-
Posts
2123 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chandler
-
[quote name='TuathaDea']Widzisz [B]asher :loveu:[/B], Ty nie znasz tematu ;) i zupełnie nie rozumiesz o co chodzi. Ale niebawem nasze specjalistki Ciebie oświecą i może wtedy coś zrozumiesz. A że już coś zrozumiałaś z pewnością nie omieszka zakomunikować Ci Najgłówniejsza Specjalistka.[/quote] Sądzisz, że uważam ,że "asher nie zna tematu i zupełnie nie rozumie , o co chodzi"? Na jakiej podstawie :lol:? Myślałam, że pyta poważnie i poważnie odpowiedziałam, co sądzę. Specjalistką nie trzeba być, a już "Najgłówniejszą" tym bardziej, żeby napisać o jaką ustawę chodzi :p. Myślę, ze lepsza taka odpowiedź, niż inwektywy na temat osoby, która pisze w tym wątku i uważa, że kopiowanie z powodu przyzwyczajenia jest bez sensu...
-
[quote name='asher']O mamuniu, jaki topik! :lol: Podczytuję sobie Was czasem na poprawę humoru ;) Z tego, co wyczytałam między wierszami wynika, że przeciwnicy kopiowania chcą, by ZK zakazał wystawiania kopiowanych psów? Zastanawiam się - na jakiej podstawie miałby to zrobić? :niewiem: Jeśli bylo to gdzieś wyjaśnione to wybaczcie, nie doczytałam. Trudno dokopać się tutaj do jakichś sensownych wypowiedzi.[/quote] Myślę, że chodzi o art. 27 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt: [FONT=TimesNewRomanPSMT][SIZE=3][FONT=Times New Roman]1. Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=TimesNewRomanPSMT][SIZE=3][FONT=Times New Roman]ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=TimesNewRomanPSMT][SIZE=3][FONT=Times New Roman]przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=TimesNewRomanPSMT][SIZE=3][FONT=Times New Roman]2. Zabiegi lekarsko-weterynaryjne i zootechniczne lub inne zabiegi wynikające z[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=TimesNewRomanPSMT][SIZE=3][FONT=Times New Roman]technologii produkcji mogą być wykonywane na zwierzętach wyłącznie przez[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=TimesNewRomanPSMT][SIZE=3][FONT=Times New Roman]osoby posiadające kwalifikacje określone odrębnymi przepisami, z zachowaniem[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=TimesNewRomanPSMT][SIZE=3][FONT=Times New Roman]koniecznej ostrożności, w sposób zapewniający ograniczenie cierpień i[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=TimesNewRomanPSMT][SIZE=3][FONT=Times New Roman]stresu zwierzęcia.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=TimesNewRomanPSMT][SIZE=3][FONT=Times New Roman]3. Zabiegi powodujące ból wykonuje się w znieczuleniu ogólnym albo miejscowym,[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=TimesNewRomanPSMT][SIZE=3][FONT=Times New Roman]z wyjątkiem tych zabiegów, które według zasad sztuki weterynaryjnej[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=TimesNewRomanPSMT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]wykonuje się bez znieczulenia.[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=TimesNewRomanPSMT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]W tym wątku można znaleźć sensowne wypowiedzi, chociaż myślę, że niektórzy zwolennicy kopiowania dążą usilnie do tego, żeby rozmowę sprowadzić do poziomu dna i do tego, żeby właśnie takie odnieść wrażenie czytając ten wątek, że jest wesoło, chwilami wulgarnie, a tak w ogóle to nie wiadomo, o co chodzi, a przeciwnicy kopiowania to intelektualne zero. [/SIZE][/FONT][/FONT]
-
[quote name='alekso'] a Uszka.... ja tylko głaskać :loveu: ona ma taką delikatną sierść na głowce, że tylko buzi, buzi :loveu: I to właśnie znaczy, że zdjęcia są plaskate...:placz: Ja chcę wygłaskać Uszkę na główce i buzi, buzi...:loveu: A w sensie artystycznym, to zdjęcia są suuuuper, alekso...:smile:, ale plaskate...:evil_lol:
-
