Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Zadzwonie do Pani za jakąs godzinę. Dopiero wróciłam od Murki z nowym pieskiem.
  2. Monday, zgodził się...co ja tam będę się pytała. Nagle zwierzaki pojawiają się w domu i nagle trzeba jechać na wycieczkę. On wie, że każdego dnia czai się nowy pomysł i raczej go to bawi. Muszę jednak trzymać się pewnych granic - trochę to trudne niestety. Pieski wybiegały się i padły, ukradły mi kiść winogron. Ta większa wyszarpnęła mi z ręki i uciekła, żaden psiak nie odważył się jej ich podkraść. Pani weterynarz powiedziała, że maluchy mają około 8 tygodni, ale nie więcej. Mamy już książeczki i może to, że są szczepione pomoże w szukaniu domów. Ludzie wolą już mieć zaszczepione i odrobaczone takie maluchy.
  3. Monday, naprawdę nie dzieje się nic strasznego, takie sytuacje się zdarzają i my musimy być na to przygotowani. Ania ma kolejkę innych psiaków do tego chorych, im też trzeba pomóc. Przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć, że jutro przydarzy się nam wypadek np. Nie chcę zwrotów za karmienie piesków, przeżyję- chociaż każdego dnia zjadają całą puszeczkę jedzonka + ryż i warzywka. Nie mogę jedynie sama opłacać im weterynarza bo mam trochę psio-kocich wydatków (chociażby operacja ucha jednego z kotów aż w Lublinie za kilkaset złotych). Pieski są wesołe, radosne i świetnie dogadują się z resztą stada. Trochę ich u mnie za dużo, ale jakoś damy radę. Gdybym nie pracowała nie byłoby najmniejszego problemu, a tak to martwię się o nie jak jestem w pracy. TZ wie, że jestem nienormalna i planuje mu niespodziankowe zajęcia w najmniej oczekiwanych momentach - np. jutrzejszy wyjazd do Murki... Mam nadzieję, że znajdą domki - dwa lata temu 4 takie mikrusy poszły w świat w ciągu 2 tygodni.
  4. Jutro jadę po małą sunieczkę, czy powinnam na nią wołać Dziunia tak jak Pani je wszystkie nazywała? Może tak będzie jej przyjemniej i mniej strasznie?
  5. Hesiu masz w pewnym sensie rację, ale widzisz - ja np mam na utrzymaniu tylko własnym w tym momencie 7 psów z czego tylko 3 są prawdziwie moje, no niech będzie 4. 3 szukają domów, a jutro za własne pieniądze jadę do Murki żeby na tymczas zabrać małą sunię - za symboliczną pomoc w jej utrzymaniu. I jak ja mam następnego psa zabrać na swoje utrzymanie aby szukać mu domu? Moja pensja idzie prawie w całości na pieseczki, a co dalej? Planuję otwarcie hoteliku dla piesków, odejście z pracy i zajęcie sie tylko tymi sprawami, a do tego czasami będe pomagała bezinteresownie.
  6. Nie bardzo rozumiem gdzie napisałam, że mam do kogoś żal Aniu. Nie obnoszę się tu z żadnymi żalami bo nie uważam aby było to komuś potrzebne. Stwierdziłam tylko fakt, jaki zapowiedział mój TZ kiedy zabierałam pieski. Nie rozumiem jednak zarzutu na temat szczepienia psów, skoro napisałaś wcześniej Aniu, że w Radomiu szczepienie jest bardzo tanie, skoro tam jest tanie - podobno 25 zł - to dlaczego miałabym robić Wam większe koszty skoro tu kosztuje 32 zł za jednego pieska. Wątek jest oficjalny i ogólny i nie sądzę abym miała się tu rządzić i zarządzać Waszymi pieniążkami. Dostałam sygnał na temat szczepienia więc sprawę załatwiłam jak mogłam natychmiast bo potem nie dam rady. Powinnaś dokładnie przeczytać Aniu to co odpisałam na pw na temat moich możliwości czasowych i finansowych w przyszłym tygodniu (ja pracuję!!! daleko od domu!!!), bo ja nie zauważyłam aby ktoś w wątku zaproponował mi oficjalnie jakąś pomoc w utrzymaniu szczeniaków. Pomoc jaką się tu oferuje docelowo jest skierowana do Ciebie na przyszłość kiedy to miałaś przejąć szczeniaki. W ogóle dyskusja w takiej formie nie ma żadnego sensu i nie służy niczemu dobremu. Na pw już więcej nie odpowiem bo jest źle interpretowane, a szkoda. Lepiej zajmijmy sie pieskami bo szukają domków.
