-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
... a mój Rediś przysparza mi zmartwień.... z jednej strony jest jednym z młodszych, najzdrowszych i sprawniejszych piesiów u mnie.... ale ten jego stan psychiczny... nadal nie podchodzi sam do mnie, daje sie dotykać wyłącznie na smyczy i nie sprawia u to przyjemności... czy jeszcze kiedyś przyjdzie sam sie przytulić jak inne piesie? nawet nerwusek Elwis, który dwa razy niemal odgryzł mi palca, mimo strasznej nerwicy (gryzie ze strachu nawet jak jakiś pies koło niego kichnie) przychodzi i nadstawia główke do drapania.... a Rediś ma mnie gdzieś... jak szykuje jedzenie to owszem zagląda z innymi...ale poza tym jestem dla niego jak coś w rodzaju lodówki, użyteczny sprzęt....no ale kto przytula sie do lodówki.... ;)
-
Balbinka z zespołem Cushinga... maleńka odeszła za TM
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Balbinka na pewno ma troszke lat, może ok. 10?.... strasznie sędziwa na pewno nie jest, tylko tak zniszczona ta wątróbka bo Balbinka kocha jeść... Balbinka staje na dwóch łapkach i błaga o jedzenie nawet jak siedze i pije kawę.... Jak mała wyjdzie z tego ostrego stanu i znalazłaby domek to musi trafić do niezwykle konsekwentnej osoby, która nie bedzie jej przekarmiać, która faktycznie będzie pilnować jej diety do końca życia, tylko w takim przypadku Balbinka bedzie żyła..... -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=magenta]Jesteście wspaniałe!!!! bardzo dziękujemy!!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff00ff][/COLOR][/B] [I]a może jednak dałybyście rade na deklaracje comiesięczne np po 10,-[/I] [I]...taki grosik do grosika i dyszka do dyszki i nie byłoby takiego stresu co miesiąc......[/I] -
dzisiaj byliśmy z Agdankiem znowu u kontroli, oddycha lepiej i serduszko lepiej pracuje, chociaż Pani Wet nalega żeby zwiekszyć jeszcze dawke vetmedinu, ponieważ była już dostatecznie długa przerwa od podania antybiotyku wprowadziliśmy dzisiaj leki przeciwzapalne na stawy A w sprawie rozliczeń, to zwykle raczej robimy tak, że Ty trzymasz nadwyżkę na pojawiające sie rachunki i przelewasz mi dopiero wg potrzeb :) [Ja mam jednak sporo tych psiaków, a jeszcze też zbieram pieniądze na kilka hotelowanych psów wrocławskich więc trudno mi bedzie znaleźć czas żeby jeszcze kolejne leki odejmować od wpłaconej nadwyżki.... dlatego byłoby fortunniej jeśli będziesz trzymała cały budżet Agdanka i po prostu kiedy napisze dzisiaj wydaliśmy na to czy na tamto to wtedy mi przelejesz tylko tę wspomnianą kwotę... w chwili obecnej sytuacja wygląda tak: pierwszy miesiąc 20.06 do 19.07 - 340,- (bo ja przecież dokładam dyszke za Agdanka :)) pierwszy wet 20,00 dzisiejsze leki 18,00 czyli razem wydatki: 378,- otrzymałam od Daśki 462,00 oraz od Bjuty 20,- (na pierwszego weta Agdanka Bjuta przelała zaraz w dzień badania ) to oznacza że Agdanek ma w swojej skarbonce 104,- na plusie
-
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
kikou replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wczoraj już nie dałam rady usiąść do komputera...ale widze że już najowsze wieści Dziewczyny przekazały.. Doguś jest absolutnie niesamowitym psem, taki mądry, spokojny i wspaniały... ale jak go zobaczyłam to naprawde serce sie aż kraje... łapeczki w koszmarnym stanie, Doguś utrzymuje sie na nich z najwiekszym trudem i wstaje tylko wtedy kiedy już naprawde nie ma wyjścia i musi wstać, poza tym leży zrezygnowany... byliśmy dzisiaj na kompleksowych badaniach, na szczęście, o dziwo nie wyszły najgorzej zrobiliśmy ekg, zadowalające do wieku, osłuchowo też, badania krwi wykazały że na szczęście wątroba, nereczki w zupełnym porządku, wartości trzustki znacznie podwyższone (do leczenia) oraz lekka