Uszka ma te oczka takie, no może już nie smutne, ale rozmarzone...? alekso - czyli Uszka Was (Ciebie i Złotą) poznaje i już wie, że Wasza wizyta oznacza same przyjemne rzeczy... Już pisałam, że zazdroszczę bardzo, bo możecie widzieć i dotykać Uszkę...:loveu: Zdjęcia są super...:multi:, ale jakieś takie "plaskate"...:evil_lol:
-
[quote name='katik'] A dzisiaj wyrzucili nas z psiego przedszkola. :( Od przyszłego tygodnia zaczynamy bardziej zaawansowane, indywidualne szkolenie.:eviltong: W sumie to i lepiej, bo Magie troche nudziło wolne tempo innych psów.;)[/quote] Wyrzucili Was, bo im poziom zawyżałyście...?:crazyeye::evil_lol: A mówiłaś, że te labki taaaakie zdolne...:lol: A Magia jednak kotka molestuje...:p
-
Ktoś podmienił nam Uszkę...:lol: ?! Dea - wspaniałe wieści....:multi: To mnie zawsze zadziwia, bo wiele takich historii już słyszałam. Pies, który był bity, głodzony, poniewierany przez ludzi potrafi znowu zaufać. To jakiś fenomen psiej duszy, że potrafi wybaczyć i zacząć swoją historię z człowiekiem od nowa. Dea, przekaż proszę Złotej, że jest bardzo bardzo kochana, bo to również dzięki Jej odwiedzinom, pieszczotom i wspólnym spacerkom Uszka przestaje zachowywać się, jak zaszczute zwierzątko... Kochane Dziewczyny z Warszawy - buziaki za troskliwą opiekę nad Uszką...:buzi: koss - znajdzie się TEN CZŁOWIEK, bo po prostu musi się znaleźć... Ta historia może mieć tylko jedno zakończenie - "happy end" :fadein: PS Dea ... nie chcę być namolna..., ale chciałam zapytać, czy Uszka już jest na nowej karmie?...
-
[quote name='lupak']Dostałam nie bardzo miłą PW i postanowiłam odpowiedzieć na wątku, bo rzeczywiście chyba to dziwnie wygląda. Niby głaszcze Sagaja, a z drugiej strony gardłuje za trzymaniem psów na smyczy.[/quote] Przepraszam, dlaczego dziwnie wygląda? To, że pisałaś o zakazie spuszczania psów ze smyczy, to znaczy, że popierasz zabicie Napstera? To, że Napster został spuszczony ze smyczy nie oznacza wcale, że myśliwy jest usprawiedliwiony... Zakaz spuszczania psów ze smyczy znaczy tylko tyle, że psów nie powinno się w lesie puszczać luzem... Tylko tyle...,
-
Bajeczka :loveu:, śliczna sunia o bursztynowych oczach czeka na dom...
-
[quote name='MARS'][B][SIZE=2][COLOR=#004070][COLOR=black]Jeśli chodzi o polowania indywidualne, to trudno wymagac by myśliwy przed każdym polowaniem powiadamiał każdego właściciela kilku hektarów że będzie przez nie przechodził. Zresztą nie wiem jak długo by taki właściciel wytrzymał gdyby kilka razy o drugiej - trzeciej w nocy myśliwy zadzwonił do bramy by poinformowac że będzie na danym terenie polował np. na dziki w ciągu najbliższych trzech godzin.[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B][/quote] Może to i racja... Ja bym nie wytrzymała... Wydaje mi się, jednak, że jak pojawia się nowy właściciel lasu i myśliwi wiedzą o tym fakcie, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby porozmawiać, powiedzieć, co i jak. Tak się układa dobre stosunki z sąsiadami... Przecież Aska7 nie wie, kto chodzi o trzeciej w nocy po lesie: myśliwy, kłusownik, czy zwykły bandyta... Ludzka rzecz bać się w takiej sytuacji...
-
Katik, Magia aż tak przyjaźni się z tym kotem :lol:? Mój pies kładzie w taki sposób głowę na grzbiecie innego psa, a zwłaszcza suki, żeby pokazać swoją POZYCJĘ... Ciekawe, czy Magii chodzi o to samo :evil_lol:? [SIZE=1]PS[/SIZE] [SIZE=1]Na razie nie zakładam "foto bloga". Ale może się zmobilizuję, żeby zdjęcia wkleić w galerii...[/SIZE]
-
KrystynaS - i mnie bardzo podoba się zakończenie historii, Twojej i Soni...:loveu: Mam nadzieję, wielką nadzieję :fadein:, że równie szczęśliwe będzie zakończenie HISTORII USZKI... I nadejdzie taki dzień, że usiądzie Usia W DOMU obok KOCHAJĄCEGO CZŁOWIEKA, który napisze nam, że Uszka jest szczęśliwa i pozdrawia...
