Jump to content
Dogomania

shin

Members
  • Posts

    1204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shin

  1. [quote name='CHI']Shin niedokładnie doczytałeś ;-) w/w pijak jest codziennie kilka razy w Twoim mieszkaniu i Wam ubliża... I na nikogo nie możesz liczyć... I nie wiesz co będzie dalej...[/quote]Nie w moim mieszkaniu [bo kto go wpuscil? przez sciane przeniknal? :evil_lol:], a na klatce i bluzga pod drzwiami ;) Przecie te ONy nie lataly po posesji amstaffow, tylko po swojej, nie? :eviltong: Jak psy az tak pyszczyly, to facet mogl wzywac policje, straz gminna, czy co tam u nich jest. Zaklocanie spokoju w ciagu dnia tez jest karalne, wbrew pozorom. [quote]Co do siekiery i psów wiem przegiełam - trochę celowo..:razz: No bo w tym przypadku dla tych owczarków, to czy facet od ast by je zarąbał siekierą, czy też trzymał "psy niezgodnie z ich przeznaczeniem i dodatkowo ich nie zabezpieczył" i stało się to co się stało - raczej nie robi różnicy...[/quote]Ale to tez nie robi roznicy, czy ktos jakas dziewoje tylko zabil, czy zgwalcil i zabil, czy zgwalcil, torturowal i zabil - tak samo martwa, wiec co za roznica... [quote]Tylko nikt by nie postulował o "uśpienie" siekier, ani zakaz ich produkcji...[/quote]Ale przez pewien czas byl problem, poki sie Sad Najwyzszy nie wypowiedzial [a tez ile klotni o to bylo], czy kij bejsbolowy jest bronia czy nia nie jest, czyli czy powinny wszystkie 'niezarejestrowane' kije zostac 'uspione' przez policje, czy nie - a w koncu tez przeznaczeniem ich nie bylo tluczenie ludzi po lbach, a odbijanie pilki, tak samo jak siekiera jest od rabania drewna, a nie zabijania, samochod od jezdzenia, a nie rozjezdzania pieszych. [quote]Tu psy zadziałały jak siekiera w rękach wariata...Ale nikt nie ma pretensji do siekiery a do ttb w/w pretensje są - to znaczy co ttb ma myśleć za człowieka?[/quote]Narzedzie morderstwa zwykle jednak jest odbieranie mordercy [i chyba 'utylizowane'?], a ze w Polsce prawo jest dziwne, to juz inna sprawa...
  2. [quote name='CHI'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/4214.html"]M@d[/URL] – z ręką na sercu i pod słowem honoru uśpisz w takiej sytuacji SWOJEGO psa?[/quote]Ja nie M@d, ale odpowiem za siebie - tak. Nie oddalbym go nikomu, bo nie zaufalbym, ze ktos by tak duzego i silnego psa potrafil doprowadzic do porzadku, skoro ja - majac go od szczeniaka - nie bylem w stanie, a ja sie najwyrazniej w takim wypadku na wlasciciela nie nadaje, skoro dalem mu mozliwosc ucieczki przez zle zabezpieczone ogrodzenie. [quote]Ttb miały i mają skłonności do walki – nie mordowania – we krwi i w sprzyjających warunkach (czyli z głupoty nieodpowiedzialnych lub celowości głupich ludzi) mogą się one odezwać. [/quote]No wlasnie, sama piszesz: do walki - nie do mordowania. [quote]Tak jak obcy pijak ubliżający Ci przed sklepem (nawet kilka razy w tygodniu), a obcy pijak z sąsiedniego mieszkania, który ubliża Tobie i Twojej rodzinie kilka razy dziennie (i to w Twoim własnym mieszkaniu) to też inna bajka… Czy tego drugiego nie pogoniłbyś? A może nawet chciałbyś zabić? Po którym razie? Tak z ręką na sercu???