod śmietnika na Niepodległości w Chrzanowie może zacząć szukać domów. W tej chwili są zdrowe, odrobaczone, mają ok. 8 tygodni. Miki- czarna szylkretowa koteczka z białą plamką na nosku. Wesoła, rozbrykana. [IMG]http://images37.fotosik.pl/315/957aa388ff973b26.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/315/4aa79c241b755cfb.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/319/1be548dbed258b2b.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/315/8aa2196691cb724a.jpg[/IMG] Mila- czarna szylkretowa koteczka, kontaktowa i mrucząca. [IMG]http://images35.fotosik.pl/174/a03859f586049816med.jpg[/IMG]
  7. Dziś wieczorem skończyła się ponad miesięczna kamilkowa walka o życie. Wcześniej byliśmy jeszcze w Arce- przyplątało się zapalenie płuc. Nyksiowi też rzęzi w płucach. Jako reprezentant całej trójki Lewek miał zrobione testy na białaczkę i FIV. Oba ujemne. Biegaj sobie beztrosko, mój jednooki [*] [IMG]http://images38.fotosik.pl/312/1eabb758b42f7791med.jpg[/IMG] Czyba czas kończyć z tym "hobby". Za dużo mnie to kosztuje... Nie- nie pieniędzy.
  8. No staram się ;) Kleofas, Margot, Maczek i Ajka są zaszczepione. Dziś zostały zaszczepione: Lesio, Muszka i Ami. Kotka z elektrowni lepiej, Kamilek, Lewek i Nyksio- coś to choróbsko nie daje za wygraną. Kamilek dalej niewyraźny, nie widzę też poprawy z oczkami Lewka i Nyksia, tyle tylko, ze chłopaki jedzą i są dość wesołe. Ale z nosów dalej cieknie. Małe spod śmietnika- lepiej. Na wtorek jest umówiona na sterylkę zagórzańska kotka (sfinansuje nowy dom)- będzie też podjęta próba usunięcia śrutu, który tkwi gdzieś pod kręgosłupem, tuż przed miednicą, a który niedawno ujawnił się na zdjęciu RTG (zdjęcie było robione po tym, jak panna porwała w kuchni całego kurczaka, zawlokła go pod kredens i spałaszowała całe skrzydełko łącznie z kośćmi- oj, odchorowała ten wybryk, że ho ho!) A to właśnie nasza bohaterka- Bolusia: [IMG]http://images35.fotosik.pl/172/dfa99a42300da2c6med.jpg[/IMG] [quote name='Zofia.Sasza']Przepraszam za spam - ale sprawa jest drastyczna! Uwaga na użytkowniczkę o nicku IKA6 z Rudy Śląskiej.[/QUOTE] Tak, wielkie dzięki, słyszałam co nieco. [quote name='dorixx']super ;-) dziękuję[/QUOTE] Balbinek ma fajny domek. Wreszcie. Tak się już zżyliśmy, że aż wydaje się dziwne, że go z nami nie ma...
  9. Dziś, jak co dzień, mamy nowe "atrakcje". Kotka z Zagórza rano zaczęła wymiotować, jak by tego było mało- miała problemy oddawanem moczu. Dostała synergal, metacam, urosept. Od jakichś dwóch dni straciła apetyt, ale myślałam, że to upały- jednak nie. Wieczorem juz jakby czuła się lepiej, troszkę nawet zjadła. Jej cztery maluchy zabrane spod śmietnika na Niepodległości również zdrowe nie są. Wczoraj zauważyłam, że nieciekawie pachnie im z pyszczków- no i mamy- nadżerki na jęzorach. Na razie nic więcej, odpukać, się nie dzieje, jedzą prawie normalnie, ale nie można wykluczyć, że coś się rozwinie. Dostały odpornościowe i rutinoscorbin. Na dniach miały być szczepione, bo dotąd nie było z nimi żadnych problemów. Kamilek ma jakieś poroblemy z chodzeniem, wygląda to jakby bolały go obie tylne łapki, chodzi niechętnie. Kulawizna jest jednym z objawów kociego kataru, więc nie dziwi nic. Kolacji już nie zjadł. Wydzielina z noska Nyksia mimo antybiotyku zmieniła kolor z bezbarwnego na żółty- to zły znak.
  10. [quote name='mala_czarna']Czy to nadal aktualne? Bo jesli tak to skontaktuję się z Agą i może coś wspólnie ustalicie?[/QUOTE] Jest aktualne, czekam na kontakt tel., nr podałam na PW
  11. W obecnej sytuacji pytanie Ulaa: [quote name='Ulaa']Czy mozna prosic o liste zwierzat bedacych obecnie pod opieka fundacji? Tych z zamrozonym funduszem.[/QUOTE] ...nabiera nowego znaczenia. Do tego dołączam moje pytanie: Ile jest wśród nich amstaffów (i innych) w hotelikach, które utrzymuje fundacja? Czy zarząd fundacji tym razem zechce na nie odpowiedzieć? Za 900 zł, jak w przypadku Tigera, można pokryć koszty szczepienia dla 30 kociąt, które, być może, uratuje im życie. A amstaffa mogę wziąć na DT, gdyby ktoś się o to do mnie zwrócił...
