-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
TORRO- piękny kłębek strachu MA SWÓJ DOM!!!
maciaszek replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
Zmienione :) -
Dzięki! Nie musi być dzisiaj. Nad tekstem pomyślę.
-
Zapraszam do 3-tygodniowego maleńtasa, którego zabrałam wczoraj ze schroniska na dom tymczasowy: http://www.dogomania...e-pomożecie-mu/
-
Mały jest po pierwszej wizycie weterynaryjnej. Został zbadany, objawów chorobowych brak. Wet dał zalecenia jak i czym go karmić. Kiedy odrobaczyć i kiedy zaszczepić. Kupiłam mu mleko dla szczeniąt. Fakturę za wizytę mam, wkleję, tylko muszę zrobić jej zdjęcie. Tadzio dostał wyprawkę ze schronu: tabletkę na odrobaczenie, psią karmę w puszkach, kocyk i 2 maskotki, do których się chętnie przytula gdy śpi. A śpi przez większość czasu. Budzi się tylko, gdy chce mu się siku albo koo, gdy jest głodny lub gdy zatęskni za mamą... W schronie dostawał karmę z puszki i zjadał ją dość ładnie. Wylizywał, bo ząbki jeszcze nie wyrżnięte. Od wczoraj dostaje mleko dla szczeniąt, ale chyba mu nie bardzo pasuje, bo pojawiło się rozwolnienie i zacząl oprotestowywać jego jedzenie. Humorek dopisuje, maluch nie jest osowiały, a biegunka na szczęscie nie jest częsta i duża, więc mamy nadzieję, że to tylko reakcja na mleko. Jak mu nie przejdzie wizyta u weta oczywiście obowiązkowa! Obecnie Tadzio (przez weekend) jest u mojej siostry, która opiekuje się nim, wraz z siostrzeńcem mym, z dużym zaangażowaniem :loveu: Maluch dostaje do picia wodę ze Smectą/Orsalitem, żeby się nie odwodnił i żeby zatrzymać biegunkę. A wujcio Oskar na kolankach trzyma i głaszcze utulając do snu. Po południu maluszek zjadł nieco psiej karmy (tak ok. łyżeczkę) i poszedł spać.
-
Zapraszam do 3-tygodniowego maleńtasa, którego zabrałam wczoraj ze schroniska na dom tymczasowy: http://www.dogomania.com/forum/topic/144563-3-tygodniowy-tadzio-walczy-o-nowe-%C5%BCycie-pomo%C5%BCecie-mu/ Szczególnie gorąco zapraszam osoby, które prowadzą stronę Fundacji (zakładka "Cierpieniem pisane") oraz mają wgląd do wpłat wpływających na fundacyjne konto. Podpowiecie do kogo mam się zwracać w tych dwóch sprawach?!
-
22.02. Od dziś Empik w nowym domu :)))) ---------------------------- Pojechałam wczoraj do schroniska zrobić zdjęcia nowoprzybyłym zwierzakom i... wyszłam z psem... Ktoś przyniósł, na ulicy znalezionego, 3-tygodniowego szczeniaczka. W schronie taka mała bździągwa nie miałaby żadnych szans. Pobyt tam to byłby dla niego wyrok śmierci... Powędrował więc ze mną do domu tymczasowego. Maluszek dostał szansę na nowe życie oraz imię - Empik, ale potrzebuje jeszcze dwóch rzeczy: trzymania kciuków, żeby ładnie i zdrowo rósł oraz wsparcia finansowego (wizyty weterynaryjne, karma, odrobaczenia, szczepienia)!!! Liczy się każda złotówka. Na to maleństwo spadło naprawdę dużo cierpienia, trzeba pomóc mu wyjść na prostą i znaleźć super dom! Gdyby ktoś zechciał wesprzeć maliznę to oto konto do wpłat: Fundacja Przystanek Schronisko, 43-190 Mikołów, ul. Rymera 1a/26 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 tytuł wpłaty (koniecznie taki!): darowizna na 3-tygodniowego szczeniaczka Karta Empika na stronie Fundacji (tam też wszystkie informacje w pigułce, również