-
Posts
2123 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chandler
-
Poświatko, a gdzie obiecane fotki?... Wszystko OK? - bo Cię "cóś" nie ma...:hmmmm: :calus:
-
[quote name='asher']Ale co logicznie wynika z zakazu kopiowania? Zakaz wystawiania, czy zakaz posiadania? Bo moim zdaniem zakaz posiadania nie wynika. A zakaz wystawiania powinien logicznie wynikać z zakazu posiadania, a nie z zakazu kopiowania ;) Bardzo dziwnie sformułowany zapis. No bo przecież nikt o zdrowych zmysłach na wystawie nie będzie przeprowadzał zabiegu kopiowania. Lekarze weterynarii nie mają takich kompetencji. Nie mają prawa odmówić wpuszczenia na wystawę kopiowanego psa. Nie mieliby nawet w przypadku, gdyby posiadanie takiego psa było zabronione. Tak samo, jak nie miałabym prawa odmówić wpuszczenia ja, czy jakikolwiek inny wystawca, lub widz. I to jest jedyne, co lekarz weterynarii, murarz, nauczyciel, czy ktokowliek inny z zawodem lub bez zawodu mogą zrobić, kiedy mają podejrzenie, że ktoś złamał prawo. Pomijając oczywiście policjantów i inne kompetentne służby. Kiepskich prawników ma ta Kaszubsko-Pomorska Izba Weterynaryjna ;) Dzięki ponownie. A ten areszt i grzywna to w jakim wymiarze? Jest jakieś "od - do" regulowane innymi przepisami, czy zostawia się to całkowicie do uznania sądu? Myślałam, ze z kopiowaniem jest jak z aborcją - karze się lekarzy, ale kobiety, które poddały się nielegalnej aborcji - już nie (bo chyba tak to wygląda w przypadku aborcji? Ale oczywiście mogę się mylić).[/quote] Dla mnie z zakazu kopiowania wynika logicznie, że nie udajemy na wystawach w Polsce, że nie wiemy, o co chodzi i wystawiane są psy poniżej 10 roku życia, urodzone w polskich hodowlach i kopiowane przez polskich weterynarzy, a zakaz sobie spokojnie istnieje. Proszę Cię nie pytaj mnie tylko, skąd będzie wiadomo, że obcięto ogon w Polsce, a nie w kraju, w którym to nie jest zabronione :lol:. Mam odmienne zdanie od Twojego na temat tego, co napisała rada okręgowa. napisałam o tym MEGNUM. O prawnikach zdania nie mam...;) Masz rację, jeżeli chodzi o karanie psa, który został poddany zabiegowi kopiowania. Nie podlega karze...:lol:
-
[quote name='MEGNUM']Chandler weź to przeczytaj i powiedz jak Ty to rozumiesz. Bo ja i nie tylko ja to co zacytowałam rozumiem w ten sposób że Rada Okręgowa przypomina o przestrzeganiu art.27 podczas wystaw czyli żeby nie wykonywać zabiegów innych niż tych przeprowadzanych jedynie dla ratowania życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji podczas wystaw. Czyli mówiąc prosto rada okręgowa sugeruje nie kopiować na wystawach:lol:[/quote] Tak, jak zestawiłaś te dwa fragmenty, to rzeczywiście tak to można odczytać...:lol: Myślę jednak, że istotna jest część dalsza, czyli sugestie odnośnie podejmowanych działań... Ja nie mam takich dylematów. Zaraz powiem dlaczego... Uczestniczyłam kiedyś w sprawie, kiedy osoba zobowiązana do dokonania pewnej czynności w określonym czasie (niedotrzymanie terminu wiązało się z utratą duuuużych pieniędzy) stanęła przed takim stanem faktycznym, że były święta i tzw. łącznik (wolny piątek) z sobotą i niedzielą (piątek był ostatnim dniem terminu). Urząd w piątek był nieczynny, a na drzwiach urzędu wywieszono kartkę, że zamknięte i powołanie się na zarządzenie Szefa Kancelarii RM. I rozpętała się dziwna sprawa... Czynność została wykonana w poniedziałek i można było pracę doktorską napisać na temat tego, co dla urzędników znaczy "dzień ustawowo wolny" - a więc było, że ten piątek to nie był ustawowo wolny, bo na drzwiach wywieszono, że urząd zamknięty, ale z mocy zarządzenia, a nie ustawy... Słowem szary obywatel został zapędzony w przysłowiowy "kozi róg" - kartkę przeczytał, uważał, że terminu dotrzymał, działał w dobrej wierze i dostał "figę" od państwa. Gdybyś zobaczyła te kilkunastostronicowe "wypracowania" obu stron na temat "dni ustawowo wolnych", a wcześniej były już wyroki i orzeczenia sądu w podobnych sprawach. Różne! Sprawa