niedokrwistość, hemoglobina 13, kiepsko ale bez tragedii zaniki mięśni nie są wynikiem tego przebywania w klateczce, to już raczej dłuższy proces, ma różne przyczyny(ogólnie do końca nie poznane, wiadomo że są czynniki które je katalizją u owczarkowatych np. niedożywienie lub złe żywienie albo podawanie niektórych leków) fakt, że ma dobre wyniki wątrobowe i trzustkowe bedzie bardzo pomocny w leczeniu nóżek bo w tak koszmarnym stanie na początek trzeba było mu podać steryd. plan leczenia jest taki, że dzisiaj piesio dostał antybiotyk na trzustke i lek sterydowy, później, po weekendzie wejdą na ok. 5 dni przeciwzapalne niesterydowe (malibo wspomina o złych doświadczeniach, niemniej jeżeli wątroba, nerki nie są uszkodzone, a leki podaje sie kolejno- nie miasza się ich ze sobą to nie powinny przynieść żadnych nieporządanych szkód, o trokoxilu pomyślimy jeśli standardowe leczenie nie pomoże, bo on jest efektywny ale nie mniej toksyczny, może nawet ciut bardziej...) i jednocześnie suplementy na stawy (odpowiednia kombinacja glukozaminy, chondroityny, msm, manganu, witc)... tam u niego jest jeszcze dodatkowy problem, na prawej przedniej łapce, w okolicy stawu jest duże zgrubieie, które wskazuje że chyba był tam stary uraz, zrośnięty brzydko na dziko, niestety to również na pewno dodatkowo go pobolewa) -
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wczoraj dotarła karma dla Fabiusia, tylko już nie miałam kiedy wieczorem usiąść do komputera.... :iloveyou::iloveyou::iloveyou:ogromnie dziękujemy Holly101 !!!!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou: szalona Cioteczka kupiła naszemu biedakowi najwiekszy worek i jeszcze puszeczki, takich frykasów to jeszcze nigdy nie mieliśmy... Fabiuś wcisnął puszeczke w dwie minuty... bo ten suchy renalek to on tak troche męczy, nie jest to niestety najsmakowitsza w smaku karma dla piesiów...ale co robić... -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Mysza "wrzuciła" swoje kozaczki na moj bazarek z kurteczką ;) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188236-kurteczka-dla-(chyba)-dziesięciolatki-na-zapomnianą-niekochaną-Gaję-do-10lipca?p=14946206#post14946206[/URL] [I](...to dość nowatorski błyskotliwy w swojej prostocie pomysł)[/I] -
wydaje mi sie Marii, że jak ma sie dużą grupe psów, nie może karma stać w miseczce cały dzień, bo jedne psy jedzą za czworo, a niejadki niedojadają... ja po prostu karmie każdego psa osobno 2 razy dziennie, każdy dostaje to co powinien i ani okruszka wiecej... wiec jeśli byś mu tego cardiaca zafundowala to musialby dostawać dawke obliczoną do jego wagi i konstytucji ciała i nic wiecej, piesek z chorym sercem nie może być otyły, to go może dobić... tak jak u ludzi... i Czarli nie może też dostawać nic z ludzkich rzeczy bo musi mieć obniżoną zawartość sodu w jedzeniu, odchudź go koniecznie, bedzie sie lepiej czuł
-
Leoś jest taki troche "ciapowaty", taki ciut śmieszny... z jednej strony ma problemy z wdrapaniem sie na kanape, a jak dzisiaj na chwilke zamknelam mu drzwi przed noskiem to sprytnie je sobie otworzył i szybciej był na zewnątrz niż zdążyłam sie odwrócić... kiedy sie spokojnie usiądzie, wdrapuje sie na kkolana przednimi łapkami i doprasza sie o pieszczoty... a już rozbrykał sie tak.... że nie tylko szczeka, czasem i zębiska pokaże kolegom
-
a ja dzisiaj rozmawiałam z Ketunią i.... podarowała Agdankowi zapas vetmedinu na conajmniej 2-3 tygodnie... a nie jest to najtańsze lekarstwo..... bardzo dziekujemy!!!!! a Agdanek jakby ciut mniej pokasłuje...ale taki biedulek z niego nawet sobie czasem przez sen postękuje...serce sie kraje... ale on sam pogodny jest, macha ogonkiem jak sie tylko do niego podejdzie i bardzo wdzięcznie nadstawia główke do głaskania....
