Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Najbardziej potrzebne sa dt lub najlepiej domki stale. Potem sterylizacje suk. Boje sie, ze napracujemy sie, wydamy pieniadze, a psy przepadną. Juz przerabialam z czterema sukami sterylizacje, wozilam facetowi przez rok karme, a on na kolejna zime i tak zadzwonil do Gminy, zglosil, ze sa bezdomne i zabrali biedne sunie do Radys. Mnie powiedzial, ze suki zginely i on nic nie wie. Ludzie we wsi mowia, ze to on zglosil. Tak czy inaczej suk nie ma. Mowie o wsi Moskwin. Tu sytuacja podobna, bo ich zycie zagrozone jest bardzo. Z okolo dwudziestu zostaly tylko dwie suki, wlasnie te. ODnosnie sterylizacji to jak beda pieniadze to nie ma problemu ja zawioze. Mysle, ze po 160 zl za suke, ale sie upewnie jeszcze. Na razie musza tam byc.
  2. A tako nakreciłam i pozdrawiamy Was ciepło [url]http://www.youtube.com/watch?v=VYNXSWdsAkQ[/url] Jestem juz w lepszym stanie, czyli czuje sie duzo lepiej. Jeszcze chodzenie na dluzszy dystans mnie męczy i boli, ale w domu nie jest zle. Bardzo mnie to cieszy. A wiosna to najpiekniejsza pora roku. Dzisiaj bylo bardzo cieplutko i pieknie. Kochana Leda ma bolerioze i jak dzisiaj odebrałam wyniki to wet powiedzial, ze praktycznie to nie powinna zyć. W ogole nie ma czerwonych ciałek krwi i nerki posadzone. Od wczoraj na lekach i 2x kroplowki. Dzisiaj troche zjadła i mysle, ze jest lepiej. Kroplowki i leki jeszcze jutro i pojutrze i zobaczymy. Nie wiem co myslec na temat tych srodkow na kleszcze, bo wszystkie psy zabezpieczone i zdaje sie, ze nie powinny ich łapac. Biedna Leda.
  3. W pierwszym kontakcie lekko sie obawiają, ale nie sa agresywne. Przyjazne i takie smutne, zagubione, jakby nie wiedzialy co je za chwile spotka. Ta z budy suczka jest najwieksza, taka przed kolano, mysle, ze z 12 kg. Piesek jakby nizszy, ale dobrze wyglada to moze do 15 kg. Mama szczeniaczkow jest drobniutka i mysle, ze z 10 kg. A ta 7 miesieczna tez drobinka, taka jak mama. Mnie to wyglada na to, ze to moze byc jedna matka, a reszta to jej dzieci, po jednym z kazdego miotu. Czy te psy sa tej kobiety, czy tak jak ona mowi po sasiedzie, ktory umarł, rudno mi powiedziec. Bardzo mi ich szkoda. Są bardzo ładne i bardzo biedne. I ja wiem, ze tam nie maja szans. Kobieta poinformowana została przez nas, ze zabrac nie mozemy, i ze najpierw posterylizujemy suki, potem bedziemy probowac oglaszac. Powiedziala, ze nie wie czy wytrzyma. Prosilam zeby ich nie uwalniala z tych łancuchow na razie, to jak nie beda biegac po wsi to moze ich nie skrzywdzą. Nie wiem co robic? nie moge ich zabrac, no nie dam rady. TZ siedzi na bezpłatnym urlopie juz 3 tygodnie. Robimy dalszy kawalek pod siatką podmurowke, koncza sie pieniadze i musi wracac do roboty. I tak nie wiem jak sobie poradze z tyloma psami, kiedy mnie nic nie wolno podnosic. Jeszcze w ubieglym roku nie zastanawialabym sie i zabrala przynajmniej te biedna matke ze szczeniakami. TTeraz przynajmniej do zakonczenia rekonwalescencji nie moge. Bardzo mi ciezko z tego powodu i przykro.
