Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. [quote name='Syla']Dzisiaj wyślę Ci kikou 50 zł za te badania + 5 zł za antykleszczowe zabezpieczenie = 55 zł Napisz ile za odrobaczenie.Same dobre wieści o Kapsliczku.Pozdrawiam serdecznie.[/QUOTE] tableta na robale 5,- Kapselek jest tak rozbrajający, tak słodki że po prostu domy powinny o niego walczyć, taki ujmujący w tej swojej nieśmiałości ale jednocześnie kiedy sie otwiera i tak słodziutko podskakuje, biegnie do mnie i zachęca do zabawy jest przerozkoszny, skradł moje serce na całego...
  2. [quote name='xmartix']Kikou a to nie jest tak że zdrowego psa Pan nie może zabić, tzn dać do uśpienia?[/QUOTE] oczywiście że wg prawa tak jest ale przepisy przepisami a życie życiem... rozmawiałam dzisiaj, generalnie to nie jest tak że ktoś pała rządzą mordu, po prostu ten pan traktuje te psy jak towar, w sumie dba o nie, są dobrze odżywione i mają teren do biegania gdzie się bawią... ale są towarem, a wybrakowanego towaru nie da sie upłynnić dlatego on nie bedzie w niego inwestował i nie chce go.. przetrzyma go jeszcze pare dni, a ja obiecałam że coś mu znajdziemy.. dzisiaj byłam z nim w tej klinice w jeleniej, za wiele z niej jednak nie wynikło: mały na pewno nie widzi na lewe oko i jest ono niedorozwinięte (przyczyną mógł być uraz albo wada genetyczna), lekarz w klinice w końcu nie wykonał mu zdięcia, powiedział że to strata pieniędzy bo w obrębie głowy nic tam sie nie dzieje, że jest w samym oku troche stan zapalny(do zaleczenia miejscowego kroplami z antybiotykiem) ale poza tym nic sie nie dzieje, po prostu tak ma.... generalnie żeby dowiedzieć sie coś konkretnego trzebaby go zabrać do dr Kiełbowicza na kliniki we Wrocławiu, co gorsze na drugim, zdrowym oku jest też takie jakby pęknięcie i nie potrafiono mi powiedzieć czy tam sie coś zaczyna czy to jest od tamtego urazu tylko takie o wiele mniejsze, najgorsze, że nikt ni potrafi powiedzieć czy bedzie to postępować czy też nie.... potem zabrałam go jeszcze do lekarki, do której chodze ze wszystkimi moimi dziadziusiami i ona z kolei nalega na zdięcie rtg, mówi że psiak ma krzywy pyszczek... tak najidealniej byłoby jakby ktoś go peztrzymał we Wrocku i umówił do okulisty, bo wśród tutejszych lekarzy ogólnych co człowiek to inna koncepcja.. ja bede we Wroclawiu w sobote, moglabym go przywieźć...
  3. wątroba w normie a erytrocyty chyba nie mogą być w normie skoro hemoglobina taka niska ale ona nie miała pełnej biochemii robionej tylko te podstawowe
  4. dzisiaj jednak zabrałam ją do weta... zrobiłam jej w końcu morfologie, wyniki ma dosyć poczciwe, troche wartości wątrobowe są podwyższone ale nie tragicznie i jakieś zmiany w oskrzelach ale nie stan zapalny tylko jakby jakieś przewężenia...coś w tym stylu, mamy hormona na zatrzymanie tej cieczki, zrobiłyśmy też badanie wydzieliny z pochwy czy już przypadkiem nie ma ropomacicza, że tak długo to trwa ale na szczęście nie ma... natomiast jak tylko naczynia krwionośne wrócą do normy po cieczce jest wskazanie do sterylki bo coś tam sie ewidentnie dzieje... (szacowany koszt zabiegu 200,-) ....no i jednak krwawi jeszcze, bo jakoś na podłodze nie było tak widać ale jak jechała na moich kolanach w aucie to spodnie pokrwawione ;)
  5. Monguś wrócił na kanape nawet jak Misio jest na dole, razem ze wszystkimi ;)
  6. byłam dzisiaj z Małą na badaniach, wyniki nadal są fatalne, w sumie trzustka w zastraszającym tempie sie nawet pogorszyła z 1400 na 2000, hemoglobina nadal fatalna, miała w zeszłym miesiącu 8 teraz jest 10 ale to nadal ciężka anemia... minimalna norma dla psa to 15 :( o zabiegu nie ma mowy... a ona i w pyszczku cos ma, strasznie marnie je.... błędne koło
