Jump to content
Dogomania

BajkaB

Members
  • Posts

    1728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BajkaB

  1. Właśnie wróciłam z lecznicy...:placz::placz::placz: Tomek zadzwonił do mnie około 21,30,był w szoku.Wyszadłe na 20 minut do ciotki na kolację.Ciotka mieszka w sąsiedniej klatce.Pozamykał wszystkie drzwi i okna.Maryna sforsowała 3 pary drzwi łącznie z balkonowymi i wyskoczyła przez balkon:placz::placz::placz:To był szok.Praktycznie Marynia nie miała szans..To było 3piętro starej kamienicy,tak jakby 5 nowego budownictwa.Dojechałam w strugach deszczu nic nie widząc,bo takiej nawałnicy dawno nie było.Bidulka jeszcze słabo oddychała.Popędziłam do kliniki,ale niestety nie przeżyła.Akurat dyżur miał nasz kochany dr.Dziak.Było mu straszliwie przykro,bo dopiero kilka dni temu oglądał Marynę.Powiedział,ze poszedł krwotok wewnętrzny i praktycznie była nie do uratowania.. Tomek wyje z rozpaczy,obwinia sie za wszystko,ale to naprawdę nie była jego wina.Wierzcie mi opiekował sie nią cudownie..Maryna panicznie bała sie burzy,ale kiedy Tomek wychodził burzy nie było.. Jest mi smutno i bardzo źle:placz::placz::placz: Maryniu,za Tęczowym Mostem nie ma burz,tylko słońce i radośc..I pewnie już spotkałaś wielkiego przyjaciela zwierząt Włodka,który zaprowadzi cię na najpiękniejsze spacery..
  2. No to ja poproszę koniecznie o fotki i będę cierpliwie,a właściwie niecierpliwie oczekiwała. Mam pewien plan,bo moze obie sunie szczeniole udało by mi się tam umieścić..Facet naprawde uwielbia psy i ma kasę na to.A ponieważ bardzo mnie lubi...:evil_lol:.Ale o szczegółach wolałabym nie pisać na razie .
  3. Międzybrodzie. Czekam na sygnał odnośnie szczeniaka.
  4. Domek byłby ten sam do którego wkrótce pojedzie bernardynka Maryna. Już tam jest jeden ON wyadoptowany przeze mnie dwa lata temu..Trudno poznać dziś tego psa.No ale warunki to maa jak w psim raju.:multi:
  5. Rozumiem teraz,bo nie mogłam się połapać.W każdym razie mam dla szczeniaka dom.
  6. Ludziska!Niech ktoś mi odpowie!Miałabym dom stały dla szczeniaka tylko musze z kimś nawiązac kontakt,albo ktoś ze mną!
  7. Mysza,jest szansa,ze szczeniol mógłby pojechac do DS razem z Maryną Tylko na 3 tygodnie musi mieć tymczas, Mnie chyba zaufasz,zę domek bedzie super?Juz jednego owczarka tam umiesciłam i ma raj, Juro podałabym szczegóły
  8. oto cosik z wczorajszego spacerku Mały potwór i sznurek http://www.wrzuta.pl/film/nEAE7yYfe0/
  9. Już wiem,dlaczego maryna się tak zsetresowała...Przecież dzisiaj znowu mały,czarny potwór ja ustawił:evil_lol::evil_lol: Co do domku dla Maryny to jest więcej niż wspaniały..Szczegóły podam jednak kiedy Maryna będzie do tego domku jechała.Wolę nie zapeszać,bo wiecie,ze mnie wyjątkowo pech kocha.Powiem tylko,ze jest tam już owczarek umieszczony przeze mnie 2 lata temu.I ma sie jak w raju. Jest szansa,ze nie tylko Maryna tam pojedzie,ale również jakiś inny potrzebujący domu psiak.:multi: I to by było na tyle, nie gwałccie mnie,bo póki co nic wiecej nie powiem.:lol: Maryna pojedzie nie wczesniej niż w sierpniu,wtedy będzie obszerna fotorelacja. A teraz o zmartwieniach Tomka..On sam na pewno nie puści pary z ust,ale ja tam nie będę milczała. Tomek musi zostać poddany operacji kolan.To bezwzględnie konieczne i niestety bardzo,bardzo kosztowne.Tomek bardzo się martwi,że rodzice nie bedą w stanie sfinansować zabiegu. Musimy zatem coś wymyśleć,bo na kogo jak nie psiarzy ma liczyć?Przecież ma całe życie przed sobą i musi jeszcze niejednemu psiakowi pomóc.
