-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
To super wiadomość! Jeżłeli kociak wchodzi mu na głowę, a Lemon nic, to może generalnie jest łagodnym psem i może mieszkać z kotami? -
Gdyby został do jutra, mogłabym go odwiedzić przed 19 i wyprowadzić na spacer. Zajrzę tu przed wyjazdem i zobaczę gdzie aktualnie jest... Mysza, wpłacam za moment 100 złotych na Bruna. Przykro mi, że więcej nie mogę. Poszukam czegoś na bazarki i w razie czego uśmiechnę się promiennie do Gusi o pomoc. Wspaniały psiak, taki pełen życia. Nie nadaje się do kojca, raczej do jakiegoś domowego DT, w którym mógłby byc z ludźmi...
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, nie wytrzymałam i zadzwoniłam na Strzeleckiego, żeby wypytać o możliwości i warunki. No nie jest fajnie, bo doba samego pobytu psa kosztuje 35 złotych, a do tego dochodzi całe leczenie i koszt ewentualnych zabiegów. W przypadku tak dużego psa, trudno go wsadzić w klatkę, a w tej chwili w pokoju, w którym mógłby być Lemon mają boksera i dopiero wieczorem będzie wiadomo, kiedy on zwolni miejsce. Myślę jednak, że w tej sytuacji lepsza byłaby klinika na Kosiarzy, bo ciut taniej. Odwiedzałam tam kilka psów i wiem, że choć trochę tam ciasno, to nie jest im źle. Nie wiem tylko jak z miejscem, bo chyba Mysza1 pisała na wątku znalezionego w lesie psa, że go tam zawiozła z krotocznym zapaleniem jelit i że ciężko było go tam umieścić, bo nie ma miejsca. Mam nadzieję, że nie pomieszałam... A czy w Skierniewicach nie ma żadnej kliniki całodobowej, która przyjmowalaby psy? W razie czego transport jakoś by się zorganizowało... Jeśli nie ma, musimy kombinować jakiś DT. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Wspaniały z niej lekarz:-) Najważniejsze, że w tej chwili nie trzeba rozpaczliwie szukać mu nowego miejsca. Można na spokojnie poszukać jakiegoś DT. Przykre bardzo, że taki jest słaby, ale moim zdaniem uratowałaś go w ostatniej chwili. Być może pozostawiony bez wody i na dworze, nie dotrwałby do następnego dnia. Najważniejsze, że jest pod doskonała opieką, dostaje leki, kroplówki i ma ciepło. Reszta zależy od jego walki i chęci do życia... -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Ewa Marta replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękna jest! I taka dystyngowana:-) Aż sie wierzyc nie chce, że taka sunia przeżyła 10 dni na dworze, kiedy noce były juz bardzo zimne. Musiała się bardzo bać, ale na szczęście to wszystko już za nią. Lubię takie zakończenia:-) -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Szpital maja też na Strzeleckiego. [URL]http://www.klinikavet.pl/index.php?id=01[/URL] Ze szpitala u nich nie korzystałam, ale korzystam z ich usług. Maja super podejście, ceny przystępne (nie wiem jak ze szpitalem). Doświadczeni lekarze. Ja polecam.[/QUOTE] To kilka minut ode mnie. 2 lata temu zaczynałam tam chodzić z moja sunią ale potem przeniosłam się do doktora Czajki. Nie mam żadnych złych doświadczeń z nimi, ale chciałam, żeby moja mała miala jednego lekarza. Na Strzeleckiego niestety lekarze mają dyżury. Niedawno robilam tam jednak rentgen łapki Barsie. Przyjął nas Pan doktor, który szybko i miło nas obsłużył. Mogłabym tam w razie czego wpadać, żeby Lemona wyprowadzić, to byłoby nawet wygodniejsze niż na Kosiarzy, bo tu miałabym na piechotę. -
[quote name='gusia0106']Ale wiecie co.... Chodzimy już na takie konkret spacery, po 40 min, po godzinie. Dzisiaj linka z szelek zaplątała mu się na chwilkę między brzuchem a tylną łapką. Chciałam odplątać a on zaplątał się bardziej. Jak mu się ta linka owinęła wokół łapki to się zaczął cyrk......Wycie, pisk, próba ucieczki, kłapanie na mnie zębami jak się zbliżałam....całkowity atak paniki:( Teraz to ja już nie mam wątpliwości, że on musiał być za te łapki pętany drutem, żyłką - nie wiem czym i wieszany gdzieś albo nie wiem co...............:([/QUOTE] Mam ochotę mordować tych, którzy mu to zrobili..... Albo pętać za łapska...
