-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Ja wiem, że musi mieć karmę, ale zapytałam w pw czy ma być to taka sama karma jak zamawiała Fela, czy można kupić coś innego?[/QUOTE] Odpowiedziałam na pw, ale może nie doszło. Napisałam długi wywód i go pożarło...niedobrze. -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Napisałam PW z zapytaniem odnośnie karmy i faktury, ale nie mam odpowiedzi ;)[/QUOTE] Feli bardzo zależało na tej fakturze więc TZ zabrał ją na jej życzenie do Warszawy. Co do karmy to Bursztyn musi mieć karmę bo ja w tej chwili nie mam żadnych funduszy aby ją kupić i nic na to nie poradzę. Bursztyn nie może jeść gotowanej karmy tak jak reszta piesków, a mnie na suchą karmę nie stać w tym momencie. Tej karmy wystarczy nam do końca tygodnia - mam taką nadzieję. -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='dana']Nasz Murzynek jest zdrowym, fajnym szczeniakiem i też nie znalazł na razie domku. [B]Mestudio[/B], naprawdę jestem pełna podziwu dla Ciebie, dla tego, co robisz, to niesamowite :loveu:. Bursztyn ma szczęście, że jest u Ciebie.[/QUOTE] Bursztyn to miał szczęście, że zerknęłam w odpowiednim momencie na wątek Ostrowii:-) i zrobiło mi się straszliwie żal tego pięknego psa. Nie mam dla niego super warunków i tyle czasu ile on wymaga więc to takie szczęście połowiczne. Ale w całej tej historii to szczęście mam ja, a to dlatego, że TZ mnie nie zabił, a Bursztyn okazuje się być psem łagodnym i raczej bezproblemowym, no może trzeba będzie wymienić drzwi wejściowe bo czasami jak wie, że jesteśmy w ogrodzie to je gryzie i skacze na nie łapami. Ale niestety jak nie ma TZ to muszę wychodzić z psami na raty. -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Z wydrukowaniem takich ogłoszeń to nie ma problemu u nas, ale ktoś musiałby je przechwycić np w Warszawie bo nijak nie mamy czasu na rozwieszanie ich. U nas wywieszanie ogłoszeń dla takiego psa to raczej bezsens. Nie widzę w tym mieście miejsca dla niego. -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Havanko, to super, w takim razie mamy kilka ogłoszeń oprócz allegro. Ale jest koszmarna cisza. -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Nie, zabierać absolutnie. Nikomu go nie oddam z wyjątkiem DS:-). Nie chcę tylko aby Bursztyn za dużo siedział sam w domu bo się nudzi. Poprosiłam córkę aby pochowała koteczki przemyciła go do siebie do pokoju z werandy no i zamknęła się żeby koteczki nie wchodziły - Bursztyn jednego wyjątkowo sobie upatrzył do polowań. Nie chcę aby były jakieś konflikty bo córka sobie nie poradzi sama. Mufin przeżyje w kojcu, co prawda tęskni za domem, ale to jego wina, że tak jest. Proszę tylko o ogłoszenia bo mamy jedynie allegro w tej chwili, nie wiem jak tam z tymi wcześniejszymi czy są odnawiane. -
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Jeszcze raz przypomnę, że jest w Warszawie faktura do odbioru albo podajcie adres do wysyłki jej. Bursztynowi kończy się karma. Czy ktoś go ogłasza???? Proszę o ogłaszanie intensywne bo mam problemy zdrowotne - moja córka również i takiego dużego i silnego psa nie możemy u nas mieć - wszystko się nam przewróciło do góry nogami, Mufin dziadek musi teraz mieszkać w kojcu aby nie było konfliktów i nasza onka go nie toleruje. Bursztyn musi znaleźć szybko dom bo córka nie jest w stanie już mi pomagać czyli wychodzić z nim na spacery jak jestem w pracy. -
Mufin bdb. Po tabletkach rozkurczowych wszystko wróciło do normy, a nawet zanim je zaczął brać. W wolnej chwili na początku maja zrobimy badania moczu profilaktycznie. Zastanawiam się czy to nie był taki zastój po bitwie z Bursztynem. Jak ja bardzo potrzebuję żeby Bursztyn znalazł dom. Mam tyle problemów niespodziewanych no i Mufin nie toleruje Bursztyna ani trochę. O ile z Lisiem tylko powarkiwali, to tu nie ma żartów i muszę Mufina trzymać w kojcu z budką bo nie ma jak wyjść nawet na spacer z domu przez werandę jak jest Bursztyn. Córka nie może się szarpać z takim silnym pieskiem w tej chwili - odciągać zanim Mufin by wyszedł z domu i do niego wrócił po spacerze. Mufin strasznie prowokuje jest złośliwy dla Bursztyna.
