Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Chudy powędrował na stronę Fundacji i na katowicki wątek.
  2. Nie napisałam, że mały rośnie jak na drożdżach i je aż mu się uszy trzęsą. Dosłownie :D Je już bardzo ładnie (nie ronosi jedzenia po całej okolicy), a miskę wylizuje na błysk. Zmieniłam mu - tutaj w 1 poście, na stronie schroniska i Fundacji (w jego karcie i w "Cierpieniem pisane") - imię na Empik, bo tak na niego wołają w dt i już od dawna bardziej Empikiem jest niż Tadzinką ;)
  3. Masz rację, załącznik był. Sorrki, nie wiem jak to się stało, że nie zauważyłam... Gluchypies, dzięki za odzew i cenne informacje! Na pewno będziemy jeszcze z Twojej wiedzy korzystać, jeśli...... będzie taka potrzeba ;) Tadzio/Empik to bowiem nieodgadniona istota - kiedy już wszyscy byliśmy przekonani, że jest głuchy jak pień, on zaczął reagować na dźwięki :D Nie na wszystkie co prawda, ale jakiś postęp jest! Wczoraj spędziłam z nim kilka godzin, w trakcie których wielokrotnie ruszał uszkami, tak jak pies, który "łowi" dźwięki. Zareagował na kląskanie (czyli dźwięk jaki ludzie wydają paszczą, gdy chcą zaprezentować jadącego konia), na stukanie sztućcami o talerz, na moje piski, gdy za mocno mnie po rękach podgryzał. Prowadzimy teraz obserwacje, żeby mieć pewność, że słyszy, a nie reaguje na np. wibracje. Nie wiem czy to możliwe (będziemy pytać wetki), żeby słuch rozwijał się u niego z opóźnieniem. Nie wiem dlaczego wcześniej nie reagował, a teraz reaguje. Będziemy chcieli, żeby wetka zajrzała mu do uszu. No i zobaczymy co będzie dalej, ale może nie będzie źle?! Trzymajcie kciuki! Bo dobrze by było, żeby coś słyszał! I w wieży zamknięty :D Siostrzeniec więżę budował. Empik przyszdł, wszedł do środka, zwinął się w kłębek i zasnął. No to został obudowany. I tak sobie spał przez czas jakiś. A kiedy się obudził, z wieży zajęczał i uwolniony został :).
  4. Zdjęcie zmienione.
  5. Opis zmieniony :).
  6. No rzeczywiście taki pakerek z Miętusa się zrobił. 43 kilo to kawał psa. Ale niechęci wzajemnej też chyba nie ma. Raczej obojętność, jak widzę.
  7. Wpłaty zaktualizowane. Wpłynęły dwie, jedna od Ciebie i Twojej Mamy Jaszo. BARDZO dziękujemy :loveu: ! Wczoraj siostra kupiła mu karmę dla szczeniąt do 2 miesiąca życia, w okresie odsadzania. 1,5 kg. Royala, bo tylko taka dla takich maluchów była. Zapłaciła, promocyjna cenę, gotówką - 36,90 zł. Faktura będzie po świętach. Zrobię zdjęcie i wkleję, a fakturę zawiozę do schroniska. Tadzio/Empik ma teraz na swoim koncie: 908,96 zł.
  8. W tym mailu wysłałaś mi wpłaty do 20.12, a w zasadzie do 19.12., bo z 20.12. była tylko jedna ;) Dzięki, już mknę aktualizować!
  9. Ale z Miętusa się poważny facet zrobił ;) Pamiętam jego fotki jak był mały, różnica ogromna!
  10. Dzięki za podpowiedź, już napisałam PW. A teraz siedzę i czytam bloga. Dla zainteresowanych wklejam link: http://gluchypies.pl/ Jeszcze raz dziękuję! A pieniądze na pewno dotrą. Ostatnie wpłaty jakie miałam do wglądu były z 20 grudnia, te kolejne pewnie po świętach będą :)
  11. Dziękujemy! Pierwsze święta bez Bazyla. Pierwszy raz nie ma komu czółka ucałować i świątecznego przysmaku dać przed wyjściem na wigilijną kolację. Pierwszy raz o ten jeden prezent za mało pod choinką. Pierwszy raz nie ma do kogo się spieszyć, pakując świąteczne podarki i nadwyżki jedzenia. Pierwszy raz nie ma komu po powrocie wręczyć świątecznego śmierdziela i patrzeć jak się cieszy. Pierwszy raz w wigilijną noc nie trzeba wychodzić na spacer. Ciężko. Smutno. Dziś mija 6 tygodni. :-( Bazylu... Ciągle naiwnie wierzę, że wrócisz...
  12. Wigilijne drzewko dla zwierzyny - super pomysł! Ale się zwierzaki ucieszą :loveu: !
  13. No jakie piękne fotencje! :)
  14. Oj tak, super domek by się przydał... Tadzio/Empik robi się coraz bardziej kontaktowy i coraz chętniej szuka towarzystwa człowieka. Hasa po mieszkaniu, ale co jakiś czas sprawdza czy ludź jest albo przychodzi do pomieszczenia, w którym człowiek jest i tam sobie leży i obserwuje albo zasypia zwinięty w kłębek. Je chętnie i coraz większe ilości. Rośnie jak na drożdżach. Niebawem wrzucę nowe fotki, tylko siostra musi mi je przesłać. Ładnie socjalizuje się z dziećmi oraz z psem. Miał już pierwszą naukę od starszego czterołapego kompana, gdy wlazł mu do miski, podczas gdy ten jadł. Zęby poszły w ruch, ale na szczęście tylko jako ostrzeżenie. Polubił się z odkurzaczem. Jak siostra odkurza to traktuje to jak zabawę i atakuje odkurzaczową końcówkę, a gdy odkurzacz stoi nieużywany to wchodzi między zwiniętą rurę, przytula się i tak zasypia ;). Jak wpadłam wczoraj do siostry to maleńtas przywitał mnie jak należy - przybiegł, zaczął machać ogonkiem, polizał mnie po twarzy, gdy przykucnęłam. Wczoraj też, po raz pierwszy, został sam na dłużej i zniósł to dzielnie. To z dobrych wieści. Złe są takie, że na 100% mały nic nie słyszy. Po Nowym Roku będziemy się przyglądać przyczynie - czy taki się urodził czy też np. coś tam się dzieje w kanałach słuchowych i blokuje dopływ dźwięku. Choć raczej wszystko wskazuje na to, że taki się urodził.
  15. Jak co roku, chciałabym wszystkim tu zaglądającym życzyć spokojnych, miłych Świąt i dużo dobra! Dziękuję, że byliście z Bazylkiem i z nami. Dziękuję, że wciąż tu zaglądacie. Dziękuję, że pamiętacie.
  16. Tadzio/Empik je jak szalony ;) Dzisiaj nabyłam mu kolejne 3 saszetki Convalescence, więcej już kupować nie będziemy. Nie ma potrzeby. Koszt: 25,50 zł. Faktura przelewowa. Zdjęcie zrobię wieczorem albo jutro i wrzucę na wątek. A fakturę dostarczę do schroniska jak będę tam następny raz. Siostra zaczęła mieszać mu Convalescensce z "normalnym" jedzeniem i mały je aż mu się uszy trzęsą. W planie jest zakup suchej karmy dla szczeniąt (która oczywiście na początku będzie namaczana), żeby mały powoli uczył się takową jeść. Pod koniec grudnia drugie odrobaczenie, a tydzień później pierwsze szczepienie.
  17. Melduję, że wpłata na konto lecznicy dotarła. Pani doktor dziękuje :) Maleńtas rozrabia ;) Buszuje po mieszkaniu. Ładuje się jamniorowi do budy i razem z nim śpi. Został zważony dziś rano (co prawda po jedzeniu, więc ciut trzeba odjąć) - waży 93 deko. Choba, nie zgadzają się wpłaty w karcie Tadzia na stronie Fundacji. Brakuje wpłaty Teresy M. z Katowic. I saldo jest złe ;).
  18. No to chyba wychodzi na to, że to cuś w uszach powoduje, że Punia głucha jest. Ciekawe cóż to i czy da się usunąć.
  19. Bardzo fajną :) :loveu:
×
×
  • Create New...