-
Posts
1204 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shin
-
[quote name='Alicja']:crazyeye::crazyeye::crazyeye:uśpić a z jakiej racji taka opinia...przecież to nie był atak , więc nie widzę problemu , by z psem pracować .:roll:Pozwol, ze ja odpowiem. Psiak ma latke psa agresywnego teraz. Jesli nikt odpowiedzialny go nie wezmie TERAZ, to albo zostanie uspiony [na co licze], albo bedzie mial dozywocie w schronie, albo wezmie go do walk jakis kark. Pies nie zaatakowal. Ale co w schronie powiedza, jak ktos sie zainteresuje nim i spyta czemu tam trafil? 'A bo dziecko pogryzl.' 'Normalny' czlowiek nie bedzie go chcial, wiec zostaja dresy, behawiorysci i swiadomi, doswiadczeni psiarze. Ilu z grupy drugiej i trzeciej widzisz? Akurat tych grup mamy spory niedobor, na ilosc psow, jaka jest do wziecia.
-
[quote name='Bamboo ®']Myślę, ze nie będzie tak źle;) 'znikam' zaoferowała, że jutro poszuka kogoś na MP, to zobaczymy co się da zrobić. Jeśli w ciągu powiedzmy 1-2 dni nikt się nie znajdzie to wybieramy foty i wysyłamy.:razz:[/quote]To moze tak - umowmy sie, ze niech sprawy tocza sie swoim tempem, a w niedziele najpozniej skladamy juz wszystko do kupy, i puszczamy w obieg? Zeby poslowie mieli co poczytac od poniedzialku z rana :evil_lol:
-
[quote name='Bamboo ®']no, fajowo by było gdyby się ktoś znalazł Filmik jest o tyle lepszym rozwiązaniem, że będziemy mogli zawrzeć w nim większość zdjęć... Może rzeczywiście wstrzymajmy się jeszcze z wybieraniem fot, aż znajdziemy kogoś, kto umie taki filmik zrobić?:roll: Jak sądzicie?[/quote]Mozna sie wstrzymac, tylko zeby to nie zajelo nastepnego tygodnia...
-
[quote name='ARKA']Tylu Was tu mlodych i zdolnych ze moze ktos by porostu zrobil dwa filmiki na youtube z polskich schronisk,z tych zdjec. Zmieniajce sie zdjecia...[/quote]Ja odpadam - z moim internetem, to nawet jakbym zrobil taki filmik - wrzucalbym go na siec z tydzien :shake: [quote]Tylko musicie napisa do autorow zdjec o zgode aby "jaj' nie bylo. Z naszej strony zdjecia mozecie brac!!!![/quote]Oczywiscie. Co do linkow: poza filmikami to obejrzalem wszystkie. Jezeli ktos mial watpliwosci po jaki grom w ogole cos robic, to niech jeszcze raz obejrzy. Ciezko bylo wybrac kilka najgorszych, ale to moje typy, najbardziej wymowne, czytelne, i jednoczesnie najbardziej ohydne: [URL]http://img98.imageshack.us/img98/4070/schronligota2.jpg[/URL] [URL]http://img98.imageshack.us/img98/9936/zaniedbanalucysowz.jpg[/URL] [URL]http://img144.imageshack.us/img144/7403/dscf1990gq9.jpg[/URL] [URL]http://img6.imageshack.us/img6/6307/dr20030909pozarka.jpg[/URL] z tych dwoch mozna wybrac jedno, jesli bysmy musieli zmniejszac ilosc: [URL]http://img6.imageshack.us/img6/3661/drbokserkazakrzow01.jpg[/URL] [URL]http://img144.imageshack.us/img144/2171/dsc0005se1.jpg[/URL] [URL]http://img6.imageshack.us/img6/1285/1262667.jpg[/URL] ten jest dla mnie w pewnym sensie dyskusyjny: [URL]http://img220.imageshack.us/img220/5079/choczarticle.jpg[/URL] pies ewidentnie powieszony, wychudzony, ale nie jest to az tak szokujace jak ilosc miesa w niektorych... [URL]http://img6.imageshack.us/img6/2734/390e65cf222cb0c4orzecho.jpg[/URL] schronisko XXI wieku... [URL]http://www.sowz.org/psy/martwy/1.jpg[/URL] - naprawde bym chcial, zeby ta fota przeszla [URL]http://proanimals.org/pet_img/146.jpg[/URL] [URL]http://proanimals.org/pet_img/114.jpg[/URL]
-