  12. Dixi [URL]http://proanimals.org/zwierze/381/dixi/[/URL] zamieszkała dziś w Krakowie. Do p. Zosi na Południu sąsiadka przyniosła dziś ok. miesięczne wyczerpane maleństwo zdjęte na osiedlu z drzewa. Samo tam nie wyszło- ktoś musiał je po prostu tam zostawić. P. Zosia była już z nim u weta- ma świerzb w uszach i wymaga porządnego odkarmienia Oczywiście maluch jest, jak wszystkie przebywające u Niej od dłuższego czasu koty- od początku do końca na Jej utrzymaniu. Ustaliłyśmy, że jutro przejmę od niej trójkę (trzy koteczki od piwnicznej kotki z Libiąża, które trafiły do niej porządnie dzikawe, jedna nie ma łapki), pora je intensywnie poogłaszać, bo mają już ok. 4 m-cy, są zaszczepione. U p. Zosi zostanie tylko ten jeden, i ew. byłoby wolne awaryjne miejsce dla jakiegoś jeszcze malucha. Stan u mnie na dziś: - małe- 1. stado: Kamilek, Lewek, Nyksio 2. Kleofas, Margot, Maczek, Muszka, Ami, Lesio, Ajka 3. cztery maluchy spod śmietnika na Niepodległości (jeszcze nie ogłaszane) =14 szt. - duże- 2 kotki- z elektrowni i z Zagórza.
  13. Z góry przepraszam za off topic. Wiem z doświadczenia, że na tym forum, jeżeli dyskusja jest niewygodna dla któregokolwiek z dyskutantów- prosi on moda o wykasowanie części postów z danego wątku. I chyba właśnie tego można się tu lada chwila spodziewać. Uważam, że jeżeli tym razem tak się stanie z naszą ostatnią wymianą zdań- począwszy od postu 2892- będzie to tchórzostwo w najczystszej postaci. Koniec OT.
  14. Balbinek [URL]http://proanimals.org/zwierze/339/balbinek/[/URL] znalazł dziś bardzo sympatyczny dom w Ostrężnicy :sweetCyb: Będzie miał do towarzystwa psiaka i króliczka.
  15. :modla::modla::modla: :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: Ada na prezydenta!
  16. Nina [URL]http://proanimals.org/zwierze/374/nina/[/URL] własnie wyruszyła do nowego domu- we Wrocławiu. Super jej się trafiło, bo jej nową opiekunką została... pani weterynarz :smile:
  17. Tak, pani się już kontaktowała, jest zainteresowana Lewkiem.
  18. Niczego się nie spodziewałam. O kasie z urzędu- tak- mam zamiar zapomnieć w tej sytuacji. Jak też o zaharowywaniu siebie i swojej rodziny, żeby w trzy miesiące wykonać to zadanie- wysterylizować jak najwięcej kotek za te ew. pieniądze i ganiać z klatką-łapką jak głupia. W zupełności wystarczy mi tych atrakcji, które mam, i to, na co na bieżąco się decyduję- czy to z pomocą fundacji czy bez niej.
  19. [quote name='Ada-jeje']Malgos wplywy na watek kociakow, wedlug mnie mogly by byc wykazywane, zwlaszcza te ktore sa zbierane na dogo, bo tak przewiduje regulamin, zas faktyczne koszty placone w lecznicy, w wydadtkach, widac by bylo ile idzie pieniedzy z ogolnego konta, wlasnie te ktore sa zbierane na kwestach i te ktore wplyna z jednego procenta.[/QUOTE] Moim zdaniem taki sposób ewidencjonowania wydatków poniesionych na koty nie jest dobrym pomysłem, ale temat jest wart przedyskutowania. [quote name='Ada-jeje']Jak zakonczy sie wplyw z jedengo procenta, wtedy mozna bedzie ustalac wydatki, nie omieszkamy zapytac was o zdanie w planowanych wydatkach.[/QUOTE] Chyba już nikt tego nie oczekuje, a na pewno nie ja. Sposób podejmowania decyzji przez zarząd fundacji do tej pory był zgoła inny i trudno liczyć na zmiany. W ogóle-temat znacząco nam się rozmył. Nie wiedzieć czemu- spodziewałam się tego. Ale zawsze można się spotkać i porozmawiać.