została w końcu wygrana, ale ile zużytej energii, czasu, nie mówiąc o papierze... Można znęcać się nad przepisami i kombinować, zwłaszcza przepisami "wymyślonymi" w polskim sejmie. Moim zdaniem ustanowienie zakazu kopiowania ma jakiś cel. Wiadomo, że pewne rasy są kopiowane i w takim, że tak powiem, stanie wystawiane. Rozsądne byłoby, nawet jeżeli przepisy wprost tego nie mówią, ograniczenie wystawiania kopiowanych psów przez ZKwP ( ograniczenie do 0 :lol:). W przypadku tej rady okręgowej, o której powyżej, to myślę, że jej działania wbrew pozorom, miały cel szczytny - zakaz istnieje a wystawiane są w Polsce psy poniżej 10 roku życia, urodzone w polskiej hodowli, kopiowane przez polskiego weterynarza. I wszyscy udajemy, że nie wiemy o co chodzi. Polski absurd...
-
[quote name='asher']Chandler, dzięki. Ale ja nie pytałam o to co zamierza, czego nie zamierza ZK, tylko o to co wynika, bądź co nie wynika z przepisów. Czyli o stan prawny. Obiektywny. Moim zdaniem zakaz kopiowania nie równa się zakazowi posiadania kopiowanego psa. Kolejne pytanie ;) Załóżmy, że kopiowanie jest w Polsce nielegalne. Co grozi lekarzowi weterynarii za jego wykonanie? Więzienie? Grzywna? Jakie przepisy regulują odpowiedzialność karną za to? A co grozi włascicielowi zwierzaka, który zlecił weterynarzowi wykonanie takiego zabiegu?[/quote] Powiem tak: przepis wprost nie mówi o takim zakazie, ale moim zdaniem, taki stan rzeczy wynikałby logicznie z uznania takiego zakazu. To moje zdanie, ale wspomnianej Pani rzecznik, a więc i ZG ZKwP również. Znalazłam jeszcze coś takiego (a więc i i innym ludziom chyba takie rozumowanie chodzi po głowie): [CENTER][FONT=Verdana][COLOR=black]KASZUBSKO-POMORSKA[/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][COLOR=black]IZBA LEKARSKO-WETERYNARYJNA [/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][COLOR=black]L.dz. 181/02/07 Gdańsk, dnia 27.06.2007 r.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][COLOR=black]Stanowisko[/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][COLOR=black]Rady Okręgowej Kaszubsko- Pomorskiej[/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][COLOR=black]Izby Lekarsko- Weterynaryjnej w Gdańsku[/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][COLOR=black]Na posiedzeniu dnia 25.06.2007 r. Rada Okręgowa Kaszubsko- Pomorskiej Izby Lekarsko- Weterynaryjnej w Gdańsku przyjęła stanowisko dotyczące przestrzegania przepisów Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21 maja 2003 r. (Dz. Ustaw 106 z dnia 18.06.2003 r. z późniejszymi zmianami). [U]W związku z licznymi faktami stwierdzonych przypadków kopiowania uszu i skracania ogonów u psów młodszych niż 10 letnie tj. wykonanych po wejściu cytowanej ustawy w życie, zwracamy uwagę iż w oparciu o artykuł 34 a. pkt.1 i 2 Inspekcja Weterynaryjna w osobach jej pracowników oraz osób wyznaczonych przez organy tej Inspekcji sprawują bezpośredni nadzór nad przestrzeganiem przepisów ustawy o ochronie zwierząt.[/U][/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][COLOR=black]Ustawa ta w art.27 pkt 1 mówi, że zabiegi lekarsko- weterynaryjne na zwierzętach dopuszczalne są jedynie dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][COLOR=black][U]W związku z powyższym Rada Okręgowa w swoim stanowisku przypomina Powiatowym Lekarzom Weterynarii na terenie których odbywają się wystawy psów rasowych o konieczności przestrzegania przepisów cytowanej Ustawy podczas tego rodzaju imprez.[/U][/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][COLOR=black]Rada Okręgowa sugeruje:[/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][B][U][COLOR=red][FONT=Verdana]1) Niedopuszczenie do wystawiania psów poddanych zabiegowi kopiowania uszu i skracania ogonów po wejściu w życie przepisów Ustawy o Ochronie Zwierząt.[/FONT][/COLOR][/U][/B] [CENTER][B][U][FONT=Verdana]2) Zgłaszanie do organów Prokuratury każdego przypadku naruszenia przepisów wymienionej Ustawy.