[quote name='agaga21']ja już jestem zmęczona i źle czytam chyba...jakiego faceta?jakiego domu?[/quote]...dalbym sobie reke uciac, ze bylo cos wspomniane, ze facet zbulwersowany checia uspienia psa zaoferowal, ze go wezmie... :crazyeye: Chyba to ja jestem juz przemeczony... [quote]a tak w ogóle ja też mam mieszane uczucia, choć zdaję sobie sprawę że pies nie był tak naprawdę winny, to jednak to zdarzenie może spowodować ze spędzi całe lata w schronie....nie miałabym sumienia go na to skazać ale z kolei eutanazja fajnego, normalnego psiaka, który miał w zabawie pecha też mi się w głowie nie mieści...nic tylko usiąść i ryczeć :placz:[/quote]No wlasnie, i tak zle, i tak niedobrze... ja pisalem, zeby moze jednak go uspic na tej zasadzie, ze wlasnie jesli nikt go nie bedzie chcial [a nie czarujmy sie - ucichna 'obroncy', to pies wieki bedzie w schronie, bo na pytanie czemu tam trafil odpowiedz bedzie - 'bo pogryzl dziecko', albo jeszcze lepiej - wezma go do walki, bo 'agresor'], to niech sie chociaz nie meczy...
-
[quote name='agaga21']ale pies nie ugryzł dziecka specjalnie-co zresztą jest podkreślane...chciał chwycić chrupka, nie trafił...........[/quote]Ja to wiem. Po prostu sugerowalem delikatnie, ze duzo energii poswiecimy na szukanie domu psiakowi, ktory moglby zostac uspiony i juz sie nie meczyc w schronie, a zamiast tego jakis inny by jeszcze x czasu w schronie siedzial... no ale coz, skoro jest ktos, kto sie chce nim zajac - tylko faceta sprawdzic, psa wykastrowac, tak na wszelki wypadek [bo cholera wie, czy go do walk nie chce], i zyczyc powodzenia w nowym domu :multi:
-
Moze zabrzmi to brutalnie, ale psiak ma juz przypieta latke agresora - nie lepiej pozwolic mu odejsc? Jest tyle niechcianych amstaffowatych, ktore latami czekaja na swojego czlowieka, a nie maja takiej 'plamy' w papierach. Moze byc trudno znalezc mu nowego, odpowiedzialnego opiekuna - ktory moze chetnie by sie zajal tez pieskiem bez 'wyroku'... Btw, zmien tytul watku na bardziej konretny, chociazby na samo 'Lobo ze Szczecina', bo taki jest zbyt ogolny.
-
[quote name='znikam']a tak swoją drogą - zmieniamy w końcu "opłacanie" na "refundację"? czy to się czymś różni? bo z pewnością refundacja ładniej brzmi :eviltong:[/quote]Refundacja to zwrot kosztow, a oplacenie to raczej przed faktem, dlatego wydaje mi sie, ze refundacja by byla lepszym okresleniem - np. wykastrujesz, to mozesz pozniej isc do UM z rachunkiem od veta i ci oddadza czesc/calosc nakladow za operacje, za ktora najpierw jednak ty placisz. Moze nie najszczesliwsze wyjscie w momencie, gdy ludzie sa biedni, ale mniejsza szansa na przekrety niz przy probach placenia za kastracje z gory - pies w bazie danych by byl zaznaczony jako ciachniety, i na niego juz wiecej ni da rady kasy wyciagnac :evil_lol: Mozna by cos bylo kombinowac, zeby ludzie mniej placili, a kasa bezposrednio do vetow, ale... jakos tu mam wrazenie, ze dopiero by byly przekrety :roll:
-
Wszystkim, ktorzy sobie nie zdaja do konca sprawy z sily psich szczek - polecam danie psu surowej kosci z mieskiem, trzymanej w reku. Nie ma to jak nagle zdac sobie sprawe z tego, ze twoje delikatne, kruche, cieniutkie palce znajduja sie miedzy zebami spokojnie kruszacymi kosc kilka razy grubsza od twoich. Vectra - calkowicie sie zgadzam co do zlapania chrupka z policzkiem itp. Na szkoleniach szczeniat to widac, jesli ktos ma bardzo lakomego psa, albo jakis wielki przysmak przyniesie, typu miesko. Psiaki jeszcze nie zdaja sobie sprawy z tego, jak czlowiek jest delikatny, a igielki maja ostre, wiec co chwila slychac okrzyki bolu poszczypanych, lapanych za palce wlascicieli.