  4. Proszę i zapraszam do kolejnych bied [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243204-Zaczeło-się-trzeba-pomoc-bo-zginą!!!!!?p=20827883#post20827883[/url]
  5. [B][SIZE=3][COLOR=#008000]Kochani, zaczeło sie porzucanie, bezmyslne rozmnażanie. Ogolnie masakra, znowu w mojej okolicy. Zakładam nowy wątek i proszę o pomoc, bo sama nie dam sobie rady. Chodzi o trzy suki, psa i cztery malenkie, lecz juz widzace szczeniaczki w wsi Kalinowka obok Wyszek. Umarł czlowiek, ktory mial okolo 20 psow, ktore gdzies pogineły, lub poumierały. Na poczatku ludzie litowali sie i dokarmiali. Oczywiscie szybko innym zaczelo przeszkadzac i "pozałatwiali" kilka po swojemu, reszta przepadla. Zostały dwie suki, ktorymi zaopiekowala sie jedna kobieta. Karmila czyms tam, przeważnie osypką. Niestety suczki rodza po kazdej cieczce i szczeniaki rownież gdzies przepadają. Po ostatniej cieczce u jednej z suk zostala jedna coreczka, ktora ma w tej chwili 7 m-cy i za chwile moze pojawic sie pierwsza cieczka. Druga suka ma w tej chwili cztery maluszki. Dwa pieski i dwie suczki. Wszy, kleszcze i robaki. Maluszki sa leciutkie jak piorko. Osowiale i ciagle spią. Suki maja okolo 2-3 lata(tak na oko), a pies z 1,5 roku. Pani ta zadzwonila do mnie i prosi o ratunek dla nich. Nie moze juz wytrzymac awantur od ludzi, a zabrac do siebie na stale nie moze lub nie chce. Nie okreslila sie jasno. Powiedziala, ze bardzo ich jej zal, ale nic nie moze zrobic jak ludzie ganiają, biją, a dzieciaki ciagają e biedne szczeniaczki, czesto pobawiac sie a potem tam gdzie sie bawili, zostawią. Na razie matka suka przynosi je w zebach, ale w koncu nie da rady. Zabrac do siebie nie mogę z racji moich dolegliwosci z kregoslupem. Mam u siebie wciaz zbyt duzo tymczasow, bo w sumie 26 psow i 9 kotow. Pojechalam tam dzisiaj z soniamalutka i popryskalam towarzystwo, zostawilam worek karmy i zrobilysmy zdjecia. Trzeba jak najszybciej wysterylizowac suki. Poszukac im dt i domow stalych. One tam nie mają szans na zycie. Pani ta pouczepiala je ostatnio na łancuchy zeby uniknac awantur, bo wszyscy sie czepiaja. Smi popatrzcie. Jedna tylko suka ma "budę". Reszta pod gołym niebem. Mowi, ze jak zwolnilaby sie buda to psa by zostawila u siebie. [/COLOR][/SIZE][/B][URL="http://www.tinypic.pl/imcflsum3y5n"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00381/imcflsum3y5n_t.jpg[/IMG][/URL] piesek nr 1 [URL="http://www.tinypic.pl/4nyd95z5e9vw"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00381/4nyd95z5e9vw_t.jpg[/IMG][/URL] piesek nr 2 [URL="http://www.tinypic.pl/j02v29nqn8np"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00381/j02v29nqn8np_t.jpg[/IMG][/URL] suczka nr 1 [URL="http://www.tinypic.pl/vql4bdpxuaaa"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00381/vql4bdpxuaaa_t.jpg[/IMG][/URL] suczka nr 2 Szczeniaki z mamusią [URL="http://www.tinypic.pl/s2h5kf8kose9"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00381/s2h5kf8kose9_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/ptajfdl93vof"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00381/ptajfdl93vof_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/lejlsox47h55"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00380/lejlsox47h55_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/f2qulycxq2yq"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00380/f2qulycxq2yq_t.jpg[/IMG][/URL] Suka nr 2, najprawdopodobniej