[/FONT][/U][/B] [CENTER][B][FONT=Verdana]3) Zamieszczenie na stronie internetowej Krajowej Izby Lekarsko- Weterynaryjnej podjętego stanowiska Rady Kaszubsko- Pomorskiej Izby Lekarsko- Weterynaryjnej.[/FONT][/B] [COLOR=black][FONT=Verdana]Do wiadomości:[/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana][COLOR=black]1) Powiatowi Lekarze Weterynarii woj. pomorskiego – wszyscy[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]2) Związek Kynologiczny w Polsce- oddział Gdańsk[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]3) Zarząd Główny Związku Kynologicznego w Polsce – Warszawa[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]4) Krajowa Izba Lekarsko- Weterynaryjna w Warszawie[/COLOR][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][COLOR=black]Prezes[/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][COLOR=black]lek wet. XXXXXXXXXXXXX[/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]asher... kurcze...:lol:, ja Ci pomrugam...( ;) ) :megagrin:[/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]Odnośnie następnego Twojego pytania:[/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]Ustawa o ochronie zwierząt: [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]Art. 37.[/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana][COLOR=black]1. Kto narusza nakazy albo zakazy określone w art. 9, art. 12 ust. 1-6, art. 13 [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]ust. 1, art. 14, art. 15 ust. 1-5, art. 16, art. 17 ust. 1-7, art. 18, art. 19, art. [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]22 ust. 1, art. 24 ust. 1-3, art. 25, [B][SIZE=3]art. 27[/SIZE][/B], art. 28 ust. 1 i 7-9, art. 29 ust. [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]1-3, art. 30 i w art. 31,[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]podlega karze aresztu albo grzywny.[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]2. Usiłowanie, [B]podżeganie[/B] i pomocnictwo do czynu określonego w ust. 1 jest [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]karalne.[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]3. W razie ukarania za wykroczenie, o którym mowa w ust. 1, można orzec [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]przepadek narzędzi lub przedmiotów służących do popełnienia wykroczenia[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]oraz przedmiotów z niego pochodzących, jak również można orzec [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]przepadek zwierzęcia.[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]4. W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w ust. 1, można orzec [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]nawiązkę w wysokości do 1 000 zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Zwierzętami w Polsce albo na inny cel związany z ochroną zwierząt.[/COLOR][/FONT][/CENTER]
-
[quote name='Karmi']:-o O kur...czaki !!! 90% powierzchni kraju jest ,,wyłączone spod prawa"? Gorzej niż na dzikim zachodzie! ;) Na tych terenach wg interpretacji przedstawionej przez Marsa / mocno naciąganej/ właściciel ma mocno ograniczone prawa. :shake: Z tych 10%, które myśliwi nam łaskawie pozostawili trzeba odjąć tereny które ze swej natury do polowania się nie nadają jak choćby miasta itp. Ile nam zostaje?[/quote] A co MARS naciągał? Powiem tak - prześledziłam Ustawę prawo łowieckie i sama byłam zdziwiona, ale wynika mi, że niestety, ale prawo własności podlega na podstawie tej ustawy ograniczeniu (realizowanie prawa do polowania). Nie siedzę w tym temacie - prześledziłam po prostu ustawę i jeszcze wydane decyzje (nie wiem czy zaskarżane do NSA, bo nie miałam czasu szukać) w sprawie dotyczącej gospodarstwa rolnego i polowań. Natomiast sposób współpracy myśliwych z właścicielami gruntów i brak szczegółowych uregulowań w tej sprawie jest dużym problemem. Karmi - masz inny pomysł wynikający z istniejących przepisów prawa, który nie byłby naciągany?