-
[quote name='Bamboo ®']Trzeba będzie wybrać kilka, bo jak do tej pory po wstępnej selekcji znalazłam ok. 30 najbardziej drastycznych przypadków. Jak skończę to je tu spróbuję wrzucić jakoś.[/quote]Jesli mozna prosic - w formie linkow, ok? Bo inaczej watek mi sie bedzie otwieral trzy godziny :oops: A podziekowania naleza sie wszystkim, ktorzy chociaz jedno zdanie dodali do tego tekstu, bo bez was wszystkich by to nie powstalo. To nie byla robota dla jednego 'laika' ;)
-
Moze oplacane = refundowane? Przy okazji - w punkcie o bezdomnosci wlasnie widze, ze spacje jedna wcielo. "odpowiednie znakowanie psów,kastrację zwierząt w schroniskach" Co do fot - ja bym dal linki na koniec textu. Tylko tez nie za duzo, bo nie beda chcieli klikac :eviltong:
-
Szanowne Posłanki, Szanowni Posłowie! Powołując się na Ustawę z dn. 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt, która wskazuje, że: "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę", my, polscy miłośnicy zwierząt, a zarazem Państwa wyborcy, apelujemy do Państwa o podjęcie skutecznych działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce. Nie sposób przy tej okazji pominąć szeregu nasuwających się pytań: Jak to możliwe, że w XXI wieku, w cywilizowanym europejskim kraju, kraju aspirującym do miana wysokorozwiniętego, nowoczesnego i liczącego się na arenie międzynarodowej, sprawcy bestialskiego znęcania się nad zwierzętami mogą czuć się całkowicie bezkarnie? Jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju dochodzi do takich tragedii jak w schroniskach w Olkuszu, Krzyczkach, Nowej Ligocie, Krężelu czy Chrcynnem, gdzie zwierzęta były masowo uśmiercane, maltretowane, głodzone, pozbawione podstawowej opieki weterynaryjnej i schronienia przed zimnem? Jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju łamane są podstawowe prawa zwierząt, a dawane jest przyzwolenie na funkcjonowanie komercyjnych schronisk i pseudohodowli, kosztem cierpienia, chorób i śmierci niewinnych stworzeń? Jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie sprawuje się żadnego nadzoru nad masowym rozmnażaniem i handlem zwierzętami domowymi? Jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie istnieją przepisy egzekwujące sprawowanie kontroli nad psami naprawdę agresywnymi, z których ogromna większość to mieszańce i psy w typie rasy? Jak to możliwe wreszcie, że w cywilizowanym europejskim kraju, którego statystyki dotyczące liczby bezdomnych zwierząt są alarmujące (w samym 2008 r. do schronisk trafiło 90 000 zwierząt, a liczba ta zwiększa się rokrocznie o 15%) marginalizuje się problem niechcianych psów i kotów oraz nie dostrzega konieczności wprowadzenia obowiązkowej sterylizacji i kastracji tychże? To tylko niektóre problemy, które powinny być w trybie pilnym rozpatrzone i skutecznie rozwiązane. Uważamy, że najpilniejsze sprawy dotyczą: 1. Bezdomności. Jest to jeden z najbardziej w Polsce zauważalnych problemów. Rozwiązany powinien być poprzez odpowiednie znakowanie psów,kastrację zwierząt w schroniskach (co ograniczy ich rozród, a w przeciągu kilku lat wpłynie na zmniejszenie populacji psów i kotów, w szczególności nierasowych), usypianie osobników przejawiających agresję lub nadmiernie lękliwych, jak również nieuleczalnie chorych. 