Jump to content
Dogomania

shin

Members
  • Posts

    1204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shin

  1. [quote name='yoreczka95']Jeden tworzy pisemko a reszta opinii publicznej czeka na to co ten wymyśli i potem będa wysyłać na podane adresy. Typówka. To opinia publiczna nic sama nie wymyśli? Wymyślanie za trudne jest? Jak tak to przepraszam. Niech opinia czeka.[/quote]A ten jeden to co jest, jak nie kawalek opinii publicznej? Sam wymysla, a co sam nie wymysla, to juz mi kilka osob podrzucilo bardzo fajne pomysly na PW. Opinia publiczna sama z siebie czegos nie zrobi, jesli nie ruszy sie pojedynczy czlowiek. [quote name='gagata']Wybaczcie, tych petycji juz tyle powstawało na dogo......Pisałam wcześniej - nie wyważajmy otwartych drzwi....Już lepiej byłoby zbierac podpisy pod prośbą/żadaniem ratyfikowania unijnych przepisów dot. ochrony zwierząt lub żadaniem przestrzegania przez kontrole wetowskie przy wypłacaniu chłopom dopłat unijnych przepisów o dobrostanie wszystkich zwierząt, nie tylko tych hodowlanych...[/quote]Po pierwsze - ta konwencja praw zwierzat [bo pewnie o to chodzi?] jest utopia nie do zrealizowania na dzien dzisiejszy w Polsce. Po drugie - nie bede sie podpisywac pod dokumentem, ktory mi nie do konca pasuje :eviltong: Jesli te drzwi sa az tak otwarte, jak wszyscy twierdza - czemu w takim razie mamy prawo takie, jakie mamy? [quote name='viverna']By rozmnażać i sprzedawać psy nie trzeba mieć zarejestrowanej działalności gospodarczej. Jak egzekwować podatek jak łatwo ukryć rozmnażanie i handel zwierzętami? Mogę dać ogłoszenie na ale.gratce i nikt mi nie udowodni, że jakieś zwierzę sprzedałam...[/quote]Jednym z moich postulatow jest traktowanie hodowli jako dzialalnosci gospodarczej: [quote]- hodowla - najlepszym rozwiązaniem problemu pseudohodowli byłby obowiązek rejestracji hodowli psów jako działalności gospodarczej, wraz z płaceniem podatku od każdego sprzedanego szczenięcia, lub od każdego miotu. Hodowle powinny być kontrolowane przez lekarzy weterynarii.[/quote]I tu mi sie wena skonczyla co do tego tematu, a nie mialem czasu i energii jeszcze opracowac tego, co dziewczyny mi podeslaly. Dalej: [quote]- sterylizacja - na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk wydawane są nierzadko niewysterylizowane. Obowiazkowa sterylizacja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk, oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających. Jest to inwestycja przyszłościowa - koszt wysterylizowania jednej suki zwraca się bardzo szybko w postaci braku miotu składającego się nawet z dziesięciu kolejnych zwierząt, które mogłyby być ponownie rozmnożone.[/quote]Tu beda tez konkretne dane, tylko nie mialem jeszcze czasu sie skontaktowac z osobami z fundacji, ktore by mi podpowiedzialy jak koszty samego wyzywienia/utrzymania psa w schronie wygladaja. [SIZE=1]Przy okazji - wycieczki personalne, zem dran bez serca, bo przeliczam psie zycie na pieniadze prosze sobie laskawie wsadzic pod wycieraczke :eviltong:[/SIZE] [quote]Oznakowanie - w chwili obecnej w Polsce nie ma centralnej bazy danych oznakowanych psów. W praktyce oznacza to, iż każda gmina może posiadać własną bazę danych i inny rodzaj czipa znakującego. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji znajdowania kilku różnych czipów na jednym psie, lub braku możliwości odnalezienia właściciela, w przypadku gdy pies zagubił się na terenie innej gminy, niż gmina zamieszkania. Niezbędna wydaje się odgórna decyzja co do sposobu czipowania i rodzaju czipa, oraz stworzenie jednej bazy danych, która obejmowałaby całą Polskę.[/quote][quote]- bezdomność - jeden z najbardziej w Polsce zauważalnych problemów. Rozwiązać by go można było poprzez odpowiednie znakowanie psów, sterylizację zwierząt w schroniskach (co ograniczy ich rozród, a w przeciągu kilku lat wpłynie na zmniejszenie populacji psów i kotów, w szczególności nierasowych), usypianie osobników przejawiających agresję, lub nadmiernie lękliwych, jak również nieuleczalnie chorych.[/quote]Jest to wersja praktycznie nie tknieta od czasu, jak zaczalem to pisac, w dodatku zacytowalem tu nie w odpowiedniej kolejnosci, ale mam bajzel w dokumentach. Dziewczyny sie postaraly i kilka naprawde fajnych pomyslow podrzucily - w najblizszych dniach postaram sie zamiescic juz bardziej 'finalna' wersje, z dodanymi i opisanymi ich pomyslami.
