-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
każdy na watku gangsa przepieknie rymuje, że moje szczęście juz dzis sie dobrze czuje, tylko jego pani bez weny, nie umie ułożyć żadnej poemy (ufffffffffffffffffffffffffffffff :pada: ) czuje, że spełniłam obowiązek...to teraz normalnie Gangs juz wieczorem zacząl nadrabiac, jako i dzisiejszym porankiem, a nocy też łaził, bo go słyszał, te dwa dni snu to dla niego dużo za dużo, wyspał sie na zapas i teraz będzie mnie męczył przez kolejnych dni kilka. Hania, tego ślepowrona to nie ma sie co wypierac, to sliczny ptak jest. Ja nie wiedzialam , jak on wyglada, a nazwa nie byla zachecająca i raczej sugerowała środnio urodziwego ptaka...a tu- jaka niespodzianka :))
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
z tego, co słyszałam to obroze, te dobre oczywiscie są skuteczne. Ale dosc silnie je czuc, i gdy sie człowiek zblizy do nich, to ponoc wrazenia są zdecydowanie nieprzyjemne.. a ja tak na marginesie- na innym wątku toczy sie dość ozywiona sledczo-kryminalna dyskusja o uzytkownikach o nicku "zalewscy". Przypominając sobie pewne zdarzenia i czytając wątki znalazłam tam post Agnieszki, ktory mi przypomniał, że oni w jakimś momencie mieli wziąc Figę do DT. Stwierdzam, ze to ogromne szczęście Fiśki, ze tam nie trafiła, ze to jednak Agnieszka ją przyjęła, nie wiem, co z Fiską, by sie w przeciwnym wypadku działo :(.| Agnieszko, wiedzieliśmy to zawsze, ale teraz tym bardziej potwierdza sie fakt, ze dając Fisi dom zapewniłas jej cudowne życie- także obecne, bo w przeciwnym wypadku Fiśnięta nie byłaby u Hani, a mogłaby sie niewiadomo gdzie poniewierać. -
Zdedcydowanie jest lepiej, własciwie dzisiaj na spacerze to jzu było jak najzupełniej normalnie, biegunka przeszła, zywotnosc wróciła, dzisiaj wyrwał mnie z łozka o 5.45, wiec sennośc chyba tez mu przeszła :D Jest ok :)))
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiscie ten ex-spot polecam, choć nie jest on popularny wsród wetów, nie wiem, czy częściowo nie z uwagi na jego korzystną ( dla KLIENTÓW ) cenę. A o Frontline i tym, ze sie kleszcze przyzwyczaiły i uodporniły- to czytalam juz w kilku miejscach... tak to jest z popularnymi srodkami, moze nie powinnam tego ex-spota tak polecac, zeby i na to sie nie uodporniły :D -
shirrapeira, ja też napisalam o UFo, ale raczej pokdreslajac niesamowitosc tej sprawy, niz by wyrazic niedowierzanie. Ulv i jej ciocia są ostatnimi osobami, ktore podejrzewałabym o jakies niedopatrzenie, czy przeoczenie. Mi juz nawet przyszło do głowy, ze ktoś ukradł psa korzystając z tego balkonu- tylko po co komu taki malenski, starenki, chory pies...nie jest to szczególnie atrakcyjny łup dla złodzieja... Ulv, a włąsnie, a nic innego nie zginęło? Jesli to parter, otwraty, czy uchylony balkon, to moze ktoś wszedł w innym celu, a to że Skorek zginął to niejawko przy okazji..?
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Po przeczytaniu posta Hani raczej pomyślalam o bezpieczeństwie owych psów wgryzających sie w kark, niz o "rozpuszczaniu" srodka sliną.. NIe wiem, co Hania w zasadzie miala na myśli w takim układzie :) -
no, ale wet powinien takie rzeczy wiedziec, to 1), a po drugie, zwykle po zakropleniach było to widoczne na jego siersci, te krople mają oleistą konsystencje, są tluste, wiec slad był widoczny, a teraz dał tego tyle, ze nie bylo nawet po tym sladu. Troche sama jestem zła na siebie, bo to, co teraz piszę to nie zadna retrospekcja, tylko to, co wówczas mi sie rzuciło juz w oczy. I wbrew temu wszystkiemu jakos zalozylam, że w koncu to wet i wie co robi. P.S. Wiem, ze nie zaczyna sie zdania od "no, ale"
-
Tygrysek nie żyje :-((((((((( Dlaczego tak się stało???
loozerka replied to Tweety's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a mozecie dla pamieci napisac w tytule na jakiej trasie ten transport? -
Jakiś spacer maja nasze egzotyczne dziewczyny wspolny miec, wiec pewnie bedą nowe fotki :)
-
Peter, Diany tymczasem tu nie ma, bo net jej wymieniają. Ale chyba potrzebne są finanse na budowe kojca... Nie wiem, moze najlepiej byloby telefonicznie sie z Czarodziejką skontaktować...
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
loozerka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaki on jest ładniutki :) I w ogole nie wyglada, by był taki starenki... -
Ewa. bardzo mi przykro, ze masz taki problem z Czoko, trzymam kciuki, by to okazało sie przejsciowe i tylko reakcją na remont spowodowane
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
loozerka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do widzenia Filipku [*]..... Dorotko, trzymaj sie, przykro, ze spadło to na Ciebie, ale dalas mu tak wiele.. -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
loozerka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Peter. coś wiesz, czy sie domyślasz? -
Ewa, nie mam pojecia, jakiej to firmy, ale poszukam :) tu sa wypowiedzi o ex-spocie [url]http://www.e-beagle.pl/forum/viewtopic.php?t=139&postdays=0&postorder=asc&start=100&sid=1541d9ab5427869f4c0a1ccd909b02a7[/url] EXSPOT (Pittman- Moore Ltd.); płyn dla psów, substancja czynna PERMETRYNA - nie stosować u kotów i szczeniąt poniżej 2 tygodni + działa na pchły, i kleszcze przez 4 tygodnie + mało toksyczny
-
Tygrysek nie żyje :-((((((((( Dlaczego tak się stało???
loozerka replied to Tweety's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dajcie znac, co z Tygryskiem?Cały czas czekam na wieści o nim..pewnie nie tylko ja -
Własnie problem w tym, ze pozostałe srodki to ja tez zakraplałam moze nie na całej linii, ale tak na dość dużym odcinku kregosłupa. I nie wiem, czy to, co dostał ostatnio to nie bylo też za malo...Zreszta- mam nauczkę, zmieniam weta, nawet jesli chodzenie do tamtego będzie mniej wygodne. Mam zaufanie, wprawdzie godziny atandardowe przyjęć sa malo wygodne, ale w pilnych przypadkach dziala 24h/dobę na telefon, wiec to tez rozwiązuje problem taki, jaki chocby powstał wczoraj...