Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. ==> [B]Akacha[/B] Dzięki !!! :calus:
  2. Jest boski :) Mam nadzieję, że szybko znajdą się chętni na takiego pięknego psiura... A tym czasem przypominam i podnoszę kwestię wpłat na Jego skarpetę ("dla Szkielecika vel Dragona"). Każdy pieniądz się liczy !!! No i czekam na dalsze wieści z życia psiny.
  3. ==> [B]akacha[/B] JAK NAJBARDZIEJ !!!!!!!!!!!
  4. Ucałuj go ode mnie jak tylko się u Ciebie pojawi :) Na pewno Cię nie zje, najwyżej zaliże ;) :loveu:
  5. Słuchajcie, to może nie róbmy już zamieszania.... Poszły już wpłaty na Szkielecika i może niech tak zostanie, nawet jeśli psiak (mam nadzieję szybko) stanie się Grubaskiem :) Lub, żeby mieć pewność, że pieniądze idą na to samo konto piszmy "dla Szkielecika vel Dragona"?
  6. Posłałam nieco pieniędzy (szkoda, że nie mogę więcej :( ) dla Szkielecika vel Dragona :)
  7. Bardzo się cieszę, że udało się wydobyć Szkielecika vel Dragona ze schroniska :) :multi: Nie mogę zadeklarować konkretnej kwoty, ale [B]na pewno[/B] będę psiurowi pomagać. Zamieściłam też wątek na Molosach i już kilka osób wpłaciło kasę na Szkielecikową skarpetę :) Pozdrawiam. Ucałowania dla psiska. Czekamy na dalsze wieści. P.S. Czy ktoś miał może wieści od Marleny? Miała dziś dać znać czy będzie w stanie wziąć Szkielecika.
  8. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: SUPER !!!!!!!!!!! SUPER !!!!!!!!!!!!! :laola::laola: Jak to dobrze, że są tacy ludzie jak Wy :) WIELKIE DZIĘKI :loveu: Ucałowania i drapaki dla Torresa (do którego czuję szczególny sentyment, bo zachowuje się i wygląda jak mój dogo. Poza małymi szczególikami, to normalnie jakby ktoś skórę zdarł z mego Bazyla). Czekamy na dalsze relacje :)
  9. Przyznaję, że koncepcja hoteliku w tym momencie nie jest najmądrzejsza i najlepsza :( Jeśli nikt go nie weźmie do domu ([B]Marlena[/B] staje na głowie, żeby znaleźć dla niego tymczas wsród swoich bliskich. Jutro powinno być coś wiadomo), to trzeba go jak najszybciej zawieźć do SGGW. [B]Emir[/B] rzeczywiście dobrze rzecze. W razie czego [B]simbik[/B] oferowała transport, a wszyscy się zrzucimy na leczenie i lokum dla Szkielecika :) :loveu: ==>[B]GoWa [/B]Tytuł skarpety: "dla Szkielecika". Można już wpłacać.:multi:
  10. Podnoszę, bo sprawa jest PILNA !!!!!!!!
  11. To jego zachowanie :) - jakbym normalnie czytała o moim dogo :) (zresztą nawet wygląda podobnie ;) ) Strasznie się cieszę, że go stamtąd wyrwałyście. WIELKIE BRAWA !!!!!!!!! I dzięki :)
  12. Kochani, powiedzcie mi jak to jest z zakładaniem skarpety (bo jestem tu nowa..)? W jakim dziale się to robi? Czy może to zrobić każdy? Na jakich zasadach? I trzymajmy kciuki za to, żeby Marlenie udało się przekonać mamę !!!
  13. Może ten hotel to dobry pomysł. Tam na pewno byłoby mu lepiej niż w schronie i chyba łatwiej potem znaleźć dom... Pomyślmy o tym. Może zrobić jakąś zrzutkę na ten hotelik?? Ile kosztuje tam doba? No i przede wszystkim czy Szkielecik :-( jest w stanie podróżować czy to może za dużo jak na niego w chwili obecnej?
  14. Czy to ma jakiekolwiek znaczenie czy to dog, bernardyn czy kundel??? Najważniejsze, by znaleźć mu szybko dom tymczasowy albo stały. Wrzuciłam ten wątek też na molosy. Może ogłosić by go na Allegro? Im więcej osób go zobaczy tym większa szansa na znalezieniu mu domku.
  15. Ja jestem bardzo zadowolona :) Bazyl je Acanę od dwóch miesięcy. Wszystko jest ok, poprawił się stan sierści. Wcześniej jadł Eucanubę Light, bo miał tendencję do tycia po kastracji. Teraz je normalną Acanę dla psów ras dużych i wszystko jest w najlepszym porządku. Royala odradzam, bo ma w sobie chemiczne konserwanty !!!! :shake: Pozdrawiam.
  16. ==> [B]la_pegaza[/B] Wiem. I tyle ile mogę, tyle pomagam...
  17. Niestety wiem, że jest jeszcze kilka DA w potrzebie :-( i znam te wątki z forum Molosy. I szlag mnie trafia jak widzę psa w takim stanie jak ten, który znajduje się w schronisku w Częstochowie. Normalnie bym jego "właściciela" :mad:. Zresztą każdy pies, który znalazł się w schronisku powinien szybko znaleźć nowy, kochający dom. Ale niestety udaje się to nielicznym:placz: Sama niestety nie mogę pomóc, bo tak, jak większość z Was mam już psa w domu...
  18. ==> [B]la_pegaza[/B] Witaj :bigok: ==> [B]clockwork[/B] To, co napisałam wynika z mego doświadczenia, a przede wszystkim ze znajomości innych dogo. Mój nie cierpi kotów, ale potrafi spokojnie koło kota przejść. To samo z psami. Jest spokojny dopóki jakiś go nie zaczepi,a wtedy ma ogromną chęć pokazania, kto tu rządzi. Ale w miarę łatwo go opanować :) Bawić może się niestety tylko z sukami, bo tym nie zrobi nic a nic, nawet gdyby one zaczeły go gryźć :evil_lol:. Każdy pies, który by się nawinął w trakcie zabawy musiałby zostać zdominowany. Większość właścicieli dogo potwierdzi to, co napisałam. Oczywiście są i takie, które, jak Twój bandog, bawią się z innymi psami bez najmniejszego problemu. Ale większość niestety, wcześniej czy później, ma potrzebę zdominowania, co kończy się psią awanturą. Masz rację z tymi miesiącami pracy nad tym, by pies miał łagodne podejście do innych czworonogów. Tylko powiedzmy sobie szczerze - nie każdemu chce się tych kilka miesięcy nad tym pracować. I nie wiemy czy chciało się włascicielowi Torresa :( Poza tym pisałam tylko o DA wcale nie pisałam (i nie o to mi chodziło), że ta rasa musi być zła. Nie chodziło mi też o rozpisywanie się na temat agresji u DA, czy też tego skąd ona się bierze, ale o to, że nie można na postawie tego, iż dogo nie wykazuje agresji w stosunku do człowieka stwierdzać, że raczej agresywny nie jest (a tym bardziej w stosunku do czworonogów). [B]Z innej beczki[/B], ale tej najważniejszej: jest już ktoś chętny na wzięcie Torresa?
  19. ==> [B]clockwork[/B] To niekoniecznie jest tak, że jak DA daje się głaskać, miziać i w ogóle człowiekowi to nie jest agresorem. Niestety te psy mają to do siebie, że najczęściej nie przepadają za innymi psami i nieszczególnie kochają koty, ale do ludzi nic nie miewają (no chyba, że ktoś nieodpowiedni i nieodpowiedzialny je wychowuje...). Może być więc tak, że Torres rzeczywiście nie cierpi innych czworonogów i trzeba będzie mieć go na oku, a na spacerach pocwiczyć nieco tężyznę fizyczną, by go utrzymać (bo to kawał chłopa jest :) ). ==> [B]Lavinia[/B] Trzymam kciuki za Ciebie i DA. Nie wiem czy miałaś kiedyś do czynienia z tą rasą. Jeśli nie, możesz mnie atakować pytaniami. Pozdrowienia dla wszystkich :)
×
×
  • Create New...