-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
niestety muszę na spacer coś na mordke narzucić bo podgryzam kolegów... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4040dee1c70ee662.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/289/4040dee1c70ee662med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9beaf60e19118430.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/284/9beaf60e19118430med.jpg[/IMG][/URL] -
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d532368527cc8d4c.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/289/d532368527cc8d4cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6fa5a22161a03630.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/284/6fa5a22161a03630med.jpg[/IMG][/URL] ech...co teraz ze mną bedzie... -
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
taki jestem przystojny... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9f360aae61889e18.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/284/9f360aae61889e18med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e560d2cfd4fa7e4c.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/284/e560d2cfd4fa7e4cmed.jpg[/IMG][/URL] -
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/70dbb30e6c0b9180.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/288/70dbb30e6c0b9180med.jpg[/IMG][/URL] tak sie tarzałem na trawce ze starymi listkami... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/180169d2722980fc.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/289/180169d2722980fcmed.jpg[/IMG][/URL] -
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
czasem zwieszam główke i jestem takim smutnym piesiem.... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3da8eeed5f336395.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/284/3da8eeed5f336395med.jpg[/IMG][/URL] ale zazwyczaj rozpiera mnie energia i ciesze sie skacze i merdam ogonkiem zwłaszcza jak ktoś sie mną zajmuje [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/164bd98f46ea4b93.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/143/164bd98f46ea4b93med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/180169d2722980fc.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/70dbb30e6c0b9180.html"][/URL] -
nasza Redinia nie preferuje tylko i wyłącznie kuchni, sisia równie chetnie na noge od kanapy jak i na komode w pokoju i równie chętnie na deski jak i na kafelki ;) niemniej mamy pewien postęp... Rediśko chyba lepiej chodzi na smyczy albo ja sie przyzwyczaiłam albo on juz wcale prawie nie ciągnie kiedy spacerujemy... i tak mnie rozczlua jak tak patrzy sobie tymi wielkimi smutnymi ślipkami
-
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
wiecie, jego chyba trzebaby wysłać do hotelu ze szkoleniem, bo to jest rozwydrzony taki chuliganek, chociaz z natury nie jest zły, niedawno pracowalismy w ogrodku, tj ja cos tam grzebalam w ziemi, a Kubus chodzil za mną przywiazany do mnie (dosłownie na smyczy), był bardzo grzeczny, dreptał obok albo sobie siedział i patrzył co robie... po prostu super... potem zamknelam go i wypuscilam inne pieski, otworzył sobie drzwi i odrazu Misiowi do gardła... wariacji mozna dostac ledwo ich rozdzieliłam, Misiu kuleje, chyba zaraz znowu do weta bede musiala jechac... poza tym chcialam go troche poczesać... wszystko fajnie jak fajnie...jak mu sie znudzilo zaczał łapać za szczotke za teke, za noge (tak lekko ostrzegawczo).. a zatem dzieci z całą pwnością odpadają i to zarowno 2letnie jak i 7letnie.... chyba ten jego pan na wszystko mu pozwalał... -
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
zrobie mu dzisiaj troche zdięć... -
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
niestety Dziewczyny Kubuś nie może u mnie zostać na dłużej, spokojnie trzeba rozejrzeć sie za innym miejscem dla niego, jego powrót do schroniska z taką etykietką mógłby być dla niego wyrokiem dożywocia albo jeszcze gorzej... Piesio miły i kochany dla ludzi jakoś nie może zupełnie znieść obecności innych piesków, miałam wiele spięć zarówno z dużymi psiuńkami jak i z małymi, usiłował zaatakować nawet dziadziunia stareńkiego, który przyjmuje bardzo uniżoną postawe ze spuszczoną główką... Kubunia stanowi duże zagrożenie dla grupy moich dziadziusi... masz chłopczyk ma wprawdzie siwawy pysio ale fizycznie jest w bardzo dobrej formie, bardzo żywotny, skaczący, biegający, muskularny... dla młodych aktywnych ludzi lub starszych ale aktywnych, byłby świetnym kompanem.... ale dom musi być bez innych psów... nie rozumiem o co chodzi przecież egzystował ponad pół roku w boksie z innymi psami... szczególnie że moje dziadziusie, za wyjątkiem jednego, absolutnie nie interesują utarczki o pozycje, a on mimo wszystko warczy i chce je pożreć i jeśli tylko ma dostęp to niestety rzuca sie z zębami... atakuje nawet piesie dwa razy wieksze od siebie.. więc mamy sytuacje bardzo stresową muszę go izolować, oddzielać... a nie mam za bardzo gdzie, wszystko mam w domu pootwierane, nie mam boksów, zamkniety gdzieś osobno w pokoju drapie zawzięcie w drzwi i piszczy, płacze bez końca... -
Śliczny łaciatek- mix basseta, jamnika, beagla? BIGOSIK cierpi...!!!