[/quote]Pogonic, miec chec zabicia, zyczyc, zeby sobie pijus spadl ze schodow i zlamal kark, a zepchnac go z tych schodow to rozne rzeczy. [quote]To taka sama sytuacja („stosując łopatologię”;-) ) jakbyś położył siekierę na stole i ona Ci spada na nogę… I masz ranę -jak się udało… A jak nie to nie masz palców… I co pretensje do siekiery, że za ostra, że spadła, jak leżała na stole? A co ona tam robiła? Kto ja tam położył? I co będziesz postulować i walczyć o zakaz produkcji siekier przynajmniej w Polsce, a może i na świecie?[/quote]No to ja sie przyczepie :eviltong: Z ta siekiera to niezupelnie tak. Ta sama sytuacja by byla, jakby M@d nie polozyl tej siekiery na stole, a wzial ja do reki i zarznal pierwszego z brzegu przechodnia :eviltong: Twoje porownanie jest o tyle malo sensowne wg mnie, ze przedmiot martwy sam z siebie nie zadziala, a pies jest stworem zywym i jesli nie jest wychowany i/lub zabezpieczony, to pozniej mamy takie sytuacje. Nie mowiac o tym, ze w tym przykladzie kladacy siekiere na stole szkodzi sobie sam, a nie osobie trzeciej. Rodzina hipotetycznie zarznietego przez M@da pijaka [ale mi krwiozerczy wyszedles :evil_lol: mam nadzieje, ze sie nie obrazisz? :oops:] mialaby prawo domagac sie od niego zadoscuczynienia, a po odsiadce - zakazu posiadania siekier. Hm. Zakaz posiadania siekier. Kurcze, nie moglas broni palnej w przykladzie uzyc? :eviltong:
  3. [quote name='Charly']a ja nie rozumiem, czemu wątek założony przez Rybkę został zamknięty, bo podobno zbyt oftopowy się zrobił, natomiast ten wątek, dawno zakocony nadal sobie "bezkarnie" kwitnie....[/quote]Moze nikt go nie zglosil do moderacji ;) A serio - brzydze sie, ze w tym zamknietym watku prosilem o wyrozumialosc dla Emira, zeby ludzie nie wyjezdzali z 'sugestywnymi' textami itp, zeby poczekali na oficjalne stanowisko - a tu Emir robi dokladnie to samo co tam inni, a ustosunkowania sie do sprawy nie bylo, tak nie ma.
  4. [quote name='Dorisben']Nasz slodki Chiuchiauwa jest necale 9% mniej agresywny od bulowatych ale kto by tam biegl do TV czy do gazety poinformowac, ze taki maluch go pogryzl...[/quote]Miedzy 'pogryzl' a 'zagryzl' jest roznica. IMO kazdy agresor powinien byc uspiony albo zabezpieczony i wychowywany. Te nie byly, i jak znam zycie - nie beda. [quote]Mam bulka z adopcji, dwa lata. Nie lubil dzieci a teraz kazde go smra w metrze, autobusie, tramwaju.[/quote]To milo. Nie lubil w sensie odsuwal sie, czy nie lubil w sensie mial chec mordu w oczach, jak widzial dziecko, i wsciekle sie na nie rzucal? Bo to tez roznica - w tym drugim przypadku nawet jakby teraz na widok dzieci sie cieszyl to bym do kontaktu nie dopuscil. [quote]Nie rozgrzeszam tamtych psow ale blagam, nie robcie z nich potworow.[/quote]Ok. Biedne amstafcie, te owczarki same im sie wepchnely do gardel i same zaciskaly im szczeki... biedulki, o co ci zli ludzie je oskarzaja... [quote]Ale dopiero pocztawszy o bullach i posiadanie jednego pomogly mi zrozumiec, ze tamten pies mimo iz byl od 3 tyg zycia u nas, nie pozwalal na grzebanie w misce i moje dziecko zawsze podgryzal...[/quote]Nie umieliscie wychowac psa, wasz problem. Dlatego, ze mieliscie innego teriera niz TTB i nie potrafiliscie go wychowac odpowiednio, to psy zagryzajace inne maja byc aniolami? Bo ja tak to rozumiem... ale moze to wina trzeciego dnia goraczki. [quote]To sa przyjaciele, jak owczarek, york i inne. Po prostu jest troche silniejszy...[/quote]Z tym sie zgodze - TTB to pies jak kazdy inny i obowiazuja go te same zasady co inne psy. Jak zagryzie tak jak w tym artykule, to powinien isc pod igle, bo wlasciciel sobie nie radzi najwyrazniej.
