Jump to content
Dogomania

shin

Members
  • Posts

    1204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shin

  1. [quote name='Bamboo ®']Ale chyba byłaby jakaś adnotacja, że tylko wtedy można, jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych..? Myślałam, że to oczywiste:roll:[/quote]Ale my w Polsce zyjemy. 99% psow bedzie tu chorych w ciagu dwoch miesiecy od czasu wprowadzenia czegos takiego :roll: W kazdym razie - psy wiatropylne nie sa. Psy czipowane, SM z czytnikami, wysokie kary za puszczanie pupilkow samopas. Jak wiecie, ze gdzies jest jakas pseudo - piszcie donosy do urzedu skarbowego, niech napadna na pseudo. W koncu zarabia, a podatku nie placi. Sie pseudo zwinie bardzo szybko :evil_lol: Skoro psy tak na potege mnoza sie na wsiach, to co robia w miastach? [quote]Według mnie przedewszystki musi sie zmienić w Polsce prawo, potem możemy chipować, pouczać, itd. itd.[/quote]A paaaaani, udowodnij mi pani, ze to moj pies! Gdzie moj pies! Pierwszy raz na oczy go widze, co mi tu pani! Ze niby moj pies sra pani na trawnik? Ze niby moj jest niekastrowany? Gdzie tam on moj. Kundel jakis bezpanski, a lasi sie do mnie, bo glodny, a zona zupe gotowala i ode mnie czuje.
  2. [quote name='znikam']ja też nie lubię jak mi się każe. ale jestem skłonna iśc na ustępstwo i poświęcić płodnośc mojego psa który i tak dzieci mieć nie będzie (bo takie jest założenie? przecież hodowlane sie wyłącza spod nakazu?) żeby wprowadzić coś, co moim zdaniem FAKTYCZNIE zmniejszy nadpopulację psów. EDIT: jak dla mnie billboardy to strata kasy. beton i tak wie swoje i będzie podawał argumenty "Bozi" lub "etyki". ale to tylko moje zdanie.[/quote]Jednak wiekszosc to nie to, ze bozia, tylko po prostu niewiedza i nieswiadomosc, moim zdaniem. Co do kazania - nikt nie lubi, jak mu sie kaze. Ale kazac mozesz mi wlaczac swiatlo jak ide do kibelka w nocy, albo salutowac do zielonych strzalek na skrzyzowaniach. To nikomu nie szkodzi. Ale to nie ty bedziesz sie uzerac 15 lat z nietrzymajaca moczu suka, czy po prostu z chorym psem. Operacja jest zbyt powazna rzecza, zeby stosowac nakaz. Ostatecznie jestem w stanie zaakceptowac propozycje PO - kastracja albo oplata. Co oczywiscie tez nie ma najmniejszych szans dzialac, poki sie nie oznakuje tych wszystkich cholernych psow. Ale juz jest tu wybor - albo placisz, albo kastrujesz. Nie chcesz kastrowac? Ok, nikt cie nie zmusza. Ale NAKAZ, bez zadnej innej mozliwosci, nawet jesli moj pies absolutnie NIE MOZE zostac poddany takiemu zabiegowi ze wzgledow zdrowotnych? NIE.
  3. [quote name='Bamboo ®']Jesteś potrzebny, każda opinia jest istotna. Chyba, ze masz coś pilnego do roboty, to będziesz usprawiedliwiony :eviltong:[/quote]Wlasnie bardzo pilnie usilowalem slownie powstrzymac mojego potwora przed zwaleniem sie ze schodow. Wg wszelkich praw Murphy'ego chyba nie musze mowic, co sie stalo, prawda? -_- [quote]Musimy się jeszcze zabrać za te szczegółowe opisy, tzn. wyjaśnić te kwestie prawno-językowe, bo wstęp już jako tako mamy zrobiony:p[/quote]Co konkretnie, tak czarno na bia...niebieskim, jak do idioty prosze :eviltong: Bo chwilowo sie zgubilem w tym, co jest do zrobienia, a co zrobione :mdleje: [quote name='Soema']Hmm.. a jak zamierzacie to rozpropagować?:razz:[/quote]Do wykorzystania w liscie otwartym + bombardowanie tym poslow w mailach? :evil_lol: I dziewczyny, nie chwalcie mnie. Przeciez wy tez przy tym robicie.