-
[quote name='3 x']to samo stwierdziliśmy z Gremlinem tzn prawie to samo nasza wersja brzmiał: Marlej boi się facetów [B]w[/B] [B]zamknietym pomieszczeniu / ograniczonej przestrzeni[/B] bo kojarzą mu się z krzywdą bolem biciem itd wiec ostrzegawczo/obronnie warczy [/QUOTE] Najpierw napisalam [B]w zamkniętym pomieszczeniu[/B], a potem poprawilam na mieszkaniu:-) Ale generalnie chodzi nam dokładnie o to samo...
-
Super, że Marlej zmierzył się z kolejnymi nowymi osobami:-) Tak, jak powiedział behawiorysta, potrzebne mu sa treningi. Zauważyłaś Gusiu, że on się facetów boi w mieszkaniu, w swojej bezpiecznej przystani? Na Jacka też powarkiwal w domu, a na spacerze bez problemu dawał się dotykać. Więc albo coś go złego z męskiej ręki spotkało w tej piwniocy albo wcześniej albo chłopak broni domu przed silnymi osobnikami - potencjalnymi alfami:-) My słabe kobitki nie stanowimy zagrożenia, co jako mądry pies pewnie świetnie wyczuwa. Piękne są te jego zdjęcia, cieszy mnie, że potrafi przy gościach położyć się i przysnąć:-) Fajny jest;-)
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Ewa Marta replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dawno nikt nie podrzucał do góry Tygrysa, a on ciągle potrzebuje nowego domu:-( -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lemoniada']Ewo, wyżej jest mieszkanie rodziców pani doktor i oni zaglądają do pacjentów w nocy. A sama wetka też zagląda, albo przyjeżdża na ich wezwanie :) On tam nie zostaje sam na całą noc.[/QUOTE] To wspaniale, bo już się troszkę zaniepokoiłam. Jak fajnie, że tak się nim troskliwie zajęła.... -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
A czy ktoś jest w klinice, kiedy juz jest zamknieta? Czy jeśli zamykają w niedzielę o 12, to on do następnego dnia zostaje zamknięty sam? Cieszę się, że Lemon czuje się lepiej:-) -
[quote name='czarok']Ostatnio mamy mało czasu ( koniec roku jest zabójczy), dlatego nie piszemy. Ajaks ma się zupełnie nieźle - zmiany powoli utępują - z nosa już nic nie leci, a na pychu strupy znacznie się zminiejszyły. Nadal bierze antybiotyk i w przyszłym tygodniu jedziemy do kontroli. Ajaks zachowuje się tak, jakby nic mu nie dolegało - szaleje po podwórku, kłóci się z kumpelm zza płotu, podskakuje na nasz widok i kradnie jedzenie :D. A jak mu się nie uda wykraść, to malutką łapinką wali po naszych rękach prosząc o kąsek :-P[/QUOTE] Kochane psisko:-) Nie mogę się nacieszyć, że taki mu się dom trafił i że jest po prostu szczęśliwy!!!! Dzięuję za informacje!
