-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
taak, wiadomo że te karmy lecznicze Royala mają naprawde "porządne" składy... ale koszt jest masakryczny, to jest jednak duży piesek wiec taki worek 14 kg (kosztujący 245,- zł) byłby tylko na ok. miesiąc, a Agdanek musi brać leki na serce 2x dziennie po 5mg vetmedinu, 155,- zł na 50 dni... oraz przynajmniej ze dwie serie Nivalinu na mięśnie nóżek (+/- 200,-zł) z dobrych wiadomości Cioteczka Malibo57 kupiła dla dziadeczków owczarków (przede wszystkim dla Doga ze Sczczytna i Agdanka) aż 2kg canivitonu na stawy, ktory też ma bardzo dobry skład... więc mamy zapas conajmniej na kwartał, to powinno naszych seniorów postawić troche na nogi :laola:[SIZE=3]bardzo dziękujemy!!!!!!:laola:
-
teraz znowu ciepło więc nóżki chyba mniej bolą, w każdym razie jak jest tak ciepło to Agdanek nie popłakuje jak wstaje...w domku mamy chłodno więc z upałami sobie dobrze radzi.... po vetmedinie lepiej mu sie oddycha...a barometrem samopoczucia jest zawsze ilość zaczepek w stosunku do Misia...
-
a właśnie, że nie tak tragicznie... nasza chatka to taki stary domek z bardzo grubymi murami i w dodatku częściowo zakopany w zbocze wzgórza...wiec jest tu zawsze chłodno, upały nam nie straszne... a na spacerek po okolicy wychodzimy późnym wieczorkiem jak juz jest znoścnie na dworze....i Chojruś ma sie nieźle, pobiegł dzisiaj nawet za zającem....
-
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
kikou replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doguś zaczął troszke wstawać, dzisiaj sam wstał kilkakrotnie, bardzo krótko przebywa w pozycji stojącej, zaraz siada albo sie kładzie ale ciutke człapie samodzielnie...nawet je na leżąco Planujemy z Panią Wet od poniedziałku rozpocząć kuracje nivalinem, bo kiedy się tak na niego patrzy nóżki są tak nieproporcjonalnie cieńkie w stosunku do reszty ciała, że tu u niego wpływ na kiepskie chodzenie mają chyba większy te zaniki mięśni niż same problemy ze stawami... -
zamówiłam już vetmedin dla Agdanka te 5mgramowe kapsułki (100sztuk=155,-) bo niestety tableteczki od Ketuni sie kończą (są po 2,5mg a Agdankowi pani wet zaordynowała 2x dziennie po 5mg), natomiast na początek nie trzeba sie bedzie martwić o suplementy, bo Dziewczyny z inego wątka zamowiły dla drugiego chorego piesia caniviton(1kg) i Agdanek dostanie połowe na swoje łapiny... ale wcześniej chyba jeszcze jedną serię 5dniową innego leku przciwzapalnego dostanie, ponieważ te nóżki mocno dają mu się we znaki, jak tylko źle stąpnie albo jak wstaje z pozycji leżącej to popłakuje z bólu.....teraz oczywiście też dostaje suplementy (mam troche po jeszcze innym piesku) ale to jeszcze za wcześnie żeby zaczęły działać, a nogi Agdankowi daja sie naprawde we znaki...
-
byłyśmy na wizycie kontrolnej... oskrzela nadal zawalone,sunia ciągle odkrztusza, pokasłuje.. ale serduszko jakby lepiej Figunia je... co jest błogosławieństwem po tych tygodniach całych niejedzenia niczego... (nawet muszę na nią uważać bo szybko kończy swoje i wpycha głowke do misek kolegów, co wiadomo nie każdemu koledze podobać sie musi ;))
-
..kiedyś miałam dom... teraz mam tylko raka...