-
koss :calus:- aaaa... to.... Pamiętam, tylko nie dostałam odpowiedzi, no i nie wiedziałam, jak to odebrałaś :hmmmm:, no i jaka jest odpowiedź - potrzeba jest, czy jej nie ma (widzę, że bierzesz obie sunie)? :lol: KrystynaS - jasne, że się nie gniewam... Na Ciebie nie można się gniewać...:shake:, a poza tym nie ma o co... alekso - buzia na kłódkę, ale piszę jednym palcem, bo kciuki trzymam nadal... Na wszelki wypadek...:lol: Jak ma być, tak będzie..., a domku szukamy nadal...
-
[quote name='MEGNUM']Ale nie napisała również, że po ewentualnej zmianie stanu prawnego ZKwP [B][U]zamierza[/U][/B] wprowadzic ograniczenia. Równie dobrze może całkowicie zniknąc art.27 a to już będzie zmiana stanu prawnego i co wtedy?? Też będzie oznaczało według Ciebie że ZKwP wprowadzi zakaz???[/quote] Może też pojawi się inna interpretacja art. 27 ustawy przez najwyższego urzędnika...:lol: To przecież logiczne, ze jeżeli zniknąłby art. 27, to nie byłoby sprawy dla ZKwP - kopiujemy i wystawiamy. Rozumiem, ze zwrócenie się do MR o interpretację art. 27 Ustawy o ochronie zwierząt było tylko dla "zmyły"... Zakaz obowiązuje, czy nie - ZKwP nic nie zamierza ograniczać... Coś mi tu jednak nie pasuje...:lol:
-
[quote name='MEGNUM']Chandler jedno ale... Pani Bogucka nie napisała również, że jeśli nawet czarno na białym w ustawie będzie napisane ze "Zabrania się kopiowania uszu i ogonów u psów" to ZKWP wprowadzi zakaz wystawiania.[/quote] Sądzę, że to właśnie może wynikać z całej jej wypowiedzi na łamach PSA Nr 6 2007 r. I jeszcze raz cytat z wypowiedzi Pani Boguckiej: "[B]Jednocześnie informujemy, że do czasu ewentualnej zmiany stanu prawnego [COLOR=blue]( moje wtrącenie - [/COLOR][COLOR=blue]cały czas mowa o art. 27 Ustawy o ochronie zwierząt, a wię o bezwzględnym zakazie cięcia) [/COLOR]Zarząd Główny Związku Kynologicznego w Polsce [SIZE=3]nie zamierza wprowadzać ograniczeń dotyczących udziału w naszych[/SIZE] [SIZE=3]wystawach psów z kopiowanymi ogonami i uszami".[/SIZE][/B] Dla mnie oznacza to, że w przeciwnym wypadku ZKwP ZAMIERZA WPROWADZIĆ OGRANICZENIA. Jakie? Może to nie będzie zakaz wystawiania kopiowanych psów, ale np. ograniczenia w wystawianiu kopiowanych psów w miesiącach zaczynających się na "m". Pani Bogucka faktycznie pozostawiła możliwości interpretacyjne..., moje proste zwykle myślenie pozwala na interpretację taką jak powyżej...
