-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
domek kolo opola interesuje sie małym i jeden dom tymczasowy, tylko mieliśmy kłopoty z połączeniem, dogadamy szczegóły później, może akurat sie uda...
-
[quote name='kikou']ja sie wybieram do Łodzi w sobote 22go, mogłabym go zawieźć, może nowa rodzina zechciałaby przyjąć go jednak wcześniej żeby nie tułał sie po ludziach.. Kapselek jest bardzo delikatny i te ciągłe zmiany miejsca to duży stres dla niego[/QUOTE] powtórzę sie bo nie było jeszcze odpowiedzi....
-
BAGUŚ-cudem URATOWANY z BAGIEN kosmita-ZNALAZŁ DOM !
kikou replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
chodzi sam ale jest taki zdezorientowany, kreci sie w kółko nie załapał jeszcze które drzwi dokąd prowadzą, wiec zamiast go przypinać do smyczy po prostu porywam chłopaka i zanosze w te i spowrotem -
dziekuje, że szukałaś.... trudna to sytuacja, bo oba chłopaki "sikawki" są po przejściach i wieloletnim odosobnieniu, znam ten sposób z trzymaniem piesia stale przy sobie na smyczy ale akurat u Mongołka wywołałoby to koszmarny skutek, a Redinia też bardzo komfortowo nie czuje sie na smyczy, (owszem kiedy spacerujemy po wiosce to chętnie chodzi na smyczy i tak jak pisałam nawet mniej ciągnie ale jak przychodzimy do domu to chce się odrazu uwolnić ze smyczy, teraz jak wracamy ze spaceru to chwilke go jeszcze trzymam na smyczy, na to smarowanie uszu, bo chociaż nie jest to bolesne, Redinia na wszelki wypadek chetnie by umknął) hmn... to że znaczą to znoszę dzielnie... i tak cały dzień chodze i coś po jakimś musze sprzątać... ale dlaczego akurat sofa i łóżko? trudno powiedzieć żeby miały to w nawyku, przecież obaj nie mieli przez oststnie 1o lat ani kanapy ani łóżka z pościelą... Redi przez pierwsze dwa miesiące nie miał odwagi wskoczyc na kanape... a jak już sie odważył wchodzić na nią to i zaczęło sie sikanie... no nic zobaczymy jak sie rozwinie sytuacja...
-
tak rozmawiałam z nim jeszcze dzisiaj telefonicznie i jeszcze "wytrzyma" do przyszłego weekendu
-
może w przyszłym tygodniu Asia miałaby czas żeby podjechać z nim na AR do dr Kielbowicza? dzisiaj zaksięgowalo sie 80,- od mparsley bardzo dziekujemy!!! a z pieniędzy po Szafirku wydałam tylko 20,- na wizyte w ubiegły czwartek wiec zostało jeszcze 118,- zł mamy wiec "grosik" na jakieś ruchy ja go też moge podwieźć gdzieś kawałek...tylko w tym tygodniu jestem mocno zajęta, jeśli miałabym gdzieś jechać to po weekendzie
-
[B]Goran... [/B]nazwalam go Goran
-
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z oczkami Fabiusia jest gorzej niż sie zapowiadało, chyba ma jaskre, byliśmy dzisiaj znowu u weta, dostał jeszcze antybiotyk ogólny i jakiś lek jeszcze na te oczka... kiepsko to wygląda -
BAGUŚ-cudem URATOWANY z BAGIEN kosmita-ZNALAZŁ DOM !
kikou replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
ja sie troche też obawiam, że taka osoba, nazwijmy to nie mająca styczności z psiuńkami w takim stanie, chyba nie do końca zdaje sobie sprawe, że taki słaby kontakt z nimi jest ... z tym siusianiem wygląda obiecująco, jak sie go często wynosi ma nawyk żeby siusiać jak czuje trawe pod nóżkami wiec nie jest źle... :) -
[quote name='Ulaa']Ja bym mogła na te 2 dni, ale chyba nie ma sensu wozić go taki kawał...[/QUOTE] pies nie pojechał do wroclawia... nie wiem co z nim bedzie:shake::-(, chyba w ogóle musze szyld zamówić i wywiesić przed domem żeby mnie ludzie z okolicznych wiosek zostawili w spokoju, bo i tak [B]jestem bezsilna[/B], a ostatnio znowu mnie inny chłop męczył że ma mieszanke bernardynki, ktorą od roku boli noga:crazyeye::-(.... i on przez rok patrzył jak pies kuleje, a po roku uznał że skoro sie nie zagoiło to on jej nie chce bo po co mu kulawy pies...do lekarza przecież nie bedzie z psem chodził, wiec moge sobie ją wziąć..:wallbash::wallbash: ide sie zastrzelić...:flaming:
-
BAGUŚ-cudem URATOWANY z BAGIEN kosmita-ZNALAZŁ DOM !