kikou replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
byłyśmy na kontroli, brzydko wygląda ten wrzodziejący guzek, tam gdzie pękł ropień tworzy sie martwica, Ela rozlizuje to sobie, biedulka, powrócił jak bumerang temat czy operować ją czy nie... El pierwszy raz przybrała na wadze 150 gram, a złośniczka z niej taka okropna, mamy dwa pieski, ktorych Ella nie lubi.... i juz kiedyś musiałam ja dosłownie zdejmować z pleców kolegi bo wskoczyła mu na grzbiet i... podgryzała... -
Kubuniek zaaklimatyzował sie u nas, zajął poduszke pod stołem i stamtąd ma oko na reszte stadka, czasem nawet poszczekuje na jakiegoś piesia... faktycznie żarłoczek z niego, głośno dopomina sie o jedzonko jak widzi że coś "majstruje" w kuchni.... to taki bystry mały spryciarz, jak przychodzę do domu i wszystkie pieski garną sie żeby sie przytulić to Kubuś najgłosniej popiskuje żeby skupi uwagę na sobie, uwielbia kontakt z czowiekiem,każdy dotyk przyjmuje z lubością, delektuje sie podczas zmainy pieluszek, siedzi sobie u mnie na kolanach rozwalony, przytula pyszczek... taki słodki "nietoperek"... Ale przyzwyczajanie sie do wózeczka idzie tak dosyć mozolnie, Kubunia nie do końca jeszcze czuje sie w nim komfortowo, troche bezładnie kreci sie w kółko, a po kilku minutach słabną mu przednie łąpki...i już trzeba go wyjąć.... minie chyba jeszcze sporo czasu zanim da rad e pójść na dłuższy spacerek
-
cholera..... woda była dosłownie o włos od Was... strasznie blisko, wielkie szczescie ze jednak nie zalało Was... aż mi trudno sobie wyobrazić jaki stres przezywaliście...
-
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
kikou replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w porządku, bardzo dziękujemy!!!! -
dzisiaj była u nas brzydka pogoda, Agdanek czuł sie gorzej, popiskiwał przy podnoszeniu sie z pozycji leżącej.... ...to nie miał tyle siły na "dysputy".... więc było trochę spokojniej
-
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
kikou replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
możesz zamówić i po prostu jako adres do wysyłki podać moj adres, a adres chyba wysłałam Ci jak pisałyśmy na pw oraz link do najtańszego sprzedawcy -
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
kikou replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Monguś... (albo "Mongolik" jak woła na niego moja Mama ;) ) pokazał sie dzisiaj z takiej troche parszywej strony... tak jak pisałam na wątku Agdana, generalnie w naszym stadku, z psów najwazniejszy jest Misio (przynajmniej on tak uważa i ogólnie często chce tęswoją pozycje ugruntować)... natomiast Agdanek od kiedy jest w stanie po lekach jako tako zaczerpnąć powietrze, mimo że nóżyny słabe, ledwo go noszą: ani na sekunde nie uznaje pozycji Misia wręcz chodzi za nim i prowokuje bójki, warczy również na innego dużego pieska mimo, że tamtem absolutnie nie walczy o pozycję... ale! do rzeczy.. dzisiaj panowie ucięli sobie lekką "gryzanke" na śniadanie, Misio z Agdanem, a Monguś parszywiec jeden.... podbiegł i też zaczął gryźć Agdana... i ciekawe jak możnaby to zinterpretować, generalnie Mongo uznaje przewage misia i ustępuje mu z drogi... czy takim poniekąd podłym zachowaniem chciał zyskać względy u Misia czy raczej "przy okazji" ugruntować sobie pozycje w stadzie "nad" Agdanem po prostu... hmn? Wiecie? tak czy inaczej musiałam rozgonić to jurne towarzystwo... skaranie boskie z tymi samczykami, nawet jak sie ledwo na nogach trzymają to i tak testosteron sprawia, że wariują... ;) -
..mogą być krzywo.. byle siuśki dało sie zneutralizować ;), a Agdanek wdał sie rankiem w utarczke z Misiem... (na szczęście taką niegroźną, geriatryczną, dobrze że zębiska obaj panowie już takie przytępione mają...) już pół nocy na siebie warczeli panowie....wyraźnie mają odmienne poglądy (może dyskutowali o wyborach? ;))
-
Kubuś jest wyjątkową słodyczą, troszke popiskiwał za Magdą zaraz jak wyszła... później uspokoił sie i dopóki byłam w zasięgu wzroku było ok, a jak musiałam wyjść to głośno wołał... taki mały biedak, tak z wdzięcznością znosi jak mu sie zmienia pieluszki i opatrunki... przecudowny psiak.. na szczęście apetyt dopisuje, chętnie je Maluszek.... i najchętniej nie schdziłby wcale z kolan... :)
-
[quote name='ulvhedinn']A Kubuś biedulek jak sie trzyma?[/QUOTE] a czemu u Figi pytasz a nie u Kubulka na wątku?