-
[quote name='GrubbaRybba']Kupiłam klatkę. Andzia przyzwyczaja się do niej. Narazie zachęcam ją gorąco do przebywania w niej, a ona lubi tam przebywać. Wczoraj, po 5 dniach, po raz pierwszy zamknęłam drzwi od klatki (Andzior była w środku). Nie panikowała. Położyła się. Wyszłam z domu na kilka chwil. Andzia wydała z siebie tylko ryk rozpaczy, że wychodzę, a potem była już cisza. Gdy wróciłam, wszystko było OK. jak wróciłam, to Andzia oczywiście dostała nagrodę, pochwałę i wypuściłam ją.[/quote] No widzisz...:smile: Futrzak nie jest przerażony..., bardziej jego Pani...:lol: Przecież, jak wychodzimy z domu pies nie musi mieć metrażu do wybiegania i tak z reguły śpi - no chyba, że broi...:evil_lol:
-
[quote name='katik']Ja znowu mam dylemat. :roll: Dostałam propozycję pracy. Praca bardzo fajna, dotychczas była lekka i przyjemna, chociaż podejrzewam, że teraz zakres moich obowiązków rozszerzyłby się, praca ze świetnymi ludźmi (takich fajnych szefów trudno znaleźć :p), wynagrodzenie o jakim nawet nie myślałam. :cool3: Wszystko byłoby fajnie i pięknie, gdyby nie fakt, ze praca jest w Gdańsku (lub w Koszalinie):shake: w każdym bądź razie musiałabym przeprowadzić się na drugi koniec Polski. :roll: Niestety Magia nie mogłaby ze mną wyjechać.[/quote] Faktycznie dylemat... I nic się nie da zrobić, żeby Magia pojechała z Tobą? A jeżeli Magia nie pojedzie, to co z nią będzie, bo nie znam Twojej sytuacji rodzinnej - ktoś zostaje w obecnym domu?
-
[quote name='orsini']ale z zakladu nie to jak???? zakladasz sie???:diabloti::diabloti::diabloti:[/quote] Casting z jednym aktorem...? I jeszcze mają być nagrody...? No co Ty...:lol:
-
[quote name='asher'] Ok, przyjmijmy, pomijając kruczki prawne i różną interpretację przepisów - że w Polsce dokonywanie kopiowania i kurtyzowania jest prawnie zabronione. Ale z ustawy, którą zacytowałaś nie wynika, że zabronione jest też posiadanie kopiowanego/kurtyzowanego psa? Nadal przecież masz prawo importować psa już skopiowanego, nadal masz prawo z psem kupionym w polskiej hodowli wyjechać do kraju, którego przepisy nie zabraniają kopiowania i dokonać tam tych zabiegów? I to będzie całkowicie legalne. Dlaczego więc ZK ma zakazać wystawiania kopiowanych psów, skoro posiadanie kopiowanego psa nie jest łamaniem prawa?[/quote] Szukałam PSA Nr 6 z 2007 roku, żeby zobaczyć, jak uzasadniała wątpliwości odnośnie zakazu kopiowania psów ZG ZKwP Rzecznik Prasowy A. Bogucka. W cytowanej ustawie o ochronie zwierząt rzeczywiście nie ma przepisu, który zakazuje wystawiania kopiowanych psów w Polsce. Myślę, że jeżeli brzmienie art. 27 Ustawy o ochronie zwierząt nie podlegałoby różnym interpretacjom ze względu na "inne zabiegi wynikające z technologii produkcji", to jasne by było, że ZKwP wprowadziłby ograniczenia dotyczące udziału w ich wystawach psów z obciętymi ogonami i uszami. Wynika to z wypowiedzi Pani rzecznik A. Boguckiej: "Ponieważ odpowiedź Ministra traktujemy jako rozwiewającą wiele wątpliwości, oficjalną interpretację ustawy przez najwyższy rangą urząd państwowy, zdecydowaliśmy się przedstawić je naszym członkom. Jednocześnie informujemy, że do czasu ewentualnej zmiany stanu prawnego Zarząd Główny Związku Kynologicznego w Polsce nie zamierza wprowadzać ograniczeń dotyczących udziału w naszych wystawach psów z kopiowanymi ogonami i uszami" (PIES Nr 6 2007 r.) Rozumiem to tak - - uznanie przez ZKwP, że art. 27 ustawy o ochronie zwierząt zakazuje kopiowania psów w Polsce (nie wystawiania!) = wprowadzenie ograniczeń przez ZKwP odnośnie wystawiania kopiowanych psiaków; - uznanie przez ZKwP interpretacji wydanej przez "najwyższy urząd" za obowiązującą (widzisz asher - nie da się bez tych kruczków prawnych i interpretacji...) = rozwianie wszelkich wątpliwości i powstrzymanie się od wprowadzenia ograniczeń udziału w wystawach psów z obciętymi ogonami i uszami. Wydaje mi się, że ZG ZKwP nie ma takich wątpliwości, jak Ty - uznałby zakaz kopiowania, to ograniczyłby udział w wystawach.