kikou replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Bagunia ma sie dobrze, taki dreptuś z niego... tak sobie troche w swoim świecie, z główką w chmurach tupta po świecie... ;) nawet udało sie wiekszość siusiania załatwić na podwórku chociaż mimo że drzwi są prawie cały czas otwarte troche mu trudno sie jeszcze połapać co gdzie jest wiec co jakiś czas wynosze go na trawke, to drepcze po trwce i przynosze to chodzi sobie po domu.. a jak sie zmęczy to szuka sobie jakiegoś spokojnego kącika i spi, ma dobry apetyt, ładnie je... te tylnie nóżki takie słabe ale nie jestem do końca pewna czy to jest kwestia stawów.. to chyba raczej zaniki mięśni...no nic podejde z nim w tygodniu do pani wet .. -
ale tak naprawde to we właściwym domu nie byłoby tego problemu bo Misio jest najwierniejszy i najsłodszy dla swoich ludzi, on sie wścieka jak go musze odizolować bo wie że inne pieski zostały na dole (a zamknęlam go bo znowu podgryzał kolege) natomiast kiedy wychodze z domu a on zostaje z innymi pieskami (tymi mniejszymi, ktorych nie zaczepia) to jest grzeczny... to takie trudne bo nie można przmilczeć jego wybryków ale tak naprawde to świetny, nieskończenie oddany pies
-
tu mam fotke... kiedy to Misio pokazał mi co sądzi o pozostawaniu w zamknieciu w pokoju, w ktorym nie dało sie zjesc drzwi bo były zbyt twarde... to poszła zasłonka ;) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e3f306a5fbb3bdc2.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/290/e3f306a5fbb3bdc2med.jpg[/IMG][/URL]
-
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
kikou replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3e8343d6a12f6c71.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/295/3e8343d6a12f6c71med.jpg[/IMG][/URL] sikawka nr 2... ;) -
to ulubiona kolezanka Chojruni albo raczej on jest jej ulubiony bo to raczej ona szuka jego towarzystwa...
-
...to coś na uszkach schodzi, chociaż schodzi razem z tą zwapniałą częścią uszka, tzm Redinia bedzie miał takie wyszczerbione uszka jakby mu myszka wygryzła... ale Redinia mnie po prostu załamuje, uporczywie sika na kanape (Mongo mniej, zdarzyło mu sie po Redim poznaczyć ale on jednak zazwyczaj zejdzie...), nie mam jak zareagować bo robi to jak jestem w innym pomieszczeniu, wiec zazwyczaj widze tylko kątem oka że Redi już "zakopuje" czyli drapie pazurami w miejscu na kanapie gdzie nasikał. Dzisiaj nasikał nawet na aparat telefoniczny, który leżał na sidzisku.. kiedy jestem z nimi w pokoju, Redi leży na poduszce na podłodze, nie wchodzi na kanape... jak wychodze czasem wskakuje i leży sobie, a czasem wskakuje tylko po to żeby sikać (a i nawet kupe już zrobił na sofe) jak myślicie dlaczego w taki sposób reaguje, jak w ogóle z tym pracować, to jest tragedia, po prostu rece mi już opadają...
-
w tej chwili dwa piesie wybierają sie do mnie i jeśli dojadą będzie to już maximum moich możliwości... coś konketnie mogłabym odpowiedzieć za ok. dwa tygodnie... ale sunia jeszcze młoda jest, 7 lat to dla jamnisia niewiele, może przy dużej liczbie ogłoszeń poszcześci jej sie i znajdzie szybko domek..
-
BAGUŚ-cudem URATOWANY z BAGIEN kosmita-ZNALAZŁ DOM !
kikou replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
znowu Pani pomyliła.... złote auto ma Agatka ;), a auto na zdieciach należy do milego Pana, który podrzucił Bagusia -
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
kikou replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
mamy teraz "przechył" w drugą strone, Monguś nie chce za Chiny schodzić z kanapy, jeśli już zdecyduje sie zobaczyć co na dworze sie dzieje.. to pędem wraca z dworu żeby znowu rozłożyc sie na swoim ulbionym końcu sofy... przyjmuje na niej sto różnych figury, na pleckach, na boku, wyciągniety, zwinięty...itd słodki jest, niezwykle chętnie sie przytula.... tak naprawde znacznie bardziej sie otworzył niż Redinia, który jednak tyle o ile pozwala sie głaskać ale nigdy nie przytulił sie do mnie.... a Monguś mógłby sie kiziać całą dobe na okrągło i jak siedze też na kanapie to przysuwa sie jak najbliżej mu sie uda... ale broją z Redinią, sikają wszędzie, nawet na kanapie, a Monguś skacze łapkami na blaty w kuchni, wczoraj porwał masło i zeżarł,, swój łup przyniósł sobie oczywiście na kanapę i tylko papierki zostały dla mnie do uprzątnięcia.... -
BAGUŚ-cudem URATOWANY z BAGIEN kosmita-ZNALAZŁ DOM !
kikou replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
tak, Bagunio dojechał, przeważnie drepcze sobie po domu i po podwórku, troszke podjadł, teraz zasnął biedulek... faktycznie te tylnie nóżyny takie słabiuteńkie, że jak ze trzy godzinki podreptał to mu sie ten tył aż tak troche uginał pod własnym ciężarem bardzo piękna sesja, śliczne zdięcia ma chłopczyk... -
dzisiaj Saszuńka miała, mimo podłej pogody, lepszy dzień, nawet ciutke pobiegła za mną na podwórku, troszke sie pobawiłyśmy... kiedy tak biegła w moja strone, tak ślicznie rowiewały się te jej włoski, jest taka piękna, przez chwile wcale nie było widać, że taka chorutka biedula... ona jest i taka kochana jak mało który psiak... któregoś dnia byłam z innym piesiem u weta i jak wróciliśmy Saszunia przybiegła do drzwi sie przywitać i radośnie lizała tego piesia po głowie, że wrócił do domu, wyjątkowa sunia z niej jest..