kikou replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
smutas dalej siedzi, wczoraj go widzialam -
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Kuba dojechał szczęśliwie, na razie mamy małą "masakre piłą teksańską", Kubuś pogryzł sie ze wszystkimi większymi pieskami... -
Dropsik pojechał do nowego domku stałego do Niemiec, możnaby zmienić tytuł :)
-
szwy ściągnięte planowo w sobote.. i zawsze u lekarza Redinia mnie miło zaskakuje bo jak już jest chłopczyk na smyczy to jest bardzo grzeczny, niemal ułożony..., ani śladu wariatuncia co biega po podwórku ;) w końcu ściąganie szwów nie należy do najprzyjemniejszych odczuć, a niunio był bardzo dzielny
-
nie mam na razie nowych wieści, łykamy saszkowe tablety, lepiej zdecydowanie sie oddycha pannicy, na początku maja jak skończymy te zaleconą kuracje na płucka pojade z nią na zdiecie rtg. a pozniej wszystko zależy od wynikow na zdieciu, jeśli nic na nim nie bedzie, to leczymy dalej wtrobe i rozedme i ciężko sie zastanawiamy nad zabiegami, zwłaszcza co i czy w ogóle operować, czy listwy mleczne czy pyszczek... jeśli zdiecie ujawni zmiany na płuckach to tylko możemy wspierać sunie paliatywnie, żeby jak najdłużej miała komfort życia...
-
Chojrunia nadal ma swoje klejnoty.. zrządzeniem losu przekladalam jego kastracje dwa razy i dzisiaj mieliśmy kolejny trzeci termin...ale coś mnie tak męczyło, cos mnie taki niepokój gniotł, podzieliłam sie wątpliwościami z Panią doktor, na szczęście nie zignorowała tych odczuć, najpierw osłuchała chłopaka, nic, żadnych podejrzanych szmerków... ale jakoś mnie to nie uspokoiło, zrobiła mu więc ekg i okazało sie że chojrunia ma problemy z serduszkiem, konkretnie z przewodzeniem, coś nie pamietam dokladnie jak się to nazywa ale jakiś blok pierwszego stopnia...z tym że sama wada też nie jest "w czystej postaci" tylko jakby jeszcze z czymś... (pani wet. wzięła jego wynik żeby spokojnie sie zastanowić nad kuracją- potem jak po nie pójde zapisze sobie dokladnie te nazwe) tak czy inaczej narkoza nie wchodzi w rachube, byłaby dla niego dużym zagrożeniem życia, a w ogóle bardzo możliwe jest że te okresy u Chojruni takiego obniżonego "nastroju" aktywności mogły się nawet w przeszłości brać z tej wady serduszka (możliwe, że on to już ma długo, bo to nie jest schorzenie związane z wiekiem) ..a o te wycieczki Chojruni nie ma sie co martwić, on po prostu jest niezwykle bystry i jak na wybitny intelekt przystało potrzebuje nowych wyzwań... ostatnio zaczął mi wszędzie towarzyszyć, uwielbia jeździć autem, Chojrunia rozkłada sie na tylnim siedzeniu jak królewicz i jeździmy na zakupy, załatwiać sprawy, do znajomych... byle się coś działo i wszędzie Chojrunia zachowuje sie nienagannie... cudowny psiak, naprawde intelektem przewyższa dużo przeciętnego psiunia...