  4. [quote name='Guciek'][URL="http://www.agility.%20fora%20.pl/album,11/moj-kot-szaman,1608.html"][/URL]I co z taką zrobić - przyznała się otwarcie do zabijania kociąt, mamy jej adresy IP - namierzyć nie ma problemu, tylko w tym kraju chyba policja nie zareaguje na takie zgłoszenie...[/quote]Dogo linka tnie. I prawde mowiac, to ja nawet nie chce tego widziec. Ale jak mozecie legalnie ja namierzyc, zgloscie to! [B]Na pismie[/B], zeby bylo potwierdzenie, nie puszczajcie tego plazem... ja was prosze. Szczeniaki tez sa urocze, ale malo co mnie tak rozkleja, jak kociaki. Zgloscie to, nawet jesli byscie nie mieli namierzonej tej durnej ..., ale koniecznie zrobcie wyrazne screeny, zeby pozniej nie edytowala posta, bo nie wiadomo, na ile admin raczy bez polecenia policji przywrocic dawny post...
  5. [quote name='znikam']a tak na marginesie - miniaturka? ;) prawie jak "bullterrier miniaturka"[/quote]Bo mam 1,65m wzrostu :oops: Jak chce dziewoje moja pocalowac, to musze na palcach stawac :evil_lol: Ale nadrabiam mina, wszystkie staruszki przede mna uciekaja, taki jestem straszny! :evil_lol: A bardziej na temat: nie lepiej zawalczyc o kastracje w schronach? To serio juz rozwiaze naprawde mase problemow, a jak do tego dodac jeszcze promowanie kastracji tak ogolnie... Kastracja to nie jest zalozenie kaganca czy wszczepienie czipa, to jest powazna operacja badz co badz. Najnormalniej w swiecie uwazam, ze oburzajace jest zmuszanie do niej. Panstwo pozniej bedzie oddawac kase tym, ktorych psy zejda na stole? Bedzie placic za leczenie, jesli cos sie zacznie paprac? A jesli ktos udowodni, ze problemy z tarczyca sa wynikiem kastracji? Ze suka nie trzyma moczu, bo kastracja?
  6. [quote name='znikam']o, shin, jesteś facetem ;) to my już nie będziemy do Ciebie per "cioteczko" tylko "wujaszku" może? ;)[/quote]No 'cioteczko' to jeszcze nikt do mnie nie powiedzial, i dobrze, bo wygladam jak miniaturka dresa, wiec 'cioteczko'... coz... siedzialbym przed kompem z rozdziawionym otworem gebowym i poczuciem wielkiego zagubienia :evil_lol: [quote name='evl']wpisz sobie w podpis " heloł! jestem mężczyzną!" :evil_lol: ;) a tak na serio, fajnie, że na dogomanii są takie rodzynki, bo to utwierdza (przynajmniej mnie) w przekonaniu, że zapaleni psiarze to nie tylko zwariowane baby :evil_lol:[/quote]Sie nie smiej, serio to rozwazalem :eviltong: Co do ilosci facetow na dogo - wydaje mi sie, ze to dlatego, ze my generalnie jestesmy malo gadatliwi. Na psiej laczce widuje co prawda wiecej kobiet, ale nie ma az tak zle, jak na forum. A generalnie to z tego co widzialem - nawet na forach motoryzacyjnych malo sie dzieje :eviltong: Bo baby to takie plotkary :evil_lol::evil_lol: [quote name='Guciek']To była ironia z tym monopolem, gdybyś nie zauważył ;-) [/quote]Sorka, przez neta nie zawsze widac :oops: A widzialem pomysly juz tak rozne i... co najmniej dziwne, ze jestem w stanie wszystko na serio odebrac :eviltong: Btw, w tym temacie to dogo juz takie odwala fazy, ze zal mi osoby chetnej do przeczytania tego :roll:
  7. Chcialbym niesmialo tylko jedna rzecz dodac, bo widze, ze kwestiami jezykowymi sie zajmujecie same i ja tu w tej chwili potrzebny nie jestem. [SIZE=3]DZIEWCZYNY, JESTESCIE BOSKIE! [/SIZE]Sam bym polowy z tego nie napisal po polsku :oops:
