-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
Potrzebne DT, DS albo opieka wirtualna dla Aszy i Rudego!!!
mestudio replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Super wiadomości i jaki dobry zbieg okoliczości. -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Pan Bursztyn i kot ryzykant [img]http://img155.imageshack.us/img155/6179/img2284o.jpg[/img] [img]http://img9.imageshack.us/img9/1133/img2283c.jpg[/img] Domowe przytulanki [img]http://img231.imageshack.us/img231/3924/img2274a.jpg[/img] -
Potrzebne DT, DS albo opieka wirtualna dla Aszy i Rudego!!!
mestudio replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Ja też zaglądam, oglądam, czytam. Fajne te ciapki kudłate:-). Fajnie że Viki ma domek, u mnie zastój od lutego, ale kroi się domek dla Bursztyna z mojego podpisu. -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
TZ rozmawiał dziś z Panem mrukiem i ustalili parę rzeczy. 1.Potrzebny jest ktoś do wizyty przedadopcyjnej w Gliwicach, najlepiej po weekendzie, ale do następnej soboty. 2.Ponieważ pies mruka bardzo niechętnie podróżuje my pojechalibyśmy z Bursztynem do Gliwic na kofrontację psów. 3.Efekt może być dwojaki po wizycie - Bursztyn zostaje lub wraca - w zależości czy chłopaki się zaakceptują. 4.Ponieważ mamy rozbity samochód - wypożyczymy firmowy. 5.Pozostaje kwestia kupienia paliwa - zrobiłam bazarek wcześniej i z bazarku się mogę dorzucić - w tej chwili to 45 zł uzbierane. 6.Odległość od nas to ponad 300 km w jedną stronę - koszt paliwa delikatnie licząc to 200 zł Czy piszemy się na taki scenariusz? Jest to szansa, ale jest też ryzyko, że pies wroci z nami. Niczego nie narzucamy, jesteśmy otwarci na inne propozycje. - -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Bursztyn przespacerował mnie dziś o godzinie 1 w nocy, ale rano załatwił się już lepiej. Koniecznie chce się bawić z kotami, kot leży sobie w koszyczku, a Bursztyn stoi nad nim i patrzy, po czym zaczyna koteczka trącać swoim pięknym pyskiem aby ten się poruszył w końcu, jednak jak go odwołam tak dość głośno i stanowczo to przestaje - koty trochę są jednak na ten pysk za małe:-). Bardzo sporadycznie znaczy w domu, naprawdę wygląda to w tej chwili dobrze w porównaniu z pierwszym dniem:-). Niestety zauważyłam, że gryzie drzwi wyjściowe, to są bardzo solidne drzwi drewniane, stare, jeszcze nie wymieniane po przeprowadzce więc przeboleję, ale już są dość mocno poszarpane. Wnioskuję z tego, że 6 godzin samotności dla Bursztyna to czasami za dużo. Ale prócz tego wszystko jest super jak do tej pory. -
[quote name='Fela']Piękna (choć na tych zdjęciach nie widać za bardzo jej urody) i do tego naprawdę kontaktowa. Tylko mądrego opiekuna jej do szczęścia potrzeba. Tylko...[/QUOTE] Widać czy nie, uważam, że jest piękna i coś nie zagrało w nowym domu, że pies oszalał. Mi bardzo pomaga TZ jak biorę psiaki na tymczas bo sama wielu nie umiałabym odpowiednio poprowadzić - taki marny charakter. Ludwa co do dzieci masz rację - chwila nieuwagi i nieszczęście psio - kocio - dziecięce gotowe, a potem winny oczywiście pies i trzeba go medialnie uśpić. Nasze duże koty potrafią nam zrobić krzywdę, a co dopiero takiemu maluchowi. Lepiej być bardziej ostrożnym niż potem rozpaczać jak coś się wydarzy. A psy należy pilnować tym bardziej gdyż dzieciaki mają różne pomysły, a psiaki ograniczoną odporność na zaczepki. Felu miła - skrzynkę masz zapchaną:-).
-
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Dotarła piękna chusta z napisem - szukam domu - Bursztyn jest teraz jeszcze piękniejszy:-), bardzo mu w niej do pyska:-). Bardzo dziękuję:-). -
Doddy ja to wiem bo przez mój dom przewijają się rocznie małe stada psiaków, jednak te różnice w zachowaniu są wyjątkowo duże. Relacje o niszczeniu i atakowaniu były dość drastyczne, a tu nagle taki anioł sobie siedzi. Mam nadzieję, że już takim aniołem się ostanie:-). Z drugiej strony trzeba by było się zastanowić co się takiego zadziało w innym miejscu, że pies aż tak szalał, w którym momencie właściciele - opiekunowie popełnili błąd czyli nie poradzili sobie z psiakiem. Nic to, za jakiś czas będziemy wiedzieli co tkwi w tym diabelskim aniołku:-).