  5. [quote name='Vectra']stróż , prawdziwy stróż , to nie drze ryja na latające listki , tym bardziej na spokojnie przechodzących ludzi ... [/quote]Moge sie pochwalic, ze moj jest prawdziwym strozem? :loveu: Sorka, musialem :oops: [quote]Np obok mnie mieszka moskiewski stróż i moja CAO , z drugiej strony mieszka ON i onomix - zgadnijcie kto ujada , a kto nie ? :diabloti: [/quote]Ja mam z jednej strony ONa i yorka, kawalek dalej foxteriera, a po drugiej stronie ulicy wyzla i boksera - tez pozgadujcie, z ktorej strony mamy symfonie na dwa glosy? Dla ulatwienia dodam, ze teriery z przyleglymi owcowypasaczami w tym nie uczestnicza :diabloti: [quote]Teraz pokaż mi psa który urąga i się rzuca psa który na to spokojnie patrzy , opuszcza łebek i idzie ... mam na myśli psa nie dupka - psy które są luzem , dzieli je np krata i np krata znika [/quote]Nie do konca rozumiem - chodzi ci o przyklad psa, ktory spokojnie znosi x czasu jazgotanie na niego, a w momencie kiedy ma okazje zaatakowac - i tak olewa? No to moj. Mamy tu takiego samowyprowadzajacego sie szczylka malego - mimo obecnej gigantycznej roznicy w rozmiarach pan i wladca mi psa traktuje psia wersja prostytutek i mowi co mysli o jego matce :evil_lol: a moj patrzy na niego na zasadzie 'o, krewetka na mnie szczeka'. Tak, moj pies to ciapa, ale wg standardow, jakie przy TTB niektorzy stosuja, to jedno 'a' powinno wyleciec z tego slowa, nie? :eviltong: [quote]Żeby nie było , nie pochwalam agresji , dlatego dmucham i chucham by moje psy nigdy nie zostały zaatakowane i nie musiały się bronić[/quote]Nikt z nas nie pochwala i nikt nie chce, zeby jego psy zostaly zaatakowane - ale cholera, zgodze sie z ayshe, ze nikt - ani pies, ani czlowiek - nie ma prawa mi sie wbic na posesje i zarznac mi psa, bo brama byla otwarta, czy przeskoczyl ogrodzenie, czy cokolwiek. I ze jeszcze to jest moja wina! Na takiej zasadzie to rozwale sasiadowi samochod - no przeciez mogl go w garazu trzymac, a nie na podjezdzie. Jego wina. Podwojna wina, bo nawet bramy nie zamknal :evil_lol: [SIZE=1]Btw, to miedzy innymi ja bylem za uspieniem Lobo - ale nie z powodu 'agresji', tylko bardzo niejasnej historii czemu wlasciciele go chcieli wczesniej oddac i tego, ze ma 'plame w papierach' i trudniej bedzie mu znalezc dom, przez co moglby gnic latami w schronie, a uspienie bylo od tego ucieczka - zwlaszcza, ze chciano go uspic, wiec nie byloby z tym problemow.[/SIZE]
  6. [quote name='bonsai_88']Ja tam się cały czas kłócę z rodziną, że mam niewychowanego psa :diabloti:... szkoda tylko, że to ja narzekam, a oni bronią :evil_lol:...[/quote]Ale to norma. Babcia tez nie pojmuje, ze to, ze pies jak goscie sa robi sie anioleczek [bo to model wystawowy - patrzycie na mnie? Nie? A teraz? Ooooo, patrzycie na mnie :loveu::loveu::loveu:], to pic na wode i fotomontaz, bo w codziennym 'uzytkowaniu' to poruszajacy sie biegiem diabel wcielony, ktory uwielbia ludziom deptac gole stopy i [ostatnio ulubiona zabawa w poblizu mojej matki] lapac pilke na sznurku - za koniec sznurka i samobiczowanie odwalac - oczywiscie sznurek + slina = rozpedzony pocisk z twardej gumy, niewatpliwie walacy w udo :evil_lol:
  7. Wg mojej babci moj pies to istny geniusz, bo umie przybic piatke i aportuje, a kosc sobie daje z paszczy wyjac, łoboziu! :roll:
  8. Dzis byl pierwszy prawdziwy spacer od miesiaca. Wreszcie wyszlismy poza ogrod - pies radosny i gotowy na zwiedzanie, a ja zestrachany lekko - slisko jeszcze, bo nie wszedzie gleba wyschla, pies 45kg i ma pare jak diabli, od miesiaca nie biegal ani nie wychodzil nigdzie poza drzwi-podjazd-trawka albo drzwi-podjazd-samochod-vet, energia go rozpierala, a sadzac po stopniu usluchania w domu, to moglem wrocic do domu sam, sam z kawalkiem peknietej smyczy, sam z obroza, sam-bez-reki :evil_lol: i w ogole mialem nienajciekawsze wizje. Ale o dziwo pies szedl caly czas na luznej smyczy, do psow nie startowal [chociaz troche zesztywnial, jak zobaczyl samowyprowadzajacego sie owczarka], ludzmi byl zainteresowany tylko przelotnie, zadne samochody nie robily na nim wrazenia - ok, komendy typu 'rownaj' mial gleboko pod ogonem, ale jednak paskud przebrzydly byl grzeczny! :loveu::loveu::loveu: I gdzie tu chamstwo? Ano bylismy juz doslownie minuta drogi od domu, mija nas pare samochodow, nagle zaczynam miec niefajne wrazenie, ze za plecami mi woz jakis zwalnia, katem oka widze opuszczana szybe... a zza szyby wylatuje rozszczekany bokserowaty pysk :angryy: No ja pier..., pomijajac juz mojego wlasnego psa, ktorego nagly atak 'szczekajacego samochodu' dosc mocno zdziwil i lekko przestraszyl, to co za bezmyslny tepak otwiera swojemu psu szybe na tyle, zeby sie mogl wychylic?! :angryy::angryy:
  9. shin

    Barf

    [quote name='bonsai_88'][B]Shin[/B] a może to kwestia skąd jest mięso? Masz jakieś źródło czystego chemicznie mięsa [czyli np. kury wolno biegające, a nie z chowu klatkowego]?[/quote]Nie. Musze wierzyc opakowaniu... Ale jesli to pomoze, to raczej jest to 'czyste' mieso - sam jestem tak na chemie wyczulony, ze zezarcie parowki u mnie konczy sie polowa dnia wycieta z zyciorysu - migrena. Ok, swinskich nozek nie mialem odwagi sprobowac, ale jedzenie kurczakow nie konczylo sie slepota :eviltong: [quote name='rrojka']Może metoda małych kroczków sprawdzi się w przypadku twojego psa, shin? Podstawą niech zostanie sucha karma , której porcje stopniowo zmniejszaj zastępując ją żarełkiem barfowym. Niech przewód pokarmowy psa stopniowo się przyzwyczai do odmiennej diety. Najwidoczniej masz psiaka z wrażliwym układem pokarmowym - podobnie jak u ludzi: jedni mogą zjeść wszystko i w kazdej ilości, inni muszą ograniczać zarówno ilość jak i jakość jedzenia. Spróbuj, może przyniesie to dobry efekt.[/quote]Ano ma wrazliwe flaki, nawet wet to potwierdzil. Ale z drugiej strony to moj pies jest extraspecyficzny - jak zmieniam karme [sucha-sucha], to absolutnie wlasnie nie moge stosowac wlasnie takiego mieszania jak zalecaja, bo... luzne kupska wtedy sie nie koncza. Trzeba u niego metode szokowa i wtedy moooooze z miesiac-dwa, gora trzy bedzie robil ladne... poki sie nie przyzwyczai.
