Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Pieguska sobie spokojnie spędza czas, coraz częściej pozwala się dotykać - a co ważne już tak panicznie nie ucieka jak kiedyś. Nie szkodzi, że śpi sama, doszliśmy już do etapu, że nie warczy na inne zwierzaki jak podchodzą, możliwe, że za jakiś czas przytuli się do innego pieska czy do kotka. Na spacerkach biega jak młoda sarenka, zadowolona i skoczna. Nikt jej nie molestuje, nikt do niczego nie zmusza, ma spokój, dużo śpi. W pewien właściwy dla siebie sposób sygnalizuje potrzebę wyjścia z domu. Dziś trochę pracujemy w internecie, a na dworze jest brzydki, zimny wiatr, więc jutro porobimy jakieś zdjęcia i w domu, i w ogrodzie. No chyba że będzie okropna pogoda. Proszę, nie zmyka jak jakiś piesek się obok poloży i nie zmyka jak się do niej podchodzi. To bardzo ważne. [img]http://img824.imageshack.us/img824/8254/img2217yj.jpg[/img]
  2. Dziś było więcej czasu więc można było więcej poobserwować: Bursztyn z zaciekawieniem obserwuje nasze zwięrzęta. Oczywiście o los niektórych się obawiam. Nie, że chciał je zjeść. Tylko stoi np. nad naszym kotem i się na niego patrzy. Minuta, dwie, trzy,... i nic się nie dzieje. Poprostu się patrzy. Z odległości 30 cm. W zasadzie to nic takiego, ale obawa jest. Szczególnie, że w jego paszczy zmieści się prawie cały. No, może bez tego napuszonego ogona. Nie było większej agresji, poza jednym staruchem - prowokatorem. Oczywiście jak przechodzi koło Bursztyna to zaczyna warczeć. A że jest starym gamoniem, to dostaje po uszach zanim Bursztyn zaaraguje. Miski w trakcie jedzenia broni dość zaborczo. Kilka razy widziałem jak przegonił nasze koty bo mu właziły w miskę. Zrobił to tak jednoznacznie, że drugi raz już tego nie musiał robić. Spacer z nim jest przyjemnością. Udało się osiągnąć stan braku ciągnięcia. Czasem trzeba go mocniej pociągnąć bo coś mu się uwidziało i się zaparł. Lepiej reaguje na słowa, niż gesty. Na razie prawie wszystkie spacery są na smyczy. Na spacerze nie ciągnie do innych psów. Jeśli jakiś podejdzie bardzo za blisko - dopiero wtedy reaguje. Boi się samochodów. Przywiązany przy sklepie czeka cierpliwie. Było tak cicho że aż kilka razy musiałem sprawdzić czy jeszcze tam jest i dlaczego nic nie słychać. Zwraca uwagę ludzi - to dobry znak. Niektórzy przejeżdzając koło nas zwalniali dość znacznie. Nie jestem aż tak urodziwy, więc wywnioskowałem że to na widok Bursztyna. Ale nie jestem pewien. Wracając już na naszej posesji został pierwszy raz puszczony luzem. Pobiegł radośnie do drzwi obsikując po drodze miejsca których jeszcze nie zdążył obsikać. Skoro pobiegł - to zaczy nie jest tak źle. Następnym razem pojechaliśmy na rowerze. To znaczy ja jechałem a pies truchtał obok na smyczy. Tak robimy jak nasza Onka ma za dużo siły i przejawia symptomy ADHD. I tym razem Bursztyn spisał sie doskonale. Po kilku próbach biegnięcia i jednoczesnego sikania w trakcie biegu uznał że się tak nie da i już biegł spokojnie. Potrafi truchtać i po kilku minutach uznał że to za wolno i przyspieszył w kłus. Galopu jeszcze nie ćwiczyliśmy - na tym rowerze się tego nie da. A przynajmniej wolałbym tego nie robić. Od tego zdarzenia troszkę się rozruszał i ogon juz nie jest tak podwinięty jak do tej pory. Nawet radośnie nim majta