Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. [CENTER]:modla::modla::modla: [COLOR=darkorchid][B]prosimy, blagamy o ogłoszenia[/B][/COLOR]... :modla::modla::modla: [/CENTER] psinka zasługuje na wspaniały dom
  2. [quote name='Akrum']jaki dostojny chłopak z Kapslika :)[/QUOTE] Kapselek jest nie tylko słodki, piękny i mądry ale też pieszczoszek jakich mało....jak tylko schyle sie do innego pieska odrazu przybiega, wciska sie ....i już mam nadstawioną kapselkową mordke do głaskania i buziaczków :eviltong:
  3. [quote name='ulvhedinn']6 kg to po prostu normalny pinczer, a nie chucherko-sarenka ;) Śliczna jest, kurcze ja mam jednak słabość do takich psiaków.......[/QUOTE] jejku ja też.... aż mi sie ręce same wyrywają... no ale rozsądek musi wziąć góre... taka piękność ma jakieś szanse...więc dla nas pozostaną te "piękne inaczej" ;)
  4. nie moge oglądać tych zdięć, taka piękna, taki mikrodobuś.... króciuteńka sierść... cudowność a tatuaż to chyba w pachwinie, a nie w uszku...
  5. Dusia, w książeczce ma też źle wpisane
  6. Figa koszmarnie znosi pobyt, zaczyna sie "sypać", zaczyna chorować... nic jej nie cieszy.. ma sie dużo gorzej niż inne psiaki :( :( :(
  7. dobuś siedzi w metrowej izolatce, nie wspiera to utrzymaniu resztki kondycji nóżek, natomiast daje możliwość podawania mu karmy specjalistycznej... izolatki jednak to towar deficytowy w naszym schronisku, jak psiak wróci na ogólny boks... bedzie jeszcze gorzej...
  8. strasznie mi smutno... zero zainteresowania, zero ogłoszeń :( a to jest charakterologicznie po prostu przecudowne stworzenie, za każde spojrzenie w jego strone, odwdzięcza sie stukrotnie.... cały jest miłością do człowieka... rana po operacji goi sie przyzwoicie ale psiunio ciągle jeszcze nie chce obciążać tej chorej nóżki... chyba pamięta ból, towarzyszący mu ostatnie tygodnie, może miesiące czy lata.....
  9. minęlo kolejne 10 dni..... nie dotarło do mnie brakujące 36,- :-(:shake:
  10. jejku to jest takie urocze stworzenie, a jak tak o nim piszesz "szorściak", "sierściuch" to brzmi tak sucho, tak zimno...
  11. [quote name='demi']jejku, jaki uroczy pyszczek. a jaki miał zabieg dokładnie?[/QUOTE] dekapitacja głowy kości udowej
  12. oczywiście z badań zostało całe 50,-..... a zębiska jak zwykle zrobią sie w cenie jajek.... ;)
  13. [quote name='ulvhedinn']Przede wszystkim pytanie, czy poza specyficznym wyglądem jakoś jej to przeszkadza?[/QUOTE] mnie się też wydaje, że jeśli nie ma bezwzględnych wskazań medycznych to nie ma co jej męczyć operacją...
  14. [quote name='lika1771']Szukam suni [url]http://www.dogomania.pl/threads/187297-Szukam-suni[/url]!!!![/QUOTE] poniżej wątek bardzo biednego Crockecika.... który jest akurat po operacji bioderka, strasznie potrzebuje pomocy, dt.... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187277-Crockett-szorściak-w-średnim-wieku-Po-operacji-potrzebuje-DT[/URL] [I]....i akurat jest podobny do suni jakiej poszukuje lika[/I]
  15. piesio jest już po operacji wczoraj.... i siedzi w izolatce... :(
  16. pieniądze doszły, bardzo dziękujemy!!!:Rose: dzisiaj jest lepiej, obawiałam sie że dzisiaj bedzie najgorzej pierwszy dzień po zabiegu... ale na szczęście niunia ma nawet apetyt i macha czasem ogonkiem..... cóż to jest za przeurocze stworzenie.... jak tylko sie na nią spojrzy macha ogonkiem..., mam dla niej kołnierz ale wcale jej nie ubrałam, cały czas na nią patrze i ani nie próbowała lizać nic na brzuszku.... nie mamy takiego fartuszka specjalnego, a jest u nas tak psiejsko, pełno kłaków i wszystkiego co pmożna przynieść z dworu na psich nogach...;) więc zawinęłam jej brzuszek w bandaż....a ona jest taka grzeczniutka, skoro jej zawiązałam na brzuszku bandaż to ona chodzi po prostu z tym opatrunkiem... strasznie mnie wzrusza, po prostu słodycz w psim futerku...:loveu:
  17. pewnie coś po środku będzie, jak sie niunia podleczyła to wygląda na +/- 6-8, z tymi wargami medycy mieli kilka koncepcji ale chyba stanęło na tym, że to taki defekt genetyczny...