-
[quote name='Soema']Jakbyście słyszeli o domu, który chcę psa żyjącego we własnym świecie, nie chodzącego na smyczy, ale cudownego to mamy właśnie Fibunie.[/QUOTE] Mamy taką pod opieką:-) To Sonia z Krzyczek. Tak naprawdę człowiek nie jest jej potrzebny do niczego. Ideałem byłoby znaleźć jej domek z wielkim ogrodem, gdzie mogłaby bez skrępowania biegać i żyć własnym życiem. Ostatnio zaprzyjaźniła się z towarzyszem w DT i to nas bardzo cieszy, bo gania z nim i widać, że im razem dobrze. Gdyby znalazł sie dom, który przygarnie te dwójkę, uwierzyłabym w cuda! Ale o Fibuni będę pamiętać, a nuż widelec....
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze..... ale kciuki i dobre myśłi nadal potrzebne! O kasie nie wspomnę, bo to oczywiste:-) Kochani, po kilka złotych prosimy, każda złotówka się liczy... -
Akcję w "Ostatniej Szansie" śledze od początku. jeździłam do lecznicy na spacery do Nineczki - suni z wygryzionym oczkiem i do wspaniałego Ajaksa na Kosiarzy. W tym drugim byłam po uszy zakochana i starałam się bywać u niego jak najczęściej:-) Macie na tamtym wątku bardzo ciężkie chwile, ale trzymam kciuki. To prawda, niektórzy ludzie na dogo powodują żywsze bicie serca i jakąs niekontrolowaną agresję w człowieku, ale są też tacy, którzy naprawde chcą pomóc i dlatego warto tu być. Poza tym zawsze to szansa na uratowanie kolejnego psiego nieszczęścia... jesteśy z Tobą sercem i trzymamy kciuki, żebyś trafiała na sensowniejszych ludzi:-)
-
[quote name='Soema']A ja Wam powiem, że wchodzę na dogo... i mi się nie chcę tu być. 3 wątki na kilkadziesiąt subskrypcji i ręce mi opadły.. Podziwiam i zazdroszczę u Was tego zgrania, współpracy i wielkiego wsparcia..:oops: Naprawdę, tak najnormalniej w świecie zazdroszczę Wam tego. I uczciwości i determinacji i prawdziwości w tym co robicie... I ja się wcale nie dziwię, że są takie miłe telefony/maile, bo ludziom brakuje normalności i zwykłej, bezinteresownej dobroci..[/QUOTE] To zostań z nami Soema, przecież pomagac można też na odległość:-) Ty będziesz psychicznie wspierać nas, my wesprzemy Ciebie;-)
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Lemon i Lemoniada. Śmiejcie się, ale ja dumna jestem, że wymyśliłam dla niego imię. To nie próżność, że o tym piszę, tylko jakoś mi się tak miło zrobiło, że się już przyjęło. I cały czas mam cholerną nadzieję, że zmienimy tytuł na "Lemon - piękny owczarek niemiecki szuka domu".[/QUOTE] Ja bym poszałała w swoich marzeniach i dalabym tytuł "Lemon - piękny owczarek niemiecki znalazl najwspanialszy dom" :-) Narazie jednak trzymamy kciuki, żeby dał z siebie wszystko i wyzdrowiał. -
Pani Grażyno, w pas się kłaniamy i zapraszamy do nas na wątek. Każdy z nas pomaga jak może i umie, ale czasami brak funduszy uniemożliwia pomoc kolejnej bidzie. Tym piękniej dziękujemy i gdyby miala Pani ochotę do nas dołączyć, proszę się zarejestrować i popisac z nami. W grupie ludzi wrażliwych na cierpienia zwierzaków jakoś nam raźniej:-)
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
[quote name='malicja']Lemoniado, PW to Ciebie nie dochodza, masz chyba zapchana skrzynke. Podaj mi prosze numer konta z danymi, co do IBANu to chyba wystarczy mi Twoj numer konta :lol:[/QUOTE] Numer konta masz na pierwszej stronie, w pierwszym poście na dole:-)