Jump to content
Dogomania

shin

Members
  • Posts

    1204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shin

  1. [quote name='Cockermaniaczka']Kurczaka;) Na klikera brak juz funduszy:cool1:[/quote] Kurczaka nie czytalem, ale jesli potrafisz sie klikerem obchodzic, to odpusc ta druga. Ksiazka glownie wlasnie uczy klikania, a film w mojej opinii sredni, wyglada troche jak krecony we wczesnych latach '90, zreszta na youtubie mozna go sobie obejrzec w kawalkach calkiem za darmo :evil_lol:
  2. [quote name='reksio7']weźmy pod uwagę wielkość psa. Ja małą suczkę wielkości pinczera ale nie wchodzę z nią wszędzie, tylko do znajomych sklepów, typu sklep zoologiczny lub tam gdzie znają mnie i moją Żabkę doskonalę i nie robią problemów.[/quote] Skoro o zoologach mowa - dla mnie to smieszne, ze nie mozna z psem wejsc na teren centrum handlowego, na terenie ktorego znajduje sie zoolog. Nie mowie o wejsciu na hale hipermarketu, tylko normalnie drzwi-zoolog-drzwi. Nie, to musze zostawic psa przed wejsciem, isc do zoologa, poprosic o taki i siaki kaganiec, dac dokument tozsamosci czy cokolwiek innego w zastaw, leciec do psa, przymierzyc, zapychac z powrotem do zoologa, poprosic o wiekszy/mniejszy, i tak dalej :roll: [quote]Ludzi z Yorkiem widzę wszędzie, począwszy od spożywczaków, a skończywszy na hipermarketach. Ludzie noszą je na rękach i nawet czasem nie widać, że wchodzi z psem do sklepu bo to takie maleństwo.[/quote]Zeby malenstwo tylko nie wypadalo paniusi co jakis czas z torebki z jazgotem, bo ktos smial podejsc za blisko... :roll: [quote name='zofia&sasza']A propos alergików... Prosiłabym uprzejmie, aby do sklepów, komunikacji miejskiej itp. miejsc zechcieli nie wchodzić ludzie: -piorący ubrania w proszkach Pollena, [/quote]Podpisuje sie lapami swoimi i calego zwierzynca, ociec prac, ale z dala ode mnie :mad:
  3. [quote name='rekus']a o KW ktos ze znawców słyszal?[/quote]A o tym, ze posokowiec bawarski nie jest ani rasa polska, ani nieuznawana przez FCI to znawca slyszal?
  4. [quote name='bonsai_88'][B]Shin[/B] no fakt, 8 czy 14 to już jest głupota... ale 2-3 może się zdarzyć przypadkiem... u mnie zarówno ja jak i mój brat jesteśmy bo środki zawiodły :evil_lol:[/quote]I wyroslas na porzadnego czlowieka :eviltong: Mi nie chodzilo o to, jak rodzina jest w stanie dzieciaki odchowac, nawet jesli musza zaciskac pasa. Mialem na mysli sytuacje - ojciec nie pracuje, matka nie pracuje, i jedyne ich zajecie to gapienie sie w tv, robienie dzieci, i wystawianie lapy do panstwa, bo [B]oni maja dzieci, im sie nalezy [/B]:roll: Jak maja srodki i warunki do utrzymania takiej gromadki, to niech sobie nawet wlasna druzyne pilkarska wyprodukuja, nic mi do tego. Ale wara od panstwowej kasy.