-
...Figunia już śpi obok mnie na kanapie... nie za wiele miejsca na tej naszej sofce zostało ale taka kruszynka sie wcisnęła.... ;) najpierw leżała na podusi ale jak zobaczyła że pieski wskakują na kanapę to nie dała sie nawet prosić... to bardzo bystra panienka :) faktycznie kaszle jeszcze jak wieloletni palacz papierosów biedulka.... ale już jest zdrowsza... bardzo ładnie pojadła i jest żywo zainteresowana jak zaczyna sie ruch w kuchni...
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
zjawiskowo piekne, bardzo gustowne te napisy w kolorze piasku.... bardzo dziekujemy!!! -
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
kikou replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doguś jest świetnym, miłym, inteligentnym i pogodnym pieskiem... niestety nadal głównie leży, wstaje bardzo rzadko, z wielkim trudem, mimo że jest bardzo szczupły to jednak to jest potężna psinka i trudno mu unieść samego siebie na tych wyniszczonych nóżkach, zajął sobie miejsce niedaleko drzwi wejściowych i ma na oku jak psiaki wchodzą i wychodzą, ma bystre oczka, żywo interesuje sie tym co sie dzieje wokół, zagląda za mną i innymi psiakami ale jeszcze nie ma siły chodzić... cudu pewnie nie bedzie.... ale wierzę, że leki usprawnią go chociaż na tyle żeby sobie swobodnie po ogrodku dreptał bez bólu... -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
i jeszcze Gaja z zimy: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e8e9f187ceb73e6b.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/252/e8e9f187ceb73e6bmed.jpg[/IMG][/URL] -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
to jest Gaja: (a Figa była po prostu autorką zdięć ;) ) [IMG]http://i38.tinypic.com/1115c0i.jpg[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c97c9c2b0dd50a09.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/279/c97c9c2b0dd50a09.jpg[/IMG][/URL] już poprawiłam opis zdięć w drugim poście, gdzie na dwóch zdięciach jest Gabi, a w trzecim poście na wszystkich zdięciach jest Gaja ale coś mam kłopoty z edycją bo też chciałam je opisać -
[quote name='daśka']...więc jeżeli będzie potrzeba kasiorki,to Kikou pisz,przeleję:-)[/QUOTE] spisuj prosze i trzymaj te pieniądze :) a Agdanek to troche taki podwórkowy nicpoń...co sie lepiej poczuje to zaczepia Misia i troche też innych kolegów ;)....a sisianiem po ścianach i meblach "przebił" nawet Redinka (na szczęście nie potrafi wdrapać sie na kanape) ...chyba Ciocia Bjuta przyjedzie do mnie pomóc kłaść płytki na ścianach w całym domu ;):megagrin:
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, przypominam że tam ciągle wisi koszmarny rachunek w lecznicy!!!! kto nam troszke pomoże?