Jump to content
Dogomania

zurdo

Members
  • Posts

    2279
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zurdo

  1. A jak jest z piciem u waszych dziewczyn? Bo moja miała sterylkę w ostatni czwartek i od tej pory nie podchodzi do miski z wodą? Apetyt ma gigantyczny cały czas, a pić nie chce. Rozwadniam jej żarełko, bo już by mi na proszek wyschła. To normalne?
  2. nie oddawałabym takim "opiekunom" psa. Co to za życie dla niej? Będzie się błąkać między sklepami do czasu gdy wpadnie pod tramwaj? I ile razy w międzyczasie urodzi? Nie zasłużyła na takie życie. Lepiej szukać jej domku. Można dać ogłoszenia w GW, jeszcze trochę w necie, no i na stronie Palucha. Jeśli starym opiekunom zależy choć trochę - to ją znajdą w ten sposób. A jak nie - to znajdziemy jamnisi lepszy dom.
  3. No to mam nadzieję, że się dziś troszkę przespałaś w nocy. A co ma się dziać? Wszystko jak należy. Dianka wchodzi na łóżko, bo łóżko jest psa, a pies w swej dobroci czasem je wypożycza człowiekowi. Romcia i Dianka to siostry. A z rodzeństwem zawsze tak jest, że młodsze dokucza starszemu, a starsze czuje się odpowiedzialne za to młodsze. Tak musi być ;)
  4. mammamia:shock: modliszko, bardzo chciałabym pomóc, ale nawet po polsku nie wiedziałabym co napisać :niewiem: O biznesie, nawet jeśli jest 'an increasingly important activity' wiem tyle co o astrofizyce. To picie to się zrobiło po operacji, wcześniej Tosia piła normalne ilości. Ale dziś rano dzwoniłam do wetki, żeby o to spytać i usłyszałam, jak Tośka pije. Ufff. Na razie je kurczaka z ryżem, więc będę jej trochę rozwadniać, a potem spróbujemy wrócić do chrupek (bo Tosia ze względu na łapsko je 'mobility support') i zobaczymy. Czy ja już pisałam, że mam problem z żółwiem? Tośka go traktuje tak jak piłkę i kanapkę. Nie pozwala go brać, czasem próbuje przenieść do siebie na kocyk. Już był taki jeden u nas kilkanaście lat temu - foksik z rozwiniętym poczuciem własności i Maryśka do tej pory ma po nim ślady na skorupie. Jak ją tego oduczyć?
  5. Rozumiem Cię. Ja dopiero teraz, 5 miesięcy po - uczę się rozmawiać, wspominać na głos, a i tak przychodzi mi to z wielkim trudem. Sabuniu <*> Bądź szczęśłiwa
  6. Norciu <*> Zrobiło się ciepło, nastaje pora moczenia się w wodzie, wpadania do niej pod byle pretekstem, ot choćby całkiem niechcący. Już bez Was... Mam nadzieję, że macie tam trochę jezior, bo cóż to by była za wiosna - bez pływania?
  7. Tusiołku, wiem, że byłaś z nami. Dziękuję, mój Aniele
  8. wiem, takie rady na odległość... A jak jest teraz? Zaczyna działać, Dianka spokojniejsza?
  9. Dlaczego ta biedna Dianulka musi tak cierpieć? :shake: Mam nadzieję, że przejdzie po tramalu, ale jeśli nie - daj jej jeszcze jeden. Cierpienie związane z bólem też rozwala organizm, a w waszym przypadku - aż trzy. A Ty, Iwonko, musisz spać i odpoczywać. Co ja za banały plotę...
