-
Posts
2123 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chandler
-
[quote name='Eve-linka']Sorry, ale to chyba jakis zart. :evil_lol: Te "odkrywcze" spostrzezenia fizyka jadrowego maja być źródłem wiedzy? W świetle samych tylko obserwacji biologów badających zachowania zwierzat, juz samo sformułowanie: "W przeciwieństwie do zwierząt, ludzie.." trąci absurdem. .[/quote] A nie masz za co przepraszać...:lol: Zastanawia mnie czy człowieczeństwo można wyjaśnić genetyką, czy istnieje prosty związek przyczynowy między intelektem człowieka a zasobem jego genów? Czy to DNA i geny decydują wyłącznie o indywidualnych cechach psychicznych, czy mądrość tkwi w genach? Owszem istnieje wielkie podobieństwo genów człowieka i szympansa - czy jednak oba gatunki nie różnią się bardzo? Czy człowieczeństwo w pełni wyjaśni genetyka i antropologia? Czy geny kontrolują np. naszą zdolność do mówienia po angielsku i hiszpańsku, czy kontrolują nasze zamiłowanie do jazdy na nartach, zdolność do pisania wierszy, kontrolują naszą religijność...? [quote name='Eve-linka']Genetyk tez by sie usmiał z tego "przeciwieństwa" skoro różnice w budowie DNA między szympansem i człowiekiem to zaledwie 1-2% a różnice pomiędzy ludźmi wynoszą około 0,1-0,5%.[/quote] "Okazuje się, że różnice genetyczne między ludźmi i szympansami wynoszą 4%, czyli dwukrotnie więcej, niż głoszono przez całe lata. (...) Mówienie o procentach zaciemnia jednak tu sprawę. Na przykład 1,23%, czyli blisko jedna czwarta z tej czteroprocentowej różnicy, polega na podstawieniach pojedynczych nukleotydów, z czego 1,06% to trwałe różnice. Szympansy się różnią między sobą. Jedne mają więcej, inne mniej wspólnych nukleotydów w porównaniu z ludźmi. Ta zmienność wewnątrz populacji odpowiada za część różnic. Trwałe różnice dotyczą tych, które są uniwersalne. Dotyczą one tych nukleotydów, które u wszystkich ludzi i u wszystkich szympansów są odmienne. 1,06% czy 1,23% nie wygląda na dużą liczbę. Ale trzeba sobie uświadomić, że to 35 milionów mutacji! Ale to tylko początek kłopotów, ponieważ istnieje ponadto 40-45 milionów nukleotydów obecnych u człowieka, których nie ma u szympansów, jak też mniej więcej taka sama liczba nukleotydów obecnych u szympansów i nieobecnych u człowieka. Te dodatkowe nukleotydy nazywane są insercjami lub delecjami (indelami), ponieważ w paradygmacie ewolucyjnym zostały one dodane lub utracone z sekwencji DNA. Większość tych insercji jest niewielka – 96% jest krótsza niż 20 nukleotydów – ale niektóre liczą sobie nawet kilka tysięcy nukleotydów. Minimalna liczba mutacji potrzebnych, aby te insercje zaszły, wynosi 5 milionów. Jeśli je dodamy do liczby mutacji pojedynczych nukleotydów, otrzymujemy liczbę 40 milionów oddzielnych mutacji, które rozdzieliły oba te gatunki. Całkowita liczba różniących się nukleotydów wynosi 125 milionów. Warto uświadomić sobie, jak wielkie to są liczby. Typowa strona maszynopisu liczy sobie ok. 2 000 znaków (30 linijek po 60 znaków w linijce). Jeśli każdej mutacji, potrzebnej do rozdzielenia gatunku szympansa i człowieka, odpowiadać będzie jedna litera, to trzeba zapisać 20 tys. stron, czyli ok. 100 dwustustronicowych książek. A jeśli każdemu różniącemu się nukleotydowi odpowiadać będzie jedna litera, to zapis 125 milionów wymagać będzie ponad 60 tys. stron maszynopisu. Za niewielkimi liczbami procentów kryją się naprawdę wielkie liczby. A istnieją jeszcze inne spore różnice między ludzkim i szympansim genomem, jeśli chodzi o ruchome elementy genetyczne (transpozony). Ludzie mają dużo więcej krótkich rozproszonych elementów (SINE) niż szympansy, ale szympansy mają dwie nowe rodziny retrowiralnych elementów, których nie ma u człowieka. Porównanie endogennych “składników retrowiralnych” dało 73 insercje