-
Posts
744 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gunia
-
[url=http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=117195&page=6] to dopiero cyrk na kółkach:angryy:
-
To tam, gdzie się udziela paryzanka202? Dobrze, że na koniec zrozumiała...
-
KilkanaŚcie psÓw na dziaŁkach koŁo jagielloŃskiej-wwa
gunia replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
A gdzie jest dokładnie ta lecznica przy ul.Kosiarzy, w której można by zostawić pieniądze? I komu co powiedzieć i zostawić? Czy w ogóle jest jakiś plan co do tych psów, jak to ma wyglądać bo już się pogubiłam. Ile tam jest tych psów? Gadałam w niedzielę z mtf zalesie w drodze do Tomaszowa i ona mi podrzuciła ten wątek i mówiła coś o dwóch sukach ciężarnych, gdzie musi być sterylka na cito? -
2 szczeniaki wyrzucone w gliniankach + 1 szukają domów
gunia replied to paros's topic in Już w nowym domu
Napisałam do Bazyliah, ona jest z Zielonki. Kurczę, taki słodzinki, a ktoś chciał je tak skrzywdzić! -
Też mi się wydaje, że mogł coś naściemniać, ale przyznał się, że mieszkał na wsi i jakieś kilka lat temu przeprowadził się z rodziną do Warszawy i wtedy musiał oddać tę sukę komuś bo osoba wynajmująca mieszkanie nie pozwoliła na psa. I w sumie tak od słowa do słowa zeszło na temat psów, a ja chętnie o nich mówię to pewnie myślał, że mi się przypodoba tą Sabą, bo szczeniaki takie piękne i słodkie...:angryy: I jak mu zaczęłam wyliczać ile psów jest w warszawskiech/podwarszawskiech schronach to powiedział, że wymyślam dane z kosmosu (a powiedziałam, że w Józefowie około 700, koło Rawy Maz. u P.Bożeny też tyle, przytoczyłam Paluch grubo ponad 700, Tomaszów-160 itd..więc dane dobre). Przyczepił się, że jestem z jakiejś organizacji i, że mam zapędy komunistyczne bo nie pozwalam się rozmnażać psom, a przecież zawsze są chętni na szczeniaki..To ja zapytałam, czy swojej córce też będzie pozwalał na "wolną miłość" jak Sabie bo tym bardziej jako istota tzw. "wyższa" ma prawo do prokreacji...Na to już nie był w stanie odpowiedzieć... Brezyl, wiesz jak ja mu odpowiedziałam na te biedne dzieci, wojny na świecie i matki, które mordują swoje dzieci (to jeszcze wrzucił w jedno zdanie)? Że jak jest taki na to wyczulony, to niech on pomaga dzieciom, ja zostanę przy psach. A on uznał, że pomaga wszystkim przez to, że daje swoim doktoratem wkład w naukę :evil_lol:
-
2 szczeniaki wyrzucone w gliniankach + 1 szukają domów
gunia replied to paros's topic in Już w nowym domu
To się w głowie nie mieści :angryy: Maluchy, dawajcie na górę!!! -
