-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
[quote name='olenka_f']ha ja nie umiem wpisuje w wyszukiwarke niewidoma figa i mi wyskakuje ja jestem debil komputerowy:cool3:[/QUOTE] Olenko, juz przebrnęłam przez znaczną czesc watku Figi, wiem, że tam piszesz. Skoro nadal wyszukujesz przez wyszukiwarke, znaczy, że nie wiesz drobnej rzec zy, ktora bardzo ułatwia poruszanie sie po forum. Otóz wszystkie watki, w ktorych zabrałas głos zapisuje sie u Ciebie w panelu uzytkownika jako watki subskrybowane. Gdy wchodzisz na forum, kliknij na górnej belce napis Panel uzytkownika, tam otworzą Ci sie wszystkie ustawienia, w tym watki subskrybowane. Najpierw otwierają sie te, w ktorych ktoś cos napisal nowego od Twoego ostatniego wejscia, one są wytłuszczone, a potem, gdy klikniesz na "pokaz wszystkie" rozwinie Ci sie lista wszystkich, w ktorych cos napisalas. Jest tez mozliwosc dodania do subskrybcji watkow, w ktorych nic nie pisalas, ale to juz napisze Ci jesli bedziesz zainteresowana.
-
Maupeczko, zartowalam przeciez :D- z tym postem :) Z tym milczeniem róznie bywa, tym razem to nie miało u mnie jakiegoś podtekstu- raczej w milczeniu czekałam na dalsze zapowiedziane wiesci. Ale cos w tym jest, ze w takiej naprawde trudnej sytuacji jakoś nas zatyka. Chyba to troche wynika z poczucia bezsilnosci, bo pomoc nic nie mozemy. U mnie jeszcze jest cos dodatkowe- ja sama nie bardzo lubie pocieszania, tzn bycia pocieszaną w trudnej sytuacji, mi osobiscie w niczym to nie pomaga. MOze tez dlatego sama powstrzymuje sie od takich slow. Natomiast juz od kolejnej osoby słyszę, ze to daje wsparcie, podtrzymuje na duchu...chyba zwyczajnie bede musiala zweryfikowac swoje zwyczaje...:) Ale powiem tez, ze masz Maupa taki dosc lekki sposób pisania, nawet gdy pisalas rzeczy, pod ktorymi krył sie prawdziwy dramat, to oszczędzalas nam tych najgorszych wiesci. Chyba dopiero po tej relacji, zdalam sobie sprawę, jak bardzo chory jest MOnarek. Gdy widze go bawiącego sie z Migotką, takie wesołego szczeniaka chyba do mnie to nie dociera. Trzymam za niego kciuki, z całych sił. By jak najdłuzej starczylo mu sił na te przepychanki z Panną M.
-
romenko, widac to je dreptanie na tych zdjeciach..., jak dla mnie widac tez niesprawnosc tylnej części tułowia i nog...biedulinek :( Romenko, widac tez juz malenki brzuszek u Ciebie. Ja tylko chce Ci przypomniec, wiem, ze masz ogromne zmartwienie i jestes smutna, ale pamietaj o swoim malenstwie!!! Im Ty teraz bedziesz bardziej sie streesowac, martwic, przesilac- tym bardziej odbije sie na maluszku. NIe raz widzialam, ze matki, ktore ciąze przechodziły relaksujac sie, spokojne, szczesliwe, radosne- rodziły spokojne dzieci, a te ktore mialy duzo stresów miały nerwowe malenstwa. Pamietaj o tym, ze masz miec maluszka i ono i Ty jesteście najwazniejsi. a i nie napisalam- Jaka ta Dianeczka jest sliczna, naprawde bardzo ładny pies...