  7. ....hmn, nie bardzo się piszę na pisanie tekstów, bo jeśli miałabym na to czas to siadłabym do tekstów psów z naszego schroniska (zawsze jest kilka zagrożonych, a przypomne może że u nas nie ma ani psów zasiedziałych , ani psów starych w schronisku, ) Kapselek jest nieśmiały i niepewny ale jest bystry więc szybko sie uczy, przełamuje strach, z dnia na dzień jest coraz śmielszy chociaż nie lubi rzeczy których nie zna, dzisiaj wyprawa do weterynarza też na początku troszke go stresowała, siedzieliśmy tam bardzo długo (bo byłam jak zwykle z kilkoma pieskami) i już po kilku minutach kapselek poczuł sie pewniej i nadstawiał główke do głaskania. On tak cudownie pytająco patrzy o co chodzi kiedy dzieje sie coś czego nie zna... dzisiaj byłam z Kapselkiem na badaniu krwi, ma ładne wyniki, tylko trzustka nieznacznie powyżej normy, trzebaby ją za pare miesięcy ponownie przebadać ale ogólnie jest w niezłej formie i jak najbardziej nadaje sie do zabiegu w buźce... morfologia (zrobiłyśmy tylko podstawowe badania) 50,- szacowany koszt zabiegu 60,- i pani wet przygotowała mu tablete na robaki, a ja zapomniałam ją wziąć... ale podjade w wolnej chwili
  8. od około tygodnia smarujemy Redisiowe plamki na uszach maścią cynkową (bo ciągle nie wiadomo skąd te zwapnienia sie zrobiły i po wykluczeniu infekcji grzybiczej sprawdzamy z panią wet kolejną możliwą przyczyne tj brak cynku w organizmie) ...i jakby coś sie ruszyło... te plamki ciut zmiękły i troche boje sie zapeszać ale chyba ustępują...
  9. sprawy mają się tak: padaczka to nie problem, miałam piesia z padaczką, mam pojęcie jak sie zająć piesiem, ale! ja nie mam kojców, generalnie mam moje dziadziusie w grupie w domu i niestety nie wszystkie są do końca wyrozumiałe, z tym jednak też możnaby sobie poradzić, mogłabym go troszke izolować szczególnie podczas mojej nieobecności poważny problem widze gdzie indziej, on sie u nas zanudzi, jest zwyczajnie zbyt młody (to brzmi chyba dziwnie troche ;) ) mam sporą grupe staruszków i one sobie drepczą po ogródku, niemal każdy z nich wymaga jakiś zabiegów, prawie każdy jest przewlekle chory i ja zwyczajnie nie mam czasu żeby wybawić, wybiegać młodego, aktywnego psiaka, poza tym mam też kota z niesprawnymi tylnimi łapkami, który mógłby nie dać rady uciec... bo piszecie, że psiak jednak poluje na kotki...
  10. [quote name='Bjuta'][url]http://i42.tinypic.com/imkrjs.jpg[/url] A ten staruszeczek to kto?[/QUOTE] to jest miłość mojego życia Edziu z Gliwic, psiunio który macha ogonkiem nawet jak sie tylko na niego spojrzy, taka maleńka słodycz jak Kapseleczek... (nawet w kwietniowym "przyjaciel pies" było spore zdięcie Edziuńki do artykułu o staruszkach ;)) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/109152-Staruszek-ma-DOM!-Drugie-życie-podarowała-mu-KIKOU!-DZIĘKUJEMY[/URL]!
  11. porozmawiam jutro z tym panem.... może by jeszcze dorobić gdzieś indziej pare ogłoszeń
  12. troszke mi sie chce śmiać.... bo w tekście jest napisane, że Monguś nie pcha sie na kanape a on i owszem bardzo pcha sie na kanape, również do łóżka.... ;) właściwie w ogóle nie ma dla niego barier, bo co chwile wskakuje też przednimi łapami na blaty kuchenne, szafki, itp... a jak dzisiaj wyszłam z łazienki po 15minutach nieobecności to leżał wyciągnięty na...... środku stołu ale wiedział że to coś jednak nie do końca fajnie, bo jak mnie zobaczył to zanim zdążyłam powiedzieć, że nie wolno już sam zeskoczył...
