Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. [quote name='Weronika13'] Za chwileczkę będą bannery ![/quote] dzięki:loveu: bo mam wrażenie, że banerek bardzo pomaga w "nagłośnieniu" wątku
  2. Hanek chyba musisz szybciutko zmienić ten fragment o wysyłaniu mailem cytuję z wątku Guffiego [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/daj-grosiaczka-na-gufiaczka-kto-sprawdzi-dom-kolo-miechowa-wolbromia-133456/index14.html?[/url] [I]Dziewczyny, nie mam dobrych wieści. Tzn. tak, wycofano z allegro aukcję Kumpla, przekopiuję tekst jaki dostałam od allegro: " Witamy, Z przykrością informujemy, że następujące aukcje/przedmioty zostały usunięte z Serwisu Allegro: Porzucony Kumpel ma znowu trafić na ulicę? pies (573588580) [B]Wszystkie opłaty za te aukcje/przedmioty zostały automatycznie zwrócone.[/B] Usunięte aukcje/przedmioty (lub ich opisy) były niezgodne z zasadami, które obowiązują na Allegro. Uprzejmie informujemy, że na Allegro zabronione są aukcje charytatywne, na których sprzedaje się tzw. "cegiełki" lub przedmioty przesyłane drogą elektroniczną. Jeśli są Państwo zainteresowani naszym wsparciem, np. przekazaniem prowizji na cel akcji oraz ewentualnymi formami promocji z naszej strony, prosimy o kontakt poprzez [/I][URL="http://www.allegro.pl/contact/contact.php"][COLOR=#000000][I]formularz[/I][/COLOR][/URL][I] i wybór tematów [B]Usługi specjalne > Aukcje charytatywne[/B]. Jeśli masz wątpliwości i chciałbyś odpowiedzieć na ten e-mail, skorzystaj z poniższego odnośnika do formularza kontaktowego: [/I][URL="http://www.allegro.pl/contact/bwcontact.php?id=6546957&t=4"][COLOR=#000000][I]http://www.allegro.pl/contact/bwcont...id=6546957&t=4[/I][/COLOR][/URL] [I]Uwaga: kontakt w inny sposób niż poprzez powyższy odnośnik (link) może znacząco wydłużyć czas reakcji. -- Z poważaniem, Zespół Allegro Dział Weryfikacji" Nie dopisałam na aukcji, że dyplomy wysyłamy drogą pocztową no i niestety. Aukcja na szczęście kończyła się dziś albo jutro, więc dużo nie straciliśmy. Może żeby uniknąć takich problemów na przyszłość to poprostu podać na dole aukcji, ale adopcyjnej, że potrzebujemy wsparcia dla psiaka, i że pieniądze można przelewać na to i na to konto. [/I][I]Aha, i oni zwrócili koszt wystawienia aukcji, ale naliczyli prowizję, 9,20zł, [/I][B]edit: na cytowanym wątku pilnie szukają kogoś do sprawdzenia domu w Wolbromiu[/B][I] - może ktoś podpowie do kogo "uderzyć " z prosbą?:oops: [/I]
  3. [quote name='Sylvia_76'] Interesuje mnie województwo mazowieckie. Czy ktoś może mi pomóc? Proszę...[/quote] [URL]http://bip.umwp.wrotapodlasia.pl/wojewodztwo/sejmik_woj/zarz_sejmik/S_31_07.htm?m=dload&debug=off&id=2462[/URL].
  4. [URL]http://www.wrotamalopolski.pl/NR/rdonlyres/5C10AB06-CB36-4536-9F52-C0DAB7E9A5BB/383097/Podzialnaobwodylowieckie1.pdf[/URL] ciekawostka - podział Małopolski na obwody łowieckie Jakoś nie widzę "białych plam":shake: - wszystko rozdzielone... Przynajmniej teraz wiem jaki to numerek ma obwód urządzający polowanie na rogatkach Krakowa
  5. Czy wg tej wskazówki "obszar zabudowany" definiuje się tak jak w ustawie o ruchu drogowym? Chodzi mi o to czy pojedyncze domy rozsiane w odległosci 200-400 m od siebie to juz teren zabudowany? Czy teren znajdujący sie w granicach administracyjnych miasta ale niezabudowany też może być dzierżawiony kołu łowieckiemu?