Boże, wiecie co aż się cała gotuje. Podbił do mnie jakiś koleś na gg, że niby dałam mu kiedys numer itd. (chociaż nie pamiętam, ale ok). Zaczęłam z nim gadać, okazało się, że ma 32 lata, robi doktorat z ekonomii no niby jakiś koleś na poziomie. Zapytał mnie czy sama mieszkam, a ja że w zasadzie sama ale mam psy. Na to on mi, że zanim przeprowadził się do Warszawy to miał kilka psów, cała rodzina je kochała, no i że ostatniego psa, a właściwie sukę to miał Sabę, ale ją komuś oddał bo nie było dla niej miejsca w Wawie. No a ja na to, że pewnie to przeżył (jak zwykle głupio zakładam, że każdy jest jak dogomaniak), a on mi na to, że fakt, że to kochana suka była i co pól roku rodziła minimum 6 szczylków, i że takie słodkie były i, że zawsze oddawali w dobre ręce...Myślałam, że wybuchnę:angryy: Zaczęłam mu tłumaczyć, że się udzielam na rzecz psów, że suka nie musi mieć szczeniąt, a on do mnie z takim tekstem: [COLOR=red]POZWALALEM SABIE NA WOLNA MILOSC BO LUBILA TO, A POZA TYM UWAŻAM, ŻE JESTEM MIŁOŚNIKIEM ZWIERZĄT BO ZAWSZE BYLI CHĘTNI I ODDAWAŁEM SZCZENIAKI W DOBRE RĘCE :angryy::angryy::angryy:[/COLOR][COLOR=black] A ja na to, że własnie robił źle i mu nakreśliłam sytuację psów w schroniskach a on mi bezczelnie, że moje argumenty są złe, że powinnam dzieciom pomagać bo ludzie są najważniejsi i jestem głupia... To mu wrzuciałm ignora..Bożeeeeeee!!!!![/COLOR] P.S Dodam, że powiedział, że suka dożyła 17 lat, wyobraźcie sobie ile szczeniaków miała...:placz:
-
KilkanaŚcie psÓw na dziaŁkach koŁo jagielloŃskiej-wwa
gunia replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Wiem, gdzie ta droga jest chyba, to jak się zjeżdza w prawo z mostu gdańskiego i się jedzie pod nim takim zawijasem. Psy żyją pomiędzy Wisłą, a nowymi blokami, prawda? -
Z jednej strony to dobrze, ale z drugiej to przecież nie wiadomo co to za ludzie wzięli mamę i córkę...A co Ty o tym myślisz auraa?
-
Maluchy, hop na górę!!
-
Cekinka13, chodziło mi tylko o liczbę dorosłych (minimalną). Nie mówię o liczbie szczeniąt bo o tej liczbie to wolę nie myśleć nawet :angryy:
-
Jak dla mnie, jeśli ta rozmnażalnia istnieje już tyle lat i nikt im się nie dobrał do doopy to z dnia na dzień nikt się tym nie zajmie. A nawet jeśli by się ktoś zajął to kto później zaopiekuje się odebranymi psami bo pewnie jest ich tam minimum 20... Mówiłam, że chętnie pomogę ale na mój odzew nikt się nie odezwał. Szukają ludzi, którzy kupili szczeniaka od tamtych ludzi, a ja nie kupiłam i nie kupię. Pytałam też czy to są ludzie z wątku do którego wstawiłam link tutaj ale też cisza.
-
O rany, Martens, życzę zdrowia! Współczuję strasznie bo wiem co to znaczy popsute kolano...masakra! Kiedyś mnie koń kopnął podczas jazdy w kolano i pozrywał mi więzadła krzyżowe i też obyło się bez operacji ale muszę strasznie uważać.. Co do suni to czy kontaktowałaś się z mtf zalesie? Ona by mogła wziąć sunię po świętach na troszkę i załatwić jej sterylkę.