2. Kastracji. Na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk przeważnie wydawane są niewykastrowane. Obowiązkowa kastracja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających. Średnia liczba zwierząt w miocie: 6 Liczba psów po 5 latach rozmnażania suki i jej potomstwa: 9 330 Odsetek psów potencjalnie trafiających do schronisk: 30 % Koszt utrzymania 1 psa w schronisku: 1095 zł/rok Koszt utrzymania 2799 psów w schroniskach: 3 064 905 zł/rok Koszt zabiegu kastracji (wydatek jednorazowy): 100-200 zł Czy państwo może sobie pozwolić na wydatek rzędu 3 mln zł rocznie na niepotrzebnie rozmnożone psy? Czyż przeprowadzenie rutynowego zabiegu kastracji nie jest lepszym, a przede wszystkim tańszym rozwiązaniem? Czy państwo stać na pomnażanie bezdomności? Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu (a który to popęd w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany), powoduje nierzadko zmiany w zachowaniu, takie jak: nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu. Ponadto niekastrowane zwierzęta narażone są na liczne problemy zdrowotne, do których należą: ropomacicze, guzy i torbiele u samic, a nowotwory jąder i przepuklina pachwinowa u samców. Zabieg kastracji wydaje się zatem być rozwiązaniem z wielu względów optymalnym. 3. Oznakowania. W chwili obecnej w Polsce nie ma centralnej bazy danych oznakowanych psów. W praktyce oznacza to, iż każda gmina może posiadać własną bazę danych i inny rodzaj czipa znakującego. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji znajdowania kilku różnych czipów na jednym psie lub braku możliwości odnalezienia właściciela, w przypadku gdy pies zagubił się na terenie innej gminy, niż gmina zamieszkania. Niezbędna wydaje się odgórna decyzja co do sposobu czipowania i rodzaju czipa oraz stworzenie jednej, ogólnopolskiej bazy danych. Z ewidencji wyrejestrować psa mógłby wyłącznie weterynarz, po stwierdzeniu zgonu zwierzęcia - niewyjaśnione zniknięcie psa byłoby podstawą do wysokiej kary pieniężnej dla właściciela. 4. Kar za znęcanie się nad zwierzętami. W znacznej liczbie przypadków odstępuje się od kary z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu (!) lub sądy wymierzają kary w zawieszeniu. Niedopuszczalne jest, aby kary za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad żywą, czującą istotą były tak żenująco niskie, a zwierzęta latami były w rękach ludzi, przeciw którym toczy się postępowanie o takie czyny. Postulujemy o natychmiastowy przepadek zwierzęcia w razie pojawienia się dowodu na znęcanie oraz o wprowadzenie dożywotniego zakazu posiadania zwierząt dla właściciela, któremu udowodniono winę. 5. Puszczanych luzem, niekontrolowanych psów. Dobrym rozwiązaniem byłyby testy, oparte na amerykańskim programie Canine Good Citizen. Pozytywny wynik egzaminu dawałby możliwość spuszczania psa ze smyczy w miejscach publicznych, pod warunkiem sprawowania nad nim kontroli przez opiekuna. Pozostałe psy (w tym również te bez przypiętego identyfikatora) będą mogły być puszczane tylko na wydzielonych terenach i na zabezpieczonych posesjach. W razie, gdyby warunki te nie zostały spełnione, właścicielowi groziłaby wysoka kara finansowa. 6. Czystości. Problem sprzątania po psach wynika z braku koszy na śmieci, do których właściciele mogliby wrzucać woreczki z odchodami. W miejscach, gdzie owe kosze są, służby odpowiedzialne za kontrolowanie czystości przeważnie nie wywiązują się ze swoich obowiązków - zamiast kar pieniężnych dla nieodpowiedzialnych właścicieli psów stosują upomnienia słowne albo zdają się po prostu nie zauważać problemu. Czy w obliczu przedstawionych faktów, świadczących o fatalnym losie zwierząt w Polsce zaryzykują Państwo twierdzenie, iż bezdomne psy i koty nie są problemem społecznym godnym uwagi? Czy szacunkowa liczba 6 do nawet 9 milionów psów w Polsce nie jest alarmująca? Czy kara 