  6. [quote name='hanek']Jak Ty to robisz?? .... wierzę, że uzbieramy potrzebną kwotę![/quote] Jasne ,że uzbieramy - musimy Sunia jest ładna , młoda , ma realne widoki na adopcję i szczęśliwe życie . Tylko trzeba jej dać szansę...:shake: [SIZE=2]ps jak ja to robię? specjalizuję się w emerytkach - na nie zawsze mogę liczyć (po parę groszy ale z serca danych:loveu:) no i uaktywniam się jak w pracy jest wypłata ( to ta metoda "na sępa")-a wczoraj płacili u nas "trzynastki "[/SIZE]:diabloti:
  7. Niestety nic nie doradzę ale służę moim podpisem pod petycją. W Krakowie tereny łowieckie podchodzą praktycznie pod zabudowę miasta i niema skrawka ziemi ( dotyczy to i lasów i pól i zupełnych nieużytków) gdzie można [U]bezpiecznie[/U] spuścić karnego psa aby sobie pobiegał w promieniu kilkudziesięciu metrów od właściciela. W zeszłym roku nadziałam się tak na 2 panów ( twierdzili że są myśliwymi i robią [U]legalny[/U] odstrzał a teren ten jest "własnością " ich koła- oczywiście zwykły śmiertelnik tego na miejscu nie zweryfikuje) strzelających do kuropatw na łąkach przy Rudawie tuż za os. Widok. Dla nieznających Krakowa informacja, że to jest 10 min. spacerkiem od dużego osiedla mieszkaniowego i jeszcze w obrębie miasta - ulubiony i uczęszczany teren spacerów, wytyczona trasa rowerowa, szlak turystyczny, mała stadnina i szkółka jeździecka, ogródki działkowe gdzie masa dzieciaków goni bez szczególnego nadzoru starszych - w sumie typowy teren rekreacyjny . Pełna idylla i spokój a kulki świstały w powietrzu. Nie muszę chyba dodawac że absolutnie żadnej informacji o odbywajacym się właśnie polowaniu nie było. Rzecz się działa w pogodny sobotni poranek. Telefon do Straży Miejskiej: " 1/sprawdzić legalność polowania możemy dopiero w poniedziałek - bo przez weekend coś tam jest nieczynne ... 2/ przyjechać na interwencję nie możemy bo nie mamy wozu terenowego a zwykły tam nie dojedzie...3/ bardzo by nam pomogło gdyby pani uzyskała od myśliwych ich dane personalne..." Tak więc ( ponieważ panowie myśliwi nie byli chętni mi się wylegitymować) pełna skruchy, że nie wykonałam polecenia władz i zrozumienia, że przejście na piechotę 200-300 metrów od asfaltowej drogi przerasta możliwości strażników potulnie zdezerterowałam zgarniając przerażone strzałami psy do domu.
