Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Dziunia jest przeszczęsliwa w ogródku, chwilami biega jak szalona z usmiechem na pyszczku. Jest super pieskiem, naprawdę. [img]http://img688.imageshack.us/img688/5532/01062010016.jpg[/img]
  2. Dzisiejsze zabawy na trawce [img]http://img10.imageshack.us/img10/3544/01062010017.jpg[/img]
  3. [img]http://img19.imageshack.us/img19/2305/01062010012.jpg[/img]
  4. I po dzisiejszych spacerkach z kocurkiem [img]http://img31.imageshack.us/img31/2715/01062010013.jpg[/img]
  5. Tu właśnie Pieguska zwiewa na werandę bo coś ją zaniepokoiło. Najlepsze jest to, że jak stoi u góry na schodach to nie pozwala wejść na schody tej dużej suczce i warczy na nią:-). A jak są w ogrodzie to chwilami zwiewa przed naszą suką właśnie na werandę, a nasza Lady wcale na nią nie zwraca uwagi. Jakbym miała za mało zwierzaków to dziś przypałętał się do nas jakiś kot. No i miauczy mi pod oknem. Dziwne dość to jest bo my tak na uboczu mieszkamy i tylko wokół łąki i pola, a domy to jakieś 200 metrów dalej. Kot przyuważył, że nasze koty wchodzą i wychodzą przez okno i też wskoczył do góry. Wystawiłam mu jedzonko bo pewnie głodny jest. Zobaczymy jak to będzie dalej. [img]http://img25.imageshack.us/img25/5110/img0006ivs.jpg[/img]
  6. Dziś wyszło wieczorem trochę słonka. Pieguska coraz fajniejsza i coraz bardziej odważna. Zawsze ma otwarte drzwi na werandę i jak coś ją niepokoi to spokojnie może iść się schować. Bardzo ładnie zjadły kolacyjkę i już śpią. Lisio coraz mniej szczeka pod drzwiami. Od czwartku mamy wolne więc będziemy z psiakami spędzali całe dnie i myślę, że dopiero wtedy Pieguska może się jakoś przełamie choć troszeczkę. [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/2403/img0001knv.jpg[/IMG]
  7. To już jestem spokojniejsza i cieszę się, że dotarły kolejne pieniążki z bazarku:-).
  8. Zdjęcia mogłyby być fajniejsze tylko, że nie zawsze mam przy sobie aparat. Łażę niby z nim, ale położę to tu, to tam w ogrodzie i potem szukam. Lisio to taki przytulak trochę niedopieszczony, a jego dziewczyna nie może bez niego żyć. Chodzi za nim ciągle i ładnie się pilnuje. Jest bardzo spokojna i delikatną sunią i bardzo bym chciała aby za jakiś czas zrozumiała, że z człowiekiem być to całkiem fajna sprawa. Dziś znowu leje, koszmar jakiś niestety.
  9. Tak sobie drzemię kiedy jestem tylko z pańcią w domu:-). TZ nie przepada za pieskami na kanapach więc jak jest to jesteśmy grzeczne:-) i udajemy, że tego nie robimy. Na kocyk proszę nie patrzeć to taki specjalny wynalazek dla kotów. [img]http://img12.imageshack.us/img12/5408/28052010023.jpg[/img]
  10. A tu oglądam sobie rabatki [img]http://img686.imageshack.us/img686/6403/30052010002.jpg[/img]
  11. A tu szukamy skarbów [img]http://img227.imageshack.us/img227/3504/30052010001.jpg[/img]
  12. [img]http://img28.imageshack.us/img28/4351/30052010006y.jpg[/img]
  13. Ostatni wieczorny spacerek zakończony. Psiaki śpią. Tu podżeramy na zmiane kocie chrupki [img]http://img525.imageshack.us/img525/9279/30052010005.jpg[/img]
  14. Wiecie co, ja to nie rozumiem jak w schronisku można iść po psa z pętlą. W ogóle do mnie nie docierają pewne zachowania. Wcale się temu psiakowi nie dziwię, że jest dziki i nie ufa. Zwierzęta muszą mieć czas i same muszą podejmować decyzję kiedy jaki krok wykonać i myślę, że Pieguska pilnie wszystko wokół obserwuje, a szczególnie mnie bo ja najwięcej czasu z nimi będe spędzała i to ja je karmię, gadam z nimi i spaceruję najczęściej. W każdym razie dziś ciekawska Pieguska podeszła do mnie i Lisia więc wyciągnęłam rękę i ona ja spokojnie obwąchała, a potem równie spokojnie się wycofała. Idę podać kolację, dziś są wyjątkowo chyba padnięte bo nawet Lisio nie szczeka już tylko śpią jak mopsy.