charakterystyczne dla człowieka i 45 insercji charakterystycznych dla szympansów. Ludzie posiadają dwie rodziny SINE (Alu), których brak szympansom i ludzie mają znacznie więcej kopii (ok. 7 000 w porównaniu z ok. 2 300 u szympansa). Znaleziono także ok. 2 000 zmian typu L1, które zgodnie z ewolucjonistycznym paradygmatem pojawiły się w czasie między ostatnim wspólnym przodkiem szympansów i ludzi oraz wspólnym przodkiem dla wszystkich ludzi. I, co ważne, nieznana jest zaleta tych modyfikacji z punktu widzenia doboru naturalnego. Insercje na niewielką skalę to nie jedyne różnice. Główna różnica dotyczy tego, że szympansy mają 48 chromosomów (24 pary), podczas gdy człowiek ma 46 chromosomów (23 pary). Ewolucjoniści twierdzą, że dwa chromosomy u wspólnego przodka ludzi i szympansów połączyły się, stanowiąc ludzki chromosom nr 2. Połączenia chromosomów mogą się zdarzać, ale zwykle redukują sukces reprodukcyjny, gdyż powodują monosomię i trysomię w zygotach, powstałych przez połączenie normalnego genotypu z takim, w którym występuje połączenie chromosomów. Wiele z tych wad chromosomalnych prowadzi do upośledzenia umysłowego. Ewolucjoniści muszą postulować wystąpienie tego samego połączenia chromosomów u dwu organizmów przeciwnej płci w tym samym czasie i w tym samym miejscu, aby mogły one spłodzić samca i samicę zdolnych do życia. Ale prawdopodobieństwo takiego wydarzenia jest niezwykle małe. Ponadto istnieje 9 perycentrycznych inwersji – fragmentów chromosomów wyciętych i wstawionych w przeciwnym kierunku. Tylko 29% białek jest identycznych u człowieka i szympansa. Około 5% tych, które się różnią, jest wynikiem insercji lub delecji całego kodonu aminokwasu (trzech nukleotydów). Najbardziej odmiennymi białkami u człowieka są białka zaangażowane w procesie transkrypcji. Co ciekawe, poziom zastąpienia aminokwasów u szympansów i człowieka jest większy niż u myszy i szczurów, chociaż ewolucjoniści uważają, że ludzie i szympansy są sobie bliższe ewolucyjnie niż myszy i szczury." Mieczysław Pajewski
-
[quote name='Eve-linka']Akurat te cechy nie sa niczym wyjątkowym. Inteligencją, zdolnością abstrakcyjnego myślenia, twórczego działania itd moze sie pochwalić całkiem sporo gatunków zwierząt.[/quote] "W przeciwieństwie do zwierząt, ludzie mają dostęp do świata intelektu i świata obiektywnej wiedzy, znajdującej swój wyraz w filozofii, teologii, nauce, historii, literaturze, sztuce i technologii. Antropolodzy molekularni doszukują się w szympansach najbliższego pokrewieństwa z człowiekiem, ale szympansy nie potrafią czytać ani pisać. Nie mogą poszczycić się ani jednym poetą, artystą lub naukowcem w historii swego istnienia. Nie mają ani jednego historyka, który by im opowiedział o ich przeszłości. Posiadają one subiektywną znajomość świata, ale świat intelektu jest im nieznany. Wśród żyjących organizmów człowiek jest jedyną w swoim rodzaju, nadzwyczajną istotą." Ron Nielsen
-
[quote name='asher'] Skoro już filozofujemy... :cool3: Ta nasza "wyjątkowość" wcale przecież nie musi być skutkiem wykreowania nas przez istotę wyższego rzędu - Boga, czy jak tam tę istotę nazwać. Czemu niby nie może być wynikiem ewolucji? Ewolucja to przecież nic innego, jak nieświadome wykorzystanie przez dany gatunek jakiejś przypadkowej mutacji. Która to mutacja sprawia, że zmutowane osobniki stają się lepiej przystosowane do zycia w zastanych warunkach. Człowiekowi na skutek przypadkowej mutacji mogły dostać się również te cechy, które nazywamy inteligencją, zdolnością abstrakcyjnego myślenia, twórczego działania itd. i które sprawiły, że nasz gatunek stał się zdolny do wykroczenia w swych działaniach poza ramy zachowań koniecznych do przetrwania. [/quote] Przykro mi asher, ale dla mnie ewolucja jest rzeczą biologicznie niemożliwą...