corka poprzedniej [URL="http://www.tinypic.pl/jws8yeu38bko"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00381/jws8yeu38bko_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/tfy0lsluostz"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00381/tfy0lsluostz_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/ivq3d07ghgao"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00381/ivq3d07ghgao_t.jpg[/IMG][/URL] suczka siedmiomiesieczna, najprawdopodobniej corka tej wyzej [URL="http://www.tinypic.pl/bhgz1s9zivto"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00381/bhgz1s9zivto_t.jpg[/IMG][/URL] ukradla gdzies we wsi gnata i nie chciala pozowac do zdjec Pies, w najlepszym stanie, ale nawet wody nie miał [URL="http://www.tinypic.pl/uhisfd4obu7f"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00381/uhisfd4obu7f_t.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR=#008000]No i powiedzcie co ja mam robic? wiem, ze jak nie pomoge, one po prostu zginą. Prosze pomozcie nam.[/COLOR][/B]
  6. Jak jej sie poszczescilo. Pamietam jak patrzylam na Gabi i myslalam sobie, ze Milva szybko domek znajdzie bo jest sliczna, a Ona byla takim brzydkim kaczatkiem i co to bedzie. A tu prosze jaka sliczna sunia i jaki wspanialy domek ma. A z jej podworka gdzie byl jeszcze taki czarny piesek, ktory nikomu nie ufal tylko swojemu opiekunowi, juz go nie ma, bo ten podlec idac do sklepu, po drodze powiesil pod mostkiem biedaka, a wracajac odciął i spokojnie wrocil do domu. Teraz chyba zaplacil za to, bo lezy w szpitalu z ktorego raczej juz nie wyjdzie za zycia, bo ma raka. Dolaczy do swojego przyjaciela, ktory mam nadzieje, ze przywita go tak jak na to zasłuzył.
  7. Zdjecia przepiekne. Faktycznie, jak z jakiegos filmu. A w roli glownej Caillou cudna.
  8. On chyba do Sawy podobny jest. W poerwszej chwili myslalam, ze to ona. Fajny pies, taki przystojny, umiesniony.
  9. Anuuu, widze, ze dopiero sie zalogowałas(?) czy ktos z dogomanii moze potwierdzic, ze potrzebujesz tej klatki i ze wroci ona do nas? Przepraszam, ze tak pisze, ale nic o Tobie nie wiemy. Jesli bys mogla to zadzwon do mnie 789084913 (klatka obecnie jest w Białymstoku u dziewczyn)
  10. Kochana, on juz byl chory na pewno, a po łapance stres i pobyt w schronisku zrobil swoje.
  11. Dostałam zdjecia Dzekusia, bardzo dziekuje.
  12. Witaj Patmol. Tak, Kajunia juz po zabiegu. Ona juz w takim stanie, ze nawet nie poczuła jak wet jej to zrobił. Nie mozna dac znieczulenia bo serduszko słabiutkie. Ona potrafi wychodzac na siusiu przewrocic sie i tak lezec, bo nie daje rady sie sama podniesc. Cały czas jest pod moim okiem. Słabo juz je, przewaznie śpi. Jest spokojna, bardzo grzeczna. Dostała troche kroplowki i jakies witaminki na wzmocnienie. Ona ma juz 16,5 lat. Bardzo ja kocham i jest mi ciezko patrzec, ze to juz resztki jej zycia, ale ciesze sie, ze ją wziełam i ze jest z nami. Staram sie zeby miala poczucie bezpieczenstwa i duuuuzo miłości. Pazur został wyjety i opuchlizna zeszła. Bardzo ciekło i bardzo śmierdziało. Juz jest prawie zagojone. Znowu bieda, znowu suki, szczeniaki, po czlowieku, ktory umarł. Trzy suki, jedna ma 4 szczeniaki, dwie pewnie zaciazone, jedna mloda, corka ktorejs z suk. Zadzwoniła jakas kobieta i blagała o pomoc. Pojade jak sie soniamalutka zgodzi to zobaczymy co sie tam dzieje. Zeby suki chociaz wysterylizowac sie udało bo namnozy sie kolejnych niechcianych.