  15. Chciałam wstawić kilka zdjęć, a tu nie działa mój imageshack niestety. Dziś prawie cały dzień byliśmy w ogródku. Lisia nie kąpaliśmy bo było bardzo wietrznie, a do wysuszenia przydałoby się pieseczkowi słonko. Jak dla mnie jest za stary na kąpiele przy takiej pogodzie, a za szalony aby go takiego fajnego puszczać po domu. Pieguska - Krówka dziś już była odważniejsza, cały dzionek powolutku się nas uczyła. Jak miała odwagę to sobie wychodziła do nas na dwórek, a miała tej odwagi dziś dużo więcej. Podeszła nawet z ciekawości do mojej ręki kiedy Lisio przyszedł na kolejne przytulanie - drapanie. On tak fajnie mruczy i wystawia plecki do drapania. Pieguska chciałaby bardzo spróbować tak jak Lisio, ale jeszcze jest bardzo niepewna. Lisio brykał dziś chwilę bez smyczki, muszę przyznać, że nawet chłopak reaguje jak się go głośno zawoła i wraca do ręki. Czy widziałyście jaki Lisio ma ciekawy kolor oczu? Ma taki niebiesko-zielony odcień gdzieś w głębi. Nigdy takich oczu nie widziałam u psiaka. Pieguska jest już na tyle odważna, że sama zagląda do domków na podwórku, mamy dwa takie niewielkie domki na różne rzeczy i ona sobie tam nawet wchodziła i węszyła. Dziś też więcej chodziła przy mnie nie obawiając się, że ją będę napastowała dotykiem. Tak jak napisałam wcześniej ona potrzebuje spokoju i czasu i musi sobie obserwować wszystko co się wokół dzieje. Zastanawiałam się który psiak ciągle tak przekopuje kocyk na legowisku, a nawet wyciąga w inne miejsce. Dziś wyniosłam kocyk na dwór i położyłam na drewnianą paletę do leżakowania, a Lisio skopał go niemożliwie:-). No to już wiem co to za dzikusek. Ogólnie jest w miarę dobrze, choć trochę stresowato i za wczesne pobudki mamy, ale myślę, że to się wszystko jakoś poukłada.
  16. A tu zmęczony tuptaniem Lisio, zdjęć mamy więcej, ale nie będe Was zamęczała. [img]http://img96.imageshack.us/img96/4562/29052010002r.jpg[/img]
  17. Jakieś dwa lata temu trafiła do nas potwornie dzika kotka. Kot atakował jak szalony i aby przynieść ją do domu trzeba było złapać ją do klatki łapki. Wypuściłam ją w domu z tej klatki i dałam jej zwyczajnie spokój i tyle czasu ile potrzebowała na oswojenie się. Zupełnie nie zwracaliśmy na nią uwagi. Koteczka czaiła się po kątach, chowała i wychodziła jak w domu panowała idealna cisza. Często cicho siedzę przy komputerze więc nie raz się pomyliła:-). Koteczka sama nauczyła się gdzie czeka na nią jedzenie, gdzie jest kuweta i zrozumiała, że nikt jej nie skrzywdzi. W tej chwili śpi razem z nami i jest przemiła, ale obcych nie toleruje i zawsze się chowa jeśli ktoś się pojawi. Myślę, że Pieguska też potrzebuje takiego spokoju, a nie nachalnego przytulania na siłę, dotykania itp. Ona sama musi zdecydować co i kiedy, a my jej damy na to czas. To nasza główna agresorka, pierwszy zabrany przez nas z ulicy pies 5 lat temu. Szkodnik i niszczyciel okrutny, suka nie nadająca się do żadnej adopcji. Demolowała nam mieszkanie zawsze kiedy nawet na chwilę zostawała sama. Oprócz tego jest dość agresywna dla obcych ludzi na naszym terenie. Najwspanialej czuje się w ogrodzie, kojcu lub na werandzie w chłodne dni. W domu przebywa tylko pod naszym nadzorem. Jest bardzo mądra i posłuszna. [img]http://img228.imageshack.us/img228/3861/29052010017.jpg[/img]
  18. Pod koniec dnia Pieguska łaskawie podeszła do mojej ręki żeby ją obwąchać, jakieś postępy chyba więc będą. [img]http://img413.imageshack.us/img413/2681/29052010007.jpg[/img]
  19. Oba pieski potrzebują bardzo dużo cierpliwości i sporo pracy z naszej strony aby się trochę okrzesać:-). A tak dziś koteczek czatował na kawałek mięska z kosteczki [img]http://img405.imageshack.us/img405/7408/29052010012m.jpg[/img]
  20. Dziewczyny, co do Pieguski to nie ma o czym mówić jeśli chodzi o obcych ludzi. Ona jest wypłoszona i przestraszona. Do nas to tylko przychodzi listonosz i ktoś po odczyt liczników, nikt więcej. Lisio nie jest psem domowym. Jeżeli zamierzacie mu poszukiwać jakiegokolwiek domu to absolutnie nie blok i uczciwie należy przedstawić sprawę, że on zwyczajnie wszystko obsikuje. Dosłownie wszystko, dla niego dom to podwórko. Oprócz tego każdego ranka o 5 - 5:30 zaczyna się szczekanie i trzeba z nim wyjść. W ciągu dnia i teraz też szczeka pod drzwiami. Ale pewnie za chwilkę zasnie. Notorycznie próbuje uciekać z domu jak tylko ktoś uchyli drzwi. Dosłownie przepychanki sobie z nami robi cwaniak. Pieguska nie nadaje się do adopcji w tej chwili, jest psiakiem zaniedbanym emocjonalnie dość nieprzewidywalnym. Mnie już ugryzła:-). Nie życzy sobie aby ją dotykać i potrwa to jeszcze dość długo zapewne. Kiedy spacerujemy z Lisiem ona ma otwarte drzwi na werandzie i może sobie wybrać czy chce wyjść do nas czy zostać. Ona potrzebuje dużo czasu aby się nauczyć mieszkać z człowiekiem. Rano zazwyczaj nie bardzo chce wyjść i jak wychodzimy drugi raz około 7 to niestety ma zabrudzoną podłogę. Jesteśmy dla nich - szczególnie dla niej zupełnie nowi i ona sama musi nam pozwolić na pewne rzeczy. Dziś wielokrotnie podejmowała decyzje o wyjściu do nas na spacerek, ale szybko się płoszy. Z czasem pewnie to minie. Przemogła się dziś z kosteczką i ładnie w stadzie sobie ją obgryzała. [img]http://img408.imageshack.us/img408/7329/29052010006r.jpg[/img]
  21. Wanny nie mam bo nie lubię wanien:-). A co do mieszkania w bloku to naprawdę nie wyobrażam sobie tego. Kiedyś pomieszkiwałam i czułam sie głęboko nieszczęśliwa. Uciekłam z miasta na wieś i tyle:-). Dziś więszość dnia spędzamy w ogrodzie bo nareszcie jest ładna pogoda, są i zdjęcia i nauka Pieguski odwagi, ale to potem jak już obkarmię towarzystwo.
  22. Dziunia z kosteczką deserową, koniecznie musi wejść gdzieś wyżej :-) [img]http://img59.imageshack.us/img59/6553/28052010030.jpg[/img]
  23. Specjalistą od psich kąpieli jest TŻ więc w niedzielę zadziałamy w tym kierunku:-), zapach Lisia jest niesamowicie upojny.
  24. Lisio jak bardzo się cieszy jak się go zawoła do podrapania za uszkiem:-), skacze, kręci się z radości i podszczekuje tym swoim zachrypniętym głosem. Pieguska jak widzi co robi Lisio to podchodzi i biedna piszczy, ale nie potrafi się zdecydować na więcej. Jak szykuję jedzonko to Lisio cały czas szczeka i radośnie się przygląda. Chyba chłopaka wykąpiemy w najbliższych dniach bo trochę kiepsko pachnie:-).
  25. Jeszcze raz Lisio ze swoją kosteczką. [img]http://img245.imageshack.us/img245/2184/28052010029.jpg[/img]
×
×
  • Create New...