  2. [quote name='Dyzia']sota36-my mamy własny ogródek z ogrodzeniem i ja wypuszczam moją suczke:razz: Ja jej nie wyprowadzam na smyczy :D tylko załatwia sie w naszym ogródku xD[/quote]Yyy... i serio we wlasnym ogrodzie nie sprzatacie? Bo ja rozumiem, ze na 'panstwowym' trawniku ktos nie sprzata, bo to przeciez 'nie jego', ale miec wlasny ogrodek i trzymac go w stanie zasranym? :crazyeye: Rozumiem, ze mozna nie sprzatac codziennie [ja psia toalete sprzatam raz na tydzien, do konkretnego wora :evil_lol:], ale tak calkiem wcale? By mnie 'estetyka' takiego trawniczka/toalety doprowadzila do szalu chyba... [SIZE=1]Btw, czy 'ja jej nie wyprowadzam na smyczy' znaczy, ze pies z terenu posesji nie wychodzi W OGOLE, albo jeszcze lepiej - puszczany samopas jest? :shake:[/SIZE]
  3. [quote name='zofia&sasza']To ironia? Miałam ostatnio grypę i przyznam, że do głowy by mi nie przyszło wsiadać w tym stanie np. do metra. Do sklepu (niestety konieczność) wchodziłam z szalikiem na mordce i starałam się omijać innych klientów szerokim łukiem. To chyba dość sensowne podejście, nie?[/quote]Zastosuje argument, ktorym wala tu na prawo i lewo. To ze TY tak robisz, nie znaczy, ze inni tez :evil_lol:
  4. [quote name='mistwalker1006']oh a tak na inna nute...:eviltong: zdalem sobie sprawe ze moze i Ty sie przykladasz do tego problemu bo jak prowadzisz psa slicznie przy nodze to inni mniej odpowiedizlni wlasciciele to widza i chca tak jak Ty:p, a ze nie maja tak dobrze wychowanego psa... sama widzisz:)To jest myslenie typu 'on jest dobrym kierowca, wiec to oczywiste, ze ja tez jestem dobrym kierowca, nie wazne, ze nie mam prawa jazdy' :roll: [quote name='mistwalker1006']oj chyba poczules bo to Ty zaczoles sypac przykladami jak to ja sie nie znam, czy brak mi wiedzy, i ze sie czepiam... i co do Twojej informacji tutaj tez tak sie udzielam, i jak pies bez smyczy to zwracam uwage do wlasciciela, a jak niepomoze to odrazu dzwonie albo na policja albo animal control...Czytanie ze zrozumieniem sie klania. Przeciez napisalem, ze poczulem sie urazony. Tylko z innego powodu. And you're missing my point - pytalem, czy angstujesz do kazdego psiarza, nie wazne czy pies na smyczy, czy nie, bo cos tam sie gdzies stalo. Look - smycz jest zabezpieczeniem. Zabezpieczeniem jest tez ogrodzenie. Ale smycz i ogrodzenie to nie to samo. Moze wytlumacze na przykladzie: kwadrat to figura geometryczna. Trojkat tez jest figura geometryczna. Czy zatem kwadrat jest synonimem trojkata? Tez mnie nie zrozumiales, ani odrobine :shake: yoreczka - jej nie chodzilo o olewanie przepisow w Wawie, tylko ze w Wawie mozna psa puscic luzem, wg lokalnych przepisow.