-
[quote name='dunia77']W sobotę jesteśmy umówieni na test instynktu - mam nadzieję, że tym razem nic nam nie stanie na przeszkodzie... Już się nie mogę doczekać :loveu: I będzie filmik :evil_lol:[/quote] Właśnie się miałam pytać, czy przypadkiem zajęcia nie są znowu odwołane... Czekam niecierpliwie na relację i filmik... Trzymaj się Spykulku...:loveu:
-
Aska7 - konstytucja dopuszcza, by własność podlegała ograniczeniu... [B]Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej:[/B] [CENTER]WOLNOŚCI I PRAWA EKONOMICZNE, SOCJALNE I KULTURALNE [B]Art. 64.[/B][/CENTER] [LIST=1] [*]Każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia. [*]Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej. [*][B]Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności.[/B][/LIST]----------------------------------------------------------------------- Dla mnie natomiast nie do przyjęcia jest, że myśliwi chodzą po Twoim lesie, ot tak sobie, że nie zawiadamiają o terminach polowań, że po prostu nie przedstawili Ci się... Może oni nie znają topografii terenu, no bo już nie wiem, czym wytłumaczyć takie zachowanie.
-
[quote name='maxxel'] [B]Jestem pewien ,ze gdyby wlascicielom psow zostawiono alternatywne rozwiazania dostosowali by sie[/B].Wladze gminy nie robia nic by ulatwic zycie posiadaczy psow.Pomimo,ze Polska jest krajem ktory czoluje w liczbie ich posiadania.Nie ma znaczenia ,czy to dobrze czy nie.. Mimo,ze jestem za liberalizacja przepisu o spuszczaniu psow w niektorych lasach,to jeszcze nigdy mi sie nie zdarzylo,aby nie przywolac psa na widok spacerujacych ludzi,czy dzikiego zwierzecia.W moim odczuciu pies w miejscach publicznych powinien byc bezwarunkowo na smyczy..Nie z obawy ,ze zaatakuje lecz z obawy,ze trafie na ludzi ktorzy psow sie boja lub maja awersje na bycie obwachiwanym przez psa.psiarzom mTrzeba [B]jednak dac mozliwosc by ich psy mogly sie wybiegac[/B],linki nie wystarcza. [IMG]http://http://img338.imageshack.us/img338/9785/obraz20112lt0.jpg[/IMG][/quote] Zgadzam się z Tobą. No nie ze wszystkim :cool3:, ale się zgadzam... Nigdy nie chodziło mi jednak mówiąc o zakazie puszczania psów o komfort i dobre samopoczucie myśliwych, ale o to, że las to "mieszkanie" innych zwierząt. Fajnie, gdyby były w Polsce psie parki. Może myśliwi powinni się przyłączyć albo zapoczątkować kampanię na rzecz miejsc przyjaznych dla psów i ich właścicieli? I to wcale nie żart. Odpadnie im wtedy problem psów z miasta. MARS, jak myślisz?
-
[quote name='Aska7']"Wskazuję tylko na to, że przepisy prawa mogą ograniczać prawo własności i to nie stoi w sprzeczności z Konstytucją RP" Jak do tej pory to tylko pośpiesznie uchwalona ostatnio ustawa o wywłaszczeniu gruntów pod autostrady z związku z euro 2012 daje RP prawo do dysponowania mieniem prywatnym(m.in.) Nie znalazłam za to uzasadnień związanych z powyższym tematem. Myśliwi wchodzący na to forum..., proszę o inne interpretacje prawne lub precedensy zaistniałe w legislacji ??[/quote] Absolutnie nie pozwoliłam sobie na własną interpretację. Pozwól, że znowu zacytuję - profesor dr hab. nauk prawnych Edward Gniewek Podręczniki prawne "Prawo rzeczowe" : "We współczesnym systemie polskiego prawa cywilnego określone normatywnie granice prawa własności stanowią sprzężone ze sobą trzy "wyznaczniki", a mianowicie przepisy ustawy, dalej zasady współżycia społecznego oraz społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa własności. Przypomnijmy bowiem, że " granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może (...) korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa (art.140 zd. 1 KC)" ........... "Mnogie w przeszłości - rozproszone wśród wielu aktów normatywnych - ograniczenie prawa własności podlegają współcześnie znacznym złagodzeniom lub eliminacji. Nadal jednak można wskazać wiele przykładów". Takim przykładem może być np. tzw. czynsz regulowany, przepisy prawa budowlanego (możliwość wykonywania robót po uzyskaniu pozwolenia na budowę), ustawa o ochronie dóbr kultury (zabytek nieruchomy może być użytkowany wyłącznie w sposób zgodny z zasadami opieki na zabytkami), [FONT=Times New Roman][SIZE=3]a skrajne ograniczenie własności, to wywłaszczenie nieruchomości.