  10. na razie tu jej jamniczą mość powstawiałam [COLOR=black][FONT=Arial][URL="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=290&w=60789650"][COLOR=#800080]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=290&w=60789650[/COLOR][/URL][/FONT][/COLOR] [URL="http://www.dwukropek.pl/0,70610,3051109,22591159,Warszawa_Zwierzaki___Zaginione__znalezione,4-211.html"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://www.dwukropek.pl/0,70610,3051109,22591159,Warszawa_Zwierzaki___Zaginione__znalezione,4-211.html[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [URL="http://dogs.pl/ogloszenia/znalazlem.php3"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://dogs.pl/ogloszenia/znalazlem.php3[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [URL="http://4lapy.info/L-ogloszenia/wiecej-18738.html"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://4lapy.info/L-ogloszenia/wiecej-18738.html[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [URL="http://zwierzeta.pilne.net/pokaz_ogloszenia.php?idpodkat=254"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://zwierzeta.pilne.net/pokaz_ogloszenia.php?idpodkat=254[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [URL="http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=12066"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=12066[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL]
  11. Dzięki modliszko. Już mi bardzo pomogłaś, bo dzięki totoloto mogłam rozwiązać przynajmniej 1 test. A drugi – tak się dziś wkurzyłam, że muszę się tym zajmować, że z tej złości rozwiązałam wszystko:PROXY5: Metodami, od których każdy szanujący się matematyk dostałby zawału :eviltong: Kobold, widzisz, jak się zurdo zdenerwuje, to nawet z permutacjami sobie poradzi, a dziecka nie męcz, studenckie życie jest wystarczająco męczące :diabloti: Poczucie własności to Tosława ma rozwinięte przebardzo. I do tego takie staroświeckie, że aż piękne. Bo nie tylko dotyczy majątku ruchomego i włości, ale również służby. Niech no się służba spróbuje uśmiechnąć do innego psa, niech spróbuje coś zagadać albo się pobawić. Służba ma służyć Księżniczce, a nie kręcić na boku jakieś mezalianse. A te... ekhmmm...– no weź, to już chyba było i nie wróci już? Poddałam się już z walką o wchodzenie na łóżko. Zastawiam, barykaduję, grodzę, a inteligencja i determinacja Tośki i tak za nic mają wszelkie przeszkody. Coś przesunie, coś zwali, coś ominie i sobie poradzi. Nie mam już siły :wallbash: Wreszcie, dzięki kaftanikowi, mogę bez obrazy pokazać, jak mnie Tosiula wita każdego ranka. Pewnie budzi się ze snów o Polu ;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img467.imageshack.us/img467/9320/f014zv1.jpg[/IMG][/URL]
  12. matko jedyna, romenko ty się wykończysz. Może odpuść sobie dziś szkołę, jeśli możesz i prześpij sie w dzień :roll: Biedna Dianka, byle do środy, mam nadzieję, ze coś się wyjaśni.
  13. powrzucam dziś jamniorkę na parę stron. Jest śliczna, nawet jeśli jakiś gnojek ją wyrzucił, znajdzie domek.
  14. jojoj, zasadzkas, aż boję się spytać, coś ty robiła tym nosem, że aż się zapalił. A serio - współczuję, wyobrażam sobie, jakie to uczucie. Nos to wrażliwe miejsce (i tyle przynajmniej łączy nas z czterołapami). A jeśli chodzi o zadania z kombinatoryki, to mam ich jeszcze trochę, jeśli ktoś chętny. Bo kolega zabrał zadania, powiedział "phi!", rozwiązywał je trzy dni, a dobrze zrobił jedno :evil_lol: . Ja zrobiłam też jedno i załapałam się na honorowe 2 pkt z 5 - znaczy do poprawki. Ot, ciężki los humanisty :p
