-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
mamy w tej chwili 30,- od Ciebie, 20,- obiecane od Bambino i mam nadzieje że dziewczyny sie zgodzą zebym od innego naszego wrocławskiego pieska wzieła 138 zł jakie po nim pozostały.... czyli w najlepszym wypadku ok. 190,- a potrzeba ok. +/- 240,- czy jeszcze ktoś może wspomóc Rudzieńka? na hotelik tez oczywiście brakuje jak co miesiąc :( :( :(
-
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
dzisiaj mija miesiąc jak Kuba jest u mnie co postanowiono w jego sprawie? .....w ubiegłym tygodniu udało mu się otworzyć drzwi(kiedy skakał na nie puściła zasuwa) w budynku gospodarczym gdzie siedział jak inne pieski były na dworze) akurat Mama była z dwoma pieskami na dworze, ma porządnie pogryzioną ręke(nie sińce tylko normalnie rana szarpana) kiedy osłaniała innego pieska (tu rzeby była jasność on absolutnie nie atakuje ludzi, po prostu kiedy zaatakowal psa matka osłaniała ręką pieska) -
jeszcze w kwestii formalnej: dostałam na wydatki Goranka 138 zł ze skarbonki Szafirka i 80 zł od mparsley, wydałam 20 zł na wizyte lekarską i na wczorajszy transport do wroclawia 60,- (wiozłam dwa pieski razem do wrocka wiec myśle że to bedzie fair jeśli transport opłacą po połowie) a zatem zostało mi 138,- zł chciałabym te pieniądze przeznaczyc na karme sercową dla Rudzika (staruszek z wadą serca od dwóch lat w hotelu u wiosny bez szans na dom) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/116722-Rudzik-z-chorym-serduszkiem...-w-dt-BRAKUJE-NA-OPLATY-(/page123?p=14752873[/URL] czy zgadzacie sie na to?
-
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale kuracja chyba ciut troche coś dała... bo wczoraj dziadzi zgłodniał i wieczorkiem ładnie zjadł... i nie zwymiotował, dzisiaj znowu nie ma apetytu.. może później, zaraz znowu jedziemy na kroplówke -
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
kikou replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']He, he... Robalce Kapslika poszły z konta Rediego (ale już tam wyrównałam, więc Redi nie ma krzywdy...) To z przyjemnością zafundowałam Kapslikowi walkę z robalcami! (Ale mi się mylą te wszystkie psy...)[/QUOTE] Beatko ale Kapselek ma swoją "osobistą księgową" i już robale Kapselka są opłacone.... ale nic bedziemy potrzebowali jeszcze fiprexa dla Mongusia to sie dycha przyda ;) -
eee... nie ma co tam płakusiać .. Chojrunia jest ogólnie wspaniały, ta wada w ogole mu nie przeszkadza w zwyczajnym życiu, te takie spokojniejsze chwile w sumie na pewno w żaden sposób nie są dla niego jakieś przykre... A wczoraj to nawet mieliśmy łobuzerską przygode... ;) spacerowaliśmy niespiesznie wieczorkiem po wsi i nagle Chojrunia dał susa w krzaki jak pantera po prostu i wyleciał z tych krzaków... z kotem w z zębach... ale na szczęście chyba tak do końca sam nie wiedział co dalej ma z tym fantem w paszczy zrobić i na moje "wydarcie sie" puścił kotka a ten w całości pobiegł przed siebie... kotek zdążył nawet ciut drapnąć Chojrunie koło noska...ale ogólnie nic poważnego dla obu... troche sie z niego śmiałam bo mam wrażenie, że on nawet woli jak kotki uciekają bo wtedy można za nimi pobiegać i jest zabawa...a tu jak już złapał zdobycz to stanął sam zupełnie zaskoczony... :)
-
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
kikou replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta'] Już wysyłam po dyszce z obu kont! [B]....tylko za Mongołka,z jakich obu? ;)[/B] .....Mongołek ma naprawdę niesprawiedliwie dobrane imię... Może by się zamienili z Redikiem? :roll::evil_lol::eviltong: [B]chyba ktoś, może Pani Dyrektor podmieniła psiaki i imiona....[/B] ;) [/QUOTE] .......... -
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