  8. [quote name='akodirka']to przepraszam, to byl taki zarcik, nie udany troche :diabloti: ale sluchając ostatnio w programach tekstów typu "jak wytniecie mu jaja to tak jabyście mi to zrobili" czy cos w tym stylu, nie moglam sie powstrzymac joka takiego :evil_lol:[/quote]Nie no, foszka z przytupem przecie nie strzelam :evil_lol: Po prostu irytujace jest, ze co piaty post na dogo musze zaznaczac, ze jestem facetem, bo na dogo przeciez 120% userow to kobiety, a w temacie kastracji i tak mi nikt nie wierzy, ze psa dotad nie wykastrowalem bo: 1. mlodziutki 2. nie wiem, czy na wystawy nie bede z nim jezdzic 3. mam pewne obawy zdrowotne 4. kwestia zachowania ludzi po utracie doplywu hormonow, czy u psow tez takie schizy i depresje mniej lub bardziej widoczne sie zdarzaja ...bo i tak wszyscy 'wiedza', ze chodzi o to, ze jestem facetem :roll: evl - podejrzewam, ze to nie tyle opor przed kastracja, co... nie wiem co. Ale jakos kotow ojciec nie mial oporow do veta wiezc i dawac na uciachanie. Czyzby zadzialaly tu smrod i bardzo na zapachy wrazliwy zoladek ojca? :evil_lol: W sumie czytam przed wyslaniem ten text i nagle mnie olsnilo skad to podejscie. Bo kot to kot, a pies to honorowy czlowiek, prawda? Kota nikt nie zleje, bo podrapal szafe, bo to tylko kot, co on wie. Zreszta kot sie odwinie i takiego madrego pogryzie i podrapie. A pies? Pies przeciez WIE, ze zle zrobil sikajac na dywan, przeciez WIDAC, ze jest mu przykro - po prostu psy sa zbytnio uczlowieczane... :shake: znikam - ja nie wiem co wy chcecie robic, ale po prostu tam troche pomyslow mamy, mozecie z nich korzystac, skoro juz chociaz mniej wiecej sa opisane. Bo na dogo zauwazylem, ze 'kazdy sam' pracuje. Robia sie male grupki z lokalnymi zrywami - glosujmy w krakvecie, ratujmy tego czy tamtego psa, pomozmy schronisku, informujmy o pseudohodowli tej czy tamtej... a nie zabierzemy sie, zeby zmienic glowne rzeczy, zeby sobie ulatwic prace...
  9. Gowniany temat. True story, all shit, all the time. A teraz oddaje glos do studia. :evil_lol:
  10. [quote name='akodirka']a co, tez utożsamiasz się ze swoim psem? :evil_lol: tak jak wiekszosc osob w programach typu superniania dla psow?[/quote]Biorac pod uwage, ze mam dwa wykastrowane koty, ja sie rozmnazac nie zamierzam, a jutro jade sie z vetem umawiac na kastracje psa, to czuje sie urazony tym textem. Nie kazdy facet od razu musi personifikowac jadra swoich zwierzat :roll: Po prostu jestem wielkim przeciwnikiem nakazu kastrowania wszystkiego na prawo i lewo. [quote name='znikam']wspaniały pomysł. zakładasz, Kalinko wątek nowy, żeby zebrać pomysły? szybciutko wrzucaj tu linka a jeśli jeszcze nie założyłaś to do przoduuu ;)[/quote]Mam nadzieje, ze to nie zostanie uznane za spam jakis, ale po raz kolejny odeslalbym do watku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f402/gazeta-wyborcza-fabryki-psow-130274"]Gazeta Wyborcza - Fabryki psow[/URL] bo tam juz pomysly pozbierane, wlasnie konczymy fragment o kastracji pisac.
  11. [quote name='Guciek']Więc niech i PKPR płaci obowiązkowo. Baa, mamy jeszcze np KHRON :diabloti: Dlaczego mieli by płacić Ci, którzy hodują zgodnie z przepisami ZK[/quote]Nawet ZK nie hoduje cale zgodnie z przepisami ZK. [quote]Co innego, gdyby zwierzęciem hodowlanym miał zostać pies/suka tylko zarejestrowany/a w ZK (chociaż takie PKPR ma swoje plusy, bo uznaje rasy, których FCI nie chce, chociażby DON (te mają też ZOND) czy pitbull (chociaż od nich jest/był też IDBA) ), a reszta obowiązkowo do kastracji (niestety to NIE wynika z postu "znikam"). Wtedy nie byłoby innego wyjścia - ZK ma monopol na rodowody, podatki się płaci tylko tam, bo wszystkie PKPRy, KHRONy, ZONDy i inne udziwnienia pod nóż:eviltong:[/quote]Chcesz delegalizowac [przynajmniej w pewnym sensie] legalnie dzialajace stowarzyszenia? Zycze powodzenia w Strasburgu :evil_lol: A, i przy okazji - wara od jaj mojego psa. Obowiazkowo to mozesz sobie wiesz co zrobic :eviltong:
  12. [quote]"Zanim zabiorą się za mnie chcą wykastrować mojego kota! W imię porządku i rasy. To już chyba było, co?"[/quote]Koty gejami i Zydami naszych czasow! Bosko. Ide sie powiesic. Dziwne, ze nikt jeszcze nie zauwazyl, ze koty i psy tez mordujemy, nie mowiac o bardzo humanitarnych warunkach typu Olkusz, gdzie pewnie niektorzy esesmani by sie zaczerwienili ze wstydu, ze w obozach koncentracyjnych to fundowali wakacje.