-
Post skasowany. Znowu dziwne rzeczy z zegarem.
-
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
Chandler replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
malawaszko - my możemy sznupcia w razie czego wyciągnąć ze schroniska. Powiesz, co i jak... Zastanawia mnie tylko jedno - podpisujemy umowę adopcyjną, a czy tam nie ma zastrzeżenia odnośnie sprzedaży, czy przekazania psa? Nie mam doświadczenia... Odnośnie wyróżniania ogłoszeń - pisz co i do kiedy jest opłacone, bo przecież nie będziesz sama ponosiła kosztów. To jasne..., ja się oczywiście dokładam... -
Dunia - Ty nawet tak nie żartuj, że Spykulek mógłby być przekąską... Brrrr...:shake: Ale trzeba przyznać, że atrakcji futrzakowi nie brakuje... Taaakie wycieczki... I znowu te krótkie rękawy... i bezchmurne niebo...:placz: A kiedy wypasanie "łowiecek"?
-
[quote name='Karmi']Tak sobie pomyślałam jak wypadłaś tym kreacjonizmem. Ja mówiłam o stosunku człowiek- zwierzę a ty skoczyłas do tej -nazwę ja- pewnej ładniej zapakowanej odmianie antropocentryzmu. Chandler każdemu już kreacjonizm sie będzie ze smokiem kojarzył :diabloti: ps. Bez ambitnej filozoficznej dyskusji nie udowodnię Ci, ze sie zawiodłaś:cool3: No to jak? Pogadamy???[/quote] Nazwiska tych panów, które podałaś kojarzą mi się jednoznacznie... I dlatego tak "wypadłam"... I nie wycofuję się...:lol: I widzisz Karmi - nie każdemu się kreacjonizm ze smokiem kojarzy - bo mi się nie kojarzy... Znałam założenia kreacjonizmu przyrodniczego i kreacjonizmu religijnego dłuuuugo zanim M.Giertych mówił o smoku... I znałam nazwiska wielu uczonych, którzy byli kreacjonistami i bronili swoich poglądów używając naukowego świadectwa i naukowego sposobu argumentacji... Nie sądzę, że mi coś udowodnisz...:lol: Ani ja Tobie...:lol: PS Widzę, że ten smok bardzo Ci na rękę...:diabloti:
-
[quote name='Karmi']A czy ja nawołuję do samosądów na tych ,,paskudnych myśliwych"? Nie !!! Mówię, ze ludzie są tylko ludźmi. W sytuacji krytycznej moga różnie reagować. Podpieranie się panującym prawem w tym temacie niewiele pomoże z prostego powodu: chyba zdajesz sobie sprawę, ze myśliwi w niektórych przypadkach równiez to prawo łamią. Jak już ktoś zauważył nie wszystko jest czarne i białe. Jeśli myśliwy nadużywa prawa to jest Twoim zdaniem ok? Czy zastrzelenie psa z bliskiej odległosci gdy obok jest właściciel jest ok? Myśliwy ma broń a my przy dużych staraniach ewentualnie możemy zaciągnąć go do sądu bez gwarancji wyroku oczywiście. My powinniśmy działać zgodnie z prawem - wy nie musicie. Mówiłeś o samosądzie. Ja mysle, ze do tego określenia bardziej pasują niektóre działania myśliwych. Samosąd na psie... jakkolwiek to dziwacznie brzmi.[/quote] Nie bardzo rozumiem stwierdzenie, że nie wszystko jest czarne i białe... I to przeważnie wtedy, gdy mowa o zemście na myśliwych, bezmyślnym spuszczaniu psów w lesie... Jak myśliwy zabił - czarne, jak najbardziej czarne... Jak właściciel spuścił psa w lesie - lekki odcień szarości... Jak ktoś pisze o zabiciu myśliwego, bo kocha swojego psa - kawa z mlekiem...