kikou replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Mongunio daje sie poznać ostatnio ze swojej inteligentnej strony... bardzo sprytnie jak je coś co sie rusza wstawia łapke do miseczki i potrafi sobbie przytrzymać albo przesunąć... po moich okrzykach, że nie wolno... w zasadzie juz nie skacze po stołach..., nawet z Misiem jest rozejm, nie można powiedzieć że chłopaki sie kochają ale są w stanie już zgodnie polegiwać na tej samej kanapie (tylko w dwóch różnych końcach ;) ) wydaliśmy dyszke na odrobaczenie, w zasadzie już niemal dwa tygodnie temu, razem z Kapselkiem...ale zapomniałam zapisać, na badaniach w sprawie ząbków jeszcze nie byliśmy bo mamy trzy chore piesie i bardzo kiepsko z czasem.... -
Staruszka szuka domu-jej oczy błagają o pomoc!!!! w BDT
kikou replied to yuki's topic in Już w nowym domu
Lila dostaje w końcu hormony na przerwanie tego paskudnego krwawienia ale jak narazie to nie pomogło, czatujemy z Panią Wet na chociaż kilka dnie bez krwawienia żeby miała obkurczone naczynka krwionośne żeby zrobić jej zabieg Laikinia wielkie dzieki za pomoc, przelew może byc do Gosi, Ona już mi przerzuci... ;) -
..kiedyś miałam dom... teraz mam tylko raka...
kikou replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo ciężki koniec zeszłego tygodnia, Ellinka spuchła, te popsute ząbki już tak miały sie paskudnie że podeszły ropą, mimo jej ogólnego złego stanu trzeba było podać jej narkoze chociaż na pare minut, bo z tymi popsutytymi zębami i tak by sie wykończyła, nie mogła w ogóle jeść, usunęłyśmy dziewuszce niemal cały tył, w odróżnieniu od innych staruszków Ella była ewidentnie karmiona nawet słodyczami bo miała straszną próchnice, a nie tylko kamień... na dzień dzisiejszy, buzia sie zagoiła i sunia troche je.... wyników krwi ten zabieg pewnie nie poprawił... z drugiej jednak strony sam fakt że może lepiej jeść, że w ogóle może jeść powinien troche jej pomóc... -
Wychuchany, wypieszczony agresor MA DOM U SUPER LUDZI! :)))
kikou replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
nic sie tu nie dzieje a jest gorzej niż myślicie, teraz Brutus jest pogryziony, był z silniejszymi psami, znowu przydymił i go pogryzły... -
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fabiunio ma sie nieciekawie.... od tych oczek po prostu ruszyła lawina... dziadziunioo ma objawy takie nieciekawe, neurologiczne, jest pobudzony, chaotycznie sie porusza, taki przyspieszony, za chwile znowu opada z sił, łapki traca czucie, tak sie podwijają, słabiutko drepcze.. ostatnie dwa dni nie chce jeść, ma sie ogólni gorzej... zrobiłyśmy mu z Panią wet badania w kierunku nerek bo miał je w marcu uszkodzone, a te jego objawy wyglądają na przytrucie mocznikiem... paradoksalnie wyniki są ciut lepsze niż te pierwsze ale istnieje prawdopodobieństwo, że może z powodu długotrwałego podtruwania organizmu jest jednak zatruty mocznikiem mimo że wuniki są minimalnie lepsze niż dwa miesiące temu.. na te oczka dostał niestety antybiotyk, który mógł to pogorszenie nerkowe zkatalizować... koniec końców dziadzio dostaje kroplówki żeby sie płukał, jeśli źle sie czuje od nerek to mu ulży, jeśli to co innego zwiększona ilośc płynów mu nie zaszkodzi.... istnieje też druga ewentualność, że dziadzio ma coś w główce co wywołuje te neurologicze objawy.. ostatnio nie miałam czasu na fotki...ale Fabiunio raczej nie nadaje sie jż do adopcji... a teraz jak mu sie tak pogorszyło to już w ogóle... jutro znowu kroplówka.... co by to nie było rokowania są marne :( -
przypominam chłopaka, zaraz bedzie czerwiec...a skarbonka pustawa... :(
-
Kapselek ma sie dobrze, ząbków jeszcze nie zrobiliśmy, nie było czasu ale do wyjazdu damy rade... strasznie bede sie smucić jak Kapselek wyjedzie, to taki rozkoszny skarb... jak biega po podwórku to co kilka minutek przybiega do mnie staje na dwóch nóżkach i nadstawia pysiczak do głaskania i buziaczków... potem znowu sobie biega...ale pamięta o mnie i zaraz znowu przybiega na pieszczotki...