50 zł za bestialskie zakatowanie zwierzęcia nie jest kpiną? Czy twierdzenie, iż zabieg kastracji jest okaleczaniem zwierzęcia nie świadczy o braku świadomości społecznej w tej kwestii? Ile tysięcy psów i kotów musi się jeszcze niepotrzebnie narodzić i zginąć w męczarniach, aby wreszcie dostrzeżono problem? Prawdziwi miłośnicy zwierząt codziennie staczają batalię o polepszenie ich losu (poświęcając własny czas i pieniądze), gdy tymczasem jedna niefortunna wypowiedź osoby publicznej, jaką jest poseł Rzeczpospolitej Polskiej potrafi całkowicie zniweczyć ich trud i pracę wkładaną w poszerzanie świadomości społeczeństwa. Najwyższy czas bowiem, aby w sprawach dotyczących ochrony zwierząt zaczęli wypowiadać się ci, którzy na co dzień mają do czynienia z ofiarami ludzkiego okrucieństwa, głupoty, nieodpowiedzialności, a także absurdami polskiego prawa w tym zakresie. Na zakończenie pragniemy przywołać słowa Mahatmy Ghandiego, który słusznie twierdził, iż "Miarą człowieczeństwa każdego narodu jest jego stosunek do zwierząt". Maksyma ta winna przyświecać urzędnikom i funkcjonariuszom publicznym przy tworzeniu i egzekwowaniu nowego, lepszego systemu prawnego, mającego na celu faktyczną ochronę naszych "braci mniejszych". Apelujemy zatem o podpisanie i ratyfikowanie Europejskiej Konwencji Ochrony Zwierząt Domowych (co uczyniły już m.in. Francja, Niemcy, Belgia, Austria, Szwajcaria, Włochy, Szwecja, Norwegia, a nawet Bułgaria, Rumunia, Cypr i Turcja) oraz przychylenie się do postulatów Koalicji dla Zwierząt. Niech Polska przestanie być uważana za niecywilizowany zaścianek Europy! Szanowne Posłanki, Szanowni Posłowie! Pomóżcie nam pomagać! No, mam nadzieje, ze dobrze sie wkleilo, z wyjustowaniem. Bamboo - dostalas ode mnie maila? Ja w tej chwili musze ekspresem wybyc i bede dopiero w okolicach 18-20. Dasz rade sama tu sie wszystkim zajac?
-
Nie chodzilo mi o to, zeby nie usypiac. Oni go nie chca, a nikt inny go nie wezmie z latka agresora do dzieci. Tylko do szalu mnie doprowadza, ze pies nie zrobil nic 'zlego' - nie zaatakowal, nie rzucil sie, a musi najwyzsza cene zaplacic za glupote tej kobiety. Pies jest uznawany za winnego, ze dziecko bedzie mialo twarz zeszpecona do konca zycia - oczywiscie pewnie dziecko bedzie mialo 'sluszne' podejscie do zwierzat, bo popatrzcie, co mi pies zrobil! Mamusia absolutnie zadnej winy nie ponosi. Bo nie wierze, ze mamusia pozniej dzieciakowi powie, ze synku, piesek ci nie chcial zrobic krzywdy, a masz taka zmasakrowana twarzyczke, bo twoja mamusia jest bezmyslna. To mnie po prostu wkurza. I przepraszam milosnikow paprotek, nastepnym razem napisze, ze tacy ludzie powinni miec tylko roslinki... plastikowe.
-
Dzis mam czas, chcialem jechac do schronu i chociaz psa przez kraty zobaczyc, zobaczyc jak wyglada 'prawdziwy amstaff', ale widze, ze nie mam juz po co sie uzerac z pracownikami tego przybytku. Co do artykulu - opada wszystko, co tylko jest w stanie opasc. Pomijajac idealna samoswiadomosc, jaka wg lekarzy normalnie posiadaja niemowleta, to: Powalajaca logika. Pomijajac to, ze pies nie zrobil krwawej lazni, a po prostu chapnal dzieciaka, to nie ma to jak odpowiedzialnosc. Zostawila dziecko sam na sam z psem, dziecku dala papu, i teraz psa usypia. Szkoda, ze nie wywiozla dzieciaka obsmarowanego posoka i obklejonego miesem do lasu :roll: Pewnie dlatego, ze nie chce sie nawet zastanowic i postapic odpowiedzialnie, tylko z psa robi kozla ofiarnego. Matke powinni zamknac, za debilizm. Tacy bezmyslni ludzie powinni co najwyzej paprotke miec, a nie psa czy dziecko.