-
choroba, dwa dni nie mialam internetu... (ale jak nie ma mnie na dogo możecie zawsze dzwonić :) ) Saszeńka ma sie lepiej jeśli chodzi o oddychanie, oddycha ciężko, ta rozedma bez dwóch zdań jest obecna ale oddycha lepiej niz na początku... nawet miała chęć troche podbiec kawałeczek wczoraj i dzisiaj.... i troszke podgryza mi pannica niewidome staruszki, ponieważ sama nie najlepiej widzi to jak jakiś dzidunio (zwłaszcza jeden działa jej na nerwy) na nią wpadnie niechcący myśli, że to chyba dziadkowy atak i odgryza sie troche... ale poza tym to bardzo fajna, mądra, miła i czysta sunia....
-
jutro idziemy na ściągnięcie szwów, Redini zdrówko dopisuje... ale taki troszke niereformowalny szałapucik z niego, teraz jak jest ciepło drzwi są niemal cały dzień otwarte na podwórko i Redinia pobiegał sobie dzisiaj pobiegał, ....a potem przyszedł do domku spokojnie sie załatwić w kuchni... i leciutki, wesoły poleciał spowrotem na podwórko.... chociaz po jedzonku wieczornym chodzimy na dłuższy spacer na smyczy i zazwyczaj już za każdym razem sie na nim załatwia... ale w domu też musi i koniec;)
-
od ostatniego podsumowania dotarły do mnie następujące wpłaty: 06-04-2010 MALICJA 10,00 PLN 07-04-2010 Bambino 20,00 PLN 07-04-2010 GoskaGoska 18,00 PLN (bazarek kupująca Aldrumka) 08-04-2010 Brzośka 20,00 PLN bardzo, bardzo dziękujemy!!!! ale to nie wystarczy... :(
-
zbliża sie koniec miesiąca, siadam do rachunków.... [B]przypominam o biednym staruszku!!!!! kieska jak zwykle pustawa :([/B] i przy okazji prosimy Panią Opiekunke o jakieś wieści, jak sie miewa nasz maluszek? jak tam jego buźka? a jak w ogóle na przestrzeni juz tak długiego czasu po kastracji ma sie sytuacja z jego znaczeniem, czy znaczy dalej w domu tak intensywnie jak na początku?
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
i jeszcze nie zdążyłam napisać wcześniej ale Gajunia ma jeszcze jedną deklaracje stałą od Gogonek na 10,- zł, zaraz zmieniam w tytule.... i bardzo, bardzo dziękujemy!!! -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
od ostatniego podsumowania zaksięgowały sie następujące wplaty: 07-04-2010 MAJA7 30,00 PLN 12-04-2010 Leyla 50,00 PLN 13-04-2010 Gogonek 10,00 PLN 15-04-2010 Mruczka 25,00 PLN 22-04-2010 Olena84 60,00 PLN (maj, czerwiec) dziękujemy z całego serca!!!! [I]...ciutke ma szczęście nasza dziewuszka, że Dziewczyny przeniosły swoje deklaracje po zmarłym Agaciku :([/I] -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Ode mnie powinno przyjść 60zł od razu na 2 miesiace.[/QUOTE] super! bardzo dziękujemy!!! -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
zbliża sie koniec miesiąca, zabieram sie zaraz za rachunki niuni... a swoją drogą nadwyżki z bazarkow na niunie z okresu powstania wątka pokończyły sie i jak teraz zaplacimy za maj zostanie w skarbonce Gajuni 0,00 złotych a mamy jedynie 125,- deklaracji stałych... a potrzeba 300,- bardzo prosze jeśli ktoś ma możliwość pomyślmy o jakiś bazarku na przyszły miesiąc bedzie bardzo ciężko...