-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
SZCZECIN Jamniczka-mix TUnia za Tęczowym Mostem
loozerka replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no i poryczalam sie :((( tak mi szkoda maleńkiej....:((( Amisku, tak mi przykro, ze tę walkę przegrałyście :sad: -
mozesz na szczescie sobie powiedziec, ze wczesną wiosna oba na "r" bolą jednakowo i smyrają po kościach mrozem ;)
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Puchatek']Taa, tusz do rzęs, róż na policzki i kolię diamentową. Wiesz ile by kosztowało utrzymanie takiego psa? To już lepiej niech się od czasu do czasu wytarza.[/QUOTE] Jestem nadwrazliwa zapachowo, wole płacic, a nie cierpiec, ja juz nawet nie mowię, ile mnie kosztuje umycie Gangsa po jego bliskim spotkaniach z... Agnie- jedzą, wydalaja- pełen łańcuch pokarmowy....a w ogole ludzi są okrutne prosiaki, okrutne :( U mnie w parku co kawałek jest kosz, naprawde trzeba sie starac, zeby sie na niego nie natknąc...ale oczywiscie wiekszosc koszy praktycznie pustych, a na trawie, w krzakach smietnisko... -
[quote name='brazowa1']problemy z agresja,bałaganie w domu,trudnosci w szkoleniu.[/QUOTE] brązowa, powiem, co powtarzamy wszystkim- kochajacy, odpowiedzialny własciciel, ogrom miłosci i cierpliwosci i wszystkie problemy behawioralne da sie pokonać ;) a ja Dyzia też sledze i nawet czasem cosik napiszę :D Obfotkuj go Nerisku, bo jak na razie ubogo w wizualną strone staruszka :)
-
Saddam - Pit który miał umrzec- Ma Kochający DOM!!!!!!
loozerka replied to Apbt_sól's topic in Już w nowym domu
Dorisben- nareszcie :) Bo juz Saduś nam sie zaciera w pamieci :) I szokujące bedzie go zobaczyc w pozie stojącej, poza łozkiem ;) -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Nie życzę!!! Oby Kiwa okazała się psem, ktory woli lancome, diora, czy inne kenzo, pastę do zębów oraz kremy do stop :D! -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Taki smakowity wątek sie zrobił :D Tylko co mi z kaganca, jesli i tak nie stanowi przeszkody, Gangster dostaje w nim nadal szału, mimo przyzwyczajania, a ja musialabym go jeszcze myc.. A trwalosc tego zapaszku na sierpsci...też doswiadczylam i mogę tylko współczuc, bo mam psa duzo mniejszego...i gwarantuję Ci, Puchatku, ze to nie bylo wrazenie, ze czujesz..to po prostu sie wgryza na dlugi czas..i nawet jednorazowe mycie z szamponem nie wystarcza -
Puchatku, ja wiem, ze sie niepokoisz, bo rzeczywiscie ta lista wyglada groznie, ale... Ja kilka razy przyjmowałam leki, w ktorych lista działan ubocznych to była encyklopedia zdrowia, czy moze raczej chorób i nigdy żadnych działań ubocznych nie zanotowałam u siebie. Poza tym, z działaniami ubocznymi jest tak, ze one naprawde występują tylko u pewnego procenta grupy badawczej. Co wiecej- jesli to lek ludzki, to mogą u zwierzakow w ogole nie występować. I nie wiem, jak Ty to oceniasz, z tego, co czytam, podchodzisz do tego ze stoickim spokojem, ale dla mnie akurat sikanie tak dużego psa, jakim jest Bunia- pod siebie, w domu- byłoby nie do zaakceptowania. I priorytetowe byłoby dla mnie wyjście z tego problemu. Jesli dostrzeżesz objawy uboczne- lek sie odstawia, a czasem- stosuje sie inny lek, ktory leczy objawy uboczne. Ja wiem, ze to wyglada jak zaklete koło, ale czasem schorzenie pierwotne jest na tyle poważne, ze po prostu TRZEBA je usunąc, wyleczyc, nawet za cenę stosowania baterii lekow. Trzymam kciuki za Bunie i za jej pęcherz :) I zeby nie należała do tej grupy, u ktorej występują objawy uboczne :) a tak na marginesie, to te objawy po części sie pokrywaja, bo znaczna część należy do reakcji alergicznej na lek, juz rumień wielopostaciowy i zespoł stevens- johnsona- to wrecz jest wymiennie uzywane. Spokojnie, po prostu obserwuj i w razie czego- to co w ulotce, czyli kontakt z wetem, odstawienie leku, czy podanie czegoś odczulającego...:)