-
[quote name='Bamboo ®']:placz::placz::placz: [/quote]Wyjustowac mi sie udalo po wrzuceniu textu do notatnika i z powrotem do writera, ale wtedy trzeba wszystkie pogrubienia od nowa zaznaczac :roll: [quote]Aaa...aha...powiedzmy, że coś tam zrozumiałam :lol:[/quote]Tak lepiej: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v478/seyber/mail.jpg[/IMG] ? [quote]A jak będziemy zdjęcia dołączać? Załącznik trzeba dodać za każdym razem?[/quote]Zalaczniki normalnie, zalaczasz raz i wysyla do wszystkich.
-
Panie i panowie! Wyjustowac text mi sie za zadne skarby swiata nie chce, ALE! Przy pomocy obiektu doswia-er, znaczy kolegi i mojej kochanej dziewczyny [ktora jeszcze nie wie, ze brala udzial w tescie, ale jak skonczy prysznic, wroci, i zobaczy skrzynke zapchana mailami typu Starsze Panie Hardkor, to mnie powiesi za nie powiem co :evil_lol:] udalo nam sie dojsc do tego, jak za jednym zamachem wyslac nawet 100 maili :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Metoda prosta, a ilosc maili zalezy tylko od serwera - wiadomo, jak 459 [ROAR] maili pojdzie, to moze to za spam zostac uznane, wiec sugerowalbym jednak, zeby wysylac po 100-150 za jednym zmachem :eviltong: Normalnie wrzucamy adresy w pole Do:, tylko zmieniamy je na 'Ukryta kopia'. W ogole nie uzywamy 'Do:' bo bysmy chyba nie chcieli, zeby ktos dostal nie do siebie zaadresowanego maila, nie? W tej metodzie pojawia sie srednio ladne 'undisclosed-recipients:;', ale coz, nie mozna miec wszystkiego. W razie, jakby ktos nawet raczyl odpisac - mail ladnie wraca na adres, z ktorego zostal wyslany, z danymi, kto wyslal.
-
[quote name='Bamboo ®']Nie wiem, ile jest posłów :oops: WOS miałam 100 lat temu:evil_lol: Ale 460???:crazyeye: Kto będzie wpisywał tyle adresów :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :evil_lol: Może nie ma sensu do wszystkich? Chociaż na pewno efekt byłby lepszy :roll:[/quote]Spokojnie, spokojnie, z kumplem kombinujemy, zeby wysylka maili byla latwa, prosta i mila :eviltong: Nie ma co na zbyt wiele liczyc [bo wtedy, wg praw Murphy'ego na pewno nie wyjdzie], ale kombinujemy.
-
[quote name='Bamboo ®'][COLOR=Blue][B][COLOR=Black]4. [/COLOR][/B][/COLOR][COLOR=Black]co uczyniły już/czego dokonały już [B](?) :hmmmm:[/B] [/COLOR][/quote]Nie mam uwag, poza wybraniem 'co uczynily juz'. ...a poslow jest 460, nie? Szlag mnie zaraz trafi - mam cala liste. 459. I wez teraz tego zaginionego szukaj :angryy:
-
Ja mam juz liste prawie 190 poslow. Wrzuce, jak bedzie cala. W ogole wtedy moze zalozymy nowy watek i tam sie wszystko w kilku postach zapoda? ...i zdjecia nam gdzies zaginely.
-
Zostawic w Polsce, wywalic koty :eviltong: Btw, nie moge na stronach koalicji znalezc listy maili poselskich [to tam mialy byc?] wiec zaczalem swoja liste tworzyc. Jestem przy koncowce D juz - robic dalej, czy masz taka liste?
