-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
Balbinka z zespołem Cushinga... maleńka odeszła za TM
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
na razie jedno takie troche starsze, niedługo zrobimy jakieś w plenerze żeby było widać brzusio [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7dfcdaeaff2f0ea0.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/304/7dfcdaeaff2f0ea0med.jpg[/IMG][/URL] -
Misio pozostaje w dobrym zdrowiu, dziękujemy ;) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ac01112e0d12c8f9.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/308/ac01112e0d12c8f9med.jpg[/IMG][/URL] .....to mój "najświetniejszy" i "najkoszmarniejszy" piesio...... jest świetny bo jest piekielnie bystry i oddany, rozumie wszystko w pół słowa i choćbym wybrała sie na księżyc, towarzyszy mi wiernie jak podnóżek (np wczoraj babrałam sie w takiej brudnej robocie, coś tam usiłowałam rozwalić młotkiem, pełno było pyłu i brudu i chałas... Misio cały biały od tynku, bez narzekania leżał pół metra odemnie.... koszmarny ponieważ ciągle zaczepia psy(te większe od niego), jest zazdrosny jak pies podejzie do mnie, bywa zdenerwowany nawet jak jakiś psiak zbyt szybko biegnie, odrazu gryzie... jak tylko zaczyna świtać i robi sie jasno odrazu słychać warczenie Misia, któremu znowu przeszkadza jakiś psi kolega.... a jeśli jakiś psiunio leży kolo mnie na sofie to Misio potrafi nawet wskoczyć jak wstaniemy i ze złości nasikać na to miejsce... to samo z łóżkiem...
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
dziękujemy bardzo za ogłoszenia, nasza biedna dziewuszka bardzo, bardzo ich potrzebuje!!! z deklaracjami jest równie marnie jak zawsze... a w tym miesiącu to już w ogóle masakra... zaraz zresztą podsumuję dokladnie -
biedny ten Agdanek naprawde biedula..., ze względu na uporczywość tych duszności Pani Wet zdecydowala sie na wprowadzenie jednak vetmedinu zanim jeszcze ustąpi całkiem infekcja.. ale ciągle jeszcze nie jest dobrze... natomiast sporo sie naczesaliśmy i wykąpany chłopczyk... mam nadzieje ze troche to widać na zdięciach: to sama sobie porównam (tu poniżej fotka z poprzedniej soboty) ;) taaa chyba ciutke widać...
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
kikou replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
przeczytałam uważnie relacje z pobytu u Gisic... no i mam troszeczke obawy: - jest notatka, że rywalizuje przy jedzeniu i kłapie na Milę, - obszczekuje psy na spacerze, - wchodzi na psiaki i usiłuje kopulować, - kłapie na papuga... to niestety takie zarzewie potencjalnych konfliktów... o ile konfliktom przy jedzeniu jeszcze można zapobiec rozdzielając pieski, o tyle pozostałe rzeczy budzą troche mój niepokój, mam conajmniej dwa pieski, jeden bardzo dominujący zazdrosny a drugi bardzo znerwicowany, które będą walczyć przy najmniejszej zaczepce oraz conajmniej dwie maleńkie sunie ale z wielką buźką, które będą gryzły przy próbie włażenia na nie.... a skoro kłapie na papużke to istnieje duże prawdopodobieństwo, że z kolei Tofik nie bedzie tolerował jak wpadnie na niego jeden z dwojga niewidomych piesków.. nie mówie nie ale uważam że dt gdzie jest tylko jeden czy dwa inne psy byłby dla niego lepszy obawiam sie, że w dużej grupie będą kłopoty to że sika traktuję "sportowo", niestety kilka chłopaków po przejściach sisia mi i tak po kątach, mimo że niemal nie zamykam drzwi na podwórko.... ;) -
w takim razie spokojnie czekamy na powrót wyników badań i bedziemy ustalać jakiś trermin na klinikach... Gosiu, u Pani wet jak najbardziej mi pasuje, jestem tam jak listonosz, niemal codziennie ;) a Chojrunia podbija wszystkie serca, teraz jest na dłużej Mama u nas i oczywiście już prostu nie można sie dopchać żeby pójśc z nim na spacerek, para "seniorów" znika wspólnie wieczorem na spacerek i nie ma dyskusji... ;) a tu mam fajną fotke z miejszym kolegą, który wygląda jak mały klonik Chojrusia c
-
..kiedyś miałam dom... teraz mam tylko raka...
