Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Informuję, że Dziunia została wysterylizowana. Dokładny koszt podam jak odbiorę fakturę bo TZ miał ze sobą innego biedaka i wet podał mu łączną sumę wizyty.
  2. Sunia już po wizycie z TŻ u weterynarza, dostała tabletkę i powiedziano, że jest bardzo dobrze. Mały kiciuś ma temperaturę, ale jest jakby lepiej niż wczoraj. Dostał kroplówkę i zastanawiają się dalej jakby go leczyć. Kocurek z chorym uchem dostał zastrzyk domięśniowy i też żyje, a nawet czuje się dobrze. Ogólnie nie jest całkiem znośnie.
  3. Dziunieczka czuje sie bardzo dobrze, rano był juz spacerek i piesek ładnie sobie pochodził po ogródku. Jest dośc radosna i spokojna. Noc ładnie przespała. Dziś jedziemy na kontrolę z Dziunią i na kroplówkę z maleńkim koteczkiem, ale koteczek też już czuje się lepiej. Wyspał się z nami w łóżeczku i już wczoraj po pierwszej kroplówce poczuł się lepiej. Koszt sterylki to chyba 170 zł bo policzył nam 200 zł razem z kotem. TŻ był sam więc ja muszę tam iść jeszcze w sobotę sama bo on oczywiście niedokładnie się zapytał. Jeśli koszt sterylki to będzie 170 zł to czy będziemy nadal chcieli od Soemy zwrot - wyjdzie 20 zł?
  4. Kicię nazwałam Nutka, ma tak cieniutki głosik, że piszczy zamiast miauczeć. Maleństwo waży 90 dkg. Poszła pod kołderkę i śpi. Ładnie dziś zjadła kolacyjkę.
  5. Zapomniałam jeszcze napisać, że gadam do psów za dużo:-) jak nawiedzona.
  6. Tola, Ty chyba nie masz pojęcia jak zachowuje się Pieguska:diabloti:. Atakowano ją w schronisku, łowiono ją na pętlę i każdy nagły ruch w jej stronę odbiera jako zagrożenie. Kilka dni temu chciała mnie pogryźć kiedy miałam w ręku smycz i chciałam do niej podejść, gdybym się nie wycofała to zwyczajnie by mnie pogryzła. Ona nie potrzebuje łapania i zmuszania tylko spokoju. Ona pilnie nas obserwuje, siedzi w naszej okolicy, a wystarczy się podnieść, a nawet wykonać gwałtowniejszy ruch i psina już się podnosi i zmyka dalej. Nie podejmuję się łapania tego psiaka na siłę bo to tylko ją koszmarnie zestresuje, a ja mogę być pogryziona. Dalej uważam, że ona potrzebuje czasu, a głaskanie przy okazji jak się przy mnie czai może ją jakoś przekona bardziej. To jest pies z zębiskami:-) niestety i wie dobrze jak tych zębów użyć.
  7. szwędamy się [img]http://img508.imageshack.us/img508/2596/16062010005n.jpg[/img]
  8. Dziś postanowiłam, że jak nadarzy się okazja i Pieguska się zagapi stojąc przy mnie, to będę ją głaskała. No i udało mi się ją dotknąć kilka razy. Za każdym razem był oczywiście pisk i uciekanie kilka metrów dalej. Myślę, że i tak trzeba próbować bo inaczej nigdy nie zrozumie, że dotyk człowieka to nic złego. Dzień strasznie był zakręcony i pełen różnych wydarzeń zwierzęcych więc chyba jestem zmęczona, a Lisio właśnie zaczyna lamentować. Odrosła trawka na łączce więc trzeba skorzystać zanim pan dojedzie tu z kosiarką. [img]http://img197.imageshack.us/img197/2029/16062010004.jpg[/img]
  9. Koteczek nawet się ożywił jakąś godzinkę temu. Kroplówka pomogła. Właśnie podjadał mi kiełbaskę. Wczoraj o tej porze był nieprzytomny, a teraz już widać poprawę. Sam przyszedł do kuchni i czekał na jedzonko. Bidulek spał z nami całą noc wtulony, zwinięty w kłębuszek. Jutro znowu wizyta u weterynarza z kotkiem i dziś sterylizowaną tymczasowiczką Dziunią, która też powoli odżywa. Pieseczki jeszcze w ogrodzie, idę przygotować kolacje potworom i nakarmić kociaki, które już mi na głowę wchodzą:-) z niecierpliwości. Zrobiłam kilka zdjęć może znajdę chwilkę potem aby je wstawić.