-
[quote name='orsini']ale gdzie by to mial wpisac??? Bo gwarantuje Ci , ze moje kundle sa wpisane w ODPOWIEDNIA oficjalna dokumentacje i mozesz sie ze mna zalozyc ze tak jest, nie wiem o co?np. o jakis super obiektyw?moze byc Nikona 70-200 2.8 VR- to moje marzenie, kosztuje jakies 5 tysiecy:diabloti::diabloti::diabloti: . Wiec jak mi go kupisz to ja Ci udostepnie dokumentacje medyczna z kopiowania OK?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] I jak się spodziewałam klapa z castingu....:diabloti:
-
[quote name='orsini']no to widzisz-ksiazeczka jest dla CIEBIE, a wiec TY mozesz wymagac, a zeby wpisywac w nia wszystko. Nie jest to ZADEN oficjalny dokument-zaden, wiec skoro nie jest to oficjalnie zatwierdzony dokument, to wet moze wpisywac co chce i jak chce, wlacznie ze swoim adresem mejlowym i numerem gg bo np sie mu wlasciciel zwierzaka spodobal;-))))) Dokumentacja medyczna moich psiakow jest w lecznicy danej zawsze i rowniez zawsze na moje zadanie musza mi dac odpis, wiec po co mnie ksiazeczki zdrowia???bo pomijam fakt, ze mam w glowie leki, ktore braly moje zwierzatki;-)))) Zupelnie nie rozumie dlaczego chomiki nie maja ksiazeczek zdrowia???i inne nie bedace psem kotem czy fretka;-))))))))[/quote] A ja dalej swoje - żaden weterynarz nie potwierdzi na piśmie, że wykonał zabieg kopiowania, nie przybije pieczątki, a tym bardziej nie poda mail i numeru gg... Problem w tym, że inne zabiegi weterynarze chcą wpisywać, a akurat kopiowania nie chcą... Taki mają kaprys...:lol: [CENTER][B][COLOR=#80017f][FONT=Verdana][SIZE=3]KODEKS ETYKI I DEONTOLOGII WETERYNARYJNEJ[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=navy][FONT=Verdana][SIZE=3]PRZYRZECZENIE LEKARZA WETERYNARII[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [I][COLOR=navy][FONT=Verdana]Przyrzekam jako lekarz weterynarii, że w zgodzie z mym powołaniem, w trakcie pełnienia obowiązków zawodowych będę postępował sumiennie i zgodnie z aktualna wiedzą weterynaryjną, strzegł godności zawodu, przyczyniał się w miarę możliwości do postępu nauk weterynaryjnych, a także wykonywał obowiązki wynikające z przepisów prawa oraz zasad Kodeksu Etyki i Deontologii Weterynaryjnej[/FONT][/COLOR][/I] [CENTER][COLOR=navy][FONT=Verdana][SIZE=3]Art. 20[/SIZE][/FONT][/COLOR][/CENTER] [B][COLOR=navy][FONT=Verdana][SIZE=3]4.[/SIZE] [/FONT][/COLOR][/B][B][COLOR=navy][FONT=Verdana][SIZE=3]Właściciele lub opiekunowie zwierząt muszą mieć pewność,że domnieniemanie naruszenia zasad Kodeksu Etyki i Deontologi Weterynaryjnej będzie stosownie potraktowane przez właściwy organ samorządu lekarsko-weterynaryjnego i jeśli zostanie ono udowodnione spotka się z działaniem odpowiednim do wagi wykroczenia.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [CENTER][COLOR=navy][FONT=Verdana][SIZE=3]Art. 22[/SIZE][/FONT][/COLOR][/CENTER] [COLOR=navy][FONT=Verdana][SIZE=3]2. Lekarz weterynarii dotychczas leczący zwierzę jest zobowiązany [B]na prośbę lekarza przejmującego leczenie tego zwierzęcia, właściciela lub opiekuna, przekazać mu wszystkie posiadane dane i kopie dokumentów o przebiegu dotychczasowego leczenia.[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black]Moim zdaniem ważne jest, żeby właściciel zwierzaka (również chomika) posiadał aktualną dokumentację medyczną swojego futrzaka -po to żeby w razie czego miał pewność, że będzie mógł cokolwiek [B]UDOWODNIĆ [/B](art. 20 kodeksu). [B]Namawiam właścicieli, żeby taka[/B] [B]dokumentacja znajdowała się również w ich rękach, a nie tylko w lecznicy...[/B]:lol: Pewnie, że nie musi to być książeczka zdrowia, może być pognieciona kartka papieru w kratkę...[/COLOR] Możemy dalej o tej książeczce, dla odwrócenia uwagi..., ale możemy też zorganizować casting na weterynarza, który oficjalnie potwierdzi na piśmie, ze wykonał zabieg kopiowania na miocie dowolnej rasy szczeniąt... Co myślisz?...