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie wiem natomiast, czy istnieją przepisy, które nakładają na myśliwych[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]obowiązek podjęcia konkretnych działań i zachowań w prowadzeniu gospodarki łowieckiej, jeżeli las jest prywatny. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przecież nie musisz wiedzieć, czy na Twój teren wszedł myśliwy, a nie kłusownik. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Więcej może chyba powiedzieć MARS.[/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Aska7']Chandler - nie poruszał mnie ten temat dopuki nie dotyczył mnie bezpośrednio. Teraz dotyczy. Prawdopodobnie korespondencja z urzędami potrwa ok.roku. Realnie. Może dłużej. Ustawa stoi w sprzeczności z Konstytucją. Od sześciu lat nie przegrałam żadnej sprawy. Tej też nie zamierzam. Tylko trochę to potrwa. Moje wymarzone różowo-niebieskie świty ze spacerami są moje - nie faceta z dubeltówką. Jeśli będzie trzeba to przykuję się łańcuchem pod PZŁ z powiadomieniem dziennikarzy i pełnym dossier w mojej sprawie. Jestem najbardziej upartą osobą jaką znam. Ale jeśli poinformuję tu kogokolwiek to dużo po. Pozdrawiam.[/quote] Rozumiem Twoje odczucia... Wskazuję tylko na to, że przepisy prawa mogą ograniczać prawo własności i to nie stoi w sprzeczności z Konstytucją RP. Nie mówię, czy jestem za, czy przeciw, bo to nie ma znaczenia... Z przepisów wynika mi na razie, że prawo do polowań może być realizowane bez względu na własność gruntu. Pewnie realizowanie tego prawa może odbywać się w taki sposób, żeby właściciel gruntu nadal się czuł jego właścicielem i to jest niezaprzeczalne.
-
[quote name='Aska7'][B]Humor myśliwski[/B] To są żarty ze strony [URL]http://www.myslistwo.com/humor.php[/URL] Ciekawe kogo śmieszą ... i o czym tak naprawdę świadczą.[/quote] A o czym świadczą...? Na stronach związanych z judaizmem znajduje się humor żydowski, żarty są różne... Tłumaczą się, że nikt, tak jak Żydzi, nie potrafi się śmiać sam z siebie. Sądzisz, że żarty o myśliwych wymyślali tylko myśliwi? Lepiej chyba rozpatrywać poszczególne przypadki niezgodnego z prawem zachowania się konkretnego myśliwego, niż stosować odpowiedzialność zbiorową. Zauważyłam, że właściciele psów nie chcą, żeby wobec nich taką odpowiedzialność stosować.
-
[quote name='Aska7']Konstytucja jest nadrzędna wobec innych aktów ustawodawczych, a ta ustawa narusza moje prawa obywatelskie. Moze trzeba zaskarzyc ja do Trybunalu Konstytucyjnego lub rzecznika praw obywatelskich.[/quote] Kodeks cywilny: [B]Art. 140. W granicach określonych przez ustawy[/B] i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Przez to należy rozumieć, że treść prawa własności ograniczają przepisy prawa - i to obejmuje całokształt obowiązującego ustawodawstwa. Może więc to być również ustawa Prawo łowieckie...
-
[quote name='ulvhedinn']Ale jedno prawo nie powinno naruszać drugiego. Tzn. państwo jasne że może sobie dzierżawić prawo do polowania, ale na własnym gruncie. Bo idąc dalej tokiem takiego rozumowania, niech państwo dierżawi, hmm... prawo do handlu, albo nierządu :cool3: I co, to znaczy że będzie wolno w moim ogródku położyć materac i uprawiać prostytucję? Brutalny przykład, ale logiczny.... Przecież państwo tez by nie dzierżawiło terenu, tylko prawo do określonych zajęć na terenie np. miasta Wrocławia. Czy to oznacza, że wolno to robic na moim terenie? Albo np handlować. Trzeba mieć pozwolenie na handel alkoholem, ale to nie znaczy że można to robić w dowolnym miejscu, bo oprócz pozwolenia, trzeba mieć też umowę z właścicielem gruntu (no i płacić).[/quote] Art. 26 ustawy Prawo łowieckie: W skład obwodów łowieckich [B]nie wchodzą[/B]: 1) parki narodowe i rezerwaty przyrody, 2) tereny w granicach administracyjnych miast; jeżeli jednak granice te obejmują większe obszary leśne lub rolne, z obszarów tych może być utworzony obwód łowiecki lub mogą być one włączone do innych obwodów łowieckich, 3) tereny zajęte przez miejscowości niezaliczane do miast, w granicach obejmujących zabudowania mieszkalne i gospodarcze z podwórzami, placami i ulicami oraz drogami wewnątrz tych miejscowości, 4) [B]budowle, zakłady i urządzenia, tereny przeznaczone na cele społeczne, kultu religijnego, przemysłowe, handlowe, składowe, transportowe i inne cele gospodarcze oraz obiekty o charakterze zabytkowym i specjalnym, w granicach ich ogrodzeń[/B]. Z tego mi wynika, że to "prawo do polowań" obejmuje cały obszar kraju. I art. 26 ustawy Prawo łowieckie przewiduje wyjątki. Od razu zaznaczam, że nie ja jestem autorem tego prawa...;), więc pretensje nie do mnie...:razz:
-
[quote name='ulvhedinn']No i jak nie lubię nadużywania wszelkich pojęć związanych z tzw "komuną", tak muszę stwierdzić że interpretacja prawa jest tu totalnie komunistyczna :angryy: Co to za abstrakcja, żeby państwo/gmina wydzierżawiało czyjś prywatny grunt??? :mad: [/quote] Cytat z artykułu zamieszczonego powyżej: [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]"Prawo do polowania z kolei, w polskim systemie prawnym, należy w istocie do państwa, które na zasadach wskazanych w ustawie, wydzierżawia je określonym[/B] [B]podmiotom.[/B] [B]Jest ono ściśle powiązane z wydzieloną częścią jego terytorium[/B]. Stąd koła łowieckie dzierżawią prawo do polowania na danych obwodach łowieckich. Rzeczą oczywistą jest przy tym, że obwody łowieckie obejmują także grunty stanowiące czyjaś własność."[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ze wskazaniem na "dzierżawę prawa do polowania", a to prawo związane jest z pewnym gruntem.[/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Aska7']Do starostwa na pewno się wybiorę. "Dzierżawią" teren, który jest moją własnością ??? To jest postawione na głowie. Czas odkopać "topór wojenny".[/quote] Nie wypowiadam się, czy jest to słuszne, czy nie, ale rozumowanie jest chyba mniej więcej takie: Podstawa prawna: Ustawa z dnia 13 października 1995 Prawo łowieckie Art 23 i następne: Wynika, że obszar kraju jest podzielony na obwody łowieckie, [B]bez względu[/B] [B]na formę własności gruntów[/B], które wchodzą w ich skład. W tych obwodach gospodarkę łowiecką (art. 4.1 - należą tu również polowania) prowadzą zarządcy bądź dzierżawcy (koła łowieckie) w tych obwodach. Art. 26 i tu warto zacytować całość: W skład obwodów łowieckich [B]nie wchodzą[/B]: 1) parki narodowe i rezerwaty przyrody, 2) tereny w granicach administracyjnych miast; jeżeli jednak granice te obejmują większe obszary leśne lub rolne, z obszarów tych może być utworzony obwód łowiecki lub mogą być one włączone do innych obwodów łowieckich, 3) tereny zajęte przez miejscowości niezaliczane do miast, w granicach obejmujących zabudowania mieszkalne i gospodarcze z podwórzami, placami i ulicami oraz drogami wewnątrz tych miejscowości, 4) [B]budowle, zakłady i urządzenia, tereny przeznaczone na cele społeczne, kultu religijnego, przemysłowe, handlowe, składowe, transportowe i inne cele gospodarcze oraz obiekty o charakterze zabytkowym i specjalnym, w granicach ich ogrodzeń[/B]. Te inne cele gospodarcze, to całkowita i trwała nieprzydatność do prowadzenia gospodarki łowieckiej (art. 4.1 - co to jest gospodarka łowiecka). Przepisy ustawy Prawo łowieckie są przepisami szczególnymi w stosunku do innych ustaw. Ponadto są to przepisy zgodne z Konstytucją RP, a z niej wynika (art. 74 Konstytucji RP), że ochrona środowiska ma priorytetowy charakter. Tak mniej więcej w prostych słowach wyglądało tłumaczenie, dlaczego wolno polować na "prywatnych terenach". W przypadku, o którym czytałam chodziło o wyłączenie gospodarstwa rolnego z obwodu łowieckiego. Chyba się nie udało...
-
Jeszcze przypomniało mi się, że weterynarz mówił, że jeżeli podwyższone są tylko wartości enzymów trzustkowych albo samych wątrobowych, to to może wskazywać na chorobę trzustki , czy wątroby. Jeżeli zmieniony jest zarówno profil wątrobowy i trzustkowy, to raczej wskazuje na infekcję. U nas oba profile były zmienione, ale suczka musi być cały czas na tej karmie weterynaryjnej i źle reaguje na inne jedzonko. A Poświata miała badany poziom enzymów trzustkowych? Miała robione USG? Trzymaj się Poświatko cieplutko :buzi:.