kikou replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Niebieska713']Czy sunia zyje...????[/QUOTE] żyje... i nawet zaczęła znowu troche jeść wiec ma sie zdecydowanie lepiej... a jak juz Ella coś je to jest wielkie świeto w domu... bo taka bieulka i niejadek.. -
ja z nim pojade do Wrocka, nie chce żeby sie stresował że los rzyuca go znowu gdzieś w nieznane z nową osobą... a do piesiów przyjedzie Mama - tylko Ona potrafi zająć sie porządnie wszystkimi dziadziusiami jak muszę wyjść, wyjechać na dłużej.. ale nie marw sie o niego Groosiu, kocham go całym sercem(i wiem, że i ja nie jestem mu obojętna ;) ) i myślę że daję mu to wszystko co piesio potrzebuje do szczęscia, a choróbska w żadnym razie nie są zaawansowane, żyjemy zdrowo, nie mamy stresów (no ja troche mam ale Chojruś nie ma wiekszych..)porządnie jemy, nie tłusto, zażwamy umiarkowanego ruchu, wszystko tak jak powinno być, wprowadzimy jeszcze konieczne suplementy, może dr coś tam jeszcze przepisze i Chojruś jeszcze długo bedzie, moze nie w olimpijskiej, ale w dobrej formie...
-
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
kikou replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Monguś dość szybko doszedł do siebie, kolacyjke już wchłonął jakby w ogóle nic sie nie wydarzyło...(a tam w buźce kilka dziur po zgniłych ząbkach....) ...kurcze, masie staruszeczków już zaglądałam do buźki ale trzonowce Mongusia powalały na kolana ;) -
Balbinka z zespołem Cushinga... maleńka odeszła za TM
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
troche nam smutno, że niemal nikt nie kibicuje biednej Balbince... :( -
Kapselek jest tak delikatną i słodką istotą, że nawet Misio który na wszystkich burczy i nerwusek Elvis, który już dwa razy pogryzł mi stope tylko dlatego że zmieniałam skrzyżowanie nóg, a on uznał że to jakieś takie zagrażające ;)...żaden z tych dwóch uciążliwców nigdy nawet nie burknął w strone Kapselka... a z Agdankiem w ogóle nie wchodzili narazie w żadne reakcje... najbardziej Agdanek zaprzyjaźnił sie z Saszką (owczarką) a na maleńtasy nie zwraca w ogóle uwagi...
-
[quote name='Mysia_']Kikou, a może to zanik mięśni spowodowany chorymi stawami? QUOTE] generalnie nie jest to związane ze stawami(natomiast oczywiście nie wyklucza choroby stawów równolegle, bardzo częstej u starszaków żyjących na dworze) to jest zaburzenie przewodzenia impulsów nerwowych, jednoznacznie przyczyna nie jest znana ale wiadomo na pewno, że pewne niedobory niektórych mikroelementów moga ją zkatalizować (a więc po prostu np długotrwałe niedożywienie) albo podanie niektórych leków.... albo spada jak grom z nieba i nie wiemy dlaczego....
-
miastenia ma kilka dość mocno różniących sie od siebie odmian, moze być wrodzona lub nabyta, ogniskowa lub uogólniona, najostrzejsza jej forma może psa wykończyć w trzy dni.... ale u Agdanka podejrzewamy tę najłagodniejszą forme pojawiającą sie w zaawansowanym wieku ale też najwolniej degradującą mięśnie... no nic, przed nami troche badań i zobaczymy jak to będzie... a sam Agdanek jest bardzo "wyluzowany" na wszelki wypadek zajął miejsce za kanapą żeby nie wpadać w interreakcje z innymi piesiami, szczególnie oczywiscie z Misiem, bo Misiowi wszystko przeszkadza...;) ale ogólnie jest już u siebie, wdrapuje sie na podwórku na psią górke, wchodzi i wychodzi, nadstawia głowke do połaskania, zagląda do kuchni bo już wie że tam jest źródło jedzonka... sika sobie po kątach z resztą zabrzańskich sikaczy :) ....ogonek w górze i nie okazuje zadnych oznak stresu...
