Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. ...planowalam zabrac Agdanka do lekarza na spokojnie jak sie oswoi ale w nocy tak kaszlał, dyszał i brzydko oddychał ze popedzilam z samego rana. chłopczyk ma mocno powiekszone serduszko, infekcje drog odechowych, zrobilysmy mu ekg, musimy rozpoczac leczenie od antybiotyku niestety. Po zaleczeniu oskrzeli trzeba ponowić ekg ponieważ dopiero wtedy dokladnie bedzie widać w jakim stanie jest serduszko... kolejny krok to nóżki Agdanka, to niestety nie są stawy co mu dolega, a dosc powaznie zaawansowana miastenia czyli postepujacy zanik miesni (nawiasem mowiac silny lek przeciwbolowy jaki mu podawano w schronisku moze nawet poglebic to schorzenie) leczy sie to Nivalinem, nie przywróci mu to pełnej sprawnosci ale jest szansa ze na jakis czas zahamuje postepowanie choroby, moze nawet nieco go usprawni... ten lek jednak mozna podac dopiero jak bedzie dokladnie wiadomo co z sercem i ustabilizuje sie je, brzydka zmiana a łapce wyglada jak otorbione ciało obce, mamy smarowac mascia ichtiolowa i zobaczymy co bedzie.... a pazurki na tylnych łapach były zakrecone i wrosniete w skore, zostały wydobyte, przyciete
  2. wszystkie dziadzie są bardzo grzeczne, chuligani tylko Misio... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8802f5bc685cdc01.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/290/8802f5bc685cdc01med.jpg[/IMG][/URL]
  3. ja wczoraj wiozłam z jeleniej góry do niemiec dużego, wilkowatego piesia, który nie był kąpany od lat, straszliwie sie lenił, nie czesany od lat, miał na sobie wszystkie smrody świata.... auto jest rzeczywiście w stanie masakrycznym, nie do użytku... boje sie do niego zajrzeć bo nie wiem od czego zacząć w ogóle... właśnie chciałam uprzedzić żeby Dziewczyny zatroszczyły sie o to u Agdanka bo samochód Pana Tomka taki czyściutki, wymuskany jakby przeżył coś takiego jak ja wczoraj to chyba by zawału dostał... ...tylko z drugiej strony akurat zabrzańskie psiaki mają chyba najlepszą opiekę ze wszystkich schronisk w polsce, więc bez uprzedzania na pewno by o to zadbano... ;)
  4. [quote name='elkate']Jakie Kapslik ma smuuutne oczy....[/QUOTE] kapsliczek ma taki smutny wyraz pysia ale nie jest smutaskiem, macha często ogonkiem, przecudownie przytula główke, ...a jak ktoś chodzi za płotem to Kapsliczek biegnie pierwszy do szczekania (z chuliganem Misiem i Rediśkiem, który sie dołącza chociaż i tak nie wie o co biega... ;) )
  5. dzisiejszy dziadzio: dziadzio z Ellą dziadzio robi kupke... wtedy łatwiej zrobić mu zdięcie, bo spokojnie stoi w jednym miejscu poza tym to na dworze tak stale drepcze.... ale nawet jak sie oddali dużo od drzwi, długo to trwa ale znajduje drogę powrotną do domku...
  6. Bela51, dużo o tym pisaliśmy wcześniej, sunia ma 5 nowotworów w różnych miejscach i przerzuty do płuc oraz bardzo kiepskie wyniki wątrobowe i rozedme płuc, z którego miejsca chcesz pobrać wycinek i co zrobisz z wynikiem? obojetnie czy to nowotwór łagodny czy nie (ale przerzuty świadczą raczej że nie) sunia nie przeżyłaby narkozy, a juz na pewno 3 narkoz(każdą listwe mleczną usuwa sie osobno bo jest zbyt mało skóry by operować dwie razem), a już samo usunięcie polowy pyska byłoby dla niej koszmarną torturą....
  7. u nas w porządku.... poznajemy się...ale Leoś to żaden staruszek, jest ciekawy świata, żywy i bystry, pragnie kontaktu i wrażeń... i nie zauważam na razie żadnych sensacji związanych z jedzeniem, Leoś je wszystko co mu podam, gotowane jedzonko równie chętnie jak suchą karme, z miseczki równie chętnie jak z ręki, w towarzystwie innych piesków tak samo chętnie jak w samotniści... tu pokazuje większej koleżance swoje wdzięki ;) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3b8b4be87bb7e06a.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/305/3b8b4be87bb7e06amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2fcdaa33ccf95f1a.html"][/URL]
  8. ja też mam jedno ciekawe ujęcie Monguśka.... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2fcdaa33ccf95f1a.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/305/2fcdaa33ccf95f1amed.jpg[/IMG][/URL]
  9. on powinien pójść do takiej wyjątkowo spokojnej, subtelnej osoby jak on sam....
  10. ale już na zdięciach jak sie turla widać to cholerstwo..