  18. Lila koszmarnie znosiła zabieg, trwał 4 godziny, 3 razy miala dodawaną narkoze, wszystko czuła co chwile sie budziła... jakaś masakra po prostu, przez tą pogode czy jak? na macicy i na jajnikach miała pełno takich narośli jak przeźroczyste koraliki... i to paskudztwo tak jej wydłużyło te rujke.... teraz też czuje sie marnie, na szczęście w naszej wiejskiej chacie nawet w upały jest chłodno....
  19. [quote name='Elza22']Jasne za aktualne tylko ja mieszkam w bloku[/QUOTE] na ktorym pietrze?
  20. trudno powiedzieć skąd sie biorą takie problemy z oczkami u dziadziusi.... pojawiają sie dość często u starszaków... koniec końców dostaliśmy nowe krople i zobaczymy, poza oczkami Żuczuś ma sie w porządku, drepcze, wpycha swoj łysy nosek jak sie coś dzieje w jego pobliżu, ładnie je..... i wesoło biega jak zrobi kupke... to takie śmieszne, żaden inny dziadziuś tak sie nie zachowuje...
  21. dobuś miał dzisiaj robione wyniki, są one w normie do wieku, jedynie jedna z trzech wartości wątrobowych była nieznacznie podniesiona, trzustka, nerki i płucka serce osłuchowo w przyzwoitej formie, krwawa biegunka po wprowadzeniu karmy intensinal i antybiotyku ustąpiła, dzisiaj psiak sie niemal normalnie załatwił.... czyli jest taki wycieńczony z powodu jakiejś doraźnej infekcji... problem przepuchliny oczywiście zostaje, jak psiak nieco sie wzmocni można pomyśleć o zabiegu... opinia schroniskowego medyka jest taka że dziadzio w warunkach domowych ma szanse jeszcze troche godnie pożyć, w warunkach schroniskowych oczywiście niezbyt...
  22. [quote name='xmartix']a Demi ich nie wiozła Iwie?[/QUOTE] jeśli zawiozła..... to już nie potrzeba ;)
  23. [B][SIZE=4]potrzebne są dwa duże kontenery do przewozu psów [/SIZE][/B][B][SIZE=4]na sobote[/SIZE], [/B] [B]do oddania za tydzień w sobote...[/B] czy ktoś może pomóc??? kilka naszych pieskow mogloby dzieki temu opuścić schronisko
  24. byliśmy... no z dziadziem to mamy taką troche sytuacje patową.... z jednej strony ta jaskra, oczko wyłazi mu z powodu zbyt dużego ciśnienia..., a z kolei tabletki na obniżenie ciśnienia oka źle wpływają na jego chore nereczki.... po tym pierwszym przytruciu odstawiliśmy te tabletki ale znowu pogorszyło sie oczko, tabletki wróciły pogorszyły sie siuśki... chociaż na szczęście wczoraj sikał bez dodatku krwi... trudne decyzje... z drugiej strony nieleczona jaskra może doprowadzić do konieczności usuniecia całej gałki, a wtedy narkoza jeszcze bardziej mu zaszkodzi pewnie niż te tabletki.... nie ma chyba rady, musi je brać... (nie ma za bardzo czym tego zastąpić)
×
×
  • Create New...