Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Wolę być taka nienormalna, tak mi pasuje:-). Krówka zaczyna zachowywać się jak cywilizowany piesek. Poleguje z Mufinem, a dziś rano zastałam ją w dwuznacznej pozycji jak na Krówkę z Lalą - szczeniakiem. Leżały obie, boczek w boczek w Krówki ulubionym legowisku. Śmiem twierdzić, że coś się ruszyło. No i wydaje mi się, że strategia - dajmy jej duuużo czasu zaczyna działać. [img]http://img858.imageshack.us/img858/3030/img2445.jpg[/img]
  2. Jak fajnie że jedna z dziewczynek ma już domek. Z tym rozwolnieniem to może być tak, że nie stres, a gotowane jedzenie. Bursztyn z mojego podpisu zupełnie nie toleruje gotowanego ryżu/makaronu z mięsem i warzywami, jak chociaż zje jedna porcję to natychmiast mamy zafundowane nocne spacery i rozwolnienie. Cały czas wcina suche, ale takie lepsze.
  3. To w ogóle nie jest guz tylko jakby nagle zebrała się tkanka tłuszczowa w jednym miejscu, żadnego przyrośnięcia i konkratnego kształtu. Żadnej guzowatości, takiej prawdziwej, ale już widać to na karku, że jest jak się wie, że nie powinno być:-).
  4. Diora, właśnie nie dostawał zastrzyków, ale to go nie boli i wcale nie zwraca na to uwagi. Zdjęć różnych i fajnych mamy dużo:-). mala_czarna, to się nie przemieszcza tylko nad wczorajszym dziś pojawił się drugi. Będziemy obserwowali, a jak wróci samochód z naprawy to pojedziemy do weta, sama nie podejmuję się jechania z nim autobusem, jeszcze z takim kręgosłupem rozjechanym:-).
  5. Jakby ktoś tu kiedyś zajrzał to chciałabym poinformować, że wczoraj u Bursztyna wyczuliśmy na karku guzowate zgrubienie, dziś są już dwa guzy - jeden nad drugim. Nic sobie z nich nie robi jak się je miętosi, czy to mogą być tłuszczaki i czy możliwe jest, że tak nagle się pojawiły? Wizyta u weta możliwa będzie za dobry tydzień - czekamy na pokiereszowany powypadkowo samochód.
  6. [quote name='pola53']Nie rzucajcie się na dziewczynę, bo piszecie półsłówkami i pozwalacie się jedynie domyślać o co chodzi. Wydawało mi się, że potrafię czytać ze zrozumieniem, ale w tym przypadku tak wiele obrazów tłoczy mi się w głowie, że już sama nie wiem, co myśleć. Oczywiście, na moją deklarację w dalszym ciągu możecie liczyć.[/QUOTE] To nie jest rzucanie się, Akrum zna xxx52 z innych wątków, ja zresztą też sie naczytałam. Zawsze ma duuużo do napisania, nic do zrobienia, niektórzy preferują nawet omijanie jej wypowiedzi i nie zwracanie uwagi.
  7. [quote name='Akrum']xxx52 - nie wypowiadaj się i nie oceniaj ludzi jak nie znasz całej sytuacji... pojawiasz się na wątkach, robisz zamieszanie, obrażasz ludzi... Proszę zachowaj dla siebie swoje zdanie, ok[/QUOTE] Dokładnie to samo mam do napisania - aby się wymądrzać należy przeczytać co zrobiła Pieguska kilka postów wyżej. Mam w domu stado, mniej lub bardziej zgodne, widywałam już ataki psiaków na siebie, ale nigdy, nawet moja onka, która jest agresywa jeśli pies nie chce się podporządkować - nie atakowała tak aby zabić. Pies ma głęboki problem psychologiczy, nikt nie wie skąd się znalazł w schronisku wcześniej, być może został wyrzucony bo atakował inne zwierzęta. Dziewczyny odebrały Pieguskę jako wystraszoną, małą psinkę, ale tu problem jest bardzo trudny i wymaga albo ciężkiej pracy, albo kolejnej próby w innym DT - i nie obędzie się bez konfrontacji z psami bo tak agresywnego psa nie powinno się wydawać do adopcji.
  8. Najlepiej to by było opisać dokładnie zaistniałą sytuację, bez tego to nie wiadomo z czym mamy do czynienia, to, że zagryzła to jedno, a to w jakich okolicznościach to najważniejsza sprwawa w całej sytuacji.
  9. [quote name='auraa']90% psów znajduje domy przez ogłoszenia. Wcale nie trzeba zamieszczać informacji w jakim dokładnie miejscu pies się znajduje. Wizytę przed adopcyjną może przecież zrobić inna osoba.[/QUOTE] Psa trzeba zabrać z tego miejsca gdyż byli właściciele na zmianę koczują pod blokiem i chcą go odebrać, dziewczyna nie może z nim wyjść nawet na spacer.
  10. [quote name='Aga - Czakra']Cześć plaskaty czarnuszku, co prawda dogo nie jest gwarntem sukcesu, ale nie da się ukryć, że jest to największy portal adopcyjny. Proponowałabym przenieść wątek do ogólnopolskich adopcji (moderatora trzeba poprosić) A ja w imieniu Fundacji Irasiad-Zagubionym oferuję przyszłym rodzicom Bubusia Słodziaka partycypację w kosztach opieki wetrynaryjnej u naszych lekarzy w Warszawie i Gdańsku, a jak trzeba będzie to w Kętrzynie też.[/QUOTE] To jest super informacja:-). Trzeba koniecznie Bubusia przenieść na ogólny i szukać kogoś aby go zabrał z tego miejsca, a potem można go ogłąszać.