  11. dla mnie to też strasznie trudne... codziennie rano jak wstaję wszyscy biegną do mnie sie przywitać i tak zawsze z duszą na ramieniu patrzę czy wszystkie przybiegły, jak Saszunia oddycha, czy zje jedzonko z ochotą..... na szczęście ciągle tak....ale jest gorzej bo guz jest tak duży że jak niunia je to sobie go uszkadza i czasem troszke podkrwawia.. (ale sam guz nie ma podobno dużo zakończeń nerwowych i nie powinien boleć... teoretycznie.... w sumie chyba tak jest bo Niunia nawet jak sobie go uszkodzi to ani na sekunde nie przerywa pałaszowania...) jak sie tak na nią patrzy z pewnej odległości to nic nie widać....
  12. Kapselek jest taki subtelny, taki delikatniutki, jak Kapselek bierze coś do jedzenia z ręki to tak leciuteńko jakby motylek skrzydełkiem dotknął, (jak Monguśkowi daję coś z ręki to aż sie boje bo łapie odrazu z trzema paluchami i chce odgryźć szałaput... ;) ) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ac254df654d43b2c.html"][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a9c2d0defeeaf2c0.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/305/a9c2d0defeeaf2c0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3aaa7160d3b9d4f3.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/305/3aaa7160d3b9d4f3med.jpg[/IMG][/URL]
  13. Crockecik jest słodki dla wszystkich stworzeń i dzisiaj jeszcze czuł sie normalnie (na ile normalnie można czuć sie po operacji ale bez sensacji żołądkowych...)
  14. Lilia w trawce [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ac254df654d43b2c.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/305/ac254df654d43b2cmed.jpg[/IMG][/URL]
  15. wspaniale, bardzo, bardzo dziękujemy za ogłoszenia... w izolatkach gdzie siedzi Crockecik zaczęła sie epidemia czegoś zakaźnego.... nie wiadomo co to bedzie już kilka piesków choruje... :(
  16. ja dam dyszke za Wiolę ;)
  17. [quote name='ulvhedinn']Cholera, wzięłabym ją, ale nie bardzo mam ją jak odizolować, chyba, żeby kennel w drugim pokoju... :( a boję się o Kubę.... no i fundusze u mnie leżą i kwiczą.[/QUOTE] mam podobny problem z tym odizolowaniem bo nie wiadomo co to dokladnie jest..... Figa jest jeszcze w gorszym stanie... w izolatce siedzi też Crockett po operacji biodra, jeszcze dzisiaj czuł sie przyzwoicie... tylko nimi sie nie przejmuje tyle osób bo są kundelkami :( :( :(
  18. oprocz parwo jest jeszcze coś zaraźliwego w tej chwili na izolatkach i szczeniakarni.... oprocz kaszlu doszla jeszcze krwawa biegunka (jak u Figi), pinczerka jeszcze wczoraj tylko kaszlała dzisiaj już czuje sie strasznie marnie
  19. pinczerka juz jest zaziębiona i ostro kaszle, a w szczeniakarni jest parwo, wczoraj dośpiono chore maleństwo... nie wiadomo kto jeszcze sie zaraził... :(
  20. [quote name='ulvhedinn']A ja sobie nie mogę darować tego maluszka z 16.....[/QUOTE] Czarusia.... mnie też rozrywa ilekroć pomyśle.... ja oczywiście Czarusia chciałam wziąć....ale nie zdążyłyśmy i na dodatek dwa dni po jego uśpieniu znalazła sie jeszcze właścicielka :( :(
  21. Balbinka wczoraj otrzymała sporą ilość wątrobowego jedzonka od Ketuni [CENTER][SIZE=4][COLOR=green][B][COLOR=red]:iloveyou::iloveyou::iloveyou:bardzo dziękujemy!!!![/COLOR]:iloveyou::iloveyou::iloveyou:[/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] Balbinka jest słodkim oddanym stworzeniem, zasługuje na dobry dom, bardzo chce żyć, macha wdzięcznie ogonkiem nawet jak tylko spojrzy sie w jej kierunku... z wątrobą na pewno nie jest gorzej, sunia nie puchnie bardziej, nie wymiotuje....ale czy cos sie poprawiło jeszcze nie wiemy, zrobimy jej badanie za dwa trzy tygodnie...
  22. sunia bardzo prosi o ogloszenia, nie ma szans na adopcje ze schroniska.....
  23. z oczami dziadziusia jakby minimalnie lepiej... lepiej w sprawie tej uporczywej infekcji.. bo z oczkami jest jeszcze sprawa jaskry, ktora sie nie wycofała, oczko takie lekko wybałuszone ale jak znowu bierze pigułki to nie pogarsza sie... kończy sie karma Renal po Agatku( w miedzyczasie dostaliśmy też troszke renala od Gabrysia Iwonki ale i ten sie już skończył).... a dziadzio powinien go jeść, szczególnie że same tabletki na jaskre stale go przytruwają...
  24. prosimy o pomoc!!! chociaż ogłoszenia!!!!
×
×
  • Create New...