-
Krówka to chyba bardzo mnie polubiła. Dziś po większym spacerku panna Pieguska weszła sobie do domku, a ja poszłam do ogrodu sadzić różności do pojemników. Była w domu z moją córką, która okupowała moje laptopowe miejsce. No i cóż biedna Krówka w domu robiła? Krówka zamiast położyć się i pospać biegała od drzwi wyjściowych do pokoju i z powrotem i piszczała, a oprócz tego ponieważ na oparciu krzesła zostawiłam swój szlafrok to podchodziła do niego i co chwila go obwąchiwała i wspinała się na krzesło. Córka mówi, że nawet na chwilę się nie położyła bieda.
-
Potrzebne DT, DS albo opieka wirtualna dla Aszy i Rudego!!!
mestudio replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Ludzie są koszmarnie nieodpowiedzialni. Zawracają głowę, robią jakąś nadzieję, a potem prostacko milczą i nie odbierają telefonów. Ale to i tak lepsze niż wzięcie psa i oddanie go potem. -
No trochę mamy problemów, a z córką to tak poważniej i o ile ja z kręgosłupem to zawsze coś tam porobiłam jako uparciuch, to niestety ją muszę przed Bursztynem chować żeby jej krzywdy nie zrobił niechcący. Jak nagle wszystko może się zmienić w ciągu jednego miesiąca. Szkoda. A tu Krówka podjada z ręki platki śniadaniowe. [img]http://img135.imageshack.us/img135/1214/img2518e.jpg[/img] Bieganie w ogródku, jest naprawdę okropna pogoda. [img]http://img852.imageshack.us/img852/1615/img2517.jpg[/img] [img]http://img801.imageshack.us/img801/1433/img2514o.jpg[/img]
-
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Może podaj jakieś namiary to wyślę tą fakturę bo przecież tak nie może być, to spora suma pieniędzy. -
A u nas tak sobie. Wczoraj odebrałam córkę ze szpitala no i nie mam już pomocnicy bo jej nic nie wolno - czyli trzeba uważać bardzo na Bursztyna np. żeby na nią nie skoczył bo jest ogromny, ciężki i silny. Króweńka leży sobie obok mnie i pilnuje - nie żartuję, jak tylko idę do innego pomieszczenia to biegnie za mną i piszczy. Jest jeszcze na tyle nieśmiala, że nie położy się w innym pomieszczeniu tylko piszczy i chce żebym wracała tam gdzie jest jej łóżeczko. Jak wracam do domu to ona biega wokół mnie i widać, że chciałaby podejść jak inne pieski i dać się pogłaskać, ale ona dalej boi się ręki i głaskać ją możemy tylko w domu. Tak więc biega z radością wokól mnie i szczeka, a potem myk w głąb ogrodu. Zrobiłam dziś nawet zdjęcia, ale za chwilkę zobaczę co tam wyszło bo mamy straszną pogodę, wichura jest tak silna, że wyrwało nam część ogrodzenia z paneli, niestety to są uroki mieszkania na pustej przestrzeni.
-
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Mój kręgosłup powoli wraca do normalności, ale myślę, że już nigdy nie będzie tak jak wcześniej czyli idealnie. Mam oprócz mojego problemu inny większy z córką, wczoraj odebrałam ją ze szpitala i już nie będzie mogła mi pomagać szczególnie przy Bursztynie. Niestety Bursztyn jest za silny i za duży i skacze na mnie i na nią z radości, a ona musi unikać takiej siły i tego jego rozmachu. Nie chcę pisać z jakiego powodu, ale przyznam, że wszystko się u nas nagle zmieniło w ciągu jednego miesiąca. Będę musiała bardzo ograniczyć liczbę psów dlatego bardzo proszę o ogłaszanie Bursztyna. Nie wiem co z fakturą za karmę, Fela jej chyba do tej pory nie odebrała od TZ w Warszawie. Bursztyn ma jeszcze karmy na tydzień i trzeba pomyśleć o nowej, ja mam na ten cel 45 zł z bazarku, nie wiem czy będę w stanie dołożyć w tym tygodniu aby kupić mu cały worek. Ciągle mamy dołek finansowy i nie gadam tak sobie aby pomarudzić tylko naprawdę powoli się zbieramy po pewnym krachu domowym. Pogoda do niczego, koszmar - wichura - nie da się wyjść do ogrodu za dom bo z pól tak wieje, że wyrwało nam część ogrodzenia. Bursztyn się rozkręca, zostaje z taką małą suczką na weradzie jak idę do pracy i ładnie się dogadują. Jedyny minus to taki, że Fiźka jest okropnie czujna i skacze po oknach jak tylko wyczuje psa obcego na łące za ogrodzeniem i wtedy Bursztyn robi to co ona - skacze ogromnymi łapami na parapety i je rozwala. Dziś obserwowałam z okna w kuchni taką akcję - Bursztyn próbował wskoczyć w szybę dosłownie i mało mi to przypadło do gustu. Dobrze, że parapet dość wysoko i nie da rady raczej. Wczoraj Bursztynek zjadł jedną poduszkę bo się nudził czekając na nas:-), notoryczie podbiera do legowiska moje buty i leży z nimi. Jeszcze żadnych nie pożarł. -
Po dwóch latach adopcji chcą uspić Irme!!!!!!!!!!!!!!