  13. [quote name='Katica']Oj nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz... a nawet już taki temat jest :evil_lol:A temat jest... palce lizac :diabloti::diabloti:
  14. [quote name='beatus105'] 1. nie nie rozumiem dlaczego ktoś może mieć do mnie pretensje, że mój pies nie jest na smyczy jak jego też nie jest i tak samo jak ja nie umie go przywołać.[/quote]Bo to TWOJ do ICH psa podbiegl. [quote]2. A co do kopania, mam psa 7 lat, właściwie zawsze chodzi na smyczy i o takiej sytuacji tutaj piszę. Szczeknęła, a ktoś mnie zwymyślał, szczeknąła a ktoś postanowił ją kopnąć. Niektórzy nie lubią zwierząt więc się czepiają.[/quote]Tez bym sie czepial, ze jakis pies mnie obszczekuje. [quote]3. Pies ze schroniska słucha mnie na tyle żeby nie uciec, nie zaginąć i nie zginąć.[/quote]Taaaaak... ile juz bylo tych psow, zwlaszcza schroniskowych, o nieznanej przeszlosci, ktore nie wiadomo czego moga sie przestraszyc, za czym moga ruszyc, ktore taaak sie pilnowaly... a pozniej akcje poszukiwawcze :shake: [quote]Nadal uważam, że taki mały piesek, zwłaszcza taki i w takim miejscu powinien chodzić na lince. Sorry ale w miejscu gdzie biegają duże psy (nie tylko moje) i wszyscy o tym doskonale wiedzą to jest problem. [/quote]To nie wielkosc psa jest problemem. Widzialem ratlerki ganiajace z dogami i bylo ok - duze psy uwazaly generalnie, zeby malych nie zdeptac. Problemem wg mnie jest puszczanie psow luzem na nieogrodzonym terenie, bez kontroli :roll: [quote]w tym miejscu mały piesek powinien być odrobinę bardziej dopilnowany[/quote]Duzy nie musi byc? [quote]Moje pieski to kundelki jeden mały, drugi średni[/quote] Moment, timeout. Twoj pies jest maly, ale czepiasz sie, ze inny maly byl luzem? Czy tylko ja czegos nie rozumiem? [quote]ale pomyśl sobie że ludzie wypuszczają tam amstafy.[/quote]AMSTAFY?! :crazyeye: Jezu, to dobrze, ze zywa wrocilas! :crazyeye: :roll:
  15. [quote name='evl'](1) Warto podkreślić, że stany te nie zanikają przy [B]pozornym [/B]zaspokojeniu popędu a często nasilają się, jeśli zwierzę dopuszczane jest do reprodukcji.[/quote]Nie bedzie to przypadkiem krecenia sznura do powieszenia hodowcow? Bo skoro repy takie agresory... :diabloti: Ale pomijajac moje watpliwosci, to moze cos takiego? [I]Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu (a który to popęd, w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany)[/I][I] powoduje nierzadko nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu. [/I] Tylko teraz namnozylem 'ktory to' :roll:
  16. [quote name='Bamboo ®']Właśnie, dlatego ja osobiście wolałabym aby zachować ten 'rytm' powtórzeń[/quote]No to zostawiamy. [quote]Aha, czyli Ty to zrozumiałeś, że to właśnie prawo daje przyzwolenie na hycli itd.? [/quote]W ustawie nic nie ma, ze hycel = zuo. W sumie wole hycla, ktory odwiezie zwierze do schronu, niz zeby mysliwi strzelali do walesajacych sie psow... chociaz tez zalezy na jakiej zasadzie ten hycel - czy on juz 'sie zajmuje' psami, czy odwozi je do schronu tylko :roll: [quote]Bo ja właśnie celowo zmieniłam podmiot, bo zrozumiałam, że prawo jakieś tam jest, coś tam sobie zakazuje, ale życie swoją drogą idzie i jest właśnie takie "ciche" i "nielegalne" przyzwolenie, bazujące trochę na lukach prawnych, a trochę na tym, że 'pies to tylko pies', nikogo nie obchodzi, nikt nie będzie dochodził jego praw itd. [/quote]W sumie racja, chyba rzeczywiscie lepsza druga wersja w takim razie. [quote]trza dodać do tego szczegółowego opisu kastracji takie zdanie: "Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę [B](absolutnie)[/B] nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu, a który to popęd, w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie [B]powstrzymywany/hamowany[/B], powoduje nierzadko nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia. [B](1)[/B] Zabieg kastracji wydaje się zatem być rozwiązaniem z wielu względów optymalnym. [/quote]Absolutnie moze usunac, bo wtedy moze to zostac potraktowane na zasadzie ekofanatykow. "a który to popęd, w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie [B]powstrzymywany/hamowany[/B]," bym wrzucil w nawias, i uzyl '[B]powstrzymywany[/B]'. Hamowanie mi sie jakos mechanicznie bardziej kojarzy. [quote]1. Zastanawiam się czy dodać, że właśnie taki niewykastrowany i niemogący zaspokoić popędu zwierzak jest dopiero nieszczęśliwy, bo nie wiem, czy to dla nich jest oczywiste (raczej wątpię). Ale nie chcę, zeby to przyniosło odwrotny skutek w postaci takiego myślenia: 'aha, niewykastrowany i niezaspokojony się męczy, jest nieszczęśliwy, to trza mu podstawić sucz!' Niby jest napisane, że "w obliczu olbrzymiej nadpopulacji" ale pewnie o tym fragmencie szybko będą skłonni zapomnieć. Ważne żeby się piesek nie męczył.:roll: Jak sądzicie?[/quote]Niestety mysle, ze wlasnie tak by bylo... biedny piesecek, lec, ulzyj sobie :roll:
  17. Ale moj net w porywach ciagnie 4kb/s, bym samobojstwo popelnil chyba tak tego sluchajac :eviltong:
  18. [quote name='puli']Reportaż do posłuchania: Polskie Radio Gdańsk - serwis informacyjny, wiadomości: Trójmiasto, PomorzeDzieki, juz sciagam. Za jakas godzine bede mial, to moze skomentuje.
  19. [quote name='Bamboo ®'][COLOR=Black]-[I]jak to możliwe, że w [/I][/COLOR][COLOR=Black]kraju, ktory nalezy do UE [B](1) [/B][/COLOR][COLOR=Black]łamane [/COLOR][COLOR=Black]są [/COLOR][COLOR=Black]podstawowe prawa zwierząt, mające na celu chronić je[B][COLOR=Red],[/COLOR][U] a nie dawanie przyzwolenia[/U][/B] [B](2)[/B] na funkcjonowanie hycli, komercyjnych schronisk, pseudohodowli, kosztem cierpienia, chorób i śmierci, niewinnych zwierząt[/COLOR][COLOR=Black]?[/COLOR][/quote][quote]1. Może jednak lepiej zachować konsekwentnie ten fragment "w cywilizowanym europejskim kraju", bo sens jest podobny. Co prawda kraj europejski, a kraj należący do UE to różnica, ale dla czystości formy i konsekwencji wypowiedzi chyba lepiej dać "w cywilizowanym europejskim kraju"? :roll:[/quote]A moze 'w cywilizowanym kraju nalezacym do Unii Europejskiej'? Chociaz i tak czesciowo tracimy wydzwiek, zmieniajac forme jednego z tych punktow. [quote]2. "[U][COLOR=Black]łamane [/COLOR][COLOR=Black]są [/COLOR][/U][COLOR=Black][U]podstawowe prawa zwierząt[/U], mające na celu chronić je[U] a nie dawanie przyzwolenia[/U](...)"- tu mi trochę nie gra pod względem gramatycznym:hmmmm:[/COLOR][/quote][COLOR=Black]Wydaje mi sie, ze lepiej jest tu: [/COLOR][quote]"[COLOR=Black]łamane [/COLOR][COLOR=Black]są [/COLOR][COLOR=Black]podstawowe prawa zwierząt, mające na celu chronić je[U] a nie dawać przyzwolenie[/U](...)", ale to chyba zmienia sens zdania, więc też źle...:roll:[/COLOR][/quote][COLOR=Black] I nie zmienia sensu. Sens jest taki, ze 'lamane sa prawa [majace chronic, a nie pozwalac na to i tamto]' nie? [/COLOR][quote]albo tak: "[U][COLOR=Black]łamane [/COLOR][COLOR=Black]są [/COLOR][/U][COLOR=Black][U]podstawowe prawa zwierząt[/U], mające na celu chronić je[U], a z kolei daje się przyzwolenie[/U](...)"[/COLOR] chyba sens się nie zmienił:roll: Chyba...[/quote]Sens nie, ale zmienil nam sie podmiot - z praw na jakis domyslny, ktory daje przyzwolenie. Btw, podoba mi sie pomysl yoreczki: [I]Powołując się na Ustawę z dn. 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt, [/I] [I][COLOR=darkgreen][COLOR=Red]która wskazuje, że[/COLOR] [/COLOR][/I]
  20. [quote name='Guciek']No chyba, że rząd uzna, że rozmnażać można tylko w hodowlach zrzeszonych w krajowych organizacjach - a reszta do ciachania ;) Wtedy się z tym zgodzę ;)[/quote]Juz mamy PKPR, bedziemy teraz mieli Warminsko-Mazurski Klub Psow Bokserowatych, Szczecinskie Zrzeszenie Wlascicieli Mopsow, Krakowskie Ugrupowanie Psow Amstafoidalnych i inne cuda boskie, majace czlonkow w liczbie 1, gora 10 :roll:
  21. Pogrubione fragmenty zostaly zmodyfikowane, wyjasnienia na koncu. [I]Szanowny Panie Pośle/Szanowna Pani Poseł, Powołując się na Ustawę z dn. 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt, której treść zaczyna się słowami: "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę" my, polscy miłośnicy zwierząt, a zarazem Państwa wyborcy, apelujemy do Pana/Pani o podjęcie skutecznych działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce. Nie sposób przy tej okazji pominąć szeregu nasuwających się pytań: - jak to możliwe, że w XXI wieku, w cywilizowanym europejskim kraju, kraju aspirującym do miana wysokorozwiniętego, nowoczesnego i liczącego się na arenie międzynarodowej, sprawcy bestialskiego znęcania się nad zwierzętami mogą czuć się całkowicie bezkarnie? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju dochodzi do takich tragedii jak ta w Olkuszu, Krzyczkach, Nowej Ligocie, Krężelu czy Chrcynnem, gdzie zwierzęta były masowo uśmiercane, maltretowane, głodzone, pozbawione podstawowej opieki weterynaryjnej i schronienia przed zimnem? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie sprawuje się żadnego nadzoru nad masowym rozmnażaniem i handlem zwierzętami domowymi? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie istnieją przepisy egzekwujące [B]sprawowanie kontroli nad psami naprawdę agresywnymi, nie tymi wymienionymi w ustawie?[0][/B] - jak to możliwe wreszcie, że w cywilizowanym europejskim kraju, którego statystyki dotyczące liczby bezdomnych zwierząt są alarmujące (w samym 2008 r. do schronisk trafiło 90 000 zwierząt, a liczba ta zwiększa się rokrocznie o 15%) marginalizuje się problem niechcianych psów i kotów oraz nie dostrzega konieczności wprowadzenia obowiązkowej sterylizacji i kastracji tychże? To tylko niektóre problemy, które powinny być w trybie pilnym rozpatrzone i skutecznie rozwiązane. [/I] [I]Uważamy, że najpilniejsze sprawy dotyczą:[/I] [I]- oznakowania - w chwili obecnej w Polsce nie ma centralnej bazy danych oznakowanych psów.[/I] [I]W praktyce oznacza to, iż każda gmina może posiadać własną bazę danych i inny rodzaj czipa znakującego. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji znajdowania kilku różnych czipów na jednym psie, lub braku możliwości odnalezienia właściciela, w przypadku gdy pies zagubił się na terenie innej gminy, niż gmina zamieszkania.[/I] [I]Niezbędna wydaje się odgórna decyzja co do sposobu czipowania i rodzaju czipa, oraz [B]stworzenie ogólnopolskiej bazy danych.[/B][/I] [I]Wpisów do ewidencji dokonywałby weterynarz, nie jak jest w chwili obecnej - weterynarz lub sam właściciel. Z ewidencji wyrejestrować psa mógłby tylko weterynarz, po stwierdzeniu zgonu zwierzęcia - niewyjaśnione zniknięcie psa byłoby podstawą do [B]wysokiej[1][/B] kary pieniężnej dla właściciela.[/I] [I]- bezdomności - jeden z najbardziej w Polsce zauważalnych problemów. Rozwiązany powinien być poprzez odpowiednie znakowanie psów, sterylizację zwierząt w schroniskach (co ograniczy ich rozród, a w przeciągu kilku lat wpłynie na zmniejszenie populacji psów i kotów, w szczególności nierasowych), usypianie osobników przejawiających agresję, lub nadmiernie lękliwych, jak również nieuleczalnie chorych.[/I] [I]- [B]kastracji[2][/B] - na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk [B]przeważnie[3][/B][/I] wydawane są niewykastrowane. Obowiązkowa kastracja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk, oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających. [I]Utrzymanie jednego psa w schronisku kosztuje dziennie 3zł, kastracja - 100-200zł. W miocie średnio rodzi się sześć zwierząt. W ciągu kilku lat niekontrolowanego rozmnażania jednej suki i jej potomstwa na świat może przyjść nawet 10 000 psów. Jeżeli tylko niewielka część z nich trafi do schroniska, [B]za 200zł zaoszczędzonych na braku wykonania rutynowo przeprowadzanego w USA i Europie Zachodniej zabiegu sami stworzyliśmy problem[4][/B] utrzymania pięciuset, tysiąca psów. Koszty idą w tysiące złotych.