aktualne): http://przystanekschronisko.org/tadzio Empik na FB: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.807380535990326.1073741852.418271321567918&type=1 Rozliczenia: Wydatki: 78 zł - wizyta weterynaryjna + mleko dla szczeniąt (post nr 32) 2 zł - pojemniki na kupalona 48 zł - wizyta weterynaryjna + leki (post nr 34) 27,75 zł - witaminy 10 zł - zastrzyk (antybiotyk) 5,73 zł - pierś z kurczaka 10 zł - zastrzyk (antybiotyk) 16 zł - zastrzyk (antybiotyk) + saszetka Convalescence 24 zł - zastrzyk (antybiotyk) + 2 saszetki Convalescence 25,50 zł - 3 saszetki Convalescence 36,90 zł - Royal Canin Pediatric Starter Small Dog 1,5 kg 60 zł - pierwsze szczepienie na choroby wirusowe 7 zł - karma 28,26 - karma (Bosch) 55 zł - drugie szczepienie na choroby wirusowe 21 zł - karma (Bosch) Razem: 455,14 zł Wpłaty: 7,73 - maciaszek 15 zł - Alicja A. z Katowic 100 zł - Anna S. z Katowic 100 zł - Katarzyna O. ze Świętochłowic 30 zł - Martyna K. z Bytomia 30 zł - Monika S. z Siemianowic Śląskich 20 zł - Ewa Z. z Katowic 7 zł - Anna R. z Katowic 20 zł - Zygmunt Cz. z Krakowa 10 zł - Sylwia O. z Pawłowic 100 zł - Mateusz Z. z Katowic 100 zł - Agnieszka R. z Katowic 20 zł - Ksenia B. z Katowic 200 zł - Agnieszka N.-B. z Mikołowa 33,11 zł - Agnieszka Sz. z Katowic 10 zł - Karina D. z Chorzowa 20 zł - Adrian P. z Sosnowca 20 zł - Monika M z Katowic 50 zł - Łukasz G. z Sosnowca 10 zł - Aleksandra S. z Tychów 10 zł - Jerzy K. z Siemianowic Śląskich 20 zł - Izabela D. z Rybnika 30 zł - Teresa M. z Katowic 200 zł - Jarosław S. z Lublińca 30 zł - Jasza z Mamą 20 zł - Łukasz H. z Katowic 20 zł - Lidia K. z Katowic 20 zł - Ewa Z. z Katowic 7 zł - dom tymczasowy 30 zł - Maria R. - Bojszowy Razem: 1289,84 zł Saldo: 834,70 zł A oto bohater wątku :) W domu tymczasowym: Jaki jest Empik? To typowy szczeniak - zaczepia do zabawy, podgryza (a ząbki, których część już wyrosła, ma jak szpilki), szuka zabawek do tarmoszenia. Biega po mieszkaniu, z zaciekawieniem zwiedza wszystkie kąty. A jak się zmęczy to woła, żeby go włożyć do jego pudełka-legowiska. Nauczył się już też, że jak jest głodny, a akurat jest puszczony w teren to musi się udać do kuchni i tam wołać o żarełko. Jest bardzo mądrym pieskiem, szybko się uczy. Bardzo lubi towarzystwo człowieka, lubi też kiedy bierze się go na ręce i głaszcze. Będzie pieskiem średniej wielkości, docelowo powinien mieć tak ok. 30-40 cm w kłębie.
-
Opis zmieniony :)
- 40 replies
-
- schronisko
- pies
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Jestem i ja. Syriusz powędrował na katowicki wątek i na stronę Fundacji.
-
Wczoraj wkładam pranie do pralki, na koniec sweter, cały w Bazylka włosach. Nie dałam rady dać go do prania. Jeszcze nie pora. :-( Łosiu kochany, nie ma dnia, żebym za Tobą nie tęskniła. Nie ma dnia, żebym nie wspominała Cię wielokrotnie. Nie ma dnia, żeby łez kilka nie poleciało. Tak bardzo mi Ciebie brakuje przyjacielu mój czterołapy...
-
Zdjęcie zmienione :)
-
Elisabeto, Alu, WIELKIE dziękuję. Ważne i chyba potrzebne mi słowa napisałyście! W połączeniu z ważymi słowami, które dziś powiedział mi TZ, dają ukojenie. A jeśli chodzi o wybaczanie to Bazylkowi wybaczyłabym WSZYSTKO. I tak. Wierzę, że kiedyś się z nim spotkamy. Alu :calus: I nie przepraszaj. Nie ma za co.