  10. shin

    Barf

    Ehhh... a u nas barfowanie niestety na dzien dzisiejszy nie zdaje egzaminu - podroby sa be w jakiejkolwiek postaci poza smazona, warzywka sa be... jedyne co, to miesko+kosci, ale przeciez nie samym mieskiem z koscmi pies zyje... nie mowiac o tym, ze zapachy spod ogona sa... specyficzne :mad: No i ofc pies ma gazy. Jak diabli. Jednego dnia zje kurczaka i jest ok, innego zje kurczaka i jest mega lizanie wszystkiego co sie da, rzyganie, twardy brzuch, gazy gora i dolem, piszczenie, ogolna masakra... help? Chwilowo jest na suchej karmie [co w sumie pomoglo - w miare. Gazy sa zdecydowanie rzadziej, ale za to luzna kupa wrocila], ale nie chce go pasc cholera wie czym. No i z barfa rezygnowac nie chce, bo na suchym blyskawicznie ma syf w pysku, a po barfie sliczniutkie, bialutkie zebiszcza, zapachu z paszczy niet.
  11. Bede udawac, ze nie bylo pytania dlaczego tylko ty masz brac odpowiedzialnosc za wlasnego psa. Zaloze, ze co innego mialas na mysli, a zle to wyrazilas. A czemu powinnas to wziac na siebie? Bo nie masz dowodow, ze twoja suka nie zaczela i, tak jak pisze pani Zofia - dla swietego spokoju. Zaplacisz, to obedzie sie bez mandatu i ew. dalszych problemow. Przy okazji - jeszcze raz przeczytalem twoje posty i zauwazylem, ze ludzie sie z suka draznia przez plot - moze ogrodzenie zabudowane, bo po co psa nakrecac?
  12. Wg. prawa masz miec tak zabezpieczona posesje, zeby pies nie mial jak wyjsc - najwyrazniej nie mialas. Skobel nie jest zadnym zabezpieczeniem przy inteligentnym psie - wiem po swoich. Tak jak dziewczyny sugeruja - furtka na klucz albo na domofon. ZWLASZCZA, jezeli masz podejrzenia, ze mogl otworzyc furtke ktos obcy - no bo sorry, miec furtke na skobel w momencie, gdy moze sobie ja otworzyc pierwszy lepszy Franio z ulicy to juz proszenie sie o klopoty. IMO powinnas pogadac z tamtym gosciem, ze nie wiadomo ktora psina zaczela, ze obie sie walesaly itd, zebyscie koszty leczenia wzieli po polowie, ale jak nie da rady, to ja bym na twoim miejscu bral calosc. Mandatem jak najbardziej ma prawo cie postraszyc i jesli sie wkurzy, to owszem ten mandat [chyba 250zl] dostaniesz. Btw, tak z okazji psow uciekajacych z posesji i wdajacych sie w bojki z innymi, to jesli nie uwazasz tego incydentu za wielki problem - poszukaj watku o dwoch 'astach', ktore sobie samowolnie opuscily posesje i zezarly trzy ONki. Chcesz, zeby twoj pies tez tak zrobil?