-
[quote name='Karmi']Zawiodłaś się. Zaraz pogadamy, ale rozumiesz: najpierw obowiązki potem przyjemności czyli najpierw praca a potem filozofia. A z tym smokiem to cos jest na rzeczy. Czuję, ze kreacjonizm u nas zawsze będzie się z rzeczonym smokiem kojarzył. To nie było najlepsze wejście :diabloti:[/quote] Nie zawiodłam się...:eviltong: Wiedziałam...:diabloti: A skąd Ty Karmi wiesz, że ja chcę "gadać" o filozofii... Zwłaszcza, jak się komuś kreacjonizm ze smokiem kojarzy...:cool3: I z M. Giertychem...:evil_lol:
-
[quote name='Aska7']Chandler, jest mi strasznie przykro tylko i wyłącznie z powodu instumelnego traktowania przez Ciebie powyższego przemiotu..[/quote] Proszę o wyjaśnienie...:lol: [quote name='Aska7'] Nie trzeba mieć więcej niż trzech szarych komórek, żeby wiedzieć, że nic nie jest białe albo czarne. Odcieni szarości jest bardzo, bardzo wiele. Zabiję dla swojego psa, kocham go nad zycie.[/quote] A myśliwy ma swoje powody...:roll:
-
[quote name='Aska7']Chandler, czytałam Twoje poprzednie posty... Kreacjonizm... hmm. Pan M.Giertych uzasadniał kreacjonizm w swoich ulotkach udowadniajac równoległe istnienie dinosaurów i ludzi w ten sposób, że NIEZBITYM DOWODEM na współistnienie jest to, że Krakusi pamiętają smoka wawelskiego. Litosci ...[/quote] I nie zawiodłam się...:lol: Kreacjonizm = smok wawelski M. Giertycha...:evil_lol: Bomba...:evil_lol:
-
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
Chandler replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='niedzwiadek:)']Pies bedzie kastrowany w schronie przed odbiorem. Prosze czytjcie watek uwaznei, zeby niepowielac. [/quote] Na razie to ustna obietnica weterynarza... Wanda wspominała też, że będzie z kimś rozmawiała w sprawie kastracji... Jeżeli Wanda będzie zdecydowana, to oczywiście możemy rozmawiać dalej z weterynarzem o kastracji... Czy może ktoś napisać, jak będzie technicznie wyglądało wyciągnięcie psiaka ze schroniska, jeżeli Wanda się zdecyduje? Podpisuje się tam umowę adopcyjną..., jak to się ma do przekazania psa do DT...? Wizyta w schronisku będzie jutro - nie dzisiaj... Mój mąż nie zdąży dzisiaj w godzinach otwarcia... -
[quote name='Aska7']Koleżanka, judoczka, medalistka, czynna. Będąc ostatnio u mnie po tych opowieściach stwierdziła... " wiesz ja mam warunki i możliwości, mogłabym go (...myśliwego...) zabić". Bez komentarza ... ma sunię ze schroniska, ... ukochaną ...[/quote] A ja jednak pozwolę sobie na komentarz - rozumiem, że to taki żarcik medalistki, czynnej, judoczki, która ma suczkę ze schroniska... ukochaną... I tak to traktuję, choć takich żartów nie lubię...
-
[quote name='sagaj']poniżej link dotyczący trzymania psów na smyczy i kagańcu. Jestem ciekaw komentarzy szczególnie chandler i hammurabiego. [URL]http://ulubiency.wp.pl/kat,1010807,title,Nie-zakladaj-smyczy-i-kaganca,wid,9687431,wiadomosc.html?T%5Bpage%5D=1[/URL][/quote] Nie bardzo wiem dlaczego jesteś ciekawy akurat mojego komentarza... Czy jest jakiś związek artykułu z bezwzględnym zakazem spuszczaniem psów w lesie ze smyczy...? Moim zdaniem tytuł artykułu obiecuje więcej niż wynika z treści... :lol: Podoba mi się bardzo zdjęcie...:lol: Nie widzę tam biegających luzem psów...;) Natomiast przepisy, które obowiązują w poszczególnych miastach nie dziwią mnie wcale - przecież są znane... Zdajesz sobie sprawę sagaj, jak wiele jest dyskusji na temat miejsc "mało uczęszczanych przez ludzi" w wielkim mieście i jak trudno je znaleźć...? O tym również jest w artykule... U nas w Poznaniu jest podobnie... [LEFT][B][FONT=UniversPl_Bold040.438]UCHWAŁA Nr XX/172/V/2007 RADY MIASTA POZNANIA[/FONT][/B] [FONT=UniversPl040.438]z dnia 28 sierpnia 2007 r.[/FONT][/LEFT] [B][FONT=UniversPl_Bold036.25]w sprawie przyjęcia Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Poznania[/FONT][/B] [B][FONT=UniversPl_Bold036.25][SIZE=1]§16.