Jump to content
Dogomania

loozerka

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by loozerka

  1. eee tam, moj piesio też jest prawiewegetarianin z wyboru...dobra pokrzywa jeszcze nikomu nie zaszkodzila ;) mysza- musisz wrzucić zdjęcie na serwer inny np [url]www.fotosik.pl[/url] i tu do postu wstaw drugi ( chyba ) link od góry, taki podpisany pełen rozmiar na forum. Tylko poamietaj o zmnijeszeniu zdjecia do max 500x500 pixeli :)
  2. Oglądałam Waszego Kundla Burego, Aniu.Chyba nawet widzialam program o tym miejscu. Ale do tego trudno sie przyzwyczaic...
  3. Kurcze, widzisz, jak to trudno te baby zadowolic ;)! W tę zle i w tamtą niedobrze :D
  4. Musiały być kradzione- sliczne, zadbane wszystkie, zadna bieda... i ta malenka pyzunia w pierwszym poscie też stamtąd :(? Ludzie sa wyzuci z wszelkich uczuc ...
  5. Amiśka brac!! A te szczepienia są ważne, bo u Ciebie niestety jeszcze jest nosówka :( A malutka bida sliczna.. ale nie rozumiem, ona wczoraj do schronu trafiła?
  6. caprianko musisz zdjecie wrzucic na serwer np [url]www.fotosik.pl[/url] wybierz tam opcja zawansowane i mozesz od razu wstawiając zmniejszyc fotkę, bo pewnie masz wieksza niz tu mozna wstawic. Max to 500x 500 pixeli. Potem nacisnij dodaj zdjecie i gdy przeładuje Ci strone skopiu do postu jeden z linkow, ktore Ci sie pokazą, chyba drugi od góry, z napisem- [U]pełen rozmiar na forum. [/U]. Jak zapiszesz wiadomosc, bedzie w niej zdjecie :) Bedziesz miala klopot- pisz :)
  7. Tosty!! ;) A Czoko to mi szkoda bardzo, te objawy muszą być dla niej przerazające... My przyjmowalismy leki uspokajające, nie pamietam jakie, musialabym szukac- niestety bez wiekszych skutkow
  8. Celinka, a jak wujek Fafik w komputerach biegły, to może niech zrobi Ci format całego dysku i od nowa wszystko powpisuje. najwyrazniej jakies paskudztwo sie przestawiło i pewnie juz nie dojdzie sie. Bo jesli mozesz sie zalogowac z innego komputera na swoj profil i wszystko działa normalnie, to raczje jest to problem komputera Twojego, a nie dogo :)
  9. To niestety prawda....I on nie ma gdzie uciec przed bolem, nie moze go "zachodzic"... :( Za duzo ostatnio tu takich smutnych wieści:(
  10. bo to nowosc w sumie, to pewnie podchodzila, jak do jeża, ale przeciez to jest zjadliwe :)
  11. ee tam, są różne metody- ochładzanie stosunków, ale i wybranie zachowań zastępczych. Ja raczej tą drugą metodą walcze z jego zlymi nawykami. Np. juz w znacznym stopniu oduczylamn go szczekania na wszystko, co się pojawi pod naszymi drzwiami. Skubany ma słuch!!! Dla mnie jest cicho, on juz obszczekuje drzwi, okazuje sie, że faktycznie ktoś wchodzi na góre...a ja nie lubie tego szczekania, wiec uczę go w takim wypadku komendy na miejsce...jest coraz spokojniejszy, czasem podbiegnie do drzwi, szczeknie raz i badawczo patrzy na mnie. A kiedys potrafił dawac non stop, zanim ten ktoś nie zniknął... Tak musze tez go uczyc innych powitan, bo to - szczególnie gdy wracam z naręczem toreb z zakupami, torebek damskich, dlugim płaszczu- jest kłopotliwe..Zreszta- Hania też zdaje sie to wie :)))
  12. Teraz to ja nie mam problemu juz, sama jestem punktualna i raczej Asie punktualnosci nauczylam. Teraz to juz jej biznes, by wstac, zacząc się szykować na tyle wcześnie, by nie spoznic sie. Tyle, ze mamy zgola inne tempo. Ja na poranny prysznic z myciem glowy, peelingiem itp potrzebuje 10-12 minut- max, ona jakies 30-40 ;). Stad zaczynam robić wszystko, gdy ona konczy makijaz, by sie potem w pełnym rynsztunku nie wsciekac- a jeszcze to, a jeszcze tamto, zapomnialam o siamtym.. Agnieszko, ja tam nie chce Cie straszyc..:evil_lol:, ale Kiwa wykazuje wszystkie cechy wybrania sobie Ciebie na władczynie...to lezenie u stop, chodzenie w slad....poważne symptomy.. ( ja juz 2 razy sie przewrocilam o zywa podnozna przeszkodę ;) ). No i Gangster mnie tak samo wita, jak Haniu, Fiśka Ciebie, do tego dochodzi tylko, ze w tym amoku radosci najczesciej polowe toreb mi porozrywa pazurkami wskrabując sie jak najblizej góry człowieka. Jestem troche na siebie zła, kiedys wydawało mi sie to nieklopotliwe i nie uczylam go, jak ma sie zachowywać, teraz wolalabym, by mnie witał, gdy juz wszystkie bagaze, ubrania wierzchnie itp rozdzieje, ale teraz juz ciezko wyplenic pewne rzeczy...ale chyba czas sie zabrac za to :)
  13. Ha,,,jakos coraz bardziej znajomo mi ta Kiwa brzmi ;)...
  14. Agnieszka, popłakałam sie ze smiechu czytając o Twoich wyrafinowanych marzeniach :D :D :D
  15. Ale coś w tym jest...moj też biega jak oszalały, ale tak radośnie, z roześmiana mordka, bez celu, tam i z powrotem :D Wiosna, panie sierżancie !!
  16. hhehehe, no jednak