  10. Sunia odebrana z lecznicy. Już wszystko ok. Bardzo dobrze wszystko zniosła. Nawet macha trochę ogonkiem i łazi po domu. Jutro mamy koniecznie podjechać do kontroli z małą dziewczynką. Ide jej poszukać bo zmieniła sobie miejsce polegiwania na łazienkę chyba. Może tam jej milej od chłodnej podłogi, nie wiem.
  11. Agresorka to duży pies i trzeba na nią zawsze uważać. Prowokacje znosi dość dobrze, ale czasami bywa, że pokazuje innym gdzie ich miejsce. Nigdy nie zostawiamy psów samych jeśli np jedzą jakieś smakołyki, jak tylko widzę jakieś najeżone futra to każę sie uspokoić i jakoś się to wszystko układa między psiakami. Wczoraj rozchorował się nasz mały znajda koteczek. Dziś dostał kroplówkę i jutro powtórka. To takie małe biedactwo, nawet nie wiadomo jeszcze co mu jest, trudno ocenić. Biedny maluch cały czas śpi, nie ma siły się ruszać. Mam nadzieję, że to nie będzie nic powaznego.
  12. Ja to może głupia jestem, ale lubię całować jej łapeczki te krótkie, brązowe nóżki i jeszcze między uszkami lubię ją wycałować. Wiem, że wariatka jestem, ale ona jest taka rozkoszna, szkoda, że nie możecie jej same poznać.
  13. A Liso ma naprawdę niesamowite oczy w odcieniu zielono - niebieskim. [img]http://img526.imageshack.us/img526/2167/15062010018j.jpg[/img]
  14. W nocy sobie wyjątkowo pospałam 4 godziny, to naprawdę sukces:-). O piątej spacerki i wyjazd do Lublina z koteczkiem. Tam wydaliśmy kupę kasy, ale żyjemy i wróciliśmy o całkiem sensownej porze. Z potworami byliśmy cały dzień po powrocie w ogródku, dopiero przed chwilą zabrałam miśki do domu, zjadły kolacyjkę i chyba drzemią. Chętnie bym im zrobiła zdjęcie, ale jak tylko się tam pojawię to po chwili jeden i drugi już łazi wokół mnie, Lisio z nadzieją na kolejne wyjście, a Pieguska z nadzieją, że nic od niej nie chcę:-). Pieguska zaczyna się bawić z innymi psiakami, tymi młodszymi, dalej nikogo nie wpuszcza za próg werandy, ale będzie musiała w końcu ustąpić bo nasze psiaki zimują na werandzie często, a już na 100% śpią w zimne noce. Dziwne, że nasza agresorka Lady chwilowo nic do niej nie ma z tego powodu bo przecież do tej pory psy poruszały się po tym terenie swobodnie. [img]http://img59.imageshack.us/img59/803/15062010019.jpg[/img] Spacerki w ogródku z serii gdzie by tu pójść.
  15. [img]http://img35.imageshack.us/img35/8814/15062010012.jpg[/img]
  16. Tak sobie dziś podgryzaliśmy deser kosteczkowy. [img]http://img36.imageshack.us/img36/5241/15062010013.jpg[/img]
  17. Taka jestem śliczna dziewczynka:-). Będzie dobrze ze sterylką. Jest chłodno. weterynarz dobry więc musi być dobrze. [img]http://img706.imageshack.us/img706/3831/15062010002.jpg[/img]
  18. Ale dlaczego za daleko? Przecież pieska można zawieźć. Dla nas to raczej nie jest problem bo TŻ pracuje w Warszawie. Co do starszych pań po 70 to ja mam 73 letnią szefową i jest żywotna jak nie wiem co, a moja cioteczna babcia ma 86 i mieszka sama w dużym mieście i nawet na zakupy sama łazi bo nikomu nie ufa, ale są różne starsze panie w tym wieku. Trzeba by było wypytać pewnie czy ma rodzinę czy będzie się komu opiekować pieskiem w razie jej choryby (nie wspominać o śmierci bo to przykre). Ze swojej strony wolałabym aby Dziunia juz więcej nie miała przygód typu - moja pani odeszła, a mnie wyrzucili albo oddali do schroniska. Ja bym tego nigdy sobie nie wybaczyła bo to cudny pies.