  13. [quote name='Vectra']Wiem , że żaden pies nie ma prawa wejść na inną posesję , ale trzeba być przezornym ..... zamykać ... gdyby posesje z ONkami były zamknięte , nie doszło by do tragedii. Gdyby był nadzór nad posiadaniem TTB i ras z potencjałem ... również nie doszło by do tego ...[/quote]Jak juz pisalem - rownie dobrze w okolicach plotu moglo stac cos, po czym psy dalyby rade wejsc. Haszczaki i akity na przyklad sa znane z wielkiego poszanowania do samochodow - uzywaja jako drabinek :evil_lol: [quote]Ale widze łatwiej zwalić winę na psy , a raczej rasę .. niż zapobiegać ...kolejny raz , niektórzy nie widzą winy tam gdzie ona na serio jest .... [/quote]Jest wina - wlasciciela ASTowatych. No ale sorry - ja lubie TTB, ale nikt mi nie powie, ze jesli moj pies bedzie jazgotal przy furtce, to jakis inny pies ma prawo sie wkurzyc, wpasc i go zagryzc. [quote]Gdyby sprawcami zajścia były inne psy , zupełnie inaczej większość by tu się uzewnętrzniało ... już było tak nie raz[/quote]Niestety... jakby to pudelki byly, to pewnie zaraz ktos by sie niezle obsmial, ze hahaha, pudle zagryzly ONy, jaaaakie to zabawne. A yorki? Wow. A tak w ogole, to wara kazdemu - doroslemu, psu, dziecku, ktore wlezie na moja posesje. Moja posesja, niech sobie bedzie nawet linka glupia oznaczona - jest moja i zakaz wejscia.
  14. [quote name='CHI']pies powinen być "dobrem luksusowym"...[/quote]Jak najbardziej. Jednak nie zgodze sie, ze zeby 'pokazac kto jest szefem' to trzeba 'podwladnego' zarznac. Czy TTB maja wbudowane olanie totalne CSow? Bo tak jak wy nie wierzycie w moje niejazgotliwe ONy, tak ja nie wierze w zagryzanego psa, ktory nawet nie pisnie :eviltong: DorkaWD - skoro i tak sie bawimy w domysly, to moze w okolicy ogrodzenia stal samochod/kontener na smieci/cokolwiek, co mozna wykorzystac do przeskoczenia ogrodzenia? Vectra - nie musimy sie zamieniac. Nawet teraz slysze dzikie ujadanie za oknem... tylko ze nie ONki, ale boksera, wyzla i sznaucera. Sznaucer rekordzista - cztery ulice dalej mieszka. Wiem, bo jak wylecial na nas kiedys z chalupy, to prawie trupem padlem, jak huknal :evil_lol:
  15. [quote name='Bzikowa']Można poszukać jakiegoś naprawdę odpowiedzialnego właściciela, który ma doświadczenie z TTB ale to raczej trudne zadanie :roll:[/quote]I znowu jakis bezproblemowy pies o normalnej psychice zostanie w schronie, bo tu wlasnie biedne, zle osadzone pieski placza za wlascicielem... :shake:
  16. [quote name='Vectra']Shin , pokaż mi ONka , uwiązanego ONka który się nie wydziera :D Pokaż mi ONka na zamkniętej posesji , który się drze japy .....[/quote]A ło, looknij no przez moje okno na sasiednia posesje, to zobaczysz :eviltong: Sucz uwiazana nie jest, ale jest na zamknietej posesji - wystarczy? :eviltong:
  17. Ludzie, ale wy nie zauwazacie drobnego szczegolu. Ja rozumiem, ze niektorzy z was maja agresory, ale czy wasze psy sa niezabezpieczone? Pozwalacie, zeby sobie gryzly/zagryzaly kogo chca, kiedy chca i jak chca? No wlasnie. Niech sobie beda agresywne, niech tocza piane i robia pod siebie z wscieklosci na widok innego psa, ale niech [B]beda pod kontrola[/B]. Tak, te psy nie sa temu winne, ze maja spaczona psychike i pseudowlasciciela, ale co? Maja przez to gnic w schronie, albo zajac miejsce na DT/DS jakiemus psu o wiele bardziej adopcyjnemu, zeby ich bron boze nie usypiac? A moze zostawic je tam, gdzie sa, gdzie amstaffy i amstaffoidalne sa uzywane do pilnowania posesji, wiec wlasciciel dobrze wie, jakie psy maja potrzeby itp? [B]CHI[/B] - tez bym prosil o wyjasnienie, o co ci chodzilo w tym fragmencie. Skad info, ze owczarki pyskowaly? Bo to owczarki? No to TTB sa superagresywne i usypiac je - taki sam stereotyp jak kazdy inny.