  5. [quote name='Abrakadabra']Nikt mi niczego nie broni robić :) I robię! Od jakiegoś czasu :)[/quote]I miloby bylo, jakbys przy okazji innym nie przeszkadzala. [quote]Jeśli masz nikłą i mizerną motywację wewnętrzną - nie miej pretensji do innych, że nie potrafią i nie chcą Cię prowadzić za rączkę...[/quote]Rany, o co ci chodzi? Do czego ty pijesz, bo nawet nie rozumiem... [quote]A jeśli potrzebujesz wsparcia, to po prostu - powiedz. Jano i wyraźnie. Nie wstydź się... Tylko nie miaucz o jakimś "kopie w ryj' - bo to śmieszne. Sorry - żałosne.:-([/quote]Wiele razy na tym watku jasno i wyraznie prosilem, zeby podrzucac pomysly, bo sam alfa i omega nie jestem, a co dwie glowy to nie jedna, tak? Co do mojego 'miauczenia' - nie atakuj mnie, to i miauczal nie bede, bo w sumie wpadlas, opierniczylas i szczesliwa sobie poszlas, a ja nie wiem nawet za co oberwalem. Co ja, pies na tradycyjnym szkoleniu jestem? Btw, z tym wstydem - masz jakis kompleks, czy jakis facet ci krzywde zrobil? Prosic o pomoc to zaden wstyd, i chyba tyle sie tu o nia naprosilem, ze ciezko mi to zarzucic. Za to byloby milo, gdybys zamiast psioczyc, to sama rzucila jakis pomysl. [quote name='Bamboo ®']Czyli już coś tworzymy, czy czekamy do tego poniedziałku?:razz:[/quote] Wiesz, sesja. Okna nagle staja sie brudne i trzeba je myc, psa trzeba wyprowadzic na dluuuugi spacer, biurko posprzatac... :evil_lol: [quote]Najlepiej gdyby się wypowiedział ktoś, kto ma doświadczenie tej sprawie. Znamy kogoś takiego? Może jakieś fundacje? Arka, Medor itp?[/quote]Znajde, wysle PW. [quote]Druga sprawa-czy bierzemy pod uwagę, jak koszty wyżywienia[B] wyglądają[/B] w praktyce (statystyki), czy jak teoretycznie [B]powinny wyglądać[/B] (marzenia ściętej głowy:p)?[/quote]Wydaje mi sie, ze trzeba jednak podac w praktyce, bo jak powinny wygladac, to sie okaze, ze na psa w schronie sie wiecej daje niz na pacjenta w szpitalu, i zle sie to skonczy :eviltong:
  6. [quote name='viverna']Wasze przepychanki słowne niczego nie wnoszą, a tylko oddalają realne szanse na jakiekolwiek działanie w sprawie. Nie psujcie krwi sobie i innym. Skupmy się na konkretach.[/quote]Istotnie oddalaja. Komu by sie chcialo, z takim podejsciem. I teraz juz chwile ochlonalem, juz nie strzelam focha. Serio pytam - skoro dogomaniacy tak do tego podchodza, atakuja ludzi, ktorym sie chce, jada po nich, to ja przepraszam, jest ktos az takim masochista, zeby cos robic? Rispekt. Prosilem o pomysly, a nie ostra jazde. I dalej bym prosil - jesli ktos ma jakis konkretny pomysl, nawet jesli jest to drobna rzecz - rzucajcie tu. Moze cos razem madrego wymyslimy. Come on, musi byc cos, co chcecie zmienic. [quote]shin radzę edytować powyższy post, bo zostaniesz zbanowany :eviltong: modzi są bezwzględni :D[/quote]Nie widze w nim nic niestosownego, poza ew. pytaniem o to, czy autorka jest normalna. Gorsze rzeczy juz widzialem, sam zglaszalem do moderacji - bezwzgledni modzi uznali, ze jechanie po innych jest zabawne, wiec nie sadze, zeby ktos mial do mnie jakies 'ale'. Bamboo - dzieki za wsparcie. I tak, mam motywacje :evil_lol: Pisanie tego nieszczesnego textu mi nie idzie, ale cos staram sie przy nim dlubac. Przydalby mi sie dzienny koszt wyzywienia psa w schronisku, zeby zrobic szacunkowe obliczenia ile te 100-300zl wydane na sterylke suki zaoszczedzi w jednym miocie, ktorego nie bedzie :evil_lol:
  7. [quote name='Abrakadabra']Ocknij się. To po pierwsze. [/quote] Mmm, jak mi milo od razu sie zrobilo :loveu: Ty sie ocknij. Nikt ci kurna nie broni czegos zrobic. Chce ci sie? Nie? To sie ode mnie odwal. [quote]Po drugie: jak myślisz? Czy komuś, kto znęca się nad zwierzęciem - utrata tego stworzenia sprawi jakikolwiek problem? Bez dodatkowej kary w postaci grzywny? Więzienia? Wkrocz na podwórko rolnika, który trzyma 4-kg psiaka na łańcuchu i daje mu jeść jak ma taki kaprys? I zarządź "odebranie mienia" . Zgadnij jak zareaguje?[/quote]Normalna ty jestes? Pisalem gdzies, ze zabrac psa i poklepac wlasciciela po glowce? Przepadek mienia w trybie natentychmiastowym - zeby zwyrodnialec zwierzecia nie meczyl dalej, a postepowanie dalej niech sie wlecze, skoro w polskich sadach inaczej nie mozna! Ale niech pies przez ten czas nie bedzie ciagle dalej katowany! [quote]Po trzecie: nie żyjemy w USA. Żyjemy w Polsce?[/quote]Mnie sie pytasz? [quote]Byłeś kiedyś w schronisku? Widziałeś w jakich warunkach przetrzymywane są tam psy? Gdzie mamy umieszczać psy odebrane z interwencji? W większości przypadków - w schroniskach. Dasz im DOM? No powiedz? Czy dasz DOM jakiemuś psu, który całe życie cierpiał z powodu sadyzmu, głodzenia, bicia i poniewierania przez właścciciela? Dasz? Psu, który boi się własnego cienia, szelestu liści, podmuchu wiatru i ręki, która nie chce go uderzyć. Tylko pogłaskać... Pewnie w schronisku będą miały michę. Może raz na 2 tygodnie wyjdą z boksu na spacer (jeśli w schronie działąją wolontariusze). Pewnie część zginie w wyniku pogryzienia, niedopilnowania z powodu choroby itd.[/quote] No swieta racja. O czym ja myslalem. Przeciez lepiej zostawic gwalcona suke tam gdzie jest. Rany boskie, co mi do lba przyszlo, zeby chciec ja odebrac wlascicielowi. Albo taki piesek obdzierany ze skory. No poryty jakis jestem, ze chcialem je odebrac tym szacownym obywatelom. [quote]Po czwarte: sterylki i kastaracje w niektrórych schronach to chleb powszedni.[/quote]W niektorych. Nie we wszystkich. [quote]Po piąte: zapoznaj się z Ustawą dot. ochrony zwierząt, zanim cokolwiek napiszesz do Panów Posłów.[/quote]Mam taki zamiar. [quote]Ps. Jestem z Wami:loveu:!!![/quote]Aha, to to byl taki kop w ryj i jaja w ramach motywacji? Dzieki, diablo mnie zmotywowalas. Az mi sie zachcialo cokolwiek juz dzis robic. [quote]Nie jestem malkontentką, ale idę o zakład, że sprawa umrze tzw. "śmiercią naturalną"...[/quote]Z takim podejsciem? Nie dziwie sie. W sumie to po twoim poscie zrobilo mi sie najzwyczajniej w swiecie przykro, wiesz? Ze cos czlowiek chce zrobic, i ludzie, ktorzy powinni stac po tej samej stronie barykady sobie przychodza i pluja mi w twarz. Nie dziwie sie, ze kazda inicjatywa prozwierzeca upada, skoro nawet na dogomanii takie do tego jest podejscie. Tak, walnalem wlasnie foszka z przytupem, bo szlag mnie trafil.
