-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Neigh replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
No to wreszcie obejrzałam Gustawa:-) -
[quote name='gusia0106']Ale ten gnojek za to mówi do mnie młoda!!! Zero poszanowania dla starszych normalnie :shake:;) Ale nie, to nie on. Sławuś zostanie z Radarkiem :evil_lol: Dziecko ma codzienny dyżur spacerowy u Ajaksa od jutra :evil_lol:[/quote] Aga.....wiesz ze ja lubię otwarte teksty. Nawet o najtrudniejszych sprawach...Wiec tradycyjnie wprost....wiem, ze Radarowi szukamy domu. Znam Twoje zdanie na ten temat. I ok. Ale.......czy nie wydaje Ci się, ......no wiesz Radar ma Pańcia. Pańcio jest taka Bwana Kubwa, ze jeeeny. Sławek ma psa.....dla którego jest bo ja wiem - cudem świata nieskończonym. Nie boisz się, ze jak się wreszcie dom dla Radara znajdzie, to nie będzie on nigdy dość dobry zdaniem Sławka? Ze zawsze będą to jacyś "podejrzani". Pamiętam ile punktów zarobił moj Tz....jak po wizycie przedadopcyjnej u Tygrysa jednych takich powiedział: No chyba im go nie oddasz?! A ja na to spokonie.......nawet gdyby był z pluszu.
-
[quote name='mysza 1']Dzwoniłas do mnie ale akurat łapałam z Asiaf pewną suke w ciaży... oddzwaniałam ale nie odbierałaś... Co z kotem? quote] Do amputacji.... Odwiedziłam Ajaxa przy okazji - fajny gośc....ale ma mało miejsca:(. Tekst z dziś : Gusia: zakochałam się......nooo suuuper koleś, długowłosy. Cudny jest. I nie ma nowotworu!! Ma problemy z tarczycą tylko. I ma na imię Ajax Nooo i tak sobie wyobraźcie jakby ktoś "nie z branży" to podsłuchał:-)Wniosek : ale se faceta znalazła......co za imię! Jakiś wieśniak...albo go rodzice nie lubili.
-
To jest jakiś obłęd.........zamiast się nam te psy wyadtowywać, to przybywają nam nowe.
-
[quote name='irenaka'] Staram się, ale chyba jestem do niczego:-([/quote] Ciesz się, że nie mam czasu - bo bym Ci normalnie przylutowała. W końcu ten Kraków nie jest tak daleko.
-
[quote name='irenaka'] Natomiast ostrzegam przed wysyłaniem pieniędzy do Fundacji Sfora. Już pisałam na wątku, że w ubiegłym tygodniu dziewczyna z Niemiec poinformowała mnie, że na NK jest ogłoszenie w którym np. na Amora i Aresa z Niepołomic zbierane się pieniądze. Nigdy Sfora nie płaciła za te psy, zawsze rachunki były opłacane z prywatnego konta na które były zbierane pieniądze dla Krzyczek. Jedynym wyjątkiem była sytuacja, kiedy Sfora przejęła pieniądze z tego prywatnego konta i wówczas płaciła jeden rachunek. W styczniu tego roku pieniądze które pozostały z rozliczenia tego prywatnego konta, Sfora przekazała na moją prośbą na konto Fundacji Zwierzę nie jest rzeczą. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krzyczki-prosba-o-wsparcie-.[/URL][/quote] Nie powstrzymam się.......no nie dam za cholerę rady. I mimo świadomości piekła, które mogę rozpętać napiszę krótko i zwięźle "tiaaaaaa".
-
[quote name='Gamba']I oby nie postanowiło sie rozmnażać :diabloti: .[/quote] To może by tak Szanowne Gremium zorganizowało: a. łapankę b. sterylkę c. poadopcyjną:diabloti: Dobra idę spać....wali mi na łeb normalnie.Za dużo adrenaliny
-
[quote name='Nutusia']Rozumiem, że puszkę na datki?... Agusia, ja mogę u naszego Doktora postawić - nawet bez pytania :evil_lol: Napisz mi dokładnie co i jak na PW i jakoś się możemy spiknąć w stolycy:lol:[/quote] Nooo na datki "na Krzyczki"... Wiesz co? To może ja bym Gusi dla Ciebie puchę dała, cio?? Gusia w stolycy to jest jakby codziennie, a ja jak wiadomo wieśniak:-) SUPER DZIĘKI!!!