[/I] [I]- czystości - problem sprzątania po psach wynika z braku koszy na śmieci, [B]do których właściciele mogliby wrzucać woreczki z odchodami. Służby odpowiedzialne za kontrolowanie czystości (np. Straż Miejska) nie wywiązują się ze swoich obowiązków - zamiast kar pieniężnych dla nieodpowiedzialnych właścicieli czworonogów stosują upomnienia słowne albo zdają się po prostu nie zauważać problemu, brak z ich strony reakcji.[/B][/I] [I]- puszczanych luzem, niekontrolowanych psów - dobrym rozwiązaniem byłyby testy, oparte na amerykańskim programie Canine Good Citizen. Po zdaniu egzaminu pies mógłby być w miejscach publicznych spuszczany ze smyczy, pod warunkiem sprawowania nad nim kontroli przez opiekuna. Psy bez zdanego egzaminu i przypiętej plakietki będą mogły być puszczane tylko na wydzielonych terenach i na zabezpieczonych posesjach. W razie, gdy warunki te nie zostałyby spełnione, [B]osobie wyprowadzającej psa lub właścicielowi[5][/B][/I] groziłaby wysoka kara finansowa. [I]- kar za znęcanie się nad zwierzętami - w znacznej liczbie przypadków odstępuje się od kary z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu (!), lub sądy wymierzają kary w zawieszeniu. Niedopuszczalne jest, aby kary za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad żywą, czującą istotą były tak żenująco niskie, a zwierzęta latami były w rękach ludzi, przeciw którym toczy się postępowanie o takie czyny. Postulujemy o natychmiastowy przepadek zwierzęcia w razie pojawienia się dowodu na znęcanie, oraz o wprowadzenie dożywotniego zakazu posiadania zwierząt dla właściciela, któremu udowodniono znęcanie się nad zwierzęciem.[/I] [I][B][6][/B][/I] [I]Europejska Konwencja Ochrony Zwierząt Domowych została już podpisana i ratyfikowana przez takie państwa jak: Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Szwecja, Szwajcaria, Turcja, Włochy, oraz kraje, które wstąpiły do Unii Europejskiej w tym samym czasie, co Polska - Litwa i Czechy.[/I] [I]Nie chcemy, aby nasz kraj był uznawany za niecywilizowany zaścianek Europy.[/I] [0] - nie wiem jak to ugryzc, wiec napisalem cokolwiek, zebysmy pamietali o tym [1] - wysokiej, bo nie czarujmy sie - mamy tu domniemanie zalatwienia sprawy lopata lub siekiera [2] - WŁADCZYNI zwrocila mi uwage, ze poslugujemy sie haslem sterylizacji, a naprawde mamy na mysli kastracje, wiec zmienilem [3] - przewaznie, zamiast poprzedniego czesto. Bezpieczniejsze okreslenie, w momencie gdy nie mamy danych. [4] - po pierwsze - czy to po polsku, czy po polskawemu? I po drugie - zostawic USA i Europe Zachodnia, czy pominac? [5] - [B]osobie wyprowadzajacej psa[/B], bo czemu ja mam placic za to, ze moj ojciec psa puscil, [B]lub wlascicielowi[/B] w wypadku nie trafienia na osobe 'wyprowadzajaca'. Chociaz mam tu dylemat w postaci takiej, ze wlasciciel i tak za psa odpowiada, bo w sumie dobrowolnie go komus dal do wyprowadzenia. [SIZE=1]Ale wg prawa pies jest rzecza, a ja nie odpowiadam za to, ze kumpel pozyczyl ode mnie samochod i przejechal nim na czerwonym... nie wiem juz jak to sformulowac[/SIZE] [6] - cos tu jeszcze by trzeba bylo skrobnac, zeby gladko przejsc do tego tekstu o konwencji, tak na zakonczenie