-
[quote name='iwonamaj']Hopanie jest zabronione? Ja głosowałam za hopaniem.. Pamiętam Zębulkę z hopania i Lolka co spał na śniegu...Im "hopki" naprawdę pomogły... Jak się czujesz, Celinko? Ja już od poniedziałku w pracy, po 5 dniowym leżeniu w łóżku, ale dalej się czuję okropnie..[/QUOTE] jeszcze nie jest, ale wczoraj juz taka opinia została wygłoszona, zaczelismy jednak z nią walczyc :) [quote name='AnkaG']Ja też zagłosowałam za hopaniem. Jak nie bedzie hopania to bedą wpisy typu: pieseczku gdzie domek dla ciebie. No i kto tego upilnuje.[/QUOTE] [quote name='iwonamaj']No właśnie. Bo przeciez zawsze można spytać co słychać nowego u psiaka, jak się czuje itp. Nie podoba mi sie to, mam swojego ulubieńca, Brusika i lubię do niego zaglądać...[/QUOTE] własnie w tym problem, ze pod pojęciem hopania chą umiescic wszystkie tego typu wpisy, jak to modzi okreslaja "nic nie wnoszące", takze takie "co słychac, jak sie czujesz piesku" itp. Wszystko to miałoby być zabronione!!! I to jest włąsnie problem. Jesli ktoś nie glosował, a jest przeciwko zakazowi glosujcie, by [B]NIE [/B]zabroniono tego. Taką opcję w ankiecie trzeba zaznaczyc. Ola, dzieki, zaraz sobie wpisze.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnie Koty']loozi, nie, to nie o te próbki chodziło, to była tylko prozaiczna morfologia....[/QUOTE] a juz myslalam, ze otarlas sie o wlos o najbardziej gorace wydarzenia polityczne !! :D -
na sterydach sie nie znam, ale podawania hormonów- u ludzi jest niezbedne wszedzie tam, gdzie organizm ich z jakichs powodów nie produkuje, badz produkuje w niewłasciwych proporcjach. Znam to z wlasnego przykładu, przez dwa lat meczylam sie z roznymi rozstrojami organizmu na tle braku równowagi hormonalnej. Jakos zaden lekarz na to nie wpadł, mino, ze ja nawet to sugerowalam. W koncu dostalam krwotoku. Podano mi zwykle tabletki antykoncepcyjne, ktore zawieraja male dawki hormonow i sa zalecane takze w przypadku uregulowania organizmu. Komfort mojego zycia zmienił sie o 100000%, nieporównywalnnie, wszelkie niedogodnosci, problemy, które były dla mnie uciazliwe minęły, jak ręką odjął. Mam troche wrazenie, ze Twoj opór przed hormonami nie ma uzasadnienia medycznego, a taki raczej z zalozenia- bo to ingerencja w nature. Taką ingerencja jest kazde podanie lekow. Oczywiscie mowie o leczeniu hormonalnym mającym na celu uzupelnienie hormonów tam, gdzie ich brakuje, a nie leczeniu hormonami innych schorzen, nie majacych zrodla w ich braku.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Agnie- serio? Tzn. czy pobierala, bo co do braku szalenstwa jakos nie mam wątpliwosci :D A moze to ona podmienila te probki, by ojcostwo nie wyszło ;) -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Jaka stanowcza i zdecydowana Pani. Nie ma to jak miec własne zdanie :evil_lol: -
Wiecie, tak patrze na zdjecia z Malibu i mysle, ze Laki jest naprawde przeslicznym psem, a do tego w pelni rasowym. Co sie stało z milosnikami rasy? Czy ona jest na jakiś portalach - dla tej rasy? Bo widze, ze w przypadkow Bordożkow, Bokserów, Rottkow, Seterów i takiej sytuacji te zwierzaki szyko znajduja i pomoc i ratunek i dom. A ona nic...własciwie kilka osób, ktore o nią walcza... czy ona jest na takim forum gdzies ogłoszona? Ja takich forów nie znam...ale pewnie są takie, rpawda?
-
Iwonka, bardzo mi przykro, ze tak sie dzieje, ale....jesli jest tak, jak opisujesz, jesli cierpienie Dianki jest tak wielkie, a diagnoza sie potwierdzi..... az cieko to pisac, bo gdyby to wiadomo bylo od jakiegos czasu, gdyby to byla postępująca choroba na naszych oczach- a tu nagle z psiaka, ktory miał po prostu problemy ruchowe zw. ze spondylozą w ciagu jednego popoludnia stal sie pies smiertelnie chory....mnie to przytłoczyło... jednak..jesli masz wsparcie w Darku, jesli bedzie z Toba, nie bedziecie miec watpliwosci co do diagnozy, ne bedziecie widzieli potrzeby jej skonsultowania to sercem całym jestem za tym, byście mogli, umieli, mieli siłe podjąc te decyzję... romenko, a nie chcesz jednak jeszcze isc do tego lekarza, o ktorym pisały dziewczny, tego specjalisty od nowotworów? Tak, byś sama miała pewnosc, byś potem nie bila sie z myślami, a moze bylo mozna inaczej, bys nie wyrzucala sobie potem czegos...dla własnego spokoju.... Bardzo, bardzo wspołczuje....
-
a ja tez chcialam powiedziec, ze mimo skierowania postu wyłacznie do akuchy :mad: ośmieliłam sie doczytac te mrożącą krew w zylach historie... Tak serio, to w sumie wdzieczna jestem ze dowiedzielismy sie o wszystkim, po wszystkim. Bo gdyby choc gragment informacji pojawił sie w trakcie, chyba mielibyśmy tu zbiorowisko żon Lotta oczekujących na wiesci :)