mestudio replied to efra's topic in Już w nowym domu
Ja nie dostalam numeru konta i wkradł się błąd bo deklarowałam 10 zł stałej deklaracji przynajmniej do września, a potem zobaczymy. -
U nas nasza onka i Fąfelka to przyjaciółki. Obie mieszkają razem w kojcu, a zimową porą kiedy temperatura spada poniżej zera obie panny śpią obowiązkowo w domu, a w dzień zajmują ogrzewaną werandę, która jest cała do remontu dzięku różnym tymczasom. Na werandzie są tylko jakieś niepotrzebe rzeczy najczęściej, ale i te Fąflica gryzie jak zostaje sama, nawet legowiska i koce gryzie jak jest sama w domu. Kiedy są w domu z nami są bardzo kochane i grzeczne.
-
Danusiu, podziękuj bardzo, bardzo mocno Pani Teresie. Tak jak napisała Goldenek, tu nie chodzi tylko o pieniążki, ja sama jestem bardzo ciekawa czy Krówka zrobi jakieś większe postępy i będę dalej opisywała co się z nią dzieje. Dlatego zapraszamy do odwiedzin na wątku i nie tylko. Mamy teraz trochę kłopotów zdrowotnych, ja z kręgosłupem, a córka jest w szpitalu i tak zabiegana jestem jeszcze bardziej niż zwykle. Króweczka leży sobie w swoim legowisku i zerka na wszystko wokół. Taka kontrola po kolacji:-).
-
Witam wszystkich miłych odwiedzających. No niestety, Fąflica to kopia naszej podstarzałej onki. To co robiła nasza onka kiedy zostawała sama w domu to nawet nie chcę wracać do tego myślami. Ulubionym zajęciem naszej onki było ściąganie kwiatów doniczkowych, wywlekanie ich na kanapy i rozwalanie tej ziemi na kanapie. Albo żeby się wysiusiać wchodziła na górę pod drzwi sypialni i tam sobie beztrosko sikała, nie ważne, że godzię wcześniej był spacer. Jej złośliwość była ogromna. Fąfel jest lepszy bo nie sika, ale strasznie rozwleka wszystko po domu i gryzie, a do tego ma ciągle skłoności do ucieczek z ogrodu. Ona dosłownie kombinuje jakby tu zwiać. Na allegro ma napisane uczciwie, że w domu może przebywać tylko z człowiekiem i dom musi być z ogrodem, aby to wariactwo się mogło wybrykać.
-
Bursztyn już w nowym domku- fotki z nowego domu luty 2012
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Kolejne allegro wystawione, proszę o intensywne ogłaszanie Bursztyna. Trochę weekendowych zdjęć. [img]http://img269.imageshack.us/img269/6686/img2507ag.jpg[/img] [img]http://img861.imageshack.us/img861/280/img2503y.jpg[/img] [img]http://img707.imageshack.us/img707/8889/img2498p.jpg[/img] [img]http://img638.imageshack.us/img638/8474/img2511q.jpg[/img] [img]http://img577.imageshack.us/img577/9142/img2508k.jpg[/img] -
[quote name='_Goldenek2']Obiecana kasa na Pieguskę poszła.[/QUOTE] Goldenek2, bardzo Ci dziękujemy. Havanko, trochę się zmieniła, ale i tak jest nieufna i ma swoje pomysły na spędzanie czasu:-), ale fajnie jest jak się cieszy na mój widok, albo jak zagląda za mną do innych pomieszczeń. A co do zgrzytów to normalne u psiaków, trzeba jak się ma stadko wszystko widzieć i ciągle obserwować. Kiedyś myślałam, że tylko psy są złośliwe, ale patrząc na nasze suczki zmienilam zdanie bo są o wiele bardziej nieobliczalne niż samce. Baby, okropne, złośliwe dziewuchy.
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
mestudio replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
kaja69, a ja nawet zaglądałam na Twoje bazarki, ale akurat byłam bez grosza i tylko mogłam sobie pooglądać. Co do konika to nie mogę mieć bo się koników boję, nawet kuc do mnie nie bardzo przemawia.