-
fajnie, że masz takie "jasnowidzące kostki" pięknie dziękujemy!!!! i zbieramy dalej bo czas już bardzo nagli!!!!!
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mruczka']Widać, że bardzo dobrze jej w hotelu. A urodę ma rzeczywiście bardzo...... oryginalną.[/QUOTE] ładnie powiedziałaś... bo przeważnie ludzie określają jej urode bardziej dopbitnie, że jest po prostu szpetna... :( fajnie że Gosia miała wcześniej czas wkleić fotki bo ja miałam ciężki tydzień i dużo wyjazdów, mała dobrze wygląda, w końcu jakieś zdięcie gdzie nie ma nóżek jak bocian... ale! [B]Dziewczyny strasznie prosimy o pomoc, wpłat mamy tyle co kot napłakał a nowy miesiąc już za pięć dni... :( [/B] -
[quote name='Ra_dunia']i jak sprawy Gorana?[/QUOTE] sprawy mają sie tak, że dzisiaj z samego rana podwoziłam Goranka do nowej rodziny, Państwo z okolic Opola, ponieważ piesio był u mnie od weekendu, a oni akurat gdzieś sie wybierali dzisiaj przez wroclaw, umówiłam sie że podrzuce chłopca do wrocka... troche było mało czasu na wizyte, niemniej podpisaliśmy umowe i Państwo zobowiązali sie leczyć małego i oczekują na wizyte, która bedzie zamiast przedadopcyjnej taka śródadopcyjna... [B]szukamy kogoś kto zechciałby tę wizyta przeprowadzić w województwie opolskim,[/B] prosze o pomoc, podpowiedzcie kto miałby chęć i doświadczenie żeby Goranka odwiedzić
-
miałam kilka intensywnych dni, brak czasu na komputer.. a Saszunia ma sie, odpukać, bardzo przyzwoicie... zawsze z niepokojem patrze jak zareaguje na jedzonko bo to taki wyznacznik samopoczucia u piesiów ale niunia ładnie je, :) dzisiaj mamy w końcu troszke słoneczka, to nawet troszke pobiegała, wieczorkiem czeka zadowolona na spacerek po wiosce... mam takie stare pskudne strome schody, niewygodne dla piesiów, generalnie życie toczy sie na parterze ale czasem trzeba wejść na góre i Saszenka zawsze biegnie za mną jak baletniczka po tych schodach i chce wszędzie mi towarzyszyć... strasznie jest kochana
-
Stary OZZY, w drodze do Kiku, czekamy na wiesci :!!!!!
kikou replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Ozzik pojechał do domku 6 marca, do dzisiaj jednak, mimo solennych zapewnień, fundacja nie zwróciła mi kosztów benzyny -
kto pomoże naszemu maluszkowi? Kto mógłby wspomóc mikruska bazarkiem? SERCOWA KARMA RUDZIKA KOŃCZY SIE!!! PROSIMY O WSPARCIE!!!
-
to bardzo fajnie bo już zaraz bedzie czerwiec i nowe dziury do załatania u obu starszaków bardzo dziękujemy :)
-
taka była w dzień cichutka..a na wieczornym spacerku zdrowo mnie pociągnęła bo chciała pogonić kotka... ;) tak sie zdziwiłam bo ona taka grzeczniusia, że jednym paluszkiem można trzymać smycz, a tu jak dała susa w krzaki to ja poleciałam jak gałgankowa lalka za nią... ale cieszyłam sie ....bo kiedy tak sie czymś interesuje żywo to znaczy że się znośnie czuje..
-
Kuba co bardzo by chciał - z ciężkim charakterem -juz bezpieczny
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
jak spotyka grupe przez płot to do dziewczyn nawet macha ogonem, na pieski szczeka zajadle, na Misia najgorzej.... być może już sie nawet uspokoiło troche ale nie zaryzykuje żeby spróbować, bo po akcji jak wyciągałam mu misia z paszcy nie mam odwagi....