  13. Ale szczesliwa i jaka cudna. Słuchajcie tam jest jej masa zdjec. . . . naogladałam sie do syta. Milo widziec i wiedziec, ze jest jej dobrze.
  14. Amadorko, dziekujemy Ci za Polarka. Pocieszam, wspolczuje. Wiem co czujesz. Polarek umarl przy czlowieku, nie samotnie gdzies pod plotem. Mial imie i poczuc zdazyl, ze czlowiek jest przyjacielem. Żegnaj Polarku (*) :-(, bardzo mi przykro.
  15. Trisia jak nie ta sama. nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo. Poszczescilo sie sunieczce,az wierzyc sie nie chce, Rewelacja jestes jej Aniolem, dziekuje Ci z calego serca. Amadorko, Tobie tez dziekuje z calego serca za Polarka. Kochany chlopczyk dzieki Tobie moze cieszyc sie zyciem. KOchani Wszyscy jestescie, dziekuje .
  16. [quote name='soniamalutka']Agusiazet dziękuję za obecność na wątku .Lola fajne imię czyli jedna już z imieniem .Dziękuję za pomoc sto złotych w zupełności wystarczy na dwa szczepienia od wirusów i na szczepienie od wścieklizny.:lol:[/QUOTE] Kochana, cos Ci sie pomyliło chyba. Nawet jesli wet zaszczepi po 25 zl za szczepionke to x 3 suczki to jest 75 zł a dwa szczepienia to 150 zł j jeszcze wscieklizna po 20 zl to kolejne 60 zł. Potrzeba na 2 szczepienia + wscieklizna z 200 zł. Chyba, ze masz na mysli juz ostatnie jako jedno szczepienie wirusowe z wscieklizną to wtedy wystarczy, choc niekoniecznie, bo jedno bedzie z 35 zl. Mysle, ze im potrzebne sa trzy szczepienia, bo one jeszcze malutkie. No to juz mamy imiona, [B]Gracja, Nefra i Lola. [/B] A Paulina jednej z nich dala juz imie(zapomnialam jakie), to moze Gracja Nefra i . . ..?
  17. Dzis sie troszke lepiej czuje wiec poodwiedzalam watki i powiem Ci cisowianka, ze Tuptus to moj pupilek. Az zaplakalam jak zobaczylam go u Randy na rekach. On ma cos w sobie, ze chyba wszystkie winy mozna natychmiast odpuscic. Łobuziak nie wie nawet ile mial szczescia. Dziekuje Ci za opieke nad nim i zdrowka wam obojgu zycze. U mnie ryz z kurakiem tez nachetniej by jedli. To suche zarcie owszem, ale najchetniej jako dodatek . Jak ktos ma jednego pieska to czemu nie, mozna gotowac. Mnie osobiscie suche jest wybawieniem od roboty, a i pieniedzy. Trzymajcie sie kochani. Zycie jest piekne.
  18. Kochane jestescie, dziekuje. Dzisiaj jakby troche lżej i nawet spałam w nocy. Wczoraj tz był w Białym i odebrał od Cioci Mageda poduszeczki, materacyki, koc, zabawki. Baaaardzo bardzo dziekujemy [URL="http://www.tinypic.pl/264kmkg0ahul"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00376/264kmkg0ahul_t.jpg[/IMG][/URL]
  19. Halooooo!!!!!! co słychac w tym ciepłym pełnym zwierzakow domu?????? Zapytac tez chcialam o Beja? Dajcie znac co u niego? moze jakies fotki?