  8. pewnie stracę znajomych albo zaczną mnie unikać:diabloti: ale po ostrym sępieniu mam jeszcze 300 zł:lol: - wszystko razem ( czyli 500) dziś nadane. a wątek spada:-( może ktos choć banerek zrobi;) ( ja jeszcze niestety nie umiem)
  9. [quote name='HebaNova']wnisek jeden na przyszłość, jeśli się tylko da to psa trzeba od razu zaklepywać, podpisywać papiery i przenosić na hotelik.:shake:[/quote] ależ one były wszystkie ponoć "zaklepane" tzn schron wiedział o planowanej rychłej adopcji przez dogo. Dlatego proponuje inną metodę - na dogo i w innych ogłoszeniach zero informacji skąd jest pies a adopcje przez umówione osoby "z ulicy" i z zaskoczenia , bez żadnego zaklepywania
  10. [quote name='basia2202'][COLOR=Purple][B] można jakoś sprawdzić, do kogo sunia "poszła"? a jeśli uad się ustalić, gdzie jest sunia, to może ktoś z wolontariuszy sprawdzi, w jakich ona warunkach jest teraz? czy ten nowy domek jest ok? [/B][/COLOR][/quote] Nic nie sprawdzisz - "ochrona danych":mad: Juz to przerabialiśmy jak na parę godzin przed umówionym transportem do DT ktoś wybrał z tego schronu akurat tę trójkę ( tak , tak jedna rodzina adoptowała na raz 3 psy, starą matke i jej całkiem dorosłe dzieci - istny cud) piesków przeciętnej urody i w wieku tez raczej nie zachecającym:roll: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/psia-rodzinka-zaadoptowana-ze-schroniska-131014/[/url] Od tamtej sprawy nie minął miesiąc a tu mamy kolejny cud
  11. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: co jest grane? to juz kolejny raz w ostatnim czasie , że zupełnie "nieadopcyjny" pies na moment przed zabraniem ze schroniska przez dogomaniaków w cudowny sposób znajduje chętnych i znika. Jeden cud - rozumiem, ale "cudowny serial" jednak nieco mnie niepokoi. Czy w tym schronie jest aż tyle adopcji, że ten dziwny zbieg okoliczności tłumaczy się statystycznie? Proponuję aby zakładając wątki psom z katowickiego schronu nie podawać informacji dotyczącej miasta:roll: Jeśli te "cuda" rodzą się na dogo będzie trochę trudniej namierzyć psa. Jeśli w schronie to obawiam się, że niewiele możemy ...
  12. Melduję się Jutro ( via poczta więc chwilę będą szły) wyślę 200 zł - niestety więcej w tej chwili nie mogę:-( ale obiecuję mocno "popracować" nad znajomymi;)
  13. no i przeciągać oczywiście :lol: o naciąganiu na smakołyki i zabawę przy pomocy zbolałej miny nie wspomnę
  14. Dzięki za wyjaśnienia A przy okazji właśnie odkryłam jeszcze jeden cud czasowy:crazyeye: - jak przeglądam watek bez logowania to czasy przy postach wskazują o godzinę później - po zalogowaniu myk i godzina do tyłu -WSZYSTKIE Dogo to istny wehikuł czasu:diabloti:
  15. czyli wynika z tego wniosek techniczny aby podając godzinę zakończenia bazarku zaznaczyć że wg "czasu dogo" Wczoraj np miałam rozbieżności między czasem na moim kompie ( i pozostałych zegarkach w domu) a czasem wyświetlanym przy poście ponad godziny:roll: i mam pytanie czy ten zegar na dole strony "czasy w strefie GMT" ( teraz akurat o 4 minuty spóźniony) to ten sam czas który oznaczany jest przy postach? Jeśli nie, to czym się kierować w końcówce ostrej licytacji?
  16. :crazyeye: ale w czym problem ? Jak pies [B]SIĘ[/B] ciągnie to jego sprawa ( tylko ciekawa jestem za co tak się ciągnie - za ucho, ogon a może łapę? i dlaczego?;) ) Gorzej jak zacznie ciągnąć Was - wtedy faktycznie nie jest to miłe i warto zabrać się za szkolenie ( psa oczywiście):evil_lol:
  17. [quote name='mysia272']Oj! Ktoś tu jest bardzoniesprawiedliwy! Nierozumiem po co takie [B]oskarżenia[/B] kierujesz w moją strone, a już napewno nigdy przenidgy nie powiedziała bym że nie obchodzi mnie los jakiegoś zwierzęcia! [/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: przeczytaj jeszcze raz co napisałam zanim się "nabzdyczysz":evil_lol:;) a zwłaszcza to zdanie "Jeśli , [B]w co wierzę[/B], na pomysł z rozmnażaniem wpadłaś tylko [B]z troski[/B] o dobrą kondycje Twojego psa to chciałabym Cię przekonać że to nie jest rozwiazanie..." Zadajesz pytania z których wynika ,że niewiele wiesz na dodatek w temacie bardzo tu na dogo drażliwym więc i tak jestem pełna podziwu dla userów że posty są bardzo spokojne. Niejeden juz za takie pytanie z mety dostał solidnie po uszach.;) Jak dotąd nikt Cię tu nie zaatakował ( ze mnią włącznie) tylko cierpliwie tłumaczy więc czytaj spokojnie i uważnie a może dowiesz się czegoś nowego , zmienisz plany i jak już powiedziałam znajdziesz przyjaciół. PS oczywiście że mogłabyś zamiast pytać tu i podjąc trud zdobycia uprawnień hodowlanych po prostu zostać jedną z wielu pseudohodowców/rozmnazaczy ale ja próbowałam Cie przekonać, że nawet z uprawnieniami dopuszczenie psa tylko dla jego dobrostanu jest bezzasadne.