  18. [quote name='evl']widzę [B]shin[/B], że przeprowadzasz jednoosobową krucjatę :evil_lol: ale w sumie dobrze gadasz. powinno być tak - masz psa niehodowlanego - albo go wycinasz albo ew. płacisz za przywilej posiadania niewyciętego psa i już. od razu zmniejszyłaby się ilość "jednych miotów dla zdrowia suczki" albo "bo piesek to sobie musi poużywać" :roll:[/quote]No a co, mam na forum dwa ulubione tematy: kastracja wszystkiego jak leci, i 'podatek' od posiadania psa i jak tylko wyczaje gdzies taki watek, to od razu sie laduje :evil_lol: I serio, nie przeszkadza mi dodatkowe x zl rocznie, bo to, czy moj pies bedzie kastrowany, to juz ode mnie zalezy - tak powazna ingerencja nie powinna byc narzucana z gory, jesli pies ma opiekuna.
  19. [quote name='haliza']Przymusowa sterylizacja (dotyczyć to powinno zarówno wielorasowców jak i hodowlanych)[/quote]Ostrzejsze prawo - tak, masowe wycinanie organow zdrowym zwierzetom - nie. Pomijam aspekt psa hodowlanego-wycietego, bo to troche sie kupy nie trzyma. Kastracja nie jest taka super, jak sie niektorym wydaje. Ma skutki uboczne, o ktorych nie ma info ani na ulotkach, ani u veta. Oczipowac psy i narzucic podatek od hodowlanych [=zdolnych do rozrodu] ok, ale nie bedzie moj pies potencjalnie schodzil na raka dlatego, ze ktos jest idiota i dopuszcza swojego bezpapierowca.
  20. Nie jestem szkoleniowcem, ale przepychanie sie przed czlowiekiem w drzwiach to zaden objaw dominacji. Mozna to miedzy bajki wsadzic, mimo, iz niektorzy szkoleniowcy dalej tak twierdza. Lezenie przy schodach, przechodzenie przez drzwi, ciagniecie na smyczy to nie objawy dominacji, a tego ze, w kolejnosci: pies ma na widoku ludzi, wiec nie boi sie, ze zostanie sam, pies chce wyjsc szybko, bo spacer jest fajny, pies chce gdzies dojsc, a zostal nauczony, ze jak pociagnie, to osiagnie cel. Domaganie sie stalej uwagi - czy jesli maly dzieciak placze, albo cos rozwala, zeby na niego zwrocic uwage, to jest to oznaka dominacji wobec rodzicow, czy kompleksu Joli R.? :eviltong: Takiego psa najlepiej ignorowac - sam przestanie. Jak pakuje morde nam na kolana, kiedy nie mamy na to ochoty najlepiej go po prostu zignorowac - przestanie osiagac cel, przestanie byc nagradzany za zle zachowanie [jestem upierdliwy, przeszkadzam im, to mnie zaczynaja glaskac - nastepnym razem bede jeszcze bardziej upierdliwy!], to nie bedzie mu sie oplacalo tego robic. Jesli pies byl bity przez kogos, to normalne jest, ze bedzie sie takich ludzi bal, i prawdopodobnie reagowal agresywnie. Trzeba go powoli oduczac tej agresji i przyzwyczajac, ze facet to nie zlo wcielone - agresja lekowa to tez zaden objaw dominacji. Btw, piszesz o normalnym szkoleniu - normalne, czyli tradycyjne, czyli ze sa kary, zamiast naprowadzania smakami/zabawkami i nagrod? W Airisie na pewno byla mozliwosc lekcji indywidualnych, ale nie wiem, czy mozna psa 'wyslac' samego na szkolenie - wg mnie takie szkolenie i tak jest bez sensu. Pies nabiera zaufania do trenera i z nim uczy sie wspolpracy, z nim sie wiaze, a wlasciciel jest takim samym elementem tla, jak byl przed szkoleniem.