  20. Pomeczka [URL]http://proanimals.org/zwierze/379/pomka/[/URL] znalazła dziś domek w Chrzanowie.
  21. [quote name='Ada-jeje'] ...jezeli chodzi o wykazanie wplat na koty... [quote name='Ada-jeje']Watek kociakow jest ogolny i przez to nie transparenty, choc moze Ulaa jako zalozycielka watku wprowadzac wplaty i wydatki jakie sie ukaza na watku do pierwszego postu W jaki sposób Ulaa może ewidencjonować wpłaty na koty??? To, co piszesz Ada, to jakas utopia. Czy miałaby wpisywać w pierwszym poście wpłaty, na których pisało: "na koty"? A inne wpłaty (podpisane po prostu "na zwierzęta"), kwesty, zbiórki, 1%- to już nie na koty??? Z tego już nic nie jest przeznaczone dla kotów? W jaki sposób Ulaa miałaby cokolwiek obliczyć??? Ale może to w tej chwili nie jest najważniejsze. Ważne jest, aby padły tutaj jasne i konkretne odpowiedzi na pytania moje, Hanek i Ulaa. Czy można liczyć na bardziej szczegółową odpowiedź ze strony zarządu niż narzekania i skwitowanie sprawy stwierdzeniem NIC NIE JEST WIECZNE? W ostatnim czasie wiele osób było zaangażowanych w różne działania w celu pozyskiwania funduszy dla fundacji i myślę że one również zainteresowane są odpowiedziami na te pytania. Czy ich wysiłek poszedł na marne, skoro fundacja nagle nie może pomagać nowym zwierzakom, a nawet pada słowo "likwidacja"?
  22. [quote name='Mroowa']Finanse które wpłyną na konto ProAnimals dzielicie wg uznania i potrzeb. Mroowa- my nic nie dzielimy. Pieniądze, które wpłyną ma konto fundacji dzieli zarząd, nie do końca mamy wpływ na to czy wykorzystamy pieniążki z Twojego bazarku czy nie. Przynajmniej do tej pory się to nie zdarzyło, może z jednym wyjątkiem, o którym wiem, kiedy w ubiegłym roku finanse z bazarku Dorixx przeznaczonego na "moje" koty w całości dotarły do mnie. Fundacja nie ma opracowanych w tym temacie standardów działania. [quote name='hanek'] Ada-jeje - prosiłabym też bardzo o informację czy już zaczął się już proces likwidacji Fundacji - wskazywałoby na to powyższe oświadczenie Zarządu oraz polecenie usunięcia z działu "kontakt" na stronie fundacji numeru telefonu do choćby jednego członka zarządu z Chrzanowa/Trzebini. Jednocześnie planowana jest kwesta w PIP w przyszłym tygodniu, trwają bazarki, w gazecie krakowskiej pojawił się apel o pomoc dla fundacji, zlecane jest pisanie pisma do potencjalnych sponsorów. ??? ...likwidacji fundacji??? Również bardzo zdziwił mnie fakt, że jedynym ostatnio numerem kontaktowym podanym na stronie jest nr osoby z Jastrzebia Zdrój. Oświadczenie zarządu było szokujące i niezrozumiałe. Bo jakiż wpływ na sytuację obecną ma ujemny bilans z ubiegłego roku? A nawet jeżeli jest ujemny, to w żaden sposob nie świadczy o kondycji finansowej funfacji. Może nie jestem do końca zorientowana, ale były ostatnio kwesty w Piotrze i Pawle, na Dniach Chrzanowa, Libiąża, Trzebini, Krzeszowic. Jeżeli też się nie mylę to lipiec czy sierpień są czasem spływu pieniędzy z 1%. Skąd takie nagłe czarnowidztwo finansowe? Czy jest aż tak źle, że nagle trzeba odmawiać pomocy wszystkim potrzebującym zwierzakom? Czy fundacja ma jakieś bardzo duże obciążenia finansowe (hoteliki, zwierzęta długotrwale, kosztownie leczone, które na bieżąco pochłaniają większą częśc przychodów?) Bardzo proszę o odpowiedź. [quote name='hanek'] Czy mogę prosić Ada-jeje, jako Prezes Fundacji, aby JASNO przedstawiła swoje plany co do dalszego funkcjonowania fundacji żeby osoby zaangażowane w pomoc zwierzętom za pomocą fundacji na naszym terenie wiedziały na czym stoją? Ze swojej strony bardzo proszę o odpowiedź tutaj również na tą prośbę. [quote name='Ulaa']Czy mozna prosic o liste zwierzat bedacych obecnie pod opieka fundacji? Tych z zamrozonym funduszem. ... i na tą również.
  23. Dziś dobrze, nie wymiotuje i je. Kiedyś padnę przez nie na zawał :roll:
  24. ... i jeszcze, żeby nie było za wesoło- Nyksio kilka razy wymiotował dziś wieczorem. Trzęsę się o niego jak sto diabłów.
  25. [IMG]http://images41.fotosik.pl/311/b0d978a4a94d1c71.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/315/37d6bffea82df36fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/312/a8aee3ae7c1af0c5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/316/ae0a6f4e4aba2663med.jpg[/IMG] Dixi- czarna koteczka, niezależna, ale pieszczoty uwielbia [IMG]http://images40.fotosik.pl/311/ddb26204ab09df9emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/316/dd7008b6c0c5a68emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/316/bb44fa7cba2ed4a8med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...