-
myslę że z kosztami nie bedzie tak tragicznie, Pani wet bardzo oszczędnie liczy biedakom,ktore u mnie siedzą, ekg 10,-, badanie krwi 50-60, jedynie nivalin wygeneruje troche koszt, bo jedno opakowanie 10ampułek kosztuje ok. 50 zł a potrzeba ze dwie trzy serie na jedną kurację, a kuracje też trzeba niestety powtarzać, bo ta choroba jest nieuleczalna i postepuje a leki ją tylko wyraźnie spowalniają..... ale Agdanek jest pogodnym pieskiem i "twardy chłop" z niego, tyle już przeżył... ma wielkie umiłowanie życia więc pewnie mała ilość leków szybko postawi go na nóżki
-
plan jest taki: zaleczenie doraźnej infekcji górnych dróg oddechowych, ustabilizowanie pracy serduszka, potem powtórne ekg, po nim ewentualnie kuracja vetmedinem lub nie, bo istnieje pewne prawdopodobieństwo że na stan serduszka ma wpływ ta infekcja doraźna (badanie krwi też sie przyda żeby przyjrzeć sie pracy nerek, trzustki i watroby...) W kierunku miastenii nie wykonałyśmy żadnych dodatkowych badań ale kiedy dotyka sie uda Agdanka jest tam jedynie galaretka, nie ma w ogóle mięśni i jest to bardzo charakterystyczny objaw miastenii akurat u owczarkowatych... (u mnie też już były dwa piesie starsze z tym schorzeniem, to uczucie jak palce wchodzą jak w majonez jest nieporównywalne z niczym) a jakie badanie ew. proponujesz? i jeśli serduszko bedzie stabilne to podjęcie leczenia nivalinem.. jeśli chodzi o stawy to ja i tak używam karm dla staruszków, są one niemal wszystkie wzbogacane glukozaminą i chondroityną, a kiedy zaczynają sie lekkie chłody dorzucam tym podejrzanym o kłopoty ze stawami jeszcze w pigułkach te suplementy..
-
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
kikou replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
jutro o 11tej lecą do kosza Mongusiowe klejnociki i pewnie sporo ząbków (część się rusza) wysyłajcie mu dobre fluidy ;) -
..kiedyś miałam dom... teraz mam tylko raka...
kikou replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzisiaj Ella ma koszmarny dzień, jak wstałam rano sunia słaniała sie na nóżkach, u weta okazało sie że ma straszną temperaturę... tam na brzuszku gdzie ma te okropne nowotwory coś to troche podeszło ropą, bo bardzo złe krążenie krwi tam jest i od tej ropy dostała gorączki.... po lekach w ciągu dnia minimalnie jej sie polepszyło...ale ma sie kiepsko moja maleńka... :( -
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na przestrzeni najbliższych 2tygodni wybiera sie do mnie Magda (Ulv) bo wyjezdza na jakiś czas i chyba podrzuci mi Kubusia więc to np byłaby jakaś okazja -
we Wroclawiu przyjmuje dobra kardiolg dr Pasławska, możnaby pomyśleć o wizycie.... suplementy (karnityna, tauryna, etc. o ktorych mówią artykuły jakie przytoczyłaś są w karmie rc early cardiac)
-
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...łatwo nie odpuszczasz ;) ....ale dziadzunio jest taki już troche jak duszek.... bardzo mało wstaje z podusi, czasem podaje mu to nawet je na leżąco (na szczęście w ogóle coś je)... boje sie wypowiadać głośno taką myśl...ale obawiam sie że Fabiuś chyba nawet nie zdąży zjeść całego, dużego worka.. może ktoś miałby doraźnie troche renala.. -
choroba najczesciej wystepujaca u owczarkow i mieszancow owczarkow, postepujcy zanik miesni