  20. Parys-ku ciagle mysle o tobie. Co słychać?
  21. Nie wiem co na to soniamalutka, ale z Randa dobrze pomyslane ;). Ma lekką rekę i zawsze dobre domki wybiera. Tylko co Ona sama na to :crazyeye:? A ze mną to wlasnie tak, ze jak jestem np. w pokoju i leze, to nim sie podniose to juz nie dzwoni telefon. Staram sie nosic kom. przy sobie, ale nie zawsze pamietam. Dzisiaj w nocy zastanawialam sie czy nie wolac karetki. Cos sie dzieje w kregoslupie wyzej. Nie moglam sie poruszyc tak bardzo mnie boli. Teraz jakby mniej, ale naszpikowalam sie p/bolowymi. O to jest najgorsze, ze nie wiadomo czy to normalne, czy czekac, czy juz reagowac? A lekarze mowia, ze tak moze byc i ze nie wiadomo dlaczego jednemu boli innemu mniej lub wcale. I badz tu madry czlowieku jak dohtory nie wiedzą. Ja dziwie sie sobie, ze jeszcze nie wariuje. Choc poduszka mokra od lez. Kobiety, nawet jesli Wam sie wydaje, ze poboli i przestanie, to prosze, UWAZAJCIE na swoje kregoslupy. Bedzie bolalo wiele wiele lat, az w koncu nie wytrzyma. A bol po sprzataniu, czy pracach w ogrodku, czy noszeniu ciezkich zakupow nie powie Wam, ze za chwile moze byc źle. Lepiej pojsc kilka razy wiecej i ciezar rozlozyc niz doprowadzic do kalectwa. Czlowiek nie jest ze stali, choc i ta sie posypie. Wszystkie czynnosci zwiazane z ciezkimi pracami, ze zginaniem sie nalezy wykonywac przy ugietych lekko kolanach.
  22. Masz racje Randa, ze sie zaczelo. Wczoraj mialam tel ze w wsi Pulsze(wies sasiadujaca z Wyszkami), na samym rogu wsi wywalone szczeniaki i to az cztery. Pani zapytala czy przyjme. No co, mialam leciec? powiedzialam, ze jestem chora i niech zglosi do Gminy. Pomyslalam sobie, ze sobota, wiec moze do poniedzialku ktos sie zlituje. Rownie dobrze wiem, ze nikt sie nie zlituje. Na dworze deszcz, a one mokną gdzies pod golym niebem glodne. Pulsze to przelotowa wies i jestem pewna, ze pod kolami skonczą. No ale co mam robic? To gorsze jest od bólu. Miotam sie z miejsca na miejsce i spokoju zaznac nie potrafie. od okna do okna chodze i co psy zaszczekaja to sprawdzam czy nic nie podrzucone. A co dalej? ile jeszcze bedzie ofiar bezmyslnosci i chamstwa? [SIZE=1](kto wie, moze te z Pulsz to rodzenstwo tych suczek)?[/SIZE]
  23. sonia, pisz, co slychac? jak tesciowa na ich widok? co tz na to? co dalej? potrzebne szczepienia na poczatek, karma, tak?
  24. Kaja ma miec zabieg usuniecia pazura, ktory w tylnej łapce wrosl sie w opuszke(5 pazur). Powstala straszliwa opuchlizna i ciekla ropa z krwią. Na razie antybiotyk i za kilka dni do usuniecia. Trzeba robic to z miejscowym tylko znieczuleniem bo serduszko u niej juz bardzo slabiutkie. Lekow mi nie dali. Przyjmuje pyralgine, kiedy juz nie moge wytrzymac. Czekam na lepsze czasy. Straszne kleszcze u nas. Psy zabezpieczone, a co jakis czas wyciagam ktoremus. Jutro bede pryskac wszystkich jeszcze raz. Sylwia1982 nazbierala, a właściwie zarobiła na swoim bazarku ogloszeniowym 250 zl na moje psiaki i dzisiaj ma kupic 2 opakowania jakiegos srodka, ktory jest w skladzie taki sam jak fiprex tylko tanszy. Za reszte wyjdzie cos okolo 25 tabletek na robaki. Sylwia bardzo Ci dziekuje.
×
×
  • Create New...