  5. [quote name='AdaK']Mnie serce ściska widząc takiego małego krótkowłosego pieska stojącego przed sklepem i dygoczącego z zimna. Teraz są bardzo modne u mnie kubraki dla psów, to tak ciężko załatwić go psiuńkowi?[/quote]Mnie raczej zastanawia sens brania psa na zakupy... a juz pies pod hipermarketem to dla mnie sie kwalifikuje do strzelenia wlascicielowi ceglowka w leb. Dziecko przed np. Castorama tez by zostawil uwiazane do slupa, bo tam dzieci tylko pod opieka doroslych, albo zakaz wstepu do x wysokosci? [quote][B]kendo-lee[/B] po co wywalałaś ze sklepu tą panią? A jeśli była niewidoma, piesek ułożony, a ona potrzebowała jego wsparcia? Hę? Ludzie niewidomi z psami przewodnikami mają prze**ane na całej linii. Bo skoro każdego z dużym pieskiem trzeba wywalać ze sklepu, no to wiecie...[/quote]Amstaffy rzadko bywaja psami asystujacymi, poza tym pies asystujacy jest odpowiednio oznaczony [najczesciej kamizelka z napisem w stylu 'nie glaskac, jestem w pracy' czy cos], a jak ktos jest burakiem i nie da niewidomym do pomocy pracownika sklepu [jak Carrefour niedawno], to juz inna bajka. Takie sprawy sa naglasniane i pietnowane w mediach. [SIZE=1]A posty skacza jak szalone, nie patrzac na pore dnia czy nocy[/SIZE]
  6. [quote name='an1a']Ja niestety jakoś nie wyobrażam sobie wchodzenia wszystkich, hurtem z psami do sklepu :roll:[/quote] No, tak kilka osob pakujacych sie do 'kontenerka' naraz by moglo sie niefajnie skonczyc. W ogole jak dla mnie temat chodzenia z psem do spozywczaka jest zamkniety - kendo-lee zamiescila rozporzadzenie i opinie sanepidu, ze do samoobslugowych sklepow spozywczych pies nie moze wejsc, a niesamoobslugowe to zwykle male baraczki, gdzie albo mozna i tak z psem wejsc, bo sprzedawca nas zna, albo psa bedzie widac. Pomijam tu juz zupelnie moj stosunek do wychodzenia z psem na spacer zakupowy, bo moim zdaniem spacer jest dla psa, a nie dla nas, zebysmy 'przy okazji' psa odsikali. bonsai - [I]jedno[/I] dziecko mozna miec z wpadki. No nawet niech beda dwa. Ale wyobrazasz sobie miec osiem wpadek? [B]Czternascie?[/B]
  7. Y...taaak, glodnemu chleb na mysli. My nie o takich rurach, ty zboku! :evil_lol:
  8. [quote name='Jota']Jeżeli podajesz suchą karmę typu super premium nie ma potrzeby gotowania czy podawania jakichkolwiek suplementów.[/quote] Ooo, wazna uwaga. Zupelnie o tym zapomnialem. Jesli nie masz duzego pieska [a pudel miniatura raczej duzy nie jest :eviltong:] to odpadaja dodatki na stawy, wiec nie dawaj zadnych witamin ani nic takiego, bo to moze bardziej zaszkodzic niz pomoc. [quote]Myślę jednak, że marchewka lub inne warzywa od czasu do czasu jako urozmaicenie można podawać.[/quote]Jak najbardziej, zwlaszcza jako jakas nagrodke. [quote]Najlepiej porozmawiaj o tym z weterynarzem. [/quote]Lepiej chyba z wlascicielami takich suczek rozmawiac. Weterynarze sa jacy sa, niektorzy dalej zyja w sredniowieczu i uwazaja, ze suka powinna miec jeden miot... [quote]klasy super premium np. Royal, Hills, Nutra. [/quote]Zdania co do Royala i Hillsa sa mocno podzielone z okazji konserwowania tych karm konserwantami zakazanymi przy produkcji ludzkiego zarcia. Np. dogfoodanalysis.com bardzo jedzie wlasnie po nich za te konserwanty. [quote name='an1a']Mój pies po wspomnianej wyżej Acanie wyglądał nieciekawie[/quote] Moj Acane jadal od czasu do czasu i bylo dobrze... poki nie zmienili skladu ostatnio - kupilem mlodemu na sprobowanie apple&lamb, zjadl jedna miske, a ja kilka ladnych godzin spedzilem latajac z nim co chwila na dwor :roll: Dlatego probki/male woreczki karmy i probowac przed zakupem wora na pol roku :evil_lol:
  9. Zapewne masz tez, za przeproszeniem, kibel? Wiec masz rury, ktore co prawda nie wisza ci z sufitu w salonie, ale tak, w scianach masz g*wno w plynie pedzace czym predzej w strone oczyszczalni, czy czego tam :eviltong: Ludzie, powala mnie, jak wy sie do czegos potraficie przyczepic :roll:
  10. [quote name='endka']1. Ile gram dziennie suchej karmy powinien dostawać piesek Wg tabelki na opakowaniu Royala (patrząc na przypuszczalną wagę psa dorosłego czyli ok 5-6kg powinna dostawać ok 110gr dziennie) będąc w zoologicznym Pani powiedziała że wystarczy 55gr na dzień;/? [/quote] Dawaj wg dawki na opakowaniu i obserwuj pieska - jak nie zjada wszystkiego, to dawka za duza, ale jesli ladnie wciaga wszystko i rosnie [ale nie tyje] to dobrze. [quote]2.Czy suczkę można wysterylizować przed 1szą cieczką? myślałam ze 1szą musi mieć ( w artykule na str. głównej napisane , że może być przed ) więc jak to jest?[/quote]Mozna. [quote]3. Skoro mała ma 13 tyg, przestawiłam ją na 3 posiłki dziennie, je tylko suchą karmę czy powinnam dodatkowo gotować?[/quote]Jak chcesz gotowac to gotuj, chociaz wydaje mi sie to srednim pomyslem - karmy niby sa zbilansowane, wiec dajac np. 2 posilki suche i jeden domowy zaburzasz ten bilans. [quote]4. W przyszłości chciałąbym ją przestawić na trochę tańszą karmę. Pani w sklepie poleciła mi Boscha?Czy ta karma jest Ok?[/quote]Bosch niezly jest, w porzadku tez jest Brit, na przyklad. Od Royala tansza jest tez np. Acana, a jest karma bardzo dobra. Popatrz na necie na ceny, poczytaj dzial zywieniowy i zdecyduj. Przy okazji - najpierw lepiej kupic na probe male opakowanie, albo zamowic probke, bo po niektorych karmach moze byc biegunka, albo psiak w ogole nie bedzie chcial ich jesc. [quote]Z góry bardzo serdecznie dziękuje za odpowiedzi znawców tematu :oops: Pozdrawiam[/quote]No, ja tam znawca nie jestem, ja tak tylko sie po forum paletam :eviltong:
  11. [quote name='Saint']Poza tym nie zawsze rasowy=rodowodowy.[/quote]Saint, nie uwazasz, ze jednak w cudownych polskich warunkach warto propagowac akcje R=R bez gwiazdek, odnosnikow, zastrzezen i przypisow o przypadkach, ktore sie nie zgadzaja? I tak juz radosnie huczymy, ze R=R... [I]ale[/I] 'z rodowodem' nie zawsze znaczy 'z dobrej hodowli'. Nie mnozmy kolejnych 'ale' i nie mieszajmy ludziom niepotrzebnie w glowach, bo akcja sie rozmywac zaczyna... Bo ja rozumiem o co ci chodzi, wkurzaja cie fanatyczni 'raaaaah, R=R zawsze i wszedzie, R=R uber alles', ale kurcze... w Polsce jest zle. Jest diablo zle. I cos z tym zrobic trzeba, a na razie nikt niczego lepszego nie wymyslil. Jak zrobimy ulotki A4 zapisane drobnym maczkiem, a polowa takiej ulotki bedzie dyskredytowac akcje... do nikogo to nie trafi.