na boki. Czyli jest nieźle. Podsumowanie: Za kolczatkę dziekujemy - poradziliśmy sobie. Była potrzebna na pierwsze dni (jak nie to nie) Smycz pilnie potrzebana (jeśli jest problem ze zdobyciem to mogę ją kupić na miejscu). Potrzebna na już, bo chcielibyśmy go poobserwować na dworze (na wszelki wypadek jeszcze na smyczy) Karma - ma rozregulowany żołądek. Nie jesteśmy w stanie o własnych siłach ugotować karmę która odnowi florę bakteryjną. Tego nie jesteśmy w stanie zrobić. Dlatego prosimy o taką właśnie karmę. PILNIE. Poza tym Bursztyn jest psem bardzo spokojnym i ciekawym. Nie mieliśmy jeszcze takiego oszczędnego w reakcjach - przez to nie do końca odgadniętego. Ale to nie jest duży problem. Jutro dalszy ciąg poznawania się. Na chwilę obecną nie widzę zbyt wielu zachowań wymagających korekty. Może poza siad i przychodzenia na zawołanie. Ale myślę że to z czasem nastąpi. TZmestudio
  3. [quote name='kameralna']Widzę kolejnego biedaka. Piękny ten Bursztyn. Muszę jeszcze zapoznać się z wątkiem, bo dopiero przed kilkoma sekundami tu trafiłam. Mestudio czy ja Ci nie mówiłam, ze masz w sobie jakiś niesamowity magnes :lol:[/QUOTE] Zapraszamy do zapoznania się bo chwilowo tylko 3 strony są:-). Magnes mówisz? W sensie chyba ściągania sobie roboty i wydatków na głowę:-), to tak, mam magnes. A co myślicie o typie rodezjana, pasuje do niego? Bursztyn ma niesamowity głos, niski i donośny i bardzo rzadko go używa.
  4. Też myślałam w jego przypadku o rodezjanie, nawet cechy charakteru mi pasują jak sobie porównuję.
  5. Tak Monday, znam tę pannę z widzenia na dogo:-). Zrobiłam Bursztynowi bazarek na karmę. Zapraszam. [url]http://www.dogomania.pl/threads/203547-Mix-asta-z-Ostrowii-Maz.-zbiera-na-worek-karmy-ciuszki-dla-kobietek-do-13-marca?p=16434909#post16434909[/url]
  6. Zapraszam na bazarek dla Bursztyna. [url]http://www.dogomania.pl/threads/203547-Mix-asta-z-Ostrowii-Maz.-zbiera-na-worek-karmy-ciuszki-dla-kobietek-do-13-marca?p=16434909#post16434909[/url]
  7. Z opisu wnioskuję, że jest też mniejsza od tych dwóch suń.
  8. Dziś Bursztyn miał próbę biegania bez smyczy. Okazuje się, że jest psem posłusznym i nie uciekającym. Z zadowoleniem pobiegał po wszystkich kątach podwórka i przywołany wrócil. Był też na spacerze w sklepie i wywołał duże poruszenie na wsi. Kolczatka nie jest już potrzebna. Dalej prosimy jednak o worek sensowej karmy. W domu Bursztyn jest mega grzeczny. Jedynie chwilami posikuje, ale to da się wyczuć kiedy to zrobi. Najczęściej jak zbieramy się na spacer to trzeba uważać. Koty go ciekawią, szczególnie Wiewiór - taki puchaty z kitą - przygląda się im z zaciekawieniem, a jak biegają to czasami za nimi biegnie, ale nie wiem po co. Może też z ciekawości. Niestety upodobał sobie mnie do pilnowania:eviltong: zamiast pana, który do niego pasuje gabarytami. Trochę jest rozregulowany i prosi o spacery o dziwnych porach - 1 w nocy lub 4 nad ranem:mad:, ale to pewnie powoli się dopracuje. Uwielbia ludzi. Jest ogromym przytulakiem, łagodny miś o groźnym wyglądzie.
  9. A jest gdzieś zdjęcie czarnej, strachliwej kuleczki?
  10. Cisza u Bursztyna. Może jednak ktoś do niego zajrzy. Bursztyn potrzebuje trochę dobrej karmy aby przestały mu sterczeć żebra. Niedużo, chociaż porcję na dwa tygodnie żeby odżył.