  19. One tak się wybawiały jak szalone:-). Kicia jest maluchna i bardzo chuda, ale taka przemiła:-). Maleńki, bezbronny okruszek. Właśnie sobie śpi, a Dziunia poszła do niej na kanapę i przytuliła się do kociaczka, poszturchała noskiem i śpią razem. Lucynko, pieniążki na sterylizację wpłynęły, zapisałam na 1 stronie. Dziękuję.
  20. Jutro sterylizacja, mam nadzieję, że będzie dobrze. Jesteśmy umówieni na 12. Dziunia bawi się z nowym przybyszem - znajdą. [img]http://img202.imageshack.us/img202/8856/13062010018.jpg[/img]
  21. Potwory chwilowo śpią. Właśnie się podśmiewamy, że jak my pójdziemy spać to one się ożywią i zaczną swoje nocne przeboje:diabloti:. Jutro odezwę się jak wrócimy z naszym biednym koteczkiem po operacji ucha, albo całkiem wieczorkiem bo mam duzo pracy w ogrodzie jak wrócę i liczę na to, że nie będzie padało.
  22. Dziś znowu pada niestety, a do tego jest zimno. Jutro jedziemy na operację ucha kota i musimy wyjechać około 5 rano, mam nadzieję, że obędzie sie bez spacerów o 3 nad ranem. A tu sępimy ile się da kiełbaski. [img]http://img194.imageshack.us/img194/4462/13062010005.jpg[/img]
  23. Odpoczywamy mając wszystkich na oku [img]http://img690.imageshack.us/img690/7307/13062010007.jpg[/img]
  24. Różne figury na trawce [img]http://img251.imageshack.us/img251/3530/13062010014.jpg[/img]
  25. Trudno mi okazywać niezadowolenie psiakom, ale jak będzie trzeba to powiem Lisiowi parę słów:-). Pieguska podchodzi do ręki tylko kiedy jest bardzo ciekawa. Nie będzie jadła i nawet nie podejdzie do miski jeśli ja jestem w okolicy. Drepcze wokół i czeka aż odejdę z metr dalej. Lisio wcina jak szalony i nawet można mu trzymać miseczkę, ale wtedy to jest tak rozkojarzony, że sam nie wie gdzie ma wpaść. Jak jestem przy nich jak jedzą to Lisio nie wie czy jeść czy patrzeć na mnie:-). Najczęściej jednak pilnuje jak jedzą bo Lisio skubie ile się da od koleżanki, a ona taka zdezorientowana. Pieski mają pomieszczenie 12 m kwadratowych dla siebie. Nie mogą spacerować ciągle po domu bo jamniczka jest atakowana przez Pieguskę, dziś TŻ niósł małą na ręku i znowu Pieguska ją ugryzła - skoczyła do góry. Mają kocyk do spania, maja też podłogę do wyboru, maja też kartony specjalnie dla Lisia przynoszone bo kocyk mu nie pasuje. Pieguska bardzo lubi spać na drewnianej skrzyni, Lisio nie umie tam wskoczyć. Jak Lisio sam jest na spacerku, a Pieguska by została to ona dostaje szału i wyje niemiłosiernie ze szczekaniem na zmianę. Myślę, że z Pieguską będzie duży problem, o ile w ogóle zaakceptuje człowieka na tyle na ile powinna jako pies z nami żyjący. Wyrządzono jej w schronisku ogromną krzywdę, traktując jak coś do schwytania na pętlę. Ona jest zwyczajnie dzika i walczy z tą dzikością jak umie. Uważam, że i tak robi jakieś minimalne postępy i niczego w jej wypadku nie można przyspieszać bo tylko się zaszkodzi. Ona sama niestety musi tu decydować, my jej do niczego nie będziemy zmuszali. Problemem są tu śpiewy Lisiowe i jakoś z nimi musimy zawalczyć. Mam nadzieję, że sobie poradzimy, i że chłopak jakoś odpuści. Zastanawia mnie u Lisiowej jedna rzecz, jak tu przyjechała to dwa razy dała sobie zapiąć i odpiąć smyczkę, mojej córce też pozwoliła ze dwa razy, a potem wróciła do swoich zwykłych chyba zachowań? Niedziela była dość leniwa [URL="http://www.dogomania.pl/threads/184039-LISIO-i-PIEGUSKA-Już-w-DT-)ich-miłośc-zwycięza-wszystko!BRAKUJE-25-ZŁ-DEKLARACJI-ST!/"][/URL][img]http://img810.imageshack.us/img810/1535/13062010004i.jpg[/img]
×
×
  • Create New...