  7. Pieski zostały zaszczepione, koszt szczepienia to 64 zł razem. Absolutnie niczego nie doliczam za dojazdy i doliczała nie będę. Resztę napiszę jak wrócę do domu - wypytam TZ co jeszcze powiedział weterynarz o pieskach. Teraz jeszcze siedzę w pracy niestety.
  8. Ta cisza z telefonami jest rzeczywiście dość dziwna, ale to taki czas, że wszyscy myślą o długim weekendzie. Spróbuję wyprosić TZ dziś o chwilę żeby pojechał na szczepienie bo w przyszłym tygodniu nie mam o czym marzyć - zero chwili wolnej. Został nam tylko dzisiejszy dzień bo on wraca wcześniej do domu i by zdążył. Czy jako dowód szczepienia wystarczą książeczki czy mamy brać jakieś faktury, rachunki?
  9. Oto my, dwie małe krówki podżerające trawkę:-) [img]http://img143.imageshack.us/img143/1758/29042010ogrda011.jpg[/img]
  10. Trudno, ale mój M to mi przepowiedział. W sobotę odbieram na tymczas sunię, której zmarła pani i muszę po nią jechać do Murki. Zostanę znowu sama z 8 psami. Muszę sobie pogratulować bo jeszcze jeden i będzie tak samo jak dwa lata temu. Dziś kruszynki zjadły mi ścianę na werandzie, wygryzły piękną dziurę o śrenicy 15 cm aż do samej cegły - weranda od środka jest ocieplana dodatkowo, styropian fruwa po całym pomieszczeniu. Bardzo zaprzyjaźniły się z naszymi psiakami. Wesoło z nimi biegają po ogrodzie i już się nie boją, nawet dużej, wilkowatej suki się nie boją i same ją zaczepiają. Ogólnie to nasze psy wszelakie uczymy tolerancji i pobłażliwości dla wszystkich mieszkańców jacy się pojawią więc nigdy nie ma zagrożenia, że cos złego sie wydarzy. No chyba, że jakis równy wiekiem pies chce dominować to wspomniana wilkowata suka szybko robi z tym porządek. Groźnie, ale łagodnie. Jutro pstryknę kilka zdjęć bo dzisiejsze do niczego sie nie nadają - smerfetki w ciągłym ruchu jak szalone.
  11. Działań nie będzie do czasu aż facet jasno się wypowie. Córka na dziś dostała zadanie łapać go na wsi jak spotka i zapytać.
  12. Mysza, tylko podlewaj je do czasu aż się dobrze przekorzenią i podziel sobie jak chcesz bo ja chyba całe kępy wykopywałam jak się nie rozpadały na drobne. Potem jak już złapią ziemię to można o nich zapomnieć bo są odporne i samowystarczalne.
  13. Te samczyki to tak zawsze fikają - indywidualiści :-). Rozmawiałam z Mariuszem sunie odbiorę sama najpóźniej w sobotę gdyż będzie jechał na Janów od południowej strony Polski i nijak nie jest to trasa, o którą mogę zahaczyć.
  14. Tayga, ja muszę znać dzień kiedy on będzie jechał to wtedy coś zadziałam. Muszę też wiedzieć w jakich mniej więcej godzinach będzie wracał i jaką trasą. Niech poda chociaż 3 większe punkty na wysokości Radomia. Pamiętajcie, że w tygodniu to nie mam raczej szansy na podjechanie do Janowa, ale mogę kombinować wieczorem jakby sunię przechwycić. Ależ ona będzie zestresowana bieda. Ciekawe czy polubi nasze koteczki, bo w domu to będzie sama z nami i koteczkami. Koteczki nie przejmują się nigdy psiakami.
  15. Ok, to teraz jeszcze napiszcie kiedy Mariusz będzie jechał i jaką trasą do swojego Janowa Lubelskiego bo może gdzieś bliżej go złapię. Przez jakie większe miasta.