  11. Sama, ale ma cieplutko i pełen brzuszek. Ona nie chce się przytulać do innych zwierzaków.
  12. Ciągle tu zaglądam i zastanawiam się czy zdołam jakoś pomóc. Może coś dorzucę, jakiś grosik pod koniec tygodnia przyszłego.
  13. Kilka zdjęć Pieguski - Krówki, która jest pogrążona w swoim autystycznym, psim świecie. Spokoja, trochę dzika, ale bardzo dzielna. [img]http://img849.imageshack.us/img849/9261/img2152.jpg[/img] [img]http://img200.imageshack.us/img200/7970/img2144q.jpg[/img] [img]http://img843.imageshack.us/img843/2529/img2140q.jpg[/img]
  14. [quote name='agrazka']zajrzałam do Bursztyna[/QUOTE] Witaj agrażka:-). My już po pierwszych spacerkach na trzy tury.
  15. [quote name='tripti']jaki piękny! bardzo fajny kolor umaszczenia, prawie jak rhodesian czy jak to się tam pisze. Mestiudio Ty prowadzisz płatny domowy dt? jeżeli tak, to dasz znać za ile dla malizny około 5-6 kg?[/QUOTE] Tripti napiszę Ci na pw co i jak prowadzę bo to skomplikowane:-).
  16. [quote name='agaga21']ale super, że psiak ma dt! jest piękny. poszczęściło mu się w tym nieszczęściu. a co z tym drugim, pogryzionym astkiem z tego samego schroniska?[/QUOTE] Ktoś się nim interesuje i chce bardzo pomóc- trzeba zaglądać na wątek Ostrowii. Bursztyn jest przytulaśny, właśnie wróciliśmy z wieczornego spacerku i ponieważ TZ ma dyżur to trochę się obawiam Bursztyna z kotami pod moim nadzorem w domu. Bursztyn śpi dziś więc sam w oddzielnym pomieszczeniu. Naprzytulaliśmy się na dobranoc mocno i psiak poszedł spać. Jest kochany, naprawdę.
  17. Bursztyn się przypomina:-). Dziś zafudował mi spacer o 4 w nocy, jakoś tak mu się zachciało siusiu. [img]http://img846.imageshack.us/img846/7867/img2216.jpg[/img] [img]http://img217.imageshack.us/img217/6734/img2215v.jpg[/img] [img]http://img15.imageshack.us/img15/6324/img2230j.jpg[/img] [img]http://img848.imageshack.us/img848/6835/img2224.jpg[/img] [img]http://img695.imageshack.us/img695/1433/img2229xw.jpg[/img]
  18. Zapraszamy też do pięknego Bursztyna, który zamarzał w schronisku. [url]http://www.dogomania.pl/threads/203144-Mix-amstafa-ze-schroniska-w-Ostrowii-Mazowieckiej-zamarza%C5%82-w-klatce-szuka-domu-st[/url].
  19. Zapraszam do psiaka, który musiał gdzieś trafić aby przeżyć. [url]http://www.dogomania.pl/threads/203144-Mix-amstafa-ze-schroniska-w-Ostrowii-Mazowieckiej-zamarza%C5%82-w-klatce-szuka-domu-st[/url].
  20. Zapraszamy do psiaka, który trafił do nas bo musiał gdzieś trafić aby żyć. [url]http://www.dogomania.pl/threads/203144-Mix-amstafa-ze-schroniska-w-Ostrowii-Mazowieckiej-zamarza%C5%82-w-klatce-szuka-domu-st[/url].
  21. Widziałem taką linkę (taśmę) w Tesco Kozienice. Nie pamiętam po ile. TZmestudio
  22. A już myślałem że wszyscy przenieśli się do P&M. A tu niespodzianka. Pieguska ma się dobrze - jeśli można to tak określić. Sama wybiera gdzie chce przebywać - w domu, czy w kojcu. Coraz częściej wybiera dom. Nie ucieka już nerwwo jak ktoś podchodzi - powolutku normalnieje. Daje się spokojnie pomiziać po nosku. No, najdalej po główce. Dalej już nie. I czekamy na cieplejszy dni. TZmestudio
×
×
  • Create New...