-
[quote name='rufusowa']o to samo chciałam prosić :evil_lol:[/quote] Litości nie macie. Kurde no... Rozumiecie, ze być moze mieszkam z hmm nooo wnętrzem narośli w domu???!!!!!
-
[quote name='mysza 1']A był konsultowany przez dr Bisennika? On wszystkim daje szanse....[/quote] Matko i córko........to moze by mu tego "mojego" kota pokazać???? Mysza jak myślisz??
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Neigh replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
A ja sie wczoraj podbudowałam. Serio. Po pierwsze dwoje ludzi trochę młodszych ode mnie - dwa dni ganiało po polach "moją" sukę, którą postanowili wziąć do siebie. Taki szkieletor a'la krzyczki. Zupełnie jakby stamtąd zwiała. Tropili, sedalin dawali i w ogóle. Do tego wczoraj przypadkowi ludzie zatrzymywali się, zeby stworzyć coś w rodzaju zapory - jechali tak 15 km/h na awaryjnych - ponieważ bokiem drogi zwiewała zataczając się po sedalinie suczyna. Samochody nie dawały jej zbiec na jezdnię, ludzie zganiali na bok drogi. Tyle wiązanek ile poleciało pod adresem jednego, co nas minął nie zwalniając.......Kordnon z 4 samochodów + ludzie ganiający po jezdni, żeby wymuscić na różnych debilach zwolnienie.... Policja nawet przyjechała, popatrzyła przez okno i pojechała. Nooo nie pomogła.... Serio byłam w szoku. Do tej pory lekko jestem. -
[quote name='brazowa1']Charly,gdy wrocisz,opowiedz,co on przywiozl ze soba z Krzyczek![/quote] Jeeessuuu nie:-) Mój krzyczkowy Tygrys też miał taką narośli.....ale sama zniknęła. Moze się kurde ukrywa u mnie w domu....
-
[quote name='gusia0106']Aga..........doszło to zdjęcie..... Komentarz taki jak w sms-ie. Tu bym go wpisała, ale dostanę bana;) Jedno jest pewne - sandokanem uratowałaś dziś tej suce życie.[/quote] Wiem........teraz już rozumiesz, czemu wczoraj w podkoszulku po nocy ją ganiałam.......to była kwestia godzin. Prawda jest taka, ze dzięki hojnie rozsypywanej po polach eukanubie ( o zgrozo!) w ogole żyje.
-
Najpierw się poryczałam ze szczęścia.........potem mnie adrenalina nosiła.......a teraz czuję się kosmicznie zmęczona. Uroczyście oświadczam, że po ponad miesiącu udało się mi złapać tę sukę, o której Wam kiedyś pisałam ( ze będę ja karmić krzyczkową karmą, czy się Wam podoba czy nie). Matko i córko jestem tak szcześliwa, ze nie macie pojęcia. Gusi wysłałam nawet zdjęcia telefonem. Wygląda gorzej niż Tygryś po wyrwaniu z Krzyczek. W łapaniu pomagali mi Kamila, Bronek - Kasia z Mają, i jakaś dziewczyna z Mamą i jeszcze jakiś chłopak z jakaś dziewczyną. Jechali wzdłuż drogi szpalerem, żeby pies nie wyskoczył na jezdnię po sedalinie. A to tubylcy, takich mam sąsiadów!!! Jeśli czytacie DZIĘKi! To było naprawdę niesmaowite. Ale złapałam ja:-) W chustę Klanza skokiem na Sandokana. Sorki za offa, ale WRESZCIE jakiś sukces.
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Neigh replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Zaznaczam, do poczytania około północy:-) -
A ja bardzo proszę "allegrowo - cegiełkowe" dziewczyny o dodanie tam zdania.. "bardzo nam zalezy, by wreszcie przestać zbierać po 5 zł.......jeśli wiec znasz Kogoś, kto ma wystarczająco duże serce by zmieścił się w nim pies z Krzyczek...pokaż mu tę stronę! Czas by psiaki wreszcie znalazły swoje miejsce. Bo hotel, gdzie karmią i nie biją nigdy nie zastąpi własnego kąta i pana" Stronę widziało kilka tysięcy ludzi.........nam potrzeba zaledwie kilku domów!!! Wyjątkowych fakt.