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='loozerka'] potem mu wycieralam czym sie da...bardzo to mu sie podobało, jak i mycie po przyjsciu do domu... [/quote] [quote name='Puchatek']Zastanawiam się czy w przypadku zjadania, wcierania w siebie kup nie należy zastosować metod radykalnych. Pieskowi doprowadzanie po tym fakcie do porządku powinno się niepodobać! Zastanawiam się nad psikaniem dezodorantem lub jakąś podobną akcją. Ważne żeby skojarzył te fakty ze sobą. Problem tylko żeby nie odstraszyć go od przychodzenia. Swoją drogą dlaczego się tarzają w ludzkim g.... to jestem w stanie sobie wyobrazić ale dlaczego jedza to mnie już przerasta intelektualnie.[/quote] moja uwaga miała wydzwięk ironiczny lekko, Gangsterowi tak podobało sie wycieranie mordy i potem mycie jej, ze prawie rękę mi odgryzł :angryy: A co do tego psikania czyms....też juz nad tym myślalam, ale... niestety zwykle to jego zajęcie odkrywam po czasie, mamy takie duży park, zakrzaczony, zadrzewiony, zatrawiony i wtedy, gdy nie bawię sie z psem, on sobie po prostu biega po kątach i wącha. Rzadko go przyłapuje bezposrednio na "podjadaniu", najcześciej dopiero gdy do mnie podbiegnie. Psikanie go wtedy, chyba nie do konca miałoby rację bytu....na razie nie mam koncepcji jak z tym walczyc, kaganiec niestety nie wchodzi w gre...juz kiedys pisalam jak sie skonczyło spotkanie z ludzkimi fekaliami w kagańcu- nie stanowił przeszkody, przeciez kaganiec tez mozna wsadzic w to :mad: -
ojj, jaki mądry piesio...Agnie- to powinnas jako głowną zaletę wymieniac..zamiłowanie do akceptowalnych dla czlowieka zapachów :D
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Hania, pewnie :to: są grożne psy, oznaczalo rozpoznanie jakiegoś powinowactwa z bojowcami :D Ludzie są przezabawni, wystarczy gładki włos i podobna wielkosc, a juz widzą niebezpieczeństwo. U nas dzien sie też srednio rozpoczał, 2 minuty braku czujnosci i morda mojego cuda zachłanne wcinała jakąs kupe- oczywiscie ludzka ( błeeeeeeeee) potem mu wycieralam czym sie da...bardzo to mu sie podobało, jak i mycie po przyjsciu do domu... A z tymi kundelkami masz racje, naprawde rasowce dla laika są ciezkie roz rozróznienia, a kundelki- niepowtarzalne :) -
juz bylismy i dostalismy trzy w jednym- czyli antygrzybiczne, przeciwświadowe, przeciwzapalne, antybakteryjne i wszystko co mozna wymyślec. Rzeczywiscie diagnoza jest taka, ze to skora, choc mi wydawalo sie, ze to głebiej siedzi. w kazdym razie myjemy, przemywamy, smarujemy itd, itp :)
-
Saddam - Pit który miał umrzec- Ma Kochający DOM!!!!!!
loozerka replied to Apbt_sól's topic in Już w nowym domu
mrowa, jak sie cieszę, ze to taka pierdólka sie okazała, rzeczywiscie ta wstepna diagnoza, te podejrzenia brzmiały okropnie...mam nadzieje, ze piłas do białego rana, a kac Ci ominął ;) -
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
loozerka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Super wieści :) Niech tego maluszka dwa lata starszy od węgla kamiennego żadne chorubska nie dręczą, niech sobie po prostu w cieple i milosci zyje u Neris - a potem w domku -
mnie to po prostu rozkłada, ja jeszcze niedawno walczylam, zeby zalewskich zdjąc z listy oddłużeniowej w akcji dogo AFN. Przeciez ja tu jestem 6 miesiecy i sie naczytalam o tych zalewskich, ze wiecej nie trzeba, a tu ktoś im pomaga....tzn, jesli psu, nie im, to dobrze, ale ich trzeba zwyczajnie zbanować mentalnie!!!społecznie!!!poddać ostracyzmowi!!!
-
Aniu, ja Ci pomogę...w ogole jakies niedomowienie zaszło...:( prosilas mnie kiedyś o instrukcje, ale ja zaraz dzien,c zy dwa pozniej zobaczylam, ze sama wstawilas zdjecia i jakos uznalam, ze ktoś Cie nauczył...przperaszam, ze nie dopytalam..:( Ale teraz napiszę i instrukcję i pomogę Ci w tych zdjeciach :) Pisz na PW :)