-
Słuchajcie, napisałam na PW info dla zainteresowanych (Ocelot, GrubbaRybba, Rodzice Maciusia:), Martens, Julie, Zulugula, Magda222) i nie wiem czy kogos, kto wpłaca pieniądze bądź wpłacał pominęłam bo zdjęcia wyciągu z banku mam w domu i nie mogę sprawdzić, a wątek ma 100 stron i gdzieś to było napisane, ale gdzie to nie wiem. jesli ktoś się czuje pominięty to przepraszam i proszę o info na PW, a na pewno do niego napiszę to co wszystkim. Pozdrawiam Gunia
-
VVV, w regulaminie forum jest napisane, że nie można mieć na forum dwóch kont, logować się pod dwoma nickami. Chętnie zobaczę Twoje "dokonania" w pomocy psom. Pochwal się, nie bądź taki skromny :cool3: BTW, wypomniałeś mi ortografię, to ja Tobie też: poprawna pisownia czasowników jakie zastosowałeś w poście to STWARZAM, POWTARZAM, a nie jak napisałeś STWAŻAM, POWTAŻAM :crazyeye: Lulek, o ile mi wiadomo jednego psa masz z metryka, ale nie masz wyrobionego rodowodu więc nie pisz, że masz psy ze schronu. I uwierz mi, że Magda222 ma o wiele więcej do powiedzenia w kwestii Malwiny niż Ty. A skoro i Ty i vvv uważacie, że Wasze posty, Wasze przytyki są na miejscu to i ja mam prawo, żeby Wam zwracać uwagę, choćby na błędy jakie robicie. I jeszcze jedno: Wy już się nie martwcie losem Farta, ani Malwiny, która nie będzie oddana do schronu na pewno, chociaż pewnie byście się bardzo cieszyli z tego powodu. Możecie sobie obserwować wątek, ale uważam, że już poruszyliście te kwestie, które chcieliście poruszyć, znamy Wasze zdanie i je przyjęliśmy do siebie. Poza tym jak najeżdzacie na Panią Prezes to jest to nie fair bo to nie były jej szczeniaki od jej suczek, tylko szczeniaki suki jej córki. Może tam trzeba zgłaszać pretensje? Ocelot, rzeczywiście trzeba zamknąć ten wątek, a z każdym naprawdę zainteresowanym losem Malwiny kontaktować się na PW.
-
[FONT=Verdana]Lulek, pierwsze słyszę, że masz psy ze schroniska. Kilkanaście stron wcześniej pisałeś, że masz owczarki niemieckie, a teraz twierdzisz, że są to psy bez rodowodu ze schronu więc chyba powinieneś jak już to napisać psy w typie owczarka niemieckiego, prawda?[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]VVV, pisałam swój post późno dlatego nie wstukałam dodatkowego i, za co przepraszam. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Do Was obojga: nie wiem czy Wasze działania wymierzone są w Panią Prezes, we mnie, czy w Malwinę? Ciągle wracacie do tego samego tematu i mam wrażenie, że wchodzicie tutaj tylko z tego powodu, żeby cieszyć się jeśli coś nam się nie udaje. Ciekawa jestem, czemu twierdzicie, że Lulek ma trzeźwe spojrzenia na rzeczywistość? Jakie spojrzenie, bo on wypowiadał się tylko co do warunków? Jak to się ma do tematu socjalizacji Malwiny ? Przecież uparcie twierdzicie, że psy mają tam źle. A jak wygląda Fart? Źle? A jak wygląda Malwina? Źle? Malwina potrzebuje behawiorysty, poza tym wzięta była na tymczas, a nie na stałe więc do czego się przypieprzacie? [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Oktawia6, to co wrzuciałaś na wątek, było już poruszane zaraz na początku i ja to wszystko wyjaśniłam. Nie wiem czemu Tosia się tam wypowiada, bo ani razu nie była u P.Prezes, ale jak zwykle wie najwięcej :cool3:. Innych osób przez 3 miesiące oprócz mnie i Ocelota nikt tam nie widział mimo zaproszenia od Pani Prezes wszystkich chętnych i zainteresowanych Malwiną. Ale nikt dupy nie ruszył, bo lepiej klikać i podcinac innym skrzydła. To jest moja ostateczna wypowiedź na temat poglądów osób ‘‘wszechwiedzących”.[/FONT]
-
Oktawia, Lulek w życiu by się nie martwił o bezpańskiego psa. Ma swoje rodowodowe i ma w doopie bidy z dogomanii.