  22. [quote name='Bamboo ®']Wykorzystałam trochę istniejącego tekstu, trochę dodałam od siebie, ździebko zmieniłam i ...takie coś mi się napisało niechcący: :evil_lol:[/quote]Caly text ogolnie okreslam jako zajefajny :loveu: Zdecydowanie lepsze brzmienie niz moja wersja, a teraz moje uwagi: [quote]1. Czy w ogóle powoływać się na tą ustawę, żeby se nie pomyśleli: jest ustawa, to o co się awanturują? Może lepiej na preambułę Eurokonwencji, która brzmi podobnie (""uznając moralny obowiązek człowieka szanowania wszystkich żywych stworzeń a zwłaszcza zwierząt domowych, pozostających w szczególnej więzi z człowiekiem"); tylko, że tej konwencji nie podpisaliśmy, więc nie wiem, czy można się tym podpierać. Chyba nie:roll:[/quote]Nie mozemy sie powolac na dokument, ktory w polskim prawie nie istnieje, ja bym zostawil ta [te?] ustawe. [quote]2.nie sposób pominąć kogo? czego? --> szeregu:hmmmm: czy nie sposób pominąć kogo? co? --> szereg [/quote]...troche mnie zagielas, ale bardziej po polsku brzmi mi szeregu :hmmmm: [quote]4. są takie przepisy czy nie? :roll:[/quote]Niby jest lista ras agresywnych, co jest bzdura... moze by wlasnie cos napisac, ze lista jest z ... wzieta, ze najbardziej agresywne psy na tej liscie i tak nie figuruja, bo sa to mieszance w typie...? [quote]5. i 6. może zmienić miejscami te punkty?[/quote]Zmienic, zmienic, bedzie dostadniej brzmialo, tu wymieniamy Rumunie, Bulgarie - kraje w PL uznawane za biedne i zacofane... a tu pojazd po Polsce, ze za nimi jestesmy :evil_lol: [quote]7. czy nie lepiej np. wstawić ten punkt zaraz po słowach: "To tylko niektóre problemy, które powinny być w trybie pilnym rozpatrzone i skutecznie rozwiązane." ?[/quote]Lepiej, juz zmieniam, zaraz wrzuce wydanie pietnaste, poprawione :evil_lol:
  23. Jako przedstawiciel meskiego rodu, i wlasciciel dwoch kastrowanych kotow i jednego niekastrowanego psa, nad kastracja ktorego sie zastanawiam, chcialbym wyrazic glebokie ubolewanie nad brakiem mozgu niektorych. Przyjmijcie moje przeprosiny za to, ze te kreatury tez sie podciaga pod miano 'czlowiek'. Zapraszam na watek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f402/gazeta-wyborcza-fabryki-psow-130274/[/URL] gdzie na dniach bedziemy konczyc wlasnie text do wysylania poslom. Nie skupialismy sie glownie na kastracji, jednak jest to jeden z poruszonych tematow. Za wszelkie uwagi i pomysly z gory dziekuje. I prosze tylko o zignorowanie slownych przepychanek, najwazniejsze posty sa na ostatnich stronach.
  24. [quote name='Karmi']Obecna ustawa daje możliwoś obebrania zwierzęcia w takiej sytuacji.[/quote]Zeby jeszcze tak z tego korzystano za kazdym razem, jak jest mozliwosc...
  25. Bamboo - moj spellcheck ssie :mad: Dobrze, ze przejrzalas, juz wywalilem wszystkie te literowki. [quote name='CHI'][B]oraz braku możliwości odczytania chipa psa biegającego luzem.[/B][/quote]Chip/czip [jak w ogole napisac?] jest omowiony w innym punkcie, juz tu bym tego nie powtarzal. [quote][I][B]Dlaczego odpowiedzialni? [/B]a nieodpowiedzialni nie maja obowiazku sprzątania?? wszyscy maja obowiązek = maja psa maja obowiązek po nim sprzątać (chyba, z emaja własny srajplacyk), albo po prostu:[/I] [B][I]"do których właściciele psów mogliby wrzucać woreczki z odchodami"[/I][/B][/quote]Chodzilo mi o to, ze odpowiedzialni sprzataja, a nieodpowiedzialni sie wykrecaja, bo nie ma koszy, albo maja to pod ogonem, bo i tak ich nikt nie karal, ale ok, zmieniam. [quote][I]Jak widzieli i nie reagowali to dlaczego im zostawiać psa???[/I][/quote]Tu nie o zostawianie psa chodzi - pies bezwzglednie odebrany. Chodzi o to, ze wydamy taki zakaz calej rodzince, a co dzieciaki winne, ze ojciec pijak sie znecal? Albo lal rowno ich, zone i psa, cale towarzystwo latami to znosilo, bo... no, z roznych powodow ludzie znosza takie rzeczy. Skoro o siebie nawet nie umieli zawalczyc, to o psa mieli? A po rozwodzie babka spokojnie by mogla psa miec... o cos takiego mi chodzilo. Bo ja mam paskudny zwyczaj patrzenia z drugiej strony...
×
×
  • Create New...