  12. [quote name='akodirka']eeee, juz skończyliście? szkoda, bo chciałam już napisać "fight! figh! fight!" :evil_lol:[/quote] Ales bojowa dzis :evil_lol: Nie wiesz, ze zgoda buduje, niezgoda... jest medialna? :eviltong: [quote]a wracając do tematu, czasem gdy widze przywiązanego psa to mam ochote zabrać i przetrzymać na kilka dni tego psa, by jego pańcio/pańcia sie troche pomartwili o swojego psiuńcia :evil_lol:[/quote]Obawiam sie, ze to by nie zadzialalo, a ty bys zostala z cala masa psow :shake:
  13. [quote name='kendo-lee']Dzięki:evil_lol:[/quote] Spoko. Klocic to ja sie moge, ale niesprawiedliwosci w zadna strone nie lubie :eviltong: I teraz przeprosiny dla Bamboo za moja zla interpretacje :eviltong: W kazdym razie, nie chce mi sie tego rozporzadzenia przekopywac zeby znalezc fragment o opakowaniach - jesli tam taki jest, to to juz bzdura kompletna, bo jesli pies oklaczy szczelnie zamkniete opakowanie krakersow... no serio to komus przeszkadza? Rownie dobrze moze tam byc ludzki wlos :roll: Ale jak pisalem - przepisy nie maja byc mundre, a respektowane :eviltong: Teraz juz przynajmniej wiemy, na czym stoimy i bedzie mozna tu ludzi odsylac, jak beda szukali info na ten temat. Btw, posty sa dzis jakos wybitnie skoczne, zaczyna mnie to juz ciutke wkur...zac.:mad:
  14. [quote name='Bamboo ®']Jeśli już zakaz-to dla wszystkich, skąd ta nieuzasadniona wybiórczość?:cool1: Pewnie dlatego, że to "pies-morderca" i źle mu z oczu patrzyło...[/quote] Kiepski argument, patrzac na jej avatar :eviltong:
  15. [quote name='kendo-lee']Shin mam już tą ustawę. [/quote]Dzieki, wlasnie o to mi chodzilo. [quote]"Biorąc pod uwagę konieczność wyeliminowania ryzyka,nie jest możliwe wprowadzanie psów na teren sklepu samoobsługowego,gdyż sprzedawane w nim środki spożywcze nie są zabezpieczone przed bezpośrednim dostępem psa lub np.jego sierści."[/quote]Jest to dosc glupie, bo w okresie linienia mojego psa ja na kurtce mam niewiele mniej siersci niz on, ale przepisy nie maja byc madre, a respektowane :eviltong: W kazdym razie sprawa wyjasniona - w samoobslugowych wprowadzanie psow odpada, w niesamoobslugowych tlumaczacy sie sanepidem moze nas cmoknac :eviltong: Teraz zastanawia mnie jak jest w mieszanych - czyli ze opakowane rzeczy stoja normalnie, a chleb, wedliny itp podaje sprzedawca.
  16. [quote name='akodirka']hahaha, przyganiał kocią garnkowi (tak to sie pisze?) [/quote] Nie :eviltong: Przyganial kociol :eviltong: [quote]pisze, ze ludzie nie potrafią dobrze żyć z ludzmi, a sam przyszedł i zaczął obrażać i ludzi i psy. [/quote]Cicho. Hipokryzja nie istnieje. There is no spoon. :evil_lol: [quote]Naprawde, nie wiecie jak mi brakowało bych prawie, że bójek na dogomani podczas mojej nieobecności. Stara, dobra, dgm :evil_lol: :diabloti:[/quote]Sluze pomoca, zawsze i wszedzie :evil_lol:
  17. Rur sie nie da 'zamknac' z obu stron. Kanaliza nie jest taka: ====== tylko jest to caly system rozgaleziajacych sie mniejszych lub wiekszych rur, ktore jeden koniec maja w domach, studzienkach na ulicy... A tamten temat chwilowo chyba zostal wyczerpany :eviltong:
  18. [quote name='WŁADCZYNI']Jeżeli przy wejściu nikt nie zabronił to pretensje do osób które powinny tego dopilnować. Krótka piłka - zaniedbały obowiązek.[/quote]Aaaale paaaani, ta baba to tu z mordercom wlozla! :evil_lol: [quote]Shin czekam aż Cię zjedzą za takie poglądy hihi:diabloti: nie będę sama zjadana.[/quote]Spokojnie, juz mnie nawet od Hitlera wyzywali co niektorzy, ja przyzwyczajony do tego jestem, ze moje poglady zwykle sa uznawane gdzies miedzy 'szokujace', 'potworne', a 'jestes antychrystem' :roll: Btw, gdzies juz opisywalem sytuacje, jak wlazlem z psem do apteki, panienka z okienka zaczela sie pluc, stanelo na tym, ze piesek wielkosci yorka moze wejsc, bo go wniosa, czyli nie bedzie brudzil - pani mnie bardzo ladnie obsluzyla po moim pytaniu, czy mam wyjsc z apteki i zdjac buty w takim razie :evil_lol:
  19. [quote name='LeCoyotte']Ja do piekarni i do Żabki wchodzę z psem, pies nie oblizuje półek, nie załatwia się, nie brudzi, nie zjada ludzi żywcem... więc nie widzę przeciwwskazań;)[/quote] Nie wiem, moze niektorzy maja nienormalne psy, ale mojego moge spokojnie zabrac do kogos w gosci i nie siedziec jak na szpilkach ze strachu, ze zaraz narobi, czy pozre babciny fotel :roll: Wiadomo, ze w takim sklepie wpuszczajacym zapsionych zadne wedliny, miesa, czy w ogole zarcie tego typu nie lezy na dolnych polkach, a psiarze tez nie puszczaja psa na zywiol, tylko trzymaja krotko przy nodze, toz to chyba oczywistosc. Kurcze, kiedys zaloze spozywczak i wywale wielka nalepke, ze 'dobrze wychowane psy mile widziane', albo co :evil_lol: [B]kendo-lee[/B] - dzieki, bede wdzieczny.
  20. [quote name='kendo-lee']Nie uczę się na pamięć przepisów,ale nawet gdyby tak było jak piszesz,to wyobraź sobie regał z pieczywem i właściciela z psem,który jedną rączką pakuje bułeczki do koszyczka a w drugiej trzyma smyczkę z pieseczkiem a pieseczek w tm czasie niucha i oblizuje chlebki na w/w półce.Jestem ciekawa czy byłbyś zachwycony i kupił taki chlebek?[/quote]Nie mowie, zebys napisala numer ustawy, z ktorego dnia, paragraf, artykul, numer i litere, sama nazwa ustawy mi wystarczy, przejrze ja sobie sam. Chociaz mniej wiecej podaj ta nazwe. I nie, nie kupilbym takiego chleba. Za to jesli chleb podaje sprzedawca, lub jest umieszczony odpowiednio wysoko, to nie widze problemu. Zreszta w ogole staram sie nie brac chleba z miejsc dostepnych klientom, bo wiadomo, ze jedna z druga paniusia lubia sobie pomacac, czesto nie uzywajac do tego rekawiczek jednorazowych. A panowie czesto maja paskudny zwyczaj zapominania o umyciu rak po wyjsciu z kibla.
  21. [quote name='LeCoyotte']buahahaah ile miałeś w życiu pudli? Widać, że nie masz pojęcia o tej rasie:evil_lol: a poza tym sam sobie przeczysz:evil_lol: piszesz, że pies gops powinien nie wychodzić z domu i korzystać z kuwety, a potem że psy powinny mieć jak najwięcej styczności z innymi psami:roll:[/quote]Ciiiiii, bo jeszcze mu zylka pierdzaca peknie i dopiero bedzie :eviltong:
  22. [quote name='Martens']Bo nie wiem jak nazwać wparowanie na forum i zmieszanie z błotem użytkowników i ich psów, nie racząc nawet rozeznać się o co w dyskusji chodzi.[/quote]Norma polska? [SIZE=1]Przepraszam, wieczorami zwykle mi sie sarkazm wlacza[/SIZE]