  10. Domyśłam się Tomciu,ze już zaczynasz wpadać w rozpacz:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Czyżby to dlatego,ze..znalazłam Marynie DOM!!!:multi::multi::multi: Na pocieszenie jade do Ciebie właśnie...
  11. A co tu dzisiaj tak cicho?:mad: Maryna Tomka zjadła?:crazyeye::evil_lol:
  12. Mozę być karma sucha,ale nie w melku rozmoczona,jeśłi juz to zalej ją wodą,albo delikatnym rosołkiem.Mozę też jeśc sucha i popijac wodą.
  13. Brajl wraz z Maryną był dzisiaj u dr.Dziaka.Relacja ze stanu zdrówka(i nie tylko zdrówka) suni w jej topiku. Brajl bardzo sie podobał,doktor stwierdził,ze niesamowicie wypiękniał:loveu:No my to dawno wiemy:eviltong:. Jest poprawa po leczeniu,guż jest ledwie wyczuwalny.na razie zatem operacja zostanie odłozona,co przyjełam z ulgą.Niestety,jeśłi sytuacja sie powtórzy,to wówczas już nie bedzie leczenia,tylko od razu otwieranie brzucholka:-( Brajl już tak przywykł do wizyt u weta,że jak tylko wysiadł z samochodu to tak wyrwał prosto do drzwi lecznicy jakby całe życie tam mieszkał.:evil_lol: Bardzo sie cieszę,ze na razie wszystko jest dobrze.Przy Brajlu i tak ciagle jest niepewnosc,ze w każdej chwili moze coś się wydarzyć złego..Chciałabym zatem oszczędzić mu bólu i stresów.Codziennie dostaje leki,jak zreszta reszta stadka i jak widzicie jest dobrze. Ja też dzisiaj dostałam ostatni zastrzyk,bo ostatnie tygodnie dosc mocno podupadłam na zdrowiu.Nie pisze o tym,ale zabrałam sie za leczenie,biegam na badania,do lekarza i biorę leki.Musze mieć siły aby radzić sobie z moimi ogonami.One dają mi tyle miłości,radości,ciepła..Kocham je wszystkie bardzo Korzystajac z okazji chcę gorąco podziękowac Wszystkim za pomoc,bo nie dałabym rady w żadnym razie.To dzieki Wam mogę codziennie wozić psiaki na spacery.Nie jest to wprawdzie daleko,ale paliwo to dzisiaj luksusowy towar. Pozdrowienia,uściski i wesołe merdanka dla Wszystkich naszych przyjaciół.
  14. Oczywiście Ula,dane doszły,wszystko załatwione..I nie tylko ta faktura:mad: Maryna wzbudziłą zachwyt wszystkich w poczekalni i w gabinecie.Poderwała dwóch kawalerów.jeden to był staruszek kundelek z 10 razy mniejszy.Od razu wypiął pierś i odmłodniał jak tylko Maryna do niego podeszłą.Drugi jamnik z łapą w gipsie zapomniał wogóle po co i z czym przyszedł do weta.Macho z niego był,że hej:evil_lol:Za to maryna wykręcała takie młynki ogonem,ze wszyscy pokładali sie ze śmiechu.Ponadto zwyzywała szczeniola głośno strofując go,ze w jej obecnosci nie nalezy się zachowywać tak swawolnie.Obwąchała ciekawie bokserkę,ale kiedy ta odezwała sie niegrzecznie,natychmiast nagadała jej do słuchu i skończyła znajomosć:evil_lol::evil_lol: W samochodzie Marynka jechała na tylnym siedzeniu,a Brajl w bagażniku.Oddzielała je ,chwała Bogu kratka bo awantura była cała drogę.Pyskowały jedno na drugie wymyślajac sobie od najgorszych.Tomek usiłował uspokoić choc Maryne,ale było to mówiąc jezykiem prawnym usiłowanie nieudolne. Za to mały potór bez trudu ustawił jedno i drugie w lecznicy.Nie wiem na czym to polega,ale mały potwór poradzi sobie z każdym psem.W lecznicy dr.Dziak co chwilkę wybuchał śmiechem obserwujac jak bajka ustawia Brajla. Zartowaliśmy z Tomkiem,ze gdyby Bajka uczestniczyła w walkach psów to spokojnie można by na nią stawiać:evil_lol::evil_lol: Maryna została zbadana,wymacana,wyoglądana i zaopatrzona medycznie.Dostała na odrobaczenie,odpchlenie,odkleszczenie