  8. [quote name='marta23t']czy w końcu kochana jesteś tak pewna swojego psa że przeszłabyś z nim bez smyczy wzdłuż ruchliwej drogi mając po drugiej stronie ulicy suczki w cieczce?[/quote]Ja nie Władczyni, jednak... wydaje mi sie, ze Su w sukach nie gustuje :evil_lol: A nawet jesli gustowala, to sterylke miala :evil_lol:
  9. [quote name='akodirka']no to siedźmy w bunkrach - ale one tez moga sie zawalic... a jeśli będziemy na dworze może zlecieć na nas samolot, albo UFO przyleci i nas porwie do badań naukowych... kurde.. moze lepiej wybierzmy drugą opcje? :placz:[/quote] No nic, tylko sobie w leb palnac :evil_lol:
  10. [quote name='akodirka']w takim razie, ja proponuje: nie wychodzmy z domów pod zadnym pozorem[/quote]A jak jest wada konstrukcyjna i wszystko sie zawali?!
  11. ...co tam palec! Napisalem, ze cala lape wetknie :evil_lol: Sesja mi zaszkodzila :eviltong:
  12. [quote name='WŁADCZYNI']A ja nie mam pewnosci ze dany czlowiek w moim polu widzenia nie jest psychopatycznym morderca od dzis kazdy czlowiek na smyczy prowadzony przez kogos z pozwoleniem/mundurowego![/quote]A jak by wtedy bezrobocie spadlo! :evil_lol: [quote]2.Policja i SM powinna sie interesowac psami bedacymi bez kontroli, terroryzujacymi ludzi/zwierzeta w parku. [/quote]A tymi wlasnie sie najmniej interesuje, bo przeciez nie podejdzie do bandy dresow z astopodobnym, nie? :shake: [quote]Shin ja pewna nie jestem co do zdania CGC bo moja suka np. nie da sie obmacac kazdemu i nie uwazam tego za wielkie uchybienie, ale z CGC nas dyskwalfikuje:diabloti:[/quote]E tam, Su pojetna jest, i pewnie zarta na smaczki, by sie nie rzucila egzaminatorowi do gardla... tak od razu :evil_lol: Btw, czy jesli pies wybitnie nie lubi dotykania glowy przez kogokolwiek poza mna, odsuwa sie, nawet wrecz chowa sie za mna - czy to by go tez dyskwalifikowalo? Serio pytam, bo mi wcielo ksiazke, gdzie CGC bylo opisane :mad:
  13. No i z powodu pieknej wpadki bardzo milego pana z grupy niestety mamy absolutnie przesr... i do poniedzialku nie ma co na mnie liczyc, bo bede chodzil i miedzynarodowych umow sie na pamiec uczyl, yey~! :loveu:
  14. Przede wszystkim powinien byc wprowadzony Canine Good Citizen, a temu poddane wszystkie psy. I psy, ktore nie zdaly egzaminu: Zawsze na smyczy, poza wyznaczonymi terenami. A jak nie - kara. I to taka, zeby wlasciciel sie przewrocil. [quote][B]2. Czy sluzby miejskie takie jak SM czy Policja powinny sie tym zainteresowac ostrzej czy dalej zostawic jak jest??[/B][/quote]Kazdy burek latajacy bez opieki powinien byc odlowiony i zapakowany do schroniska - a w wersji utopijnej - tam miec sprawdzony czip i do wlasciciela rachunek powinien isc taki, zeby pan/pani nastepnym razem dziesiec razy sie zastanowil/a, czy warto pieska puszczac samego z domu. Od siebie dodam, ze jeszcze powinny byc drakonskie kary za smiecenie, najlepiej jak w Hong Kongu - smiecisz, policjant cie :mad: [co jest niemozliwe w Europie, ale pomarzyc mozna...] A zostawianie na trawniczku psiej kupy jest jak najbardziej smieceniem :diabloti:
  15. [quote name='mistwalker1006']mowiac "tutaj" mialem na mysli niekotych ludzi z forum ktorzy sami sie przyznaja ze psa bez smyczy prowadza... a nie jakies wiejskie , A co 'niektorzy ludzie z forum' maja do 'jakis wiejskich' psow? Alez prosze, wytlumacz. Podales przyklad, podalem czemu jest absurdalny. Nie, poczulem sie urazony, ze mi wciskasz, ze dla mnie normalne jest zachowanie, ktorego w zaden sposob nie akceptuje u wiekszosci. No, I want to see proper grammar and spelling, both in Polish and English, and some logical arguments wouldn't hurt either. Really, man. What are you, twelve? 'cause you act like you're in 4chan's /b/. Get off your god damn high horse. This is a normal forum for dog lovers, and yelling at us to keep our dogs leashed, when most people already do that, and giving us examples what a wild, unstable animal can do... what the hell, man. WE know that. That's why WE take proper care of our dogs. When a random wild mutt out in the country in Canada bites someone's head off, do you angst about it to every Canadian dog owner you see and try to scare them into keeping their dogs leashed? So why the hell do it here? Sorka za angielski, po prostu licze na to, ze jak kolega po polsku niet, to moze chociaz w jezyku obcym zrozumie. To trzeba bylo pisac, ze chodzi ci o zabezpieczanie, bo caly czas sie plujesz, ze to wiejski burek to obrazliwe okreslenie, ze a moze byly rasowe, a moze to, a moze sramto, i caly czas piszesz tak, jakby te pieski byly na spacerze. Dla mnie smycz nie jest ani synonimem, ani symbolem ogrodzenia, lancucha, czy kojca. Co do psow i dzieci - nie mowie, ze pies rozumuje jak czlowiek. Pies nie snuje skomplikowanych planow, ale jest w stanie przewidziec, ze jak zaszczeka wsciekle przy drzwiach to ja sie rusze, wiec moje jedzenie zostanie bez ochrony i gotowe do konsumpcji przez psa. Co, jakis niesamowicie inteligentny egzemplarz mi sie trafil?