  18. [quote name='MatriX_1992']Mówiąc odwaga miałem na myśli odwagę która nie pozwoli aby pies uciekł gdy ktoś bedzie próbował go atakować lub jego pana ale stanie murem bez wachania.[/quote] Jeśli chcesz aby reakcja psa w takich sytuacjach była skuteczna ale i przewidywalna i [U]kontrolowana[/U] to nie ma innej drogi jak szkolenie i wcale psy z wrodzoną "odwagą" czyli tendencją do zachowań agresywnych nie są dobrym materiałem do takich szkoleń- wręcz odwrotnie. Nie wiem skad jestes wiec nie podpowiem ale warto wybrać się do dobrego szkoleniowca (nawet tylko po wskazówki jeśli nie możesz sobie pozwolic na profesjonalne szkolenie). Do tego trochę dobrej literatury i do roboty;) Jesli w Twoich psiakach płynie domieszka onkowej krwi to juz masz fory bo ta rasa świetnie nadaje się do tego typu szkolenia:lol:
  19. Nie dziw sie że jesteśmy "niemili" bo wielu z nas spędza cały wolny czas, rezygnuje z wielu przyjemności, wydaje ostatni grosz żeby ratować tłumy bezpańskich psów. A te psy nie biorą się z powietrza.:shake: Wystarczy jedna posiadaczka psa przekonana, że jej pupilowi do szczęścia potrzebne jest płodzenie szczeniąt i znajdzie kilka włascicielek suczek ( też przekonanych, że "suka przynajmniej raz w życiu...") i na miejsce każdego z wyciągniętych ze schronu pojawi się kilkadziesiąt nowych. Nie najważniejsze czy chcesz na tym zarabiać czy nie - i nawet nie ważne czy znajdziesz( a bardzo wątpię bo wiem ile wysiłku wymaga znalezienie "wolnego" miejsca dla psa w dobrym, odpowiedzialnym domu) domy wszystkim szczeniakom .Jakkolwiek postąpisz z potomstwem swojego psa ucierpią te wszystkie biedaki które [U]juz są na swiecie[/U] i niewyobrazalnie cierpią w schronach, przytuliska czy po prostu na ulicy - dlaczego ? - ano dlatego że podaż znacznie przerasta popyt i Twoje zajmą te domy , które może byłyby skłonne pomóc tamtym biedakom. Jeśli odpowiesz -"co mnie obchodzi los innych psów" to no cóż... powiem że nie jest nam po drodze:shake: Jeśli , w co wierzę, na pomysł z rozmażaniem wpadłaś tylko z troski o dobrą kondycje Twojego psa to chciałabym Cię przekonać że to nie jest rozwiazanie. Pies po kryciu tylko na chwilę jest "zaspokojony" .Aktywny , często kryjący reproduktor jest właśnie bardziej "nakręcony" niz prawiczek;). Sprawny, zdrowy samiec może kryć praktycznie codziennie - w kazdym razie rozumując tak, że trzeba mu ( dla jego zdrowia) zaspokoić popęd ilekroć ma na to ochotę , musiałabyś dopuszczać go do suki za kazdym razem gdy pies poczuje ślad cieknącej suki - codziennie? :diabloti: U zwierząt aktywność seksualna jest wyłącznie instynktowna i ograniczona do reprodukcji więc narzucony "celibat" nie ma tych wszystkich psychicznych konotacji co u człowieka. Energię w którą natura wyposaża pieski aby dać im mozliwośc skutecznego przekazywania genów świadomy człowiek-opiekun może z powodzeniem ( i absolutnie bez uszczerbku na zdrowiu psa) rozładować zapewniając psu inne formy "rozładowania". Gwarantuję Ci, że jeśli zapewnisz psiakowi dużo ruchu, ciekawych aktywizujacych zajęć, odpowiednią dietę to będziesz miała wesołego , zdrowego i szczęśliwego psa i jest to droga i dla Ciebie i dla ogólnej sytuacji "psiej" w Polsce najlepsza. A na dogo zyskasz wielu przyjaciół;)
