-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
Po sobotniej burzy nie mamy żadnego połączenia ze światem. Jestem w pracy więc się odzywam. Mam też nadzieję, że dziś będę miała internet. Jedyne co napiszę to to, że psiaki w tej chwili całymi nocami ujadają, szczególnie Lisio. Siedzi pod drzwiami i bez przerwy szczeka. Pieguska co jakiś czas mu pomaga. Nie wiem co mam zrobić gdyż nie bardzo mam ochotę wychodzić kilka razy w nocy z psami tylko po to aby uspokoiły się na pół godziny albo mniej. Dwie ostatnie noce od drugiej już było szczekanie do samego rana. W ciągu dnia jak idziemy do domu to jest dokładnie to samo, nie wiem skąd Lisio ma tyle siły na szczekanie, ale ja jestem już bardzo zmęczona, tym bardziej, że i tak mam niewiele czasu na sen. Pieguska niestety jest agresywna, nie wiem jak długo jeszcze nie pozwoli się dotknąć, ale w tej chwili niemożliwe jest nawet podejście do niej ze smyczą. Dziś rzuciła się na mnie z zębami niestety więc więcej nie będę próbowała. Ona ma czas na oswojenie się, owszem, ale mogą być sytuacje kiedy ta smycz będzie konieczna. Ona traktuje zbliżającego się człowieka jak wroga niestety. Sama chce decydować kiedy i jak podejść. Czy możecie coś poradzić na to wieczne szczekanie? Musi być jakiś sposób. Wszelkie inne problemy są nieistotne bo wcześniej czy później się ułożą, ale to szczekanie jest załamujące. Zdjęcia z miłej niedzieli wstawię jak będę miała normalność w domu w postaci internetu:-).
-
U mnie to raczej odpada, ja jeszcze sama nie wiem. Ja obawiam się, że psina nie znajdzie domu i że nikt mi nie pomoże w jej utrzymaniu. Już mi się tak przytrafiło na dogo, że sama zostałam z gromadą szczeniaków.
-
Nie wiem za dokładnie jak wygląda radomskie schronisko bo pewnie ono wchodzi w grę. Widziałam tylko zdjęcia i chyba mi się nie podoba to miejsce.
-
Dopiero uciekliśmy do domu. Zaczęła się burza i okropna ulewa. Pani Lisiowa za nic nie chciała wpuścić biednej Kropki, która aż się trzęsie ze strachu jak zbliża się burza. No ale w końcu Lisiowa wyszła na dwór i Kropeczka skorzystała z okazji żeby się schować w domu. Kropcia to maleńka 5-letnia sunia.
-
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Link do tej bezdomnej suczki [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187184-Onkowata-sunia-z-cieczką-koczuje-na-ulicy-Kozienice-potrzebny-DT[/URL] -
No właśnie ja też za bardzo nie wiem jak tą akcję przeprowadzić. Znowu koszty utrzymania i jedna wielka niewiadoma ze znalezieniem domu. Psina jest wyczerpana upałami i zaszczuta bidula.
-
Podniose sobie sama, może ktoś tu zajrzy.
-
Dziś znowu widziałam sunię po kilku dniach, jest bardzo wycieńczona bo i upał i te psiaki latające za nią. Mam nadzieję, że uda mi sie jej pomóc.
-
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Zgadzam się z tym, że powinien być obowiązek sterylizacji. Tylko że u nas zaraz by wszystkie psy wyrzucono na ulicę. W tej chwili u mnie myślą aby opodatkować wszystkich, którzy mają więcej niż dwa psy, czyli cała reszta won do lasu jak to przejdzie. Wszyscy będą się pozbywali psów bo nikt nie da złamanego grosza. I weź tu człowieku pomagaj. Wszystko zawsze pod górę.