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[CENTER][B][SIZE=4][COLOR=red]ale Jesteście Kochane Dziewczyny!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=red]:iloveyou::iloveyou::iloveyou:bardzo, bardzo dziekujemy!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou:[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] ...tylko właśnie nie w tym rzecz żeby dwie osoby spłukały sie totalnie co miesiąc, przydałoby sie kilka mniejszych comiesięcznych deklaracji -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
minibazarek na Gajeczke [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188236-kurteczka-dla-(chyba)-dziesięciolatki-na-zapomnianą-niekochaną-Gaję-do-10lipca?p=14946206#post14946206[/URL] prosimy o pomoc!!!! kto jeszcze mógłby coś wystawić na bazarek lub wesprzeć Gajeczke, najlepiej deklaracje stałą//// -
[quote name='mari23'] jejku jestem w szoku, że to już rok minął szkoda że TZ zapozował tylko bucikiem.... obejrzałoby sie cętnie w całości a Czarliś faktycznie nabrał ciałka... podobno przy chorym serduszku nawet lepiej byłoby dla niego żeby był szczupły...także tłuste kąski dla Pańci i Pana, a dla piesia chude ;) [...ostatnio zgłębiałam temat czy karmy sercowe faktycznie cośpomagają bo mam 3 pieski chore na serce i mimo kilku artykułów, że to tylko wyciąganie kasy od właścicieli, jednak oprocz zmniejszonej ilości sodu i jeszcze kilku innych mikroelementów, mają one w swoim skladzie suplementy zalecane przy schorzeniach serducha (karnityne, tauryne, flawonoidy), najlepsza jest z RC, ta ma wszystkie z tych składników i chyba najlepiej zbilansowane...]
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[quote name='kikou']zrobiłam podsumowanie wpływów: 04-06-2010 Gogonek 10,00 PLN 11-06-2010 Leyla 50,00 PLN 15-06-2010 Mruczka 25,00 PLN czyli 85,00 zł to po prostu tragedia... [SIZE=4][COLOR=red][B]PROSIMY O POMOC!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] to są wpływy na lipiec... no ale za hoteliki płacimy z góry wiec mamy jakieś 3 dni :( :( -
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ogromnie dziękuje Poker i Holly że myślą o karmie dla Fabiusia.. niemniej.... Dziewczyny, z całym szacunkiem ale niestety miesiąc dobiega końca, a nadal nie wpłynęła nawet druga część oplaty na czerwiec kiedy już powinna wpływać oplata za lipiec... to bardzo nie fair postępowanie wobec mnie ponieważ oprócz tych kilku platnych piesków mam 9 bezplatnych i jest mi niezwykle trudno związać koniec z końcem, te płatne niestety finansują też pozostałe psy... a skoro podjęłyście jakieś zobowiązanie to nie możecie mnie teraz tym obciążać... (a jeszcze doszło 13,00 za żel do oczu corneregel- polowa ceny26,00 bo korzysta z nich jeszcze inny pies, 16,50krople biodacyna i .. 9,80 tabletki diuramid na jaskre ) -
zaksięgowało sie dokladnie: 04-06-2010 Malicja 10,00 PLN 14-06-2010 Brzoska 20,00 PLN 21-06-2010 BAMBINO 20,00 PLN zostało 7 zł z zeszłego miesiąca czyli mamy 57,- z potrzebnych 175.... :(
-
[quote name='Poker']ze względu na wyjazd wpłaciłam 40 zł za 2 miesiące.[/QUOTE] jeszcze nie doszło... no ale na pewno dojdzie ;) zresztą w ogóle niemal nic nie przyszło na Olego (jeszcze zaraz zapisze dokladnie) .... nowy miesiąc za trzy dni a wpłat jak na lekarstwo... :( :( czyli wywalamy piesia do schronu???