-
[quote name='doddy']To ja jako off topic napiszę, że rozmawiałam z Asią z hoteliku. Sawanna bardzo ładnie przespała noc. Nie piskała, nie zniszczyła nic, nie próbowała się wydostać do ludzi. Póki co jest typowym, grzecznym, domowym psem z pierwszego kontaktu. :)[/QUOTE] Bardzo ciekawie brzmią te sprzeczne informacje. W jednym miejscu dewastuje i atakuje, w innych miejscach pies jest idealny. W każdym razie pies jest pewnie zestresowany i dopiero za kilka dni okaże się jak naprawdę funkcjonuje. Ja mam nadzieję, że jednak będzie ok.
-
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Uszy Bursztyna są ok, nie licząc tego, że zostały trochę podgryzione przez jakiegoś psiaka w schronie, ale to się ładnie goi. Bursztyn ma cudny, biczowaty ogon. Jak smagnie leciutko z radości to masakra:-). A ja myślałam zawsze, że nasza onka mocno uderza ogonem. Dziś już Bursztynowi lepiej, ale nie zapeszam. Na spacerze chciał się wybawiać z Kropką - taką mini sunią do kostki, ale że chłopak ma pysk wielki to ją niechcący za mocno nosem czy tam zębem dotknął i sunia się przestraszyła biedna. On bardzo chce się bawić z wszystkimi psiakami, które ani trochę na niego nie mruczą. Oprócz tego jak sunie biegały to w pewnym momencie chciał do nich wystartować oczywiście pokojowo i fajnie mnie pociągnął - wykręcił rękę. Siłę chłopak ma niesamowitą i jednak będę ja osobiście zakładała mu na spacery kolczatkę. Nie mam szans gdyby zechciał tak sobie podbiec dalej:-). -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Chcieć to ja sobie mogę:-). Mamy 3 swoje psiaki i 6 kotów, a zanosi się na to, że dziadek Mufin u nas zostanie gdyż jest i stary i bardzo brzydki chłopak. Oprócz tego są 4 tymczasy (z Bursztynem włącznie). Jakoś nie bardzo możemy sobie pozwolić na takie stado, ale jeszcze dajemy radę. Bursztyn potrzebuje dobrego domu, takiego, który mu zapewni dobrą karmę, weta i wszystko co potrzeba. Oprócz tego bywa, że dlużej nas nie ma w domu w ciągu dnia, a on chyba nie polubi samotności:-). Jeden z naszych starych kotów bardzo polubił Bursztyna, podchodzi do jego pyska i się o niego ociera, Bursztyn jest bardzo zafascynowany koteczkiem, ale uważam, że to dla niego zbyt wiele nowości i trzeba uważać. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
mestudio replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Peggi zwyczajnie szuka miejsca, które jest podobne do budy, w takim miejscu czuje się najbezpieczniej. -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Potwierdzam, Bursztyn jest magiczny. Duży pies, którego nie da się nie lubić. Dla ludzi jest fantastyczny i taki rodzinny. Ma w sobie coś takiego, co powoduje, że ja się go nie boję pomimo jego gabarytów. A raczej unikam dużych i obcych psów. Bursztyn jak stanie na tylnych łapach i oprze się o mnie to jest wyższy niż ja, ale trzeba przyznać, że zawsze skacze na mnie łapami delikatnie - mam porównanie do naszej onki:diabloti: i jeszcze jednej tymczasowiczki szalonej. A co do jego agresji względem naszej onki czy dziadka Mufina - one zaczepiły i to porządnie i wcale się nie dziwię, że odpowiedział na te zaczepki. I tak jest cierpliwy. -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
TZ-tka brzmi strasznie, jestem obrażona:-). -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='Diora']Pewnie, zachowanie w stosunku do innych zwierząt trzeba obserwować przez dłuższy okres czasu. Ja miałam kiedyś tymczasowicza, którego musiałam odebrać z adopcji, bo za bardzo dokuczał kotu. Oczywiście wcześniej sprawdzałam jego stosunek do kotów i był obojętny... Po prostu pies nie czuł się jeszcze swobodnie i ładnie się zachowywał. Zaczęło się dopiero po pewnym czasie...[/QUOTE] Przypomniał mi się wątek Figi. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193326-FIGA-od-dzis-w-nowym-domku-)!!![/URL]-)!!! Jak do tej pory udaje się nam nad tym zapanować. Ale trzeba włożyć sporo pracy. U Bursztyna problem jest inny. Pies o łagodnym usposobieniu, kochajacy wolność, człowieka, dotyk, został umieszczony w miejscu gdzie wszystko było nie tak. Na dodatek musiał walczyć z innymi. Potem po konfrontacji znów spotkała go kara. I taki pies trafił do nas. Nikt z nas nie wie jak bardzo nastapila zmiana jego zachowań. Jako samotnik byłby znakomitym kompanem. ale on ma na początku przynajmniej tolerować nowego kompana. I trzeba mu to wytłumaczyć. TZmestudio -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
mruk, prawie się wzruszyłem.... :-D Ale ustaliliśmy, że ja będe realistą. Muszę miec pewność że wszystko będzie ok. To nie jest pierwszy moj pies i tym razem MUSISZ mi zaufać :-) Będziemy w kontakcie i dowiesz się pierwszy jak jest z jego zachowaniem najpóźniej w niedzielę wieczorem. Na marginesie powiem, że moja TZtka też bardzo go polubiła. I sam nie wiem co o tym myślić. TZmestudio -
Poczytałam troszkę, ale nie mogę pomóc bo mam na tymczasie dwa samce, które muszą być w domu w oddzielnych pomieszczeniach. Żaden z nich nie zaakceptuje kolejnego samca gdyż siebie wzajemnie nie akceptują także. Zabranie go = wzięcie urlopu, a urlopu mi nikt nie da - zresztą trzeci rok pracuję bez urlopu.
-
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']To spotkanie ryj w ryj to gdzie? ;) Bo Bytom daleko. Czy pan zainteresowany adopcją chce pojechać do was? A przymiarka z innym psem to czemu średnio? :)[/QUOTE] Przyjechanie do nas w celu ryj w ryj nie będzie dla Pana problemem. Ale to nie jest w tej chwili najważniejsze. Najpierw trzeba rozeznać się w akceptacji do innych psów a dopiero potem zastanawiać się jak zorganizować wieczorek zapoznawczy. Nie zaproponuję spotkania jeśli nie będę miałpewości że to spotkanie ma sens. TZmestudio -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy już po męskiej rozmowie. Pan jest zainteresowany Bursztynem, ale postawił jeden warunek: musi się dogadać z jego psem. Pod kątem zgodności z innymi psami go nie sprawdzaliśmy, więc nie jesteśmy w stanie powiedzieć jak się zachowa. Będziemy obserwować go w sobotę/niedzielę. Potrzebujemy do tego czasu dłuższej smyczy. Mam nadzieję że w końcu dojdzie. Naryjnik kupimy już sami. I zobaczymy jak się dogaduje w "zabawie" z naszymi. Jeśli nie będzie większej agresji to umówimy się na spotkanie ryj w ryj. Bursztyn niestety nie jest całkowicie pozbawiony agresji - pobyt w schronisku odcisnął swe piętno. Ale szanse są. Dzisiaj była przymiarka i wypadła średnio. Muszę się zastanowić i wyciągnąć wnioski. Na pewno nie obędzie się bez problemów. Ale ak napisałem wyżej - szanse są. TZmestudio -
Przyznam szczerze, że po przeczytaniu tej akcji w tym wątku bardzo się zastanowię nad braniem w przyszłości tymczasów do BDT. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że moja dobra wola zostanie w przyszłości wykorzystana przeciwko mnie. Nie bardzo rozumiem dlaczego BDT ma się zgadzać na ponowne (nie ważne nawet darmowe czy nie) hotelowanie psa jeśli wyraźnie informuje, że w tej chwili go nie stać, a oprócz tego megii jest w ciąży i tak trudny pies to raczej nie dla niej teraz? Trochę wyrozumiałości, zrozumienia sytuacji - megii ma też prawo zarabiać na życie przyjmując psiaki do hotelu, tak uważam. Nie kopcie dołków pod BDT bo tylko na tym stracicie.
-
Cisza okropna, kolejne allegro wystawiłam i cicho.
-
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Konkretnie będziemy rozmawiali wieczorem:-), ale rozmowa była sympatyczna i obiecująca. Po 20 będę dzwoniła do Pana gdyż wtedy oboje z TZ-em będziemy w domu i na spokojnie porozmawiamy. -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Pan dzwonił, napisałam w poprzednim poście:-).