  15. Cuuuudo, naprawdę piękne kwiaty, nie widziałam nigdy kwitnących brzoskwiń, myślałam, że standardowo - mają białe kwiaty. Dzięki wielkie za zadanie [URL="http://www.GratisSmilies.de"][IMG]http://www.GratisSmilies.de/smilies/smaulies1/anbet.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.gratissmilies.de/"][IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/anbet.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.gratissmilies.de/"][IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/anbet.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.gratissmilies.de/"][IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/anbet.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.gratissmilies.de/"][IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/anbet.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.gratissmilies.de/"][IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/anbet.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.gratissmilies.de/"][IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/anbet.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.gratissmilies.de/"][IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/anbet.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.gratissmilies.de/"][IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/anbet.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.gratissmilies.de/"][IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/anbet.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.GratisSmilies.de"][IMG]http://www.GratisSmilies.de/smilies/smaulies1/rose.gif[/IMG][/URL] nawet nie próbuję tego zrozumieć, nauczę się wzoru, to i tak duże wyzwanie dla mojej ułomnej inteligencji :evil_lol:
  16. [B]Lucyja[/B], właśnie przed chwilą pasja mi powiedziała, że jak nie chce pić, to niech nie pije... Mam nadzieję, że jej nie zrobiłam krzywdy tym, że dawałam jej dziś bardzo rozwodnione żarełko (wlałam w Tosię w ten sposób ze 3/4 litra)? Ale naprawdę bałam się, że się odwodni. Ostatni raz sama z siebie piła wczoraj rano i wypiła bardzo mało. Już nie będę tak robić :roll: [B]Kobold[/B], wiemy, wiemy, elektrolity to podstawa, kolebka życia i źródło życiodajnych pierwiastków. A i pewex pamiętamy. Klocki lego i czekolady nieczekoladopodobne. No i (ale ciiii...) lalki barbie też :evil_lol: [B]Zasadzkas[/B], witaj. Naprawdę miło wiedzieć, że nie tylko ja mam nie całkiem równo pod fryzurą. Rozumiem Cię, niestety. Ja byłam już w takim stanie, że gdyby nie ropomacicze, wypisałabym Tośkę z tego zabiegu. A urlop by się przydał, od wszystkiego... Musiałam sobie zawalić łóżko pudłami, bo chwila nieuwagi i kończyło się tak: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/7683/f012kf4.jpg[/IMG][/URL] A spróbuj mnie ruszyć: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img250.imageshack.us/img250/6355/f013en8.jpg[/IMG][/URL] (tak naprawdę chodzi o piłkę, ruszanie piłki i kanapki narusza kostytucyjnie zagwarantowane prawo własności i wymaga obrony koniecznej) I na koniec... [B][COLOR=#df1a15]Błagam, pomóżta![/COLOR][/B] Miałam 6 zadań z kombinatoryki (już sama nazwa mnie osłabia), kolega rozwiązał mi 5 i powiedział, że szóste jest łatwe, że takie rzeczy to się w podstawówce :-o robi i sama sobie poradzę. A ja naprawdę nie umiem, może półdebil ze mnie,ale nie umiem. Chodzi o obliczenie, jakie jest prawdopodobieństwo wygrania szóstki w totolotka? Jest tu ktoś, kto umie to obliczyć (albo ktoś, kto wygrał)?
  17. Ło matko, romenko, jak ty to robisz?! Gdzie ją znalazłaś? Na Bemowie? Idę przeglądać strony
  18. No tak, przyznaję bez bicia – podglądałam wątek radkowej Sarci (i nie z masochizmu, miło było czytać, jak kobieta po przejściach dochodzi do siebie we wspaniałym domu) i zapłaciłam za to podglądactwo wysoką karę. Moja schorowana psychika zafundowała mi przez kilka nocy niezłą serię horrorów, w których obrazy rozdartych brzuchów i lejącej się krwi należały do łagodniejszych. Mea culpa Łapsko już prawie normalne. Ból jeszcze jest, jak czopki przestają działać, Tosia robi się bardzo smutna i osowiała. Rana jest jeszcze świeża, myślę, że ma prawo ją jeszcze boleć. Martwi mnie to, że w ogóle nie chce pić. Wczoraj wypiła troszkę rano, a potem przez cały dzień nic. Dziś jej utopiłam śniadanko w szklance rozwodnionego rosołu, to wypiła, ale poza tym nadal nic. Nie wiem – apetyt ma, a pić nie chce? No i śpi głównie, ale to akurat dobrze. A, i jeszcze z ciekawości zajrzałam pod kaftanik, rana jest bardzo mała, chyba nawet 4 cm nie ma i suchutka. A to wiosenna Tosia w wiosennej kreacji [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img223.imageshack.us/img223/3341/f010km0.jpg[/IMG][/URL]