  21. [quote name='znikam']uwaga na gorąco - zmieniłabym giełdy samochodowe na giełdy po prostu, bo w Polsce istnieje instytucja giełdy zwierząt... :shake:[/quote]Nie wiem jak w innych miastach, ale w Szczecinie po wprowadzeniu zakazu takich tworow to sie straszna chryja zrobila, bo w sumie tam najwiecej nie-calkiem-domnych zwierzat znajdowalo domy, z tego co czytalem. Ale mozna zmienic.
  22. W Airisie maja lekkie ciagoty do TD [nie w tym bardziej brutalnym sensie, tylko zeby pies nie przechodzil pierwszy przez drzwi, itp], ale z psami i ludzmi pani szkoleniowiec sobie daje rade. Tlumaczy tak, zeby czlowiek sie 'wczul' w role psa, np. jesli chodzi o glaskanie po glowie. Z tego co wiem, jest mozliwosc zajec indywidualnych, co jest dobrym rozwiazaniem poczatkowym dla psow lekliwych czy agresywnych.
  23. [quote name='Bzikowa']są wielce oburzeni, że ktoś w ich obecności wziął kupę przez woreczek do ręki. Skandal. W biały dzień![/quote]Tak nagle mi przyszlo do glowy, moze wyszkolimy i zatrudnimy do sprzatania jakis specjalny oddzial ninja? Beda ciemna noca sprzatac, dodatkowo wtapiajac sie w tlo [i nie tylko :evil_lol:] - nikogo to nie bedzie razic! :multi:
  24. Mozesz tez sprobowac tu: [URL="http://www.airis-bis.com/"]Szko�a dla ps�w AIRIS-BIS[/URL]
  25. [quote name='M@d']Jak mieszkałem w centrum, to opracowałem taktykę opracji zbierania kup z zaminowanych trawników :diabloti: Otóż zamiast lawirować po polu minowym opracowałem teoriię bilansu kup na trawniku i zacząłem zbierać pierwszą lepszą najbliższą, podobnej wielkości, możliwą do zebrania bez schodzenia z chodnika :eviltong: W końcu co za różnica którą kupę sprzątnę? :lol:[/quote]Ja na psiej laczce czasem tak robie - jak nie moge znalezc 'naszej' kupy :evil_lol: [quote]Podobnie z rzadkimi kupami - albo zbieram razem z ziemią, albo biorę inną kupę ... :razz:[/quote]A tu zeby brac inna, to nie pomyslalem. Ja zbieram ile sie da zlapac, a reszte - jesli jest jak, to przysypuje ziemia. [quote]A jak już tak rozszerzamy temat, to odkad wyprowadziłęm się na obrzeża koło lasu, to wkurza mnie : 1) młodzież przyjeżdżająca na sex do lasu. Zostawiają wtedy zwykle "zestaw": kilka opakpowań po piciu/żarciu, zużyte prezerwatywy, sterta zuzytych husteczek higienicznych itd. Spora radocha, jak pies to chwyci taką używaną gumę, albo husteczkę do pyska i trzeba mu ją zabrać...[/quote]Juz na innym watku opisywalem radoche wygrzebywania zuzytej prezerwatywy psu z gardla. Miodzio :angryy:[quote]A jeszcze fajniej, jak po powrocie niespodziewanie poliże po twarzy ... [/quote] .......... rispekt, stary.
×
×
  • Create New...