Jump to content
Dogomania

loozerka

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by loozerka

  1. obawiam sie, że dzialanie byloby zgola przeciwne do zamierzanego...zamiast odczulac na glupote, tylko by ją usprawiedliwiało... W ogole sie zastanawiam, jak często ludzie w biciu psa upartują doskonałego remedium na wszystkie problemy... NIejednokrotnie, gdy tlumaczę ludziom , czemu Gangster w "cywilizacji" chodzi na smyczy, to znaczy o jego fobii na rowery, na obcych ludzi, ze goni i obszczekuje slyszę powiastkę typu... "a moj tez raz pobiegł, ale dostał takie lanie, ze juz nigdy wiecej sie nie osmielił", badz radę- a moze by mu tak wlac, to juz wiecej nie zrobi tego....staram sie nie wdawac w dyskusje na temat bicia psa...bo z niektorymi nie ma co dyskutowac, ale tlumacze, ze moj pies jest lekliwy, ze gdybym go zbila, to pewnie nie wrociłby także do mnie i mmnie by sie bał- zwykle widze ogromne zaskoczenie w oczach mowiace "a własciwie co w tym zlego, ze by sie bał"? a ostatnio uslyszalam opowiesc od pana, ze jego suczka, jak byla mloda i raz dostala wciry to tez zwiala i przez kilka godzin bała sie wrócic do domu....i pan moze nie z satysfakcja, ale opowiadał o tym, jak o zupełnie naturalnej rzeczy... A najlepsze, ze mają psy spokojne, zrównoważone, ktore mozna byloby ulozyc bez jednego klapsa...
  2. Podobno starzy, chorzy ludzie często odchodzą na wiosnę, nie wiem, moze to i wsród psów sie zdarza....:( Ostatnio kilka pieskow, które na stare lata znalazły dom- odeszło, nieoczekiwanie, nagle... Serwo[*], Bercik[*], teraz nagle Gajka[*]....ale ta ostatnia była chyba najmniej spodziewana, najbardziej zaskakująca :(...Czarodziejko :przytul:
  3. Puchatku, niewątpliwie Hania wyściska Cie za ten pomysł racjonalizatorski :evil_lol:
  4. Ja sie zastanawiam, co powoduje, ze niektore psy na pewne rzeczy sie uczulaja- rzeczy, ktore w sumie nie sa bolesne. Zaczelam trymować psa, wiem, ze go na to nawet odrobinę nie boli, a po paru dniach dostaje juz takiego wscieku, ze musze mu kaganiec ubierac. Widze, ze Bunia ma podobnie z zabiegami higienicznymi...choć pewnie ona sie uczulila juz u weta. MOże, Puchatku, nie dośc dobrze jej wytlumaczyles, ze tym razem to będzie delikatnie ;)?
  5. przyjacielu, a jak tam relacje Rexa i Miska..? Biedny Rex, stracił wierną przyjaciółkę, towarzyszkę wypraw w teren....jęzorek, ktory wylizywał jego rany...echhhh, jak przykro..
  6. ale okropna wiadomosc, wierzyc mi sie nie chcialo, gdy zobaczylam przy Gajeczce [*] . Az sie wierzyc nie chce, ta pełna życia, wiercąca sie wiecznie psina i tak szybko odeszła.... Macie rację, to pewnie serduszko.......................
  7. konisi na dogo nie ma juz od 19 lutego, ale ma numer gg, moze na gg napisac.. U Oskara te objawy były dosc ostre, z utratą przytomnosci, wydalaniem...wiec konisa ma duże doswiadczenie...
  8. O własnie!!!!Beata, super, widzisz, sobie za diabła nie mogłam przypomniec..:) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22861&highlight=Oskar tu jest watek Oskara, a ja jeszcze napiszę do konisi :) konisi jakiś czas nie ma, ale wyszukalam kilka postów z opisem objawów Oskara, możliwych powodów ich wystapienia oraz leczenia, moze sie przydadza http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2344428&postcount=1061 http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2347531&postcount=1070 http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2353704&postcount=1076 http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2370927&postcount=1085
  9. romenko, Dianka na tramalu, Ty mozesz wode mineralną z cytrynką- pyszna impreza ;)
  10. O kurcze, to bidulinek musiał rzeczywiscie ostro walczyc o swoje...i nie dziwne, że podchodzi sceptycznie do nowych znajomych
  11. Ale zrównoważona Fisia z kolei bardzo duzo ruchu potrzebuje, wiec teren do wybiegania potrzebny ..:) Szkoda, ale cóz...jeszcze sie znajdzie ten własciwy domek :) Moze ze starszymi dziecmi, które beda chciały Kiwaska wybiegac, wyszalec z nim - w koncu Ninka nie wydaje sie być onieśmielona Kiwą, prawda?
