Czy coś wiadomo o kotkach z Oświęcimskiej? Mam dla nich miejsce :lol:. Czarna koteczka z Balina miała wczoraj sterylkę, usuwanie złamanego kła i RTG. Strach pomyśleć, co to kocisko przeszło. Z RTG wynika, że miała złamaną miednicę, stawu kolanowego praktycznie nie ma, a rzepka na zdjęciu jest widoczna zupełnie po drugiej stronie "kolana". Wszystko pozrastane i zagojone, można wnioskować, że to dosyć stary uraz. Poza tym- dobrze sobie radzi na tych trzech łapkach, milusia i ufna, śpi w łóżku z moja córką, z łebkiem na poduszce, jakby nigdy w życiu nie spała w inny sposób :p