-
[quote name='Bamboo ®']hehe, oba punkty są [B]alarmujące[/B] :evil_lol: :eviltong:[/quote]Sorry, nawet nie zauwazylem. Piec mi wykonal zgon, jest mi diablo zimno, mecza mnie skaczace posty i burdel, jaki tu sie ciagle robi. Ale ty wiesz o co chodzilo :eviltong: [quote]1. albo zmienimy w pkcie 1. te [B]90 000[/B] na np. [B]110 000[/B] (tylko, ze tam jest mowa o 2008 r.) [B]albo zostawiamy 90 tys.[/B][/quote]Juz zostawmy jak bylo. [quote]2. [I]Czy liczba 6-9 milionów psów i kotów [B]ogółem (?)[/B] nie jest alarmująca?[/quote][/I]Ogolem, dobrze. Ew. Czy szacunkowa liczba 6 do nawet 9 milionów psów i kotów ogółem nie jest alarmująca?Innych propozycji brak. Zloz do kupy, sprawdzmy to raz jeszcze, dolaczmy adresy mailowe poslow i zakladajmy nowy watek, bo przez to bagno to az szkoda, zeby ktos sie przekopywal.
-
Posty skacza. Coz... moim zdaniem, to skoro srednio na miot 1/4-1/3 laduje w schronie wg. Arki, to i tak dajemy zarabiascie zanizone dane. Ze milion co najmniej tego zwierzynca jest. No ale zgadywanie to nie moja dzialka, pisz, ile uznasz za stosowne.
-
[quote name='ARKA']:evil_lol:O kastracji, opracowania i sprzed 18 lat z 1991roku..w tych waszych cytowanych opracowaniach pojawiaj sie:roll: W watku co podales link do niego, z dogo![/quote]Mhm, tylko ze nie w naszych, a amerykanskich, nie ja podalem, a Martens, i nie tu, a w ktoryms watku pisowo-akcyjnym. Radio Erewan normalnie.
-
[quote name='ARKA']No to dodaj jak chcesz: stan poczatkowy plus przybywajace w ciagu roku i masz 110 tysiecy rocznie i wspomniec ,ze stan sie zwieksza o 15% co roku. ale nie 30 tysiecy, czlowieku. Ale i tak to bedzie zanizone bo: dt, hotele itd.itd...[B]nielegalne schroniska.[/B][/quote]Nie no, ja nie moge. Jak mam gadac z kims, kto edytuje swoje poprzednie posty juz po tym, jak na nie odpowiedzialem? Arko, wyraznie zaznaczylem pogrubieniem, ze sa to dane ze schronisk, wiec to jasne, ze nie ma w nich DT, hoteli, nielegalnych schronow, reniferow Swietego Mikolaja i cudow na kiju. I ty mi zarzucasz brak czytania ze zrozumieniem? Ja huknalem i juz sie uspokoilem, ty tez sie uspokoj, bo juz chyba sobie wyjasnilismy, nie? Nie ma co wiochy robic. Co do PETA - tak, robia sporo dobrego, ale przy okazji to SA oszolomy i podpadaja pod ekoterroryzm, chociaz w mniejszym stopniu niz Animal Liberation Front, czy jak im tam. Ale to nie ten temat. [B]Bamboo: [/B]chodzi mi o ten z alarmujaca liczba. Niestety, sama widzisz - nie jestesmy w stanie podac nic, co by bylo w jakikolwiek sposob nie wyciagniete z powietrza. W sumie i tak jakiekolwiek dane, te o ogolnej liczbie, tez beda brane z kosmosu. Dobra, whatever. podajlape.pl podaje, nie powolujac sie na nic, ze szacunkowo w PL jest 6mln psow. Wortal rottweilerowy z kolei pisze juz o 9mln. Mozemy napisac, ze szacunkowo w Polsce jest miedzy 6 a 9mln psow...
-
[quote name='ARKA']A kto Ci taka liczbe poda, kto to ma wiedziec?? Na jakiej podstawie, jak ma to sie policzyc?[/quote]To nie mozna bylo tak od razu, zamiast kazac mi ganiac za jakimis raportami, a pozniej mnie ochrzaniac, ze wzialem to, co mi najbardziej przypominalo szukane dane? Dobra, czyli zmiana koncepcji - wywalamy kawalek o bezdomnych.