  16. Matko, ten wątek jest straszliwy. Jak ja lubię stare pieski i tak bardzo mi ich żal. Czy ta suńka ze złamaną kością i ten biały staruszek to jeszcze żyją? Czy szukacie im DT albo hoteliku?
  17. Ja też ciągle czekam i zaglądam. Tylko dziewczyny obiecajcie, że będziecie szukały domku tej dziewczynce bo ja naprawdę mam sporo zwierzaków maści wszelakiej na własnym utrzymaniu.
  18. Z nikim się nie dogadałam, nie oddam psiaków byle komu, kto tylko zadzwoni. Co mi po wizycie tego pana u mnie w domu??? Obejrzy psiaki i co? Wydaje mi się, że to ktoś od nas powinien zlustrować jego dom, a nie odwrotnie. Nie mam czasu na telefony w czasie dnia - ja pracuję od 8 rano nie ma mnie w domu, nie mogę załatwiać prywatnych spraw w pracy telefonicznie bo wszyscy mają gumowe uszy. Proszę aby jedna z Was podjęła się zadzwonienia do tych dwóch osób i potwierdziła lub nie moje odczucia i obawy. Większość dnia spędzam przy komputerze i nikt nie sprawdza co tu kombinuję wiec mogę pisać. Proszę aby zgłosił się ktoś kto zadzwoni do tych dwóch osób, na pw podam numery telefonów. Niech ktoś oceni tych ludzi. Pieski nie są moją własnością tylko naszą wspólną - poprosiłam o pomoc dla nich bo sama już nie daję rady ze znajdami. Wczoraj widziałam sunię, przyjechał właściciel działki i stukał coś przy ogrodzeniu od mojej strony, a suczka wyszła na pole. Jest maleńka, niziutka, taka do kostki może. Jak pojawi się dziś moja córka to powiem jej, że ma molestować tego pijaczka o sterylizację. Muszę jednak wiedzieć co z funduszami bo ja mam zbyt wiele na utrzymaniu i dwie suki do sterylizacji na mój koszt w najbliższym czasie, a jak kiepsko pójdzie to 3 suki. Oprócz tego tamta sunia gdzieś musi wydobrzeć - chyba nie na podwórzu???
  19. [quote name='hesia']Przyznam, ze tez nie rozumien postepowania pracownikow schroniska, juz nie mowiac o tym, ze w ich postepowaniu nie ma za grosz logiki. Nie wydaja psa do DT, a jednoczesnie nie sprawdzaja DS (Lusia najlepszym przykladem). No to skad wiedza do jakiego domu poszedl pies? Problem w tym, ze nie ma dobrych DT, reszta jest milczeniem ;). No, ale teraz najwazniejsze, zeby znalazla sie Lusia. No i zeby wreszcie ktos zadzwonil![/QUOTE] Hesia, dlaczego uważasz, że nie ma dobrych DT?
  20. Boluś, jesteś takim fajnym pieskiem, i tak bardzo jesteś podobny do mojej ostatniej tymczasowiczki, że aż przykro mi patrzeć na to, że ktoś się Ciebie pozbywa w tak bezduszny sposób. Najgorsze jest to, że mamy tak mało możliwości aby pomóc.
  21. Bardzo ładny serdelek. Będę zaglądała, chociaż nie mam pojęcia jak pomóc.
  22. Maksio czeka na pomoc i bardzo prosi o grosik.
  23. Dzwonił Pan w sprawie piesków. Pan jest z Zalesia, będzie w Kozienicach 3 maja. Zdziwił sie bardzo jak powiedziałam, że najpierw wizyta przedadopcyjna. Zapytał - a co wy z tymi psami robicie, że tak? Pytał czy zaszczepione, odrobaczone itd. W każdym razie on by chciał je zobaczyć i wybrać, ale poinformowałam, że skontaktuje się z nim ktoś w tej sprawie.
  24. Dzwoniła pewna Pani w sprawie mikrusów. Kto chciałby porozmawiać z nią na temat wizyty przedadopcyjnej itp? Podam telefon na pw, pani jest z Warszawy, ale uwaga psa chce jej siostra dla dziecka.... Narazie nie opiszę swoich odczuć po rozmowie, ale obiecałam Pani, że ktoś się do niej odezwie, myslę, że ktoś mądrzejszy powinien ocenić sytuację.
×
×
  • Create New...