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
zrobiłam podsumowanie wpływów: 04-06-2010 Gogonek 10,00 PLN 11-06-2010 Leyla 50,00 PLN 15-06-2010 Mruczka 25,00 PLN czyli 85,00 zł to po prostu tragedia... [SIZE=4][COLOR=red][B]PROSIMY O POMOC!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] -
oczywiście że to Kapselek, przecież to zdięcie jest również zamieszczone na wątku Kapselka, musialaś je tam widzeć ;)
-
jak widze takie wypowiedzi to tylko pobłażliwie sie uśmiecham.... osoby które to mówią nie mają bladego pojęcia o czym mówią... powinny po prostu spróbować (chociaż lepiej nie bo szkoda by było znowu psów, na których miałyby próbować...) jeszcze nigdy w życiu tak ciężko nie harowałam jak teraz, nie ma dni ulgowych, chorobowego czy urlopu....a poziom zniszczeń (np porozklejane meble od moczu, podłogi do wmiany itd), stresu, prania, suszenia, czyszczenia, środków czyszczących, tony proszku, śmieci, włosów we wszystkim, dziesiatki godzin u weta, lekarstw itd... szkoda nawet słów... .... z drugiej strony jak tak usiąde spokojnie wieczorkiem i wszystkie dziadziusie wokół mnie bliziuteńko, zadowolone, spokojne, z pełnymi brzuszkami....to i tak nie żałuje ;)
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
kikou replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gisic87']To może ja odpowiem dokładnie na twoje obawy: - Tofik warczy jeśli w niedalekiej odległości od siebie jadły jednocześnie teraz jedzą w osobnych pomieszczeniach i wtedy nie ma żadnego problemu - z daleka jak zauważy jakiegoś psa szczeka ale po podejściu do potencjalnego "intruza" jest zapoznanie i merdanie ogonkiem zarówno do małych psów jak i wielkości onka - Raz tylko zdarzyła się sytuacja że wszedł na Milkę i próbował i raz jak siedziałam na ziemi obok niego więcej takie sytuacje się nie powtórzyły z resztą na bieżąco pisze co i jak - na papugę kłapie ale tylko w momencie kiedy ta usiłuje podlecieć i usiąść na nim inaczej po prostu nie zwraca na nią uwagi Oczywiście rozumiem cię bo masz wiele tymczasów i decyzja należy tylko i wyłącznie do Ciebie nie będziemy usiłować Ci wcisnąć Tofika bo to nie o to chodzi[/QUOTE] proponuje takie rozwiązanie, może jeszcze na spokojnie rozważ czy nie mógłby on zostać u Ciebie do znalezienia ds, po pierwsze Jesteś w stanie pracować nad jego sikaniem (ja nie mam takiej możliwości bo piesków jest wiecej wiec jeśli się go tego nie nauczy istnieje prawdopodobieństwo, że z tego powodu zostani zwrócony z adopcji jeśli już znalazłby sie dom), po drugie znam moje dwa "wariaty" w domu i wiem że może dojść do konfliktu, bo Toffik jest jeszcze relatywnie młody (jak na średnią wieku u mnie) i wiec bedzie stanowił konkurencje dla tych dwóch krewkich piesków, o ktorych wspominalam wcześniej... w ostateczności może przyjechać..... ale jeśli dojdzie do konfliktów to co zrobimy? -
w sumie założyłam ten wątek nie dlatego że ona jest na łańcuchu, bo oni naprawde chodzą z tymi swoimi psami na długie spacery, wiec te psy dopóki są łądne i zdrowe mają tam przyzwoite warunki..... tylko dlatego że ewidentnie coś jej jest skro od roku boli ją noga i nikt nie zabrał jej do lekarza... a na sterylke sie nie zgodzą dopóki jest tam bo ją rozmnażają...
-
on miewał takie fazy lepsze i gorsze, już pare razy Pani rozważała czy to może juz "ten" czas ale ostatecznie zasnął sam.... biedny on taki był, bardzo słabo komunikował sie ze światem może nawet wcale odczuł że coś sie zmieniło... :( :( no ale tak czy inaczej przynajmniej miał pełny brzuszek i ciepło i spokój.....
-
na pewno jest bardzo dobra dla ludzi i dzieci, naprawde słodka, lubi tez inne psy, tam sa tez inne psiaki, z kurami i kotami nie wiem ale róznie moze byc, jest trzymana na łańcuchu(no ale biorą ja na spacery z tego łańcucha-przeciez główny powód niezadowolenia jest taki ze spowalnia spacer innym psom) i spi w jakiejs budzie czy szopie, sterylki nie miała oczywiscie i na pewno dopuszczają ją bo jest troche moda na wiochach (oprocz zalewu pseudojoreczkow)na duze piesie takie niby kaukazy.... :(
-
na razie nie doszły żadne koszty za weta, a vetmedin doraźnie pożyczyliśmy od innego piesia ;) czynsik wg ustaleń minus dyszka zadeklarowana przeze mnie :) ....ale Agdanek mnie bardzo martwi... skóre na gardziołku też ma taką strasznie wiotką podejrzanie i ciągle pokasłuje... chciałabym wprowadzić pewne suplementy (precyzyjnie mówiąc dokladnie te, o ktore wzbogacona jest dieta sercowa "early cardiac" z royala czyli m. in l-karnityne,tauryne i flawonoidy)... bo jemu przydałaby sie karma sercowa ale oczywiście jest to mocno wysoki koszt dla dużego piesia... z drugiej strony nie ma tam żadnej magii czy "złotego pyłu" w tej karmie, po prostu jest z obniżoną zawartością sodu i jest wzbogacona wspomnianymi suplementami.. wiec chyba uda nam sie uzyskać ten sam efekt sporo taniej...