  19. Tośka przez ponad dwa miesiące miała tak smutne oczy, że nawet ludzie zaczepiali mnie na ulicy i pytali dlaczego ona taka smutna. A potem zmieniła się dosłownie w ciągu kilku dni, zupełnie inny, uśmiechnięty pies. Jakby się postanowiła z dnia na dzień pogodzić z nową sytuacją i uznać, że tak jak jest - jest inaczej niż było, ale też całkiem fajnie. Więc głowa do góry, może Tina potrzebuje po prostu czasu. W końcu nie dość, że nowa rodzina, to jeszcze odnaleziona po latach bliźniaczka ;)
  20. Romenko, Romenko... A Ty mało masz własnych problemów, hę? Tosiula baaaaardzo głodna jest. Troszkę pokasływała rano i miała bardzo niską temperaturę, ale już jest dobrze. Miała teraz problem ze zrobieniem koopska, lekarka powiedziała, że to przez ból. Zaraz ją zaczopkuję ;) No i łapsko bardzo spuchło. I tyle naszych banalnych problemów. A poza tym, chwila nieuwagi i cholera się wpakowała na łóżko. To ja ją po schodach noszę, a ona na łóżko :mad:
  21. zurdo-histeryczka wraca do świata żywych. I co widzi? Romenka znowu ma doła? Iwonko, sierpień to bardzo dobry termin, a ty robisz wszystko, żeby urodzić wcześniej :-x. Dobrze, że jest fox_india :Rose: zawsze chętna do pomocy. Ale pamiętaj, Iwonko, zawsze możesz do mnie zadzwonić, jakby była potrzebna jakaś pomoc. Czuję, że naprawdę najlepiej byłoby robić na Ciebie niezapowiedziane naloty (może jakaś trójka?;) ), ale ciągle liczę na Twój zdrowy rozsądek i odpowiedzialność. Oooo, ale mi się powiedziało mundrze :cool1: . A jak się ma mały dogomaniak i czy ma wreszcie jakieś imię? Bo Groszka mogą niezaakceptować w urzędzie :roll: No i widzę, że Dianulka całkiem się już zadomowiła na łóżku. I słusznie, tylko baldachim jakiś by się przydał hrabiance. A Romcia - widać, że to kobieta, która wie, że gdziekolwiek leży i cokolwiek ma na sobie i tak wygląda wspaniale. No i trzymam mocno kciuki za egzaminy.
  22. ehhh, gdybym nie podglądała wątku Sary, już bym była spokojna. A tak - jeszcze muszę się podręczyć. Ale na razie jest super, Tosia wstała, sprawdziła miski i popatrzyła na mnie z wyrzutem. Na spacerku zrobiła wszystko bez problemów. Wczoraj, wnosząc swoje szczęście, naciągnęłam sobie ścięgno, więc sobie razem kulamy. Na razie dostała trochę wody i nie zwróciła. Jak wrócę z uczelni zjemy sobie zasłużone śniadanko (ja też wczoraj z nerwów miałam głodówkę :p ). A potem spać, spać i spać
  23. to się cioteczki naściskały... :Rose: Dopiero wróciłyśmy. Pojechałam po nią o 19, to powiedzieli, że za 1,5 godz. Więc wróciłam i pojechałam jeszcze raz. To mówili za 10 minut, za 15 minut, za chwilę... Tosię zobaczyłam dopiero po 22, za to wyszła do mnie na własnych łapkach i tak się we mnie wtuliła, jakby chciała się schować przed całym złem tego świata. Dowiedziałam się, że w macicy było mnóstwo ropy (jak to nie wyszło na 2 usg?:niewiem:) i w ogóle macica była w strasznym stanie. Dowiedziałam się też, że Tosia była arcygrzeczna :crazyeye: Tym razem narkoza była wziewna, więc obeszło siębez tego potwornego płaczu. Po powrocie Tosiul przywitał się ogoniaście z mamą, sprawdził puste miski i padł. I teraz sobie śpi spokojniutko, a minę ma tak smutną, że żal patrzeć. Ja też zaraz padnę obok Tośki i tyle mnie widzieli...
  24. Aniu, ale ja dlatego właśnie siwieję, bo nie wiem, jak się Tosia czuje i jak znosi/zniosła zabieg, bo zostawiłam ją przed. Po prostu zabrali mi psa, który, to fakt, dzielnie zapierał się ręcami i nogami, i powiedzieli mi PA-PA, zadzwonimy...
×
×
  • Create New...