-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
Słuchajcie, mogę prosić o pomoc? W ogłaszaniu psiaków? Dwa psy rasy Jack Russell Terier szukają nowego domu. Felek – urodzony 30.03.11, lubi się przytulać, zawsze siada koło właściciela, a jeżeli tyko może, wchodzi na kolana. Uwielbia być głaskany, wtedy mruczy, drapany i pieszczony. Cały swój czas mógłby spędzić przy człowieku. W domu jest bardzo spokojny, większość czasu przesypia. Na spacerze zachowuje karną postawę, wykonuje komendy: noga, chodź, stój, zostaw. Na gwizdnięcie przychodzi do nogi. Uwielbia biegać, wprost szaleje za ganianiem za piłką. Emil – urodzony 30.10.11. Lubi być głaskany, jednak ceni sobie niezależność. Ciekawy wszystkiego i bardzo towarzyski, zawsze podąża krok w krok za właścicielem. W domu często przesypia większość czasu, ale jeżeli coś się dzieje, to Emil tam jest. Zachowuje jednak pewną swobodę dla siebie i nie wchodzi na kolana, tak jak Felek. Na spacerze jest podporządkowany całkowicie Felkowi, zawsze podąża jego śladem. Reaguje na komendy: noga, stój, zostaw, wypluj, chodź. Uwielbia biegać, ale szybciej niż Felek się męczy (ze względu na budowę). Obydwa psy są bardzo karne i ułożone. W kontaktach z ludźmi niebywale towarzyskie i wesołe. Nie sprawiają kłopotu, nie wyją w domu, nie są głośne, nie szczekają. Były w domu, zanim pojawiło się dziecko. Po przyjściu dziecka do domu zawsze zachowywały się ulegle w stosunku do niego i zostały nauczone ostatniej pozycji w stadzie. Akceptują wyższą pozycję dziecka. Są w stosunku do niego uległe i pozwalają na wszystko, aczkolwiek, jeżeli mają czegoś dość, odchodzą na bezpieczną odległość. Jednak trzeba pamiętać, że nie można zwierząt pozostawić bez kontroli w obecności dziecka, dla obopólnego bezpieczeństwa! Po przyprowadzeniu do domu młodszego psa, zawsze ze sobą przebywają, śpią w jednym kojcu, razem wychodzą na spacery. Jedzą każdy z osobnej miski, najpierw Felek (starszy), dostaje miskę, a zaraz po nim Emil, który ma niższą pozycję w stadzie. Kiedyś zdarzyło się, że właściciel wyszedł tylko z jednym psem, drugiego zostawiając w domu. Zostawiony psiak wyrażał swoją tęsknotę. Emil i Felek są ze sobą bardzo zżyte. Dlatego psy szukają domu TYLKO RAZEM, co zmniejszy ich traumę. Oba psiaki są zdrowe (to jedna z bardziej czystych genetycznie ras, co za tym idzie, najmniej podatna na choroby), nigdy nie chorowały, są regularnie szczepione. Karmione głównie suchą karmą wysokiej jakości (co zapewnia im dobrą kondycję). Wymagają dużej ilości spacerów. Gdy jest ciepło na dworze, są wyprowadzane co najmniej trzy razy dziennie, w tym raz na minimum 1 godzinę. Muszą być wybiegane aby spożytkować swoją energię, której mają dużo i tego nie można zaniedbywać. Bardzo lubią spacery, gonitwy za piłką, ale nie nadają się na towarzyszy biegania. Idealnie nadają się na towarzyszy ludzi aktywnych. lubiących spacery, wycieczki. Kontakt w sprawie adopcji: 693 702 843 lub filipfert@gmail.com Więcej zdjęć tutaj: https://picasaweb.go...338/EmilIFelek# Zrobię ogłoszenia na gumtree, olx. Pomożecie z innymi stronkami?! I czy moge też prosić o wrzucenie na FB? "Po znajomości" ;)
-
Dwa psy rasy Jack Russel Terier szukają nowego domu. Felek – urodzony 30.03.11, lubi się przytulać, zawsze siada koło właściciela, a jeżeli tyko może, wchodzi na kolana. Uwielbia być głaskany, wtedy mruczy, drapany i pieszczony. Cały swój czas mógłby spędzić przy człowieku. W domu jest bardzo spokojny, większość czasu przesypia. Na spacerze zachowuje karną postawę, wykonuje komendy: noga, chodź, stój, zostaw. Na gwizdnięcie przychodzi do nogi. Uwielbia biegać, wprost szaleje za ganianiem za piłką. Emil – urodzony 30.10.11. Lubi być głaskany, jednak ceni sobie niezależność. Ciekawy wszystkiego i bardzo towarzyski, zawsze podąża krok w krok za właścicielem. W domu często przesypia większość czasu, ale jeżeli coś się dzieje, to Emil tam jest. Zachowuje jednak pewną swobodę dla siebie i nie wchodzi na kolana, tak jak Felek. Na spacerze jest podporządkowany całkowicie Felkowi, zawsze podąża jego śladem. Reaguje na komendy: noga, stój, zostaw, wypluj, chodź. Uwielbia biegać, ale szybciej niż Felek się męczy (ze względu na budowę). Obydwa psy bardzo karne i ułożone. W kontaktach z ludźmi niebywale towarzyskie i wesołe. Nie sprawiają kłopotu, nie wyją w domu, nie są głośne, nie szczekają. Były w domu, zanim pojawiło się dziecko. Po przyjściu dziecka do domu zawsze zachowywały się ulegle w stosunku do niego i zostały nauczone ostatniej pozycji w stadzie. Akceptują wyższą pozycję dziecka. Są w stosunku do niego uległe i pozwalają na wszystko, aczkolwiek, jeżeli mają czegoś dość, odchodzą na bezpieczną odległość. Jednak trzeba pamiętać, że nie można zwierząt pozostawić bez kontroli w obecności dziecka, dla obopólnego bezpieczeństwa! Po przyprowadzeniu do domu młodszego psa, zawsze ze sobą przebywają, śpią w jednym kojcu, razem wychodzą na spacery. Jedzą każdy z osobnej miski, najpierw Felek (starszy), dostaje miskę, a zaraz po nim Emil, który ma niższą pozycję w stadzie. Kiedyś zdarzyło się, że właściciel wyszedł tylko z jednym psem, drugiego zostawiając w domu. Zostawiony psiak wyrażał swoją tęsknotę. Emil i Felek są ze sobą bardzo zżyte. Dlatego psy szukają domu TYLKO RAZEM, co zmniejszy ich traumę. Oba psiaki są zdrowe (to jedna z bardziej czystych genetycznie ras, co za tym idzie, najmniej podatna na choroby), nigdy nie chorowały, są regularnie szczepione. Karmione głównie suchą karmą wysokiej jakości (co zapewnia im dobrą kondycję). Wymagają dużej ilości spacerów. Gdy jest ciepło na dworze, są wyprowadzane co najmniej trzy razy dziennie, w tym raz na minimum 1 godzinę. Muszą być wybiegane aby spożytkować swoją energię, której mają dużo i tego nie można zaniedbywać. Bardzo lubią spacery, gonitwy za piłką, ale nie nadają się na towarzyszy biegania. Idealnie nadają się na towarzyszy ludzi aktywnych. lubiących spacery, wycieczki. Kontakt w sprawie adopcji: 693 702 843 lub filipfert@gmail.com Więcej zdjęć tutaj: https://picasaweb.google.com/116276576714117460338/EmilIFelek#
-
Harley - wystraszony i wychudzony psiak szuka bezpiecznego kąta
maciaszek replied to pela112's topic in Już w nowym domu
Opis zmieniony. A jesli chodzi o tych państwa, to mam nadzieję, że po Harleya nie wrócą. Nie powinni go brać. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ktoś się przyznał do tego nadprogramowego placka? ;) I dlaczego zaplackowali mieszkanie? Jakieś problemy żołądkowe? -
Zdjęcie zmienione :).
- 49 replies
-
- pies
- schronisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Lana powędrowała na katowicki wątek i na stronę Fundacji.
- 33 replies
-
- schronisko
- suka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Harley - wystraszony i wychudzony psiak szuka bezpiecznego kąta
maciaszek replied to pela112's topic in Już w nowym domu
Harley powędrował na katowicki wątek i na stronę Fundacji. Opis na stronie schroniska zmieniony :) -
Zdjęcie i opis zmienione :).
-
Pakuje, pakuje. Tylko jeszcze nie wiadomo w którym kierunku podąży. To się wyjaśni na dniach.
-
Taka akcja w katowickim schronisku - Daj pieskom pobiegać! :) Opis poniżej. Prośba o wklejenie na FB i na stronę Fundacji! No i oczywiście o rozsyłanie info wśród znajomych i znajomych znajomych ;) DAJ PIESKOM POBIEGAĆ! 14 lutego w godzinach 11:00 - 14:00. Akcja organizowana pod patronatem National Geographic. Cel jest prosty! Spotykamy się w schronisku na Milowickiej i zabieramy na wspólny marszobieg tyle psów, ile tylko się da. Miesiąc temu w podobnej akcji w Warszawie udział wzięło 60 osób i wspólnie wyprowadziliśmy wspólnie 230 psów! Jak będzie wyglądał bieg? Nie będzie to bieg zwartą grupą, ale dwójkami/trójkami bo spacerować razem mogą tylko te psy, które razem mieszkają. Inaczej nie da rady, bo niektóre się boją lub rzucają na siebie. Co ze sobą zabrać? Weźcie ze sobą dowód osobisty (bo na ten czas schronisko Was ubezpiecza), a na uwadze miejcie to, że z uwagi na porę roku można się trochę pobrudzić, podczas spaceru wdepnąć w to i owo, więc najlepsze buty do biegania i lanserskie ciuszki tym razem zostawiamy w domu. Przydadzą się na inne okazje ;) Jak można wspomóc psy? Po spacerze psa można nagrodzić kiełbaską, albo innym przysmakiem. Jeśli macie w domu karmę, niepotrzebne koce, ręczniki lub inne rzeczy, którymi chcielibyście wspomóc schronisko, to na pewno się nie zmarnują.
-
Empik odwiedził dziś panią weterynarz. Został powtórnie zaszczepiony na choroby wirusowe. Obcięto mu ostre jak cholera pazurki. Pani wet oglądnęła też przepuklinę pępkową, jaka nagle się u małego zaczęła objawiać. Przepuklina nie jest duża, ale trzeba ją będzie usunąć. Wet powiedziała, że można z tym poczekać do kastracji i przy okazji jednej narkozy zrobić 2 zabiegi, ale trzeba obserwować czy aby na pewno nagle się znacznie nie powiększyła. W jedną i drugą stronę chłopak wędrował na moich rękach. Był zaciekawiony otaczającym światem, ale troszkę zestresowany i spłoszony. Co chwilę spozierał na mnie, sprawdzając czy jestem :) Za wizytę zapłaciliśmy 55 zł. Wklejam skan faktury. Rozliczenie Empika na 1 stronie zakutalizowane.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Moja babcia miała geranium, nie kojarzę by kwitło. -
Ale jakie błędy?
-
2 tygodnie temu miał sen o Bazylku. Zły, smutny, okropny. Bazyl się zgubił. Szukałam. W końcu znalazłam go w jakimś schronie. Okazało się, że jest po wypadku, na połowie ciała nie miał skóry, cierpiał. Koszmar. Sen z cyklu tych, z których człowiek tak bardzo chce się obudzic i sprawdzić, że z bliską mu istotą wszystko jest ok. Obudziłam się, poderwałam, żeby dotknąć, pocałować, uspokoić się. W nogach łózka pustka... Nie wiem dlaczego piszę o tym teraz. Chyba wyrzucić z siebie ten obraz muszę.