[/SIZE][/FONT][/B] [LEFT][FONT=UniversPl036.25]2. Zwolnienie psa ze smyczy, ale z nałożonym kagańcem,[/FONT] [FONT=UniversPl036.25]jest dozwolone jedynie w miejscach mało uczęszczanych[/FONT] [FONT=UniversPl036.25]przez ludzi i tylko w sytuacji, gdy posiadacz ma moźliwość[/FONT] [FONT=UniversPl036.25]sprawowania kontroli nad jego zachowaniem.[/FONT] [FONT=UniversPl036.25]3. Zwolnienie ze smyczy psów bez kagańca jest dozwo-[/FONT] [FONT=UniversPl036.25]lone wyłącznie na terenie nieruchomości należycie ogrodzo-[/FONT][/LEFT] [FONT=UniversPl036.25]nej, w sposób uniemożliwiający jej opuszczenie przez psa[/FONT] [LEFT][FONT=UniversPl036.25]i wykluczający dostęp osób trzecich, odpowiednio oznakowa-[/FONT] [FONT=UniversPl036.25]nej tabliczki ze stosownym ostrzeżeniem.[/FONT][/LEFT]
-
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
Chandler replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Wando - wiadomo decyzję podejmujesz Ty... Lepiej szykować się na "gorsze", niz liczyć na samą radość, a załamać się przy problemach... A Ty to chyba jesteś zahartowana przez ten wątek...:lol: Mnie przeraża tylko ten drób i ewentualne nieprzewidywalne reakcje sznupka, ale kto to przewidzi do końca, jaki będzie schroniskowy biedak... A co z kastracją...? To, co ja mogę w tej chwili obiecać, to pomoc w żywieniu sznupka, pomoc w dofinansowaniu transportu do Ciebie... Jeżeli ustalimy, jaką karmę sznupcio będzie jadł - deklaruję się, że zakupię pierwszy rzut jedzenia i ta karma pojedzie do Ciebie ze sznupciem. Potem będę się dokładała do jedzonka... Nie wiem, w czym jeszcze mogę pomóc, ale jestem otwarta na propozycje... -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
Chandler replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='enia']Dziewczyny a co z tymczasem u Wandy Sz.? Boziu jaki on smutny aż serce pęka........:shake:[/quote] Wanda pisała, że do piątku Jej nie będzie... Miała przemyśleć... Myślę, że sznupciowi byłoby u Niej w DT dobrze - tylko mnie ten drób przeraża... Czy to nie przerośnie chłopaka, no i przy najlepszych chęciach Wandy... Z drugiej strony sznupcio w tym schronie taki biedny... [SIZE=5][COLOR=darkorchid]PIĘKNY SZNAUCER SZUKA DOMU... CZEKA...[/COLOR][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/08/1dd94c36_S0000A1.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jutro odwiedziny u sznupeczka...[/SIZE][/FONT] -
[quote name='Karmi'] Ewolucja? Najsprytniejszy gatunek? Po czym tak sadzisz? Poglądy na zwierzęta zmieniały się wraz z rozwojem nauki. Kto wiec czego dowiemy się jeszcze o nich w przyszłości??? Mówienie o człowieku jako jedynym naj.... na ziemi to czysty gatunkowizm. / P. Singer/ lub szowinizm gatunkowy /R.D. Ryder/ Nazwy te nieprzypadkowo kojarzą się z rasizmem. [/quote] P. Singer, R.D. Ryder - to jeden z pomysłów na życie... To o czym mówi asher, to inny pomysł... A ja jeszcze dodałabym inny pomysł - kreacjonizm... "Uczeni i autorzy podręczników często twierdzą, że rodzaj ludzki w istocie niewiele różni się od innych organizmów. Uważa się go za bardziej złożony niż zwierzęta, owady i cała reszta, ale złożoność tę uważa się za rezultat długiego okresu ewolucyjnego. Rodzaj ludzki jest zenitem ewolucji i mało się różni od innych form żywych. W tym ujęciu wszelkie życie jest jednakowo wartościowe i równie strasznym jest zabicie owada, jak zabicie istoty ludzkiej. Ten pogląd doprowadził także ludzi do opinii, że w człowieku nie ma niczego wyjątkowego. Wyjątkowości nie można wyjaśnić w ramach schematu ewolucyjnego. Tak więc każda cecha człowieka musi jakoś być powiązana z tzw. niższymi zwierzętami i musi przynosić jakiś zysk służący przetrwaniu. Gdyby odkryto coś u człowieka, co jest rzeczywiście wyjątkowe i nie związane z przetrwaniem, stanowiłoby to śmiertelne zagrożenie dla ewolucjonizmu. Dlatego wszelkie zachowanie się albo widzi się z punktu widzenia ewolucjonistycznego, albo się ignoruje. Zgoda, iż rodzaj ludzki posiada coś wyjątkowego, przemawia na rzecz nie ewolucji, ale stworzenia. (...) Jak w każdej