-
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
maciaszek replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Zdjęcie Reksa zmienione. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
O kurcze... A co nowi państwo na te wyczyny Nori?! -
ŻABA - kochana sunia czeka na swojego właściciela!
maciaszek replied to kilkar003's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja. -
Alu, dziękuję, ale wiesz jak to jest - wątpliwości i pretensje do siebie jakieś zawsze będą. To chyba naturalny element przechodzenia żałoby. Teraz wiem, że gdybym nie zostawiła Bazyla na balkonie tej pierwszej nocy, tylko siedziała z nim to zauważyłabym objaw, który pewnie dałby mi do myślenia, skłonił do zajrzenia do netu, a wtedy na pewno wpadłabym na to, co mu dolega i szybciej udzielono by mu pomocy, co zwiększyłoby jego szanse. Z perspektywy czasu widzę, że miałam jakieś "zaćmienia" umysłowe, że nie zadałam dwóch pytań, które może by skłoniły wetów do myślenia i działania skuteczniejszego. A może i tak by to nic nie zmieniło. Ale wątpliwości zostają...
-
No to ja też zmieniłam, na stronie schroniska :)
- 49 replies
-
- pies
- schronisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
To wróży BARDZO dobrze! -
Dzięki... Dzisiaj mijają 3 tygodnie :-( Jest raz lepiej, raz gorzej, ale ogólnie średnio. Tęsknota wciąż taka sama. Dziura w sercu wciąż ogromna. Obrazy biednego białasa wciąż wracają... Bazylu mój kochany, przepraszam, że Cię nie uratowałam :-( Na pewno mogłam coś więcej. Bardziej. Mocniej. Przepraszam, że straciłam dystans, a tym samym chłodny ogląd sytuacji. Przepraszam, że nie zaparkowałam pod samymi drzwiami do bloku i musiałeś iść taki kawałek. Przepraszam za wszystko. Tak bardzo, bardzo Cię przepraszam... :-(
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Kciuki za Nori zaciśnięte. Bardzo mocno!!! Na pewno jeszcze potrwa, zanim przestanie tęsknić. Tęsknić AŻ tak. Może by ją wspomóc jakimiś lekami uspokajającymi? Po co ma się tak męczyć? -
Ale urocze zdjęcie :loveu:
-
Tak, to prawda. Zdecydowanie za szybko. Tak bym chciała sobie przypomnieć jak to było mieć Bazylka za plecami, jak kopytko zarzucał mi na rękę, gdy głaskałam go po policzku... :-( Bez SOSu nie ruszam się nigdzie. Trzymam się jakoś. Poza domem nawet jest nieźle. Tam mało co z Bazylem się kojarzy, są inne zajęcia, myśli zaangażowane w co innego. W domu jest najgorzej. Kilka dni miałam lepszych. Teraz znów jest gorzej. Znowu wracają obrazy, pytania, wątpliwości, pretensje do samej siebie. Znów widzę Go jak leży na podłodze i dyszy. Albo jak patrzy na mnie z zainteresowaniem, gdy z kuchni wychodzę, a ja się cieszę, że z nim lepiej. Po to by za chwilę wieźć go do lecznicy, bo się pogorszyło :-( Chwilami mam wrażenie, że zwariuję od tych wspomnień. Tak bym chciała, żeby poszły sobie już gdzieś daleko, przestały mnie dręczyć. Dziękuję. Kubeczki po serkach, po margarynie, po pasztecie. Jeszcze nie tak dawno podawane Bazylkowi. Bo bardzo lubił je wylizywać. Śniadanie, dźwięk łyżeczki odkładanej na talerzyk, sygnał że kubeczek po serku pusty. Nasze małe rytuały. Zwyczaje. Od 17 dni łyżeczkę odkładam na coś miękkiego, żeby nie wydała żadnego dźwięku. A kubeczki po porannym serku szybko wędrują w koszu na śmieci. Żeby nie myśleć, żeby nie bolało. Inne opróżnione kubeczki, te nie związane ze śniadaniowym rytuałem, mnożą się w lodówce. Nie jestem w stanie ich wyrzucić. Bazylu, tęsknię za Tobą... :-(
-
Cudowna młodziutka Abra poszukuje domku!!
maciaszek replied to Rebelle Fleur's topic in Już w nowym domu
Mam zmieniać opis? Jeśli tak to na jaki?