  12. Niestety, poprawy nie ma, dalej wywala Ci wszystkie funkcje z zakresu ustawien posta
  13. Rzeczywiscie pisala mi, że ją to czeka, ale chyba pierwotnie mialo to być w lutym, pewnie coś sie opozniło. Dzieki za wiesci. Drugi pies Czarodziejki to dość duży wybór, bo ma ich razem z Sabiną 4 :) Ale widac to jakieś paskudztwo zaraliwe, skoro dwa dostaly takich samych objawów :( No nic, czekamy na wiadomosci bezposrednio od Di.
  14. Ja jestem wredna, ale te posty Celinki wygladają przezabawnie...jakby jakies natręctwo kazało jej albo przed własciwą wypowiedzia, albo po dawac ciag niezrozumiałych słow... Ale przeciez to nie przeszkadza w czytaniu, wiec to nie jest jakiś problem, po prostu pisz, pisz Celina i zdrowiej, koniecznie !! :) No i jeszcze zgłosiłam to na watku Behemotki dot. problemu Celiny w dziale administracja
  15. Jak dobrze czytac takie fajne wieści :)) Mysza, a ja myśle, ze powinas go obfotkowac i przed szykowaniem...takie małe "przed" i "po"
  16. hmm, to jak długo ona choruje? Bo te wątki, ktore dotychczas czytalam o nosówce, dawały obraz przerażający, to były dlugie tygodnie choroby i walki z nia...Byłoby cudownie, gdyby udalo sie jej tak łagodnie przebyć tę chorobę...:) Trzymam za Tunkę kciuki z całej siły!! :)
  17. Neris, a co z tą diagnoza, jakoby miał miec coś wspolnego z PP grzywacza? Ma coś z niego?
  18. Wrecz koniecznie!!! Ja wczoraj zebrałam z Gangstera 7 kleszczy...a wcale nie bylismy w lesie, a wyłacznie na okolicznych łąkach
  19. Jowita, a ja Cie pociesze inaczej...teraz nie wysypiasz sie "fizycznie", a jak dziecko zaczyna zdobywać samodzielnosc często jest to niewysypianie psychiczne ;) Ciesz sie, ze na razie masz Majeczkę, nad którą całkowicie masz panowanie :D A co do uwagi Puchatka- życze Ci, by wersja była bardziej optymistyczna, ale np w moim wypadku pierwszą noc przespałam, gdy Asia miala ponad 2 lata.... Agnieszko, czekamy na wieści :))
  20. A czy moglibyśmy zaprosic Majeczke, Amiskę i Drakusia w postaci wizualnej?? Bardzo, bardzo zapraszamy!! :) Wczoraj doznałam ogromnego zadziwienia... Spotkałam sie na spacerze z pania z bokserem. Ron bardzo przyjazny- zarówno dla Gangstera, jak i dla mnie. A że ja wykonywałam także przyjacielskie gesty w stosunku do psa, no to on coraz zywiołowiej okazywał przyjazn. Pani sie troszke zaniepokoiła, bo pies duży, fafluniasty i w ogole i zaczęła mi sie tłumaczyc, ze on w ogole taki w stosunku do ludzi przyjazny, jak był mały i szczeniak, leciał do kazdego. I wiecie co? Znajomy "psiarz" poradził jej, żeby za każdym razem, gdy pies pobiegnie do nieznajomego, wrecz za każdym razem, gdy będą przechodzic obok nieznajomego człowieka [B]KOPAŁA PSA[/B], żeby niemile kojarzył obcych (sic!!!) Tu na szczęscie pani wykazała troche zdrowego rozsadku i nie poszła za radami znawcy, ale wyobrazacie sobie bojowego psa od szczeniaka "odczulanego" w ten sposób z sympatii do człowieka? Czasem właosy na glowie dęba stają, gdy słyszy sie opowieści i porady właścicieli/...
  21. caprianko, napisz co nowego u Soni?
  22. Matusz- zdjecia robisz sliczne, ale i mi ich wielkosc przeszkadza..po prostu zle sie oglada jak post wychodzi ponad standardową wielkosc. A dla Jasnosci- to duże szczęście, ze teraz moderatorów mniej i zapracowani, wiec nikt sie nie czepia. Ale ja widzialam juz na galerii zamykane całe watki za stałe wstawianie nieregulaminowych zdjec. Przeciez ich zmniejszenie do 500 pixeli to żaden problem. A tak do rzeczy....okrutnie u Was dużo szczeniaczków, zatrzęsienie ..:( I wiecie....? Pierwszy post trzeba zaktualizować....Tears ma dom!!:D
  23. to trzymac kciuki dzisiaj, a o ktorej szczególnie? Jak chcialabym, by Kiwaskowi sie udalo i by tym razem był to TEN DOM!!
  24. brązowa, o tym samym pomyślalam, szczególnie na tym zdjeciu, na którym juz u Neris patrzy w górę , w obiektyw.. Neris- dajcie, kobieto, dane do przelewu !! :)
×
×
  • Create New...