analizie, potrzebujemy punktu wyjścia, a dla mnie — i nie zamierzam tego tu uzasadniać — takim punktem jest Biblia, Pismo Święte, z którego poznajemy prawdę. Próbując zrozumieć problem twórczości, zaczniemy od Księgi Rodzaju 1:26-27, gdzie czytamy: „A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy na Nasz obraz, podobnego Nam, aby panował nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad całą ziemią i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi!» Tak stworzył Bóg człowieka na swe wyobrażenie, na wyobrażenie Boga go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę”. (...) Kiedy przyglądamy się światu twórczości, widzimy, że jest ona ograniczona albo do Boga, albo do rodzaju ludzkiego. Reszta stworzonego porządku nie wyraża myśli twórczej w ten sam sposób, jak to robi człowiek. Istoty ludzkie mają potencjał dokonywania interesujących wyborów. Wybory te rozmaicie się manifestują, w tym także możliwość robienia czegoś, co nie jest konieczne do przetrwania. Zwierzęta nie mają tej zdolności. Twórczość zwierząt i reszty stworzonego świata nie powstaje w umyśle organizmu czyniącego twórczą pracę. (...)" Dan Schobert
-
To nie dokładnie tak, że nic nie możesz jako właściciel chorego zwierzaka... Zobacz, co mówi jeszcze - [B][SIZE=2]Kodeks Etyki i Deontologii Weterynaryjnej[/SIZE][/B] [B]Art.19[/B] [B]L[/B]ekarz weterynarii powinien poinformować posiadacza zwierzęcia o rozpoznaniu, prognozie, zamierzonym leczeniu i związanym z tym ryzyku oraz kosztami, jak również o przewidywanej użyteczności zwierzęcia po jego wyleczeniu. [B]Art.23[/B] [B]L[/B]ekarz weterynarii, uprzednio leczący zwierzę, [B]powinien na życzenie[/B] swego następcy, lub [B]posiadacza zwierzęcia[/B], [B]przekazać mu wszystkie niezbędne informacje o przebiegu dotychczasowego leczenia.[/B] [B]Art.30[/B] [B]Lekarz weterynarii jest obowiązany do prowadzenia dokumentacji lekarskiej związanej z leczeniem zwierząt.[/B]
-
[B]Kodeks Etyki i Deontologii Weterynaryjnej[/B] [B]Art.5[/B] Wszelkie uwagi, o dostrzeżonych błędach w postępowaniu kolegi, lekarz weterynarii powinien przede wszystkim przekazać bezpośrednio zainteresowanemu. [B]Formułowanie negatywnych ocen o pracy innego lekarza, dotyczących popełnienia przezeń błędów w sztuce lekarsko - weterynaryjnej, należy kierować do właściwego organu okręgowej izby lekarsko - weterynaryjnej.[/B] [B]I[/B]nformowanie organów izby o naruszeniu zasad etyki lekarsko - weterynaryjnej, jak również o przejawach niekompetencji zawodowej, nie godzi w reguły solidarności zawodowej. Wydaje mi się, że zaświadczenia w formie, o jakiej myślisz po prostu nie uzyskasz...
-
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
Chandler replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5][COLOR=magenta]Dwuletni sznupek szuka domu. Czeka na odpowiedzialnego właściciela. Będzie wspaniałym przyjacielem...[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/08/cf326486_S0000A2.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/SIZE] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
Chandler replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5][COLOR=red]PIĘKNY SZNAUCER SZUKA DOMU...[/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=#ff0000]TĘSKNI i CZEKA...[/COLOR][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/08/9c91577c_S0000A6.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
Chandler replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']dogomanianki ,czy tych bud nie jest za malo,gdyz sa 3 pieski a 2 budy i to male:crazyeye:[/quote] Tak jest w wielu klatkach...:-( A nawet jeszcze gorzej - więcej psów na te dwie budy, dziury w betonie... Sznupek i jego towarzysze, to jeszcze nie mają nagorzej... [SIZE=4][COLOR=blue][SIZE=5]Piękny sznaucer średni szuka domu...[/SIZE] [SIZE=5]Czeka...[/SIZE][/COLOR][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/08/332e1469_S0000B2.jpg[/IMG][/URL[/FONT][/SIZE][/FONT]