-
Oj Lulku, wcale nie jestem zdenerwowana. I mogę [COLOR=red][B]SPOJRZEĆ, [/B][/COLOR][COLOR=black]A NIE SPOJŻEĆ prawdzie w oczy. Jesteś starszy ode mnie a takie błędy robisz, żali mi Ciebie. Sam spójrz również na swoje ograniczenie i zamiast forum radzę lekturę słownika ortograficznego. [/COLOR]
-
LULKU, widzę, że jesteś na dogo raz na 3 tygodnie, ale za to bardzo lubisz prowokowac kłótnie na forum. Miało być pięknie ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Farcik Ci się nie podoba? Bardzo zdrowy, fajny, towarzyski i zadbany pies więc co masz do zarzucenia? Byłam i widziałam Farta na własne oczy i uważam, że opieka nad nim prowadzona jest jak najbardziej prawidłowo. Nie żałuję także, że Malwina jest u Pani Prezes bo ona zajmuje się nią tak samo jak Fartem. Nikt nie mówił, że będzie ekstra bo chyba nie wiesz co to jest dziki pies, w ogóle również nie znasz sprawy od podszewki (nie przypominam sobie byś kontaktował się z nami w sprawie Malwiny). Wyraziłeś swoje niezadowolenie i super, nie musisz się zgadzać z naszą działalnością ale jeśli byś miał choć trochę klasy to już byś nie pisał ostatniego komentarza, który po prostu był złośliwy i prowadzi zupełnie do nikąd. I wierz mi, że wciąż jestem optymistką, która będzie pakować swój wolny czas, pieniądze w Malwinę i Twoje żenujące komentarze mnie nie zniechęcą. I wybacz, ale jeśli masz pisać takie posty to lepiej idź się bawić ze swoimi owczarkami a nie zaśmiecaj forum.
-
Malawaszka, mój pies już dość długo żyje z Cushingiem i ma się całkiem dobrze, jest wesoły, pogodny, ma apetyt (jeśli chodzi o jedzienie to ja swoim gotuję ze względu na Figę właśnie, są różne szkoły, ale na gotowanym nie mają problemów: np. gotowany ryż z kurczakiem, jeśli mam podać coś innego to zawsze z ryżem, dodaję też marchewkę i czasem dostają jakieś ludzkie choć nie powinny). Też nie od razu się kapnęliśmy, że to Cushing więc nie ma co pisać czarnych scenariuszy.
-
Mtf Zalesie i ja stajemy na głowie żeby coś wykombinować. Behawiorystka zgodziła się po kosztach socjalizować Malwinę. Jak coś ustalimy to napiszę.
-
MATI&MAX, czy przed kupnem psa nie zadałeś/zadałaś sobie na tyle trudu by sprawdzić opinie o hodowcy w internecie? Skoro wiesz, że istnieje dogomania to warto było tu zajrzeć wcześniej, a otrzymał/ała byś fachowe porady co do kupna psa z dobrego źródła i nie było by problemu. Jest tu także lista pseudohodwoców, wystarczyło zapytać, zajrzeć. A tak to zakupiłeś/aś psa w typie rasy i z całym bagażem chorób i teraz po fakcie zwracasz się do dogomaniaków (jako ten bohater co uratował psa) o pomoc? Pochwał tu nie dostaniesz. Jeszcze raz proszę, zajrzyj na link jaki wstawiłam na górę strony i powiedz mi czy to ten facet? Bo ja chętnie mu się dobiorę do doopy bo nie mogę patrzeć na ten proceder. Jeśli szczenior został kupiony tam, można by było coś zrobuć wspólnie, choćby jakąś małą prowokację.
-
Codziennie po 1 kapsułce 30 mg (bo jest jeszcze wersja 60 mg).
-
Wiesz co, ja nie podaję teraz nic na sierść, bo nie dawała biotyna efektów. Co do czegoś na łapki, to rzeczywiście nikt nam nic nie wskazał, a to, że Figa ma jedną łapinkę spuchniętą to zwalili na krążenie i kazali smarować altacetem :roll: ale chyba kupię to co Ty na te łapki. Figa i tak dostaje codzień Vetoryl, raz na tydzień siemię lniane i codzień witaminę B kompleks bo nam to zalecili.
-
(W-wa) znaleziony szczeniak JUŻ W NOWYM DOMU :)
gunia replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Rany, jaka ona śliczna. Z "buzi" to ma coś z foksterierka:) Ziele77 cieszę się, że możesz aż tyle przetrzymać psa. Potrzebne zatem wsparcie finansowe?