i zastrzyk przeciwświadowy.Tomek juz pisał o powiece.temperaturę ma dobrą i ogólnie jest w dobrej kondycji.Musi oczywiscie przytyć,bo waży ,,jedynie,,40kg:lol:.To sporo za mało.No ale skoro juz wie,ze jak Tomek idzie do lodówki to trzeba iśc za nim,to jestem spokojna:evil_lol::evil_lol: Kiedy wróciliśmy do auta z Brajlem(Maryna była pierwsza badana)malenstwo dumnie siedziało za kierownicą:-o I oto wzorzec dobrego wychowania psa w trzy dni:spanie w łózku,wyzeranie z lodówki i chodzenie po samochodzie..:evil_lol:Ale przyznacie,ze nalezy się jej. Relacja z Brajowego zdrowia w jego topiku,kto zainteresowany zapraszam za kilka minut
  15. Ja też napisze jak coś zjem..:evil_lol::evil_lol: Bo oczywiscie psy zjadły pierwsze:evil_lol::evil_lol:
  16. No moje drogie,to chyba tylko kwestia czasu..Już sie wepchał do sypialni i nawet wygryzł kilka razy Bartka śpiąc przy łóżku.A dwa dni temu bardzo ciekawie łóżko obwąchiwał..:eviltong: Dzisiaj Brajl mnie zaskoczył.Przyjechał syn z synową,brajl połózył się obok fotela na którym syn siedział.Przepada za synem.Potem zaczął sie wywalać kołami do góry,obracac,smiać i zaczepiać do zabawy..łapał delikatnie mnie za rękę ,za stopy,ściągał pantofla..Zrobił to pierwszy raz,do tej pory nigdy nie próbował sie bawić..Aż mi sie ze wzruszenia łezka zakręciła..
  17. Dziękuję serdecznie,ale chyba znalazłam rozwiązanie..Otóż na owczarku przypomniano mi o..fotelach:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Fakt,w nocy moge przekimać w fotelu bo w dzień są zajęte:evil_lol::evil_lol: A w odwiedziny przyjechać mogę..:loveu: A skoro już zaczęliśmy sesję łóżkową,to ciag dalszy:
  18. Moje Drogie,mylicie sie i to bardzo..Posłania też zajęte,oto przykład: Chyba zapomniałyście o ilości moich ogonów:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: No i co?Która mnie przygarnie?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  19. No to Maryna miała dzisiaj super dzień.I Cioteczka Anetka przyjechała i Ciotka Małgosia z Wujkiem Stefanem w prezencie przywieźli pięknej dziewczynie 15kg worek karmyHill Canin,jagnięcina z ryżem:multi: Dziękujemy sponsorom,a pieniążki przydadzą sie na wizytę u weta.
  20. Wiesz Tomek,Ty chyba jakiś masochista jesteś:evil_lol:Jak Borys Cię dziabnął,to też tłumaczyłeś,ze to Twoja wina,zamiast gnojkowi futro przetrzepać..:evil_lol::evil_lol: Prosze o nowe foty
  21. Jak dziewczynki po kolejnej nocy?:loveu:
  22. Upały,gradobicie,oberwanie chmury czy też konieć świata nie są w stanie zniechęcić mojego syadka do zarełka.Jak się okazało dla Brajla przeszkoda nie jest nawet wielkosc miski czy też wysokośc stołu. Chłopak najpierw zeżarł ze swojej michy,potem posznupił po miskach reszty ,a nie znajdując już nic na ząb dorwał się do miski Bajki.Zresztą zobaczcie sami: A teraz sesja łózkowa. Zastanawiam sie czy to łóżko to jest wogóle jeszcze moje...Bo gdzie niby mam się połozyć? CDN...
  23. Z tego co mi wiadomo,to Tomek juz Marynę ,,rozpaskudził,,:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Usilnie szukam domku,mam jedne namiary,ale zobaczymy:lol:
  24. Przyłączam się do prośby o wsparcie Maryny.Jak widać apetycik jej dopisuje,na pewno przydadzą sie jakieś witaminki.Dzisiaj została też zaopatrzona preparatem na pchły i kleszcze.W poniedziałek chcemy zabrac dziewczynkę do weta. A oto kilka fotek z pierwszych chwil pobytu u Tomka:
×
×
  • Create New...