  23. [quote name='Visenna']To może zabrać też zasiłki które dostają rodziny chorych dzieci[/quote]Jesli wiedzieli o chorobie potomka i nie usuneli go - jak najbardziej. Pamietam przypadek rodziny - pierwsze dziecko z powazna choroba genetyczna. Drugie to samo. I trzecie. No przepraszam bardzo. [quote]Czy aby na pewno? Vikipedia podaje że alergikami jest 30% społeczeństwa..inne źródła podają ze alergikiem jest co 3 osoba na ziemi.[/quote]Co trzecia = 33%, czyli prawie to samo :eviltong: [quote]A bedzie ich jeszcze więcej -jeśli dobiorą się dwie osoby chore, to ich dziecko ma 60% szans na alergię - to wiecej niz połowa.[/quote]To niech sie nie rozmnazaja. Kaze im ktos? Jest przymus 'mania' dzieci? W ogole gdyby ludzie z powaznymi wadami sie nie rozmnazali, to by o wiele lepiej bylo :roll: I mowie to patrzac po sobie. Sure, zarabiaste mam zeby, kosci mam absolutnie nielamliwe, bo elastyczne jak u malego dziecka, ogolnie jestem mutantem :evil_lol: I rozmnazac sie absolutnie nie mialem i nie mam najmniejszego zamiaru, bo jestem tez kurduplem z silna tendencja do tycia i dosc spora doza agresji, wiec wykluczam sie z hodowli :evil_lol: [quote name='Visenna']Hmm...to skoroTy chcesz z psem, to moze ja zacznę chcieć przychodzić do sklepów z koniem? Bo ja kocham konie :loveu: I tak by mi było na rękę, bo czesto jedziemy w teren i choroba, latem po drodze pić sie chce, albo do toalety...A znajoma kocha świnki:) Czemuż by jej ze swinką nie pozwolić do sklepu- koń to moze za duży, ale taka świnia, no jak większy pies...[/quote]Do mojej firmy cie z koniem nie wpuszcze, bo nie wiem czy sie w drzwiach zmiesci, a lokal mamy za maly, zeby tak duze zwierze po nim chodzilo, ale swinia? Jesli jest zadbana i wychowana - zapraszam serdecznie, mi to w ogole by nie przeszkodzilo, a jeszcze bym chcial prosiaka wymiziac, jesli by bylo mozna. [quote name='WŁADCZYNI']btw odciełabym od zasiłków spory procent marginesu, jak również wszystkich którzy 'za 1000 zł pracować nie będą':roll: W jakimś stopniu irytują mnie też zasiłki dla wielodzietnych - to oni zdecydowali się na taką ilość dzieci, więc powinni być świadomi ile dzieci mogą utrzymać.[/quote]Dokladnie, nie ma warunkow, a dzieciaki produkuje i pozniej z morda do zarabiajacej na siebie czesci spoleczenstwa, ze dajcie mu kase, bo on ma dzieci, wiec JEMU SIE NALEZY. Do odstrzalu :angryy: [quote name='kendo-lee']kara od sanepidu jest wysoka:roll:[/quote] Moge zobaczyc przepis zakazujacy psom wstepu do sklepow spozywczych? Bo wiem o istnieniu tylko tego zakazu przebywania zwierzat w miejscach przygotowania jedzenia. I nie jestem zlosliwy, serio pytam :eviltong:
  24. Uh, nie rozumiem o co chodzi? Bo jak o trutki to tak, jest to okrutne, ale miedzy szczurasami a soba wybiore siebie. I jak juz pisalem - ja lubie szczury. Te domowe. Tak samo lubie psy, ale jakby mi z sedesu wylazl zdziczaly burek, to bym dwa razy sie nie zastanawial, tylko pizgnal w leb szczota klozetowa. No to niech sie lapia po dwa. I tak zanim ktos przyyyyjdzie, zabierze klatke, wstawi nowa, pojedzie, oprozni ta, zabije jej zawartosc... Mowie - nieekonomiczne i po prostu... bez sensu.
  25. ...moment. Mowisz, ze lapanie pojedynczo szczurow w klatki i usypianie ich byloby skuteczniejsze? Ze w ogole lapanie pojedynczo szczurow ma jakikolwiek sens? Noooo, zapewnic byt szczurom to juz swietnie zapewnilismy, tak dobrze, ze poradzic sobie z nimi nie mozemy :evil_lol: Raczej o cos odwrotnego teraz chodzi :evil_lol: I zapewnilismy byt nie tylko szczurom! Nie zapominaj o karaluchach, prusakach i innych przyjemnosciach :evil_lol:
×
×
  • Create New...