  11. W ogrodzie szalały wszystkie psiaki, a Krówka ma swoje prywatne ścieżki, a jak je już obejdzie to staje w pewnej odległości od nas i obserwuje to normale życie. Może kiedyś do niego dołączy.
  12. Dziś w końcu mogłam trochę wyjść z domu, nawet był ładny dzień. [img]http://img694.imageshack.us/img694/1830/img2429yv.jpg[/img] [img]http://img217.imageshack.us/img217/6569/img2427bt.jpg[/img]
  13. Rewelacyje wiadomosci, Fifi jest malutka, taka w sam raz do bloku:-).
  14. [quote name='Bonsai']Choć ja w Warszawie, to Kalisz to moje okolice, więc popytam znajomych psiarzy czy mogliby podjechać.[/QUOTE] Bonsai będę wdzięczna bardzo. Dom z ogródkiem, jeden pies podwórkowy, pani poszukuje pieska dla siebie do domu. Zgadza się na wizytę ajlepiej razem z sunią już:-). My postaramy się ją dowieźć jak będzie ok.
  15. Poszukuję pilnie osoby na wizytę przedadopcyjną dla małej suni - Zawidowice - Pleszew kolo Kalisza.
  16. [quote name='piko112']Dziękuję za radę. W takim razie dowiem się o koszt zabiegu i postaram się wysterylizować sunie. Pozdrawiam[/QUOTE] Tu nie chodzi o to aby Pani płaciła znowu sama, może na forum jakoś uzbieramy - pomożemy. Chodzi o koszt żeby było wiadomo ile pieniążków wyczarować.
  17. Może dobrze by było uzbierać pieniążki na sterylizację? Czy orientuje się Pani jaki mniej więcej byłby to koszt? Czasami ludzie chętniej adoptują suczki jak już są wysterylizowane. Obejrzę jeszcze zdjęcia czy są dobre do zrobienia allegro.
  18. Cieszę się, mamy takie okazje, że mogę sobie z różnych akcji przysposobić trochę książek gratis więc po co mają mi zalegać. A Blanka to super pies i mam nadzieję, że wyjdzie na prostą z tymi swoimi lękami.
  19. Fajnie, że wszystko idzie do przodu i to pozytywnie, zaglądam i podczytuję:-).
  20. Z rana Bursztyn przeszkolił nam starego dziadygę Mufina. Mufi to dziadek, który ma fioła na moim punkcie i jest strasznie odważny, uwielbia się jeżyć i warczeć przy Bursztynie. Tak więc z rana wypuszczam hojraka na werandę gdzie Bursztyn czeka na spacerek, a dziadyga natychmiast do Bursztyna wystartował. Tak więc Bursztyn aby go przywołać do porządku wykorzystał jedynie swoje wielkie łapy i siłę. Przydusił dziadka bez użycia paszczy i bez żadnej agresji, a dziadek został nieco pokąsany w doopkę przez naszą Fiźkę, która w takich sytuacjach przegranego traktuje jak zwierzynę do podziabania. Bursztyn nie jest więc ani trochę agresywny i szkoda mu energii na takie durne zaczepki. Wie, że dziadyga Mufin to słąby gość i nie ma co go porządnie wstrząsnąć. Wczoraj Bursztyn próbował się bawić z kotkiem, takie tam podskoki i pląsy - wyglądało to dość zabawnie. [img]http://img690.imageshack.us/img690/8590/img2410b.jpg[/img] [img]http://img191.imageshack.us/img191/1339/img2404p.jpg[/img] [img]http://img8.imageshack.us/img8/9554/img2402on.jpg[/img]
  21. Przykra sprawa, bardzo przykra. Ja bym chciała tylko wiedzieć, czy ona zrobiła to przy człowieku czy jak była sama z pieskami. Jeżeli przy człowieku to jaki czynnik zadziałał - sama z siebie ruszyła do ataku czy psiaki ją drażniły - w sensie mruczały z zazdrości, jeżyły się jak pojawiała się blisko ich pani. To jest bardzo ważne.
  22. Czy jest ktoś kto bez półsłówek napisze co się wydarzyło, jak wygladała sytuacja i jaki jest jej efekt? Tu potrzebny jest dom tymczasowy, który i tak bedzie musiał pracować z nią aby tolerowała psy bo nikt jej nie zaadoptuje jak będziecie w ogłoszeniach pisały - pies agresywny dla innych psów, albo koniecznie nie spuszczać ze smyczy bo agresywna. Szczerze pisząc moje wywody są bez sensu - chcemy pomóc psu z problemem, ale nie mamy pojęcia jakim.
  23. Bonsai, jeżeli nie napiszesz co się stało to nikt nie zaoferuje Dt bo nawet nie wiadomo jaki jest powód tego, że pies ma natychmiast opuścić dotychczasowe miejsce. Tu nie ma co pisać, że nie dasz rady bo musisz dla dobra psa.
  24. [quote name='mestudio']Ja się słucham TZ-ta tylko w sytuacjach krytycznych, jak już całkiem podpadnę (kilka psów za dużo np.) [/QUOTE] czyli tak od pół roku bez przerwy. TZmestudio PS Trochę poprawiłem allegro, na jeszcze bardziej ciekawe. :-D
  25. Krówka ma w ogóle ładny pyszczek. Jest taką delikatną sunią, dziś zachciało jej się iść do kojca rano, ale bardzo szybko się opamiętała i szczekiem ozajmiła, że pogoda jednak jej nie pasuje - śnieg z deszczem i naprawdę chłodny dzień. Siedzi sobie więc w domku i podgląda życie innych zwierzaków. [img]http://img28.imageshack.us/img28/7807/img2367mx.jpg[/img]
×
×
  • Create New...