  13. Kapselek jest taki słodziutki, że nie ma sposobu żeby nie skradł serca (chyba każdej osoby, która go spotyka...) faktycznie bardzo zabawne, że daje rade wcisnąć porcje jedzonka jak dla wiekszego psiakai jeszcze patrzy czy to już wszystko, taki zabawny szkrabeczek.... jeszcze ciągle nie wie że piłeczke lub kamyk trzeba przynieść żeby znowu rzucać... biegnie jak szalony za zabaweczką...a potem wraca bez niej, taki śmieszny okruszeczek i taki delikatny jest, taki subtelny, nie drażni nawet domowego podgryzacza czyli misia...
  14. w 2000roku trafił do schroniska, a na ile go wtedy oszacowano latek? matko jaki z niego biedak wcale nie 7 tylko całe 10 lat siedział w schronisku, tak? (miał szczęście i tak, że u Was do schroniska trafił....) Dziewczyny, a kto mu nadał to "piękne", nieco jednak krzywdzące, imię?
  15. a tak bez zmian u naszej dziewuszki... przekochana, życzliwa, spokojniutka jak zawsze.... psiunia ideał
  16. u nas już lepiej, jak Misiu siedzi w swojej samotni, to Monguś wraca na kanape i wszędzie go pełno... aż "za pełno";), jak wypuszczam misia (on jest też bardzo biedny, przecież to nie jego wina że taki uciążliwy biedak i nie może cały dzień siedzieć sam) to Monguś na wszelki wypadek zajmuje bezpieczny kącik w kuchni ale nie jest strasznie zestresowany bo daje sie kiziać i ładnie je... myślę że jest szansa, że to sie zupełnie unormuje... ..no i wraca z podwórka lepiej... może dlatego że dzisiaj strasznie leje u nas i psiaki ogólnie odmawiały łażenia po deszczu, tylko minuta na siku i pędem wbiegały spowrotem :)
  17. [quote name='kikou']jade z małym do kliniki w czwartek... strasznie sie martwie, czas niemal minął, dzisiaj pan fukał do mnie dlaczego chce go badać i mu spowrotem na łeb go przywozić, że mam go sobie zostawić... [/QUOTE] w moim kalendarzu dzisiaj dopiero wtorek ;)
  18. nie sprawdzałam mu dokumentów, może to i pseudo fakt pozostaje bezsporny coś z tym pieskiem trzeba zrobić, i nie mamy oczywiście pieniędzy na płatne dt
  19. od czasu ostatniej wplaty od Anetek nie mialam żadnych wplywów, moj bazarek pościelowy teoretycznie przyniósł 100,- ale fizycznie jeszcze nie... wiec zmian zbyt wiele nie ma
  20. przypominam malucha, może by jeszcze jakieś ogłoszenie dorobić... jest piekielnie mało czasu
  21. w sumie ona już nie krwawi ale nadal osuwa ogonek zachęcająco i samce jak ją widzą dostają szału.... no nic dam jej jeszcze ze dwa dni i pójdziemy po hormona jakiegoś bo i tak i tak trzeba jej zrobić sterylke
  22. [quote name='xmartix']a nie można jej tego zatrzymać jakimś lekiem?[/QUOTE] możnaby hormonami ale jeśli już ma jakieś zmiany to grozi ropomaciczem, wiec z dwojga złego lepiej przeczekać a potem badania i sterylka jeśli nie ma żadnych schorzeń dodatkowych
  23. mam problem z Lilią, od niemal katastrofy pod smoleńskiem ma cieczke, muszę ją izilować, dlatego nie porobiłam jej dalej porządnych zdięć, bo jak jak tylko biore ją na dwór to psiaki dostają wariacji, trudno je opanować... ale w ogóle to że cieczka ciągnie sie czwarty tydzień nie za dobrze świadczy, mała może mieć jakieś cysty albo coś w tym stylu...
  24. dziadziunio ma jakieś takie zapalenie w jednym oczku bardziej, w drugim mniej... byliśmy dzisiaj u weta, mamy krople i kurujemy oczka (koszt 7,-)
  25. Ella jest u mnie na dt, nie ma domu
×
×
  • Create New...