-
[B]Asher [/B]- odpiszę na Twój post później. Muszę poszukać PSA - w sensie czasopisma...:lol:
-
[quote name='orsini']a co Ty z ta ksiazeczka zdrowia??? [B]A co to w ogole jest???[/B] bo moje psy tego nie posiadaja-[B]to jakis OFICJANY dokument???[/B] Moje maja paszporty, a tam nie ma takich stron bzdurnych o jakich Ty mowisz.[/quote] Też mam paszporty swoich psiaków, a książeczki zdrowia posiadam również... Nie zauważyłam, żeby posiadanie paszportu specjalnie przeszkadzało weterynarzom w korzystaniu z wpisywania informacji do książeczki zdrowia. Dla mnie jest to swoista karta zdrowia pacjenta - dokumentacja medyczna mojego psa. Mogę zmienić lekarza, a inny będzie wiedział, co i jak... Czy istnieje obowiązek wystawiania psom paszportów? Nie... Obowiązkowe szczepienia wpisuje się wtedy, o ile wiem, właśnie do książeczki zdrowia... i jest to w pewnym sensie wtedy oficjalny dokument. A poza tym odwracasz kota (a właściwie psa) ogonem... Weterynarze po prostu nie wpisują, że wykonali zabieg kopiowania, a inne zabiegi wpisują bez problemu.
-
[quote name='PIKA']Akurat tego co wet wpisze lub nie wpisze nie wiem, bo nigdy nie potrzebowalam prosić o wpisanie czegokolwiek do ksiązeczki :lol: A Ty skąd wiesz, ze nie wpisze? ;)[/quote] PIKA - ja jestem bardzo zgodna i mogę bez problemu zrezygnować ze stwierdzenia, że nie wiesz, że "weci" nie wpisują i dlaczego nie wpisują...;) Możemy zrobić "casting" na weterynarza, który kopiuje psy i który wpisuje to uczciwie do książeczki zdrowia psa. Co myślisz?... Albo ja się zdziwię :crazyeye: albo Ty...:lol:
-
Jamnik z otwartą raną i odgryzionym uchem-juz w nowym domu
Chandler replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Rety.... Przepraszam, ale nie prześledziłam całego wątku - czy piesek jest już pod opieką weterynarza. Przecież on jest jedną wielką raną - weterynarz musi natychmiast wziąć się za psiaka... -
Nie wiem... Nie namawiam... Ale temat podrążę... :lol: - może coś da się wykombinować, żeby Saba się zgodziła... Uszka jest podobno bardzo uległa wobec innych psów... Chyba..., no tak mi się wydaje, że ktoś to pisał... Dea...? Ja mam trzy psy - samiec i sunia - zgadzają się znakomicie, ale z drugim samcem było i jest gorzej... Ale się zaparłam - mają się pokochać... i już...:cool3:
-
[quote name='renia3399']a czy to usprawiedliwia myśliwych? nie, to są osobne tematy na które też mozemy porozmawiać, 'pijani kierowcy tirów' to kto załozy wątek, może też sie w nim dyskusja rozkręci, ale ten jest na temat tego że myśliwy zabił psa no i po częsci ogólnie o myśliwych. [/quote] A ja naiwna myślałam, że porozmawiamy o kierowcach tirów...:lol: Ale gdyby tak temat podrążyć, to również wśród kierowców tirów są myśliwi, więc można ich od biedy wrzucić do tego wątku...:cool3: renia3399 - przeczytaj uważnie mój cały post, proszę. Pisałam o nakręcaniu NIENAWIŚCI DO MYŚLIWYCH i generalizowaniu sądów o nich.