  16. [quote name='mistwalker1006']:eviltong:Oj znowu troche ludzi na mnie "najechalo". :shake:.... Umiescilem ten artykul jako przestroge, poniewaz wielu ludziom ,nawet tutaj, sie wydaje ze psy bez smyczy to nic wielkiego.Serio, skad ci sie wzielo, ze wiejskie, zdziczale psy chodza na smyczy? Ze w ogole na oczy smycz widzialy? Niedawno w Newsweeku chyba pisali, ze pies jest na poziomie umyslowym podobnym dwu czy trzylatkom, wiec chyba jednak cos w tym jest. Naprawde malemu dziecku tez nie wytlumaczysz, ze prad jest be i ma nie wsadzac lap do kontaktu, tylko albo zakladasz zaslepki, albo w inny sposob dajesz do zrozumienia, ze nie i koniec. Nie masz prawa kogos przetrzymywac wbrew jego woli, wiec co najwyzej wyladowalbys za taka akcje w pace. Akcja Zrywamy Lancuchy polega na, uwaga uwaga, przypinaniu ochotnikow do psich bud na lancuchu. Ale wlasnie - ochotnikow. Bo taki Kowalsky ze wsi nie ma na tyle empatii, zeby widziec w psie zwierze, ktore mysli i czuje, wiec po co w ogole mialby sie dawac do takiej budy przypiac? Pies na wsi jest sprzetem. Poki szczeka, to dobrze, a jak za stary - zatluc, oskorkowac, to przynajmniej pozytek jeszcze jakis z niego bedzie. Moj, poza psia laczka, zawsze w miejscach publicznych jest prowadzany na smyczy, wiec nie bredz. Przy okazji - gdzie wyczytales/z czego wywnioskowales, ze te pieseczki milusie byly na spacerze, a nie spierniczyly facetowi z posesji?
  17. [quote name='WŁADCZYNI']wymioty wymiotami dym mi z uszu idzie taki że niedługo strażacy mi do domu wpadną:angryy: Ale patrząc na stopień zasrania trawników i tak dość rzadko muszę pucować psa z powodu 'niespodzianek':mad:[/quote]Ja mojej bestii o dziwo pucowac z tego powodu nigdy nie musialem, ale na psia laczke nastepnym razem to jade w cholernych kaloszach :angryy::angryy: I tak sobie mysle, ze fajnie by bylo, jakby ktos z tych niesprzatajacych kiedys wpadl w jedna z diablo licznych dziur na tej psiej laczce i sie wyj***l pyskiem prosto w jakas niespodzianke, najlepiej swiezo zrobiona przez jego wlasnego psa, zeby jeszcze taka ciepla i aromatyczna byla :angryy::angryy::mad:
  18. I absolutnie niewykonalny na masowa skale, prosze cie, nie kaz mi tego tlumaczyc jeszcze raz :mad:
  19. [quote name='Bamboo ®']A w Europejskiej Konwencji, którą to Polska ma zamiar (?) podpisać i ratyfikować, też jest trochę konkretów [URL="http://konwencja.org.pl/konwencja_pl.htm"]Europejska konwencja ochrony zwierząt domowych[/URL][/quote]Nic nie slyszalem o tym, zeby Polska miala chec to podpisywac. Nie podpisala nawet czegos tam o prawach dzieci, to co dopiero zwierzat :roll: W kazdym razie, jutro sie zabiore za czytanie tego na powaznie i na spokojnie, bo tak to polowy textu i tak nie rozumiem, po przemeczeniu sie z wykuwaniem jakze fascynujacej 'Umowy europejskiej o wazniejszych miedzynarodowych liniach transportu kombinowanego i obiektach towarzyszacych' :grab:
  20. [quote name='Bamboo ®']No to konkrety w ostateczności możemy sami zaproponować :evil_lol: - oczywiście w tych sprawach, w których mamy pewność, że nie będzie to sprzeczne z postulatami koalicji, np. sterylki, czipy itp. Nie wiem, czy udostępniają konkretny projekt zmian, raczej wątpię, ale można kontaktować się z nimi i podpytać-cytuję ze strony[/quote]Zapytac nie zaszkodzi. Postaram sie tym zajac juz jutro, jak tylko wroce z uczelni. Trzymac za mnie kciuki, jak zalicze na 4,5 to mam jeden egzamin mniej :evil_lol: [quote]Ale naszym zadaniem nie jest przedstawianie posłom superszczegółowego planu działania, bo od tego jest właśnie koalicja.[/quote]Ok, to nie bede wymyslac nic zbyt skomplikowanego. Ale wydaje mi sie, ze wazne jest ujecie tego, ze np. sterylki w schronach TERAZ sa drogie, ale patrzac w przyszlosc - zaoszczedzi sie kupe kasy. Moze budzet do poslow przemowi, bo wiadomo, ze w sejmie chodzi o dwie rzeczy - kasa i poparcie, nie koniecznie w tej kolejnosci :shake: [quote]My po prostu musimy zasypać ich tonami maili z fotkami, tak jak w sprawie Olkusza. Naszym celem niech na razie będzie unaocznienie panom posłom, że-wbrew ich mniemaniu- [B]to jest problem społeczny[/B] i społeczeństwo chce (żąda:diabloti:) zmian prawnych.[/quote]Dobrze by bylo, gdyby cale dogo sie w to zaangazowalo, w koncu jest nas prawie 20k, niech to bedzie nawet 10k w miare aktywnych uzytkownikow... bo wiesz, najwiekszym problemem to bedzie wbicie poslom do glowy, ze im sie to moze w jakis sposob oplacic. Nie czarujmy sie - pieski sa 'malo medialne' generalnie, bo co kogo obchodza 'glupie kundle', kiedy mamy takie fajne sprawy jak prywatyzacja szpitali na przyklad... Btw, mam pytanie do wszystkich - bo wiadomo, ze nie ma sensu pisac o polskim odpowiedniku RSPCA czy czyms, ale co sadzicie o natychmiastowym przepadku zwierzat w momencie, kiedy sa dowody na znecanie sie nad nimi? Bo chyba w tej chwili czegos takiego nie ma, i jesli sie chce pominac sad, to znecajacy sie musi byc na tyle mily, zeby sie zwierzat zrzec, nie?
  21. [quote name='WŁADCZYNI']:diabloti: kusi mnie przy okazji mini popis co Su potrafi - np. podniesienie przedmiotu którego nie zna mając do wyboru przedmiot X i nazwany:cool3:[/quote] ...wow. My jestesmy na etapie bardzo powolnego kojarzenia, ze skoro to JA mowie 'przynies' [jesli zabawki nie ma w pysku, to nie wiadomo co przyniesc, wiec nalezy usiasc i sie gapic w przestrzen], to do mnie przyniesc zabawke, a nie do mojego ojca, do matki, do babci, do kafelkarza [wszyscy oczywiscie ignorujacy psa, ale jego to nie zraza]... tak, bo moj zwierz jest bardziej uparty [i przekonany, ze to swiat powinien sie do niego dostosowac], niz myslacy :evil_lol: [quote name='kendo-lee']Shin,łapiesz za słówka.Oczywiście nie chodziło o wybieranie uczelni patrząc na ilość osób uczących się tam.Tylko o ilość osób,które trzeba spotkać w jednym miejscu.Biorąc pod uwagę to,że nielubi się ludzi w nadmiernej ilości.[/quote]Nah, w sumie o to mi chodzilo. Potencjalna mozliwosc spotkania duzej liczby ludzi. Moj argument dalej jest dobry - spozywczak to nie wybor 'zyciowy', a uczelnia i owszem :eviltong: Tez ludzi nie lubie, ale przeciez nie przyjde z siekiera na uniwerek, zebym mial strefe wolna od ludzi, nie? ...chociaz w sumie jak na poprzedniej uczelni zaczalem wyrzucac z plecaka lancuch, noz, tasmy klejace [z serii 'do zakneblowywania ludzi'] i gazetke z jakims ludkiem na okladce, ktoremu z nudow wydlubalem slepka... taaak, moglem sie rozkladac na wszystkie strony tygodniami :diabloti:
  22. [quote name='WŁADCZYNI']Nie wiem tylko jak przeżyje to ksiądz doktor twierdzący że zwierzęta nie myślą:diabloti:[/quote]No jak to jak? Jak nie bedzie chcial cie z Su wpuscic to spytaj, czy nagle zmienil zdanie co do tego myslenia - czyzby obawial sie, ze sucz bedzie ci podpowiadac? :evil_lol::evil_lol:
  23. [quote name='evl']a tak serio - podziwiam Twój kontakt z Su i bardzo bym chciała w przyszłości taki mieć z własnym psem... :oops:[/quote]Ooo, ja tez. Moj paskudny burek dzis po wypadnieciu na ogrod stwierdzil, ze po pierwsze: matki ukochane krzaczki to idealne miejsce do cwiczenia sikania z podniesiona noga, po drugie - wrooooonyyyyy na trawniku!, po trzecie - a moze by tak sprawdzic, czy oczko wodne jest az tak zamarzniete, na jakie wyglada?, po czwarte - wlasciciel? Ktoooo? Ja takiego nie znam. Ze co? Jakie 'do mnie'? Co to w ogole znaczy? :mad::mad::mad:
  24. [quote name='kendo-lee']Do spożywczaka nie chodzisz bo nie lubisz tłumów i taka ilość ludzi Ci przeszkadza a na wykład chcesz iść:shake:No chyba,że na tej uczelni uczy się 10 osób.[/quote] Spozywczak mozna wybrac osiedlowy, albo robic zakupy przez neta, niekoniecznie trzeba isc do zatloczonego hipermarketu, ale uczelnie wybierac patrzac tylko na ilosc osob tam studiujacych to dosc debilne kryterium, nie uwazasz? bonsai - nie wiem, czy bardziej wspolczuje, czy podziwiam. Ja bym mojego na dlugie czekanie na korytarzu u siebie na uczelni nie mial serca narazac, nawet jakby mial 12h czekac sam w domu. Ale moze u ciebie jest inaczej - u mnie na uczelni korytarzyki 1,5m w najlepszym wypadku, gabinety po obu stronach, wiec generalnie w czasie sesji absolutnie nie da sie przejsc, nie mowiac o oddychaniu, a ludzie ostatnio z latarka siedzieli, zeby notatki przeczytac - oswietlenia tez brak w niektorych miejscach :roll:
  25. [quote name='Jota'] A tak poważnie to chętnie podawałabym mojej Fudze kości, ale jeszcze się nie odważyłam - dostaje różnej maści chrząstki itp. ale jestem "rozwojowa" i nie wykluczam,że dam się "nawrócić" na inny sposób żywienia - ale już w innym wątku :lol:[/quote]No, jak moj dostanie taka za przeproszeniem krowia noge, to jest co sprzatac :evil_lol: ale pies jaka ma radoche, jak caaaaly dzien lezy rozwalony na swoim poslaniu i tylko slychac to urocze mlaskanie ohydne :evil_lol: [SIZE=1]No i jak taka kosc obrobi z mieska i jeszcze w dodatku sama kosc tez podgryzie troche, to trzy dni by mogl jesc same jablka, sliwki i inne zmory i NIC mu nie sprowokuje 'biegunow'[/SIZE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ok, koniec offa :eviltong:
×
×
  • Create New...