  20. Miałam przed laty jamnika "szczotkę"ze świetnej użytkowej linii. Całe jego rodzeństwo doskonale sprawdziło się w pracy. Niestety mój ancymon jako jedyny z miotu panicznie bał się wystrzałów i burzy. Szukałam pomocy u specjalistów ( gł. ze względu na burze, petardy bo od wszystkiego co się wiąże z polowaniem trzymam się z daleka;) i szczeniak trafił do mnie właśnie jako "wybrakowany" przez myśliwych/hodowców) ale niestety po miesiącach a nawet latach pracy lęk udało się tylko nieznacznie osłabić.Diagnoza była taka, że to nie lęk nabyty niestety . No i zdecydowałam że chłopak na wszelki wypadek został prawiczkiem choć poza tą wadą świetny był ale cóż , trudno...Pamiętam te sylwestrowe kanonady, wiosenne burze i katusze jakie przechodził mój Karat:shake: Aby rozwiać wszelkie wątpliwości dodam, że nie był to bojaźliwy , wycofany kanapowiec , wręcz odwrotnie, jak na jamnika przystało był samodzielnym i dominującym facetem, który skutecznie choć pokojowo przewodził reszcie domowego stada ( 2 koty i miks Onka-rówiesnik i też samiec) a na wycieczkach polno/leśnych nikt patrząc na jego zachowanie nie mógł mieć watpliwości, że w żyłach chłopaka płynie dobra mysliwska krew ;) Cóż - geny to wielka loteria , drobny "błąd" i klapa
  21. Cioteczki , ja trochę ślepa jestem ;)ale wypatrzyłam na tym ostatnim zdjęciu że ona ma jakieś takie podejrzanie duże sutki ( zwłaszcza ten prawy dolny) - miała cieczkę niedawno?
  22. świetnie :loveu: ale jakby poprawić literówki to byłoby już super;)
  23. trochę uprzęży mogę szybciutko zrobić i podesłać ale sama bazarku nie wystawię bo przez najbliższe tygodnie będę tylko wpadać na Dogo:shake:
  24. [quote name='Negri_2008']o boszszsze, tylko żeby Pani Wanda zgodziła się na wydanie suni :shocked!:[/quote] Ja bym te życzenia sformułowała troszkę inaczej;): oby [U]ten[/U] moment i [U]to[/U] miejsce okazało się w ocenie P. Wandy ( która zna stan suki i jej obecne potrzeby niewątpliwie lepiej niż my) na tyle odpowiednie, że uzna tę adopcję za dobre rozwiązanie. I oby ewentualni przyszli opiekunowie suki podołali ogromnemu wyzwaniu . I jeszcze - niech ta nadzieja na adopcje bez względu na decyzję P. Wandy nie wywoła kolejnej awantury na tym wątku:roll:
  25. [quote name='anastoki'] Ludzie,zostanowcie sie czasami co piszecie,bo tacy jak ja,panikarzy,moga i zawalu dostac:roll: i dobrymi checiami jeszcze bardziej zaszkodzic!! [/quote] :roll: a ja myśle że jestes właśnie wyjątkowo opanowaną osobą i burza emocji jest Ci obca skoro zamiast iść do weta z ciężarną, kaszlącą suką ( a przyczyn kaszlu może byc baardzo wiele i nie wszystko przejdzie "samo" albo po syropie) szukasz rozwiazania u "specjalistów" na forum. Tak na marginesie - polecając lek ( na szczeście w tym wypadku nieszkodliwy )warto przytoczyć jego prawidłową nazwę ;)
×
×
  • Create New...