-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
Moje suczki są sterylizowane. Napisałam wcześniej, że za Lisia w domku chcę 250 zł na miesiąc - jest to suma z wyżywieniem. Będę prosiła o dodatkową pomoc jeśli zachoruje i będę musiała wydać dodatkowe pieniądze bo może być tak, że nie będzie mnie stać na leczenie takiego starego pieska. Domek możecie sprawdzić o ile nikt nie przestraszy się naszych robót przy ogrodzeniu i w ogrodzie:-).
-
Należy to miejsce zdezynfekować bardzo mocnym środkiem czyszczącym, np. ACE aby nie czuła tego zapachu gdzie się załatwiała. Niestety przygarniając psa z odzysku należy się liczyć z tym, że pies będzie zestresowany i nie będzie idealny przez dłuższy czas. Potrzeba czasami dość dużo cierpliwości i pracy aby wszystko się ułożyło. Zachowania pana nie będę komentowała (wściekłości)bo nie czas na to.
-
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Nie zdążyłam jej zrobić zdjęcia jak sobie z tą kosteczką w zębach biegała po ogrodzie żeby znaleźć swoje miejsce. U mnie psy tak sobie mają, że wybierają sobie stałe miejsce do obgryzania kości, wtedy ja mam minimum pół godziny siedzenia murem w ogrodzie żeby pilnować podkradaczy. Niektóre pieski zjadają kostki szybciej i myślą, że uda im się podkraść tym mniejszym, a tu się nie da :-). Dla największej suki zawsze mam kilka na zapas. -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Co dwa dni mamy taki psi deserek wieczorkiem, dziś i Dziunia zajęła się kosteczką z wielką radością. Położyła się na trawce i z przyjemnością czyściła sobie ząbki kosteczką [img]http://img80.imageshack.us/img80/3614/12052010dziunia011.jpg[/img] -
Witam wszystkich wielbicieli Lisia:-). Najbardziej lubię psie staruszki i biedne, bezradne sunie, które są pozostawiane na wsiach same sobie. Ponad 30 lat mieszkałam w Trójmieście i 4 lata temu podjęłam decyzję o wyprowadzeniu się daleko na wieś. Mieszkamy w okolicy Kozienic. Mamy ogród wielkości 3 tys metrów. Wszystkie zwierzęta jakie mam u siebie są zabrane z ulic lub z dogo, a także ze schronisk i koszmarnych wiejskich gospodarstw. Działam raczej sama gdyż trudno mi się odnaleźć wśród ludzkiej złośliwości czy zawiści lub bezpodstawnej podejrzliwości. Mam 3 własne suki takie najbrzydsze na świecie lub niereformowalne jeśli chodzi o agresywne zachowanie (1 duża suka wilkopodobna, która pilnuje terenu i nie znosi obcych, a na zewnątrz zupełnie spokojna). Dwie pozostałe sunie to brzydka Fizia:-) i mała Kropeczka. Wszystkie suczki żyją jednak zgodnie i są bardzo tolerancyjne w naszym stadzie. Kochają nasze koty domowe i tolerują po krótkim wstępnym obwąchaniu nowe zwierzaki. Oprócz stałych suń mam 5 miesięczną suczkę szukającą domu, 1 mini sunię której kroi się domek i jamniczkę szukającą domu. Jest też młody, nieporadny samczyk Hektor, taki trochę wilkowaty, ale wygląda mi raczej na tchórza. Hektor był słabym szczeniakiem i trochę chorował więc do tej pory nie szukalismy mu domu i chyba już u nas zostanie. Mini sunia i jamniczka mają swoje wątki na dogo i właściwie są u mnie dzięki dogo. Tu jest wątek jamniczki [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184839-Moja-Pani-odeszła-mnie-rodzina-wyrzuciła-z-domu[/URL] A tu mini suni (wcześniej suniek) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184055-INOWROCŁAW-szukamy-kogoś-na-wizytę-przed.-PILNE[/URL]-!!! Wszystkie te psiaki mam na własnym utrzymaniu, dla suni i szczeniaków dziewczyny mają się tylko złożyć na szczepienia, sterylizację i inne wydatki weterynaryjne. Oprócz piesków mam 4 kocurki domowe, bardzo zgodne i obojętne na psiaki. W moim domu zawsze będzie 1 miejsce dla biedy z dogo w zamian za zwrot kosztów ewentualnego leczenia. Tak sobie postanowiłam. Teraz to miejsce zajmuje jamniczka, ale jak ona znajdzie dom to tym psiakiem może zostać Lisio. Jamniczka i Lisio będą mieszkały w domu z nami. Nie toleruję łańcuchów i nie musicie się obawiać, że staruszek będzie źle traktowany. Wiem, że to tylko słowa, ale na odległość tylko one pozostają. Co oferuję psiakom? Serce bo bardziej lubię zwierzęta niż ludzi. Dobre, gotowane jedzenie każdego dnia - gotujemy rosołek na serduszkach lub wątróbkach z kurczaka z warzywami i ryżem lub makaronem. Suchej karmy unikamy bo niektóre psy źle ją znoszą. Co drugi dzień są desery w postaci kostek wieprzowych do podryzienia. Każdy psiak dostaje swoją kostkę i idzie w swój kąt ogrodu. Nie karmię zwierząt resztkami domowymi. Ciepłe i miękkie legowisko przy naszym łóżku. Relacje z domku- staram się każdego dnia coś napisać lub zrobić zdjęcie. Proponuję opłatę 250 zł za miesiąc, ale jeśli Lisio zachoruje to poproszę o pomoc w opłatach - szczególnie zimą bo wtedy zarabiam dużo mniej pieniążków. Psa nie trzeba dowozić aż do Kozienic - ktoś może go przywieźć do Warszawy bo mój M tam pracuje. O spacerkach to nie muszę chyba pisać bo to oczywiste. Weekendy psy spędzają całodniowo w ogrodzie z nami i mają dostęp do werandy oraz wyłożone poduchy lub kocyki na drewnianych paletach do położenia się. Doprowadzamy ogród i podwórko do porządku więc weekendy jesteśmy non stop w ogrodzie. Nie wiem co jeszcze mogę dodać, ale jak macie pytania to pytajcie i zerknijcie do tych psich wątków, a jeśli ktoś chce obejrzeć mój powstający ogród to mogę podać link na forum ogrodnicze.
-
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
AnnaA, coraz trudniej mi zrozumieć Twoje komentarze. Może w końcu przyjmiesz do wiadomości fakt, że sama ze swojej pensji utrzymuję mnóstwo zwierząt i nikt mi w tym nie pomaga??? Poprosiłam o pomoc Monday w sprawie tych psów, ale nie deklarowałam nigdzie, że będę dzwoniła do ludzi, którym jak się okazuje nie zależy. Napiszcie może w ogłoszeniach tylko mój numer telefonu i informację, że dzwonić po 19 bo mam dość nieporozumień i przytyków typu - że mi nie zależy. -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Lucynko, bardzo ładne allegro:-) super. -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Dziunię uczymy tolerancji dla innych zwierzaków, musi się nauczyć, że absolutnie nie kłapiemy pyszczkiem na inne zwierzaki, które też chcą być pogłaskane:-). Już jest lepiej niż tydzień temu, ale do normalności jeszcze droga długa. Ona jest zwyczajnie zazdrosna, a pani ma tylko 2 ręce. Dziunia ładnie się pilnuje w ogródku, biega sobie swoimi ścieżkami i jak się ją zawoła to zaraz wraca radośnie. Jest bardzo wdzięcznym, pełnym życia pieskiem i bardzo szybko daje się polubić tak naprawdę. Co do stałego domu to powinien być raczej dom bez zwierząt, ale tylko dlatego, żeby nowi właściciele się nie zdenerwowali gdyby Dziunia w nowym miejscu powróciła do starych zachowań wynikających z zazdrości. Dziunię będę sterylizowała na początku czerwca bo wtedy mamy urlop i możemy to zorganizować spokojnie. -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Nie ma to jak zgoda w stadzie [img]http://img197.imageshack.us/img197/6402/10052010dziunia.jpg[/img] -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
[quote name='AnnaA']Ta pani o której pisałam obiecała, że będzie dzwonic po 19-tej. Ja tylko poinformowałam Cię, że będzie taki telefon. A tak na marginesie, to raczej nam zależy,żeby pies znalazł dom, ale przy nastepnym telefonie do mnie będę tylko informowac, żeby dzwonili po 19-tej do Ciebie i nie bedę Cie takimi wiadomościami niepokoic.[/QUOTE] Aniu trochę dziwnie mnie traktujesz. Nie wygrałam w totolotka, a na utrzymaniu tylko własnym mam w tej chwili 11 zwierząt. Nigdzie nie zbieram dla nich pieniędzy ani nikogo o to nie proszę więc może jednak zrozumiesz, że nie stać mnie na niektóre rzeczy???? Wyznaczam sobie miesięczny limit na opłaty za komórkę i nie zamierzam tego zmieniać. Ogłoszenia są po to aby ludzie naprawdę zainteresowani dzwonili i zadawali pytania. -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, nie zamierzam oddzwaniać do ludzi ani odpisywać cwaniakom na sms-y bo i takie dostaję. Jak ktoś jest zainteresowany to niech zadzwoni. Mnie nie stać na kilka telefonów dziennie jak to miało miejsce w przypadku tamtej małej. Proszę podawać mój numer telefonu i godziny do dzwonienia czyli po 19. -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
No to dobrze, że o bazarki, już się przestraszyłam, że coś będzie na Monday nie tak. -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Wspólne gryzienie patyczka z przewodniczką naszego stada:-). Po prawej też szczeniak, ale nieco innych gabarytów. Wszystkie pięknie się komponują wielkościowo, prawda:-). [img]http://img153.imageshack.us/img153/1281/09052010dziunia018.jpg[/img] -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Ale tu nie chodzi o Monday tylko o osobę, która sama się zgłosiła do wizyty i podałam jej wszelkie namiary itp. Należy zwyczajnie się w takiej sytuacji odezwać i powiedzieć, że coś nie wyszło bo ja byłam zaskoczona tym telefonem od Pani z Inowrocławia bo już jej powiedziałam, że na 100% zadzwoni się do niej w niedzielę i umówi na wizytę. -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Skarb, skarbem, a u suni cicho. Na zakończenie dnia - ten kocyk to tak sam wpadł pod stół:-) [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/4233/09052010dziunia001.jpg[/IMG] -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Niestety mam kiepskie wieści, nikt nie zadzwonił do pani z Inowrocławia ani wczoraj ani dziś, a kobieta czekała i czekała. Rozmawiałam z panią dziś i bardzo ją przepraszałam bo byłam naprawdę niemile zaskoczona. W ten sposób zniechęca się ludzi. -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Dziunia dziś sobie biegała bez smyczki, jest całkiem posłuszna. Bardzo jej się podobało takie bieganie, chwilami zachowywała się jak mały szaleniec:-) [img]http://img20.imageshack.us/img20/1475/09052010dziunia028.jpg[/img] -
Ależ psisko się nacierpiało. A jest taka piękna i radosna. Zaznaczam sobie.
-
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
10 letnia dziewczynka nie stanowi problemu, problemem jest drugie 3 letnie dziecko, a piesek jest zadziorny. Uprzedzałam panią o tym bo potem jest tak, że dziecko zaczepia psa, pies używa zębów do zabawy i mamy problem - pies pogryzł dziecko itp. -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
No fajny i pomocny bardzo. Wiem, że dziewczyny często mają problemy w tym temacie z TZ. A mój czasami się tylko ze mnie podśmiewa. A łóżko zawsze oblegają nam koty wszelakie. A TZ jest bardzo na nie uczulony, ale jakoś sobie radzi. -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Problem w tym, że facet, który ma psy tylko pilnuje posesji bo sam jest bezdomny. Właścicielem posesji jest ktoś inny i ten ktoś ostatnio często tu bywa niestety. A ja im zalazłam za skórę bo kiedyś wezwałam Straż dla Zwierząt do nich z Warszawy i mam przerąbane. Co do tej suni to liczę, że nadarzy sie odpowiedni moment i okazja. Niedługo planuję jakiś urlop i coś podziałam. Mała sunia, którą oddaliśmy wczoraj czuje się super. Dużo wcina u nowej pani, pięknie przespała noc. Zresztą tu też spała bez problemu. Dziś rozmawiał z panią TZ i wszystko jest ok. Ten domek wygląda na bardzo powazny i odpowiedzialny i jestem optymistką co do pieska w tym miejscu. Vena&vivi - bardzo Ci dziękuję za pomoc. Ten domek inowrocławski trzeba dobrze sprawdzić. Oni bardzo chcą tego pieska, ale wiele rzeczy trzeba im uświadomić i o wiele zapytać. Tam jest 10 letnia córka, która marzy o tym konkretnie maluchu i to ona go znalazła. Myślę, że warto spróbować bo oni szukaja takiego mniejszego pieska od dłuższego czasu. -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
A to dobrze, bo już się martwiłam, że może coś źle podałam bo i tak bywa ze mną z zabiegania. Generalnie to TZ zajmuje się higieną wszelkich stworzeń w domu, kąpie, wyczesuje i czyści uszy. Przycina pazurki i takie tam różne. Szczególnie lubi wyczesywać pieseczki i obcinać pazurki kotom. W ramach relaksu po pracy buduje też kojce i budy zależnie od potrzeb. Czasami zrobi też budę dla jakiejś biedy w okolicy. Ogólnie jest baaardzo pomocny mimo to, że to ja sprowadzam do domu bez pytania różne psie i kocie piękności. -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Nie dostałam żadnych linków aktywacyjnych niestety. Może coś z adresem mailowym nie tak? Dziunia jest coraz bardziej przymilna i już spokojniejsza, nie taka szalona. Bardzo ładnie chodzi na spacerki, wie, że jak smyczka się zaplącze to należy podnieść nóżkę do góry i sama to robi. Już normalnie sobie podjada z miseczki. Jest bezproblemowa - dosłownie. Taki piesek to skarb. Do weterynarza trafimy w najbliższym tygodniu, dziś nie dało rady, ale pieskowi nic nie brakuje chwilowo. Wykąpany, zabezpieczony przed kleszczami i pchłami i ponownie odrobaczony. Na początku czerwca będę ją chciała wysterylizować bo akurat będziemy mieli kilka dni wolnego. Porcja szczotkowania, specjalność TŻ - sunia bardzo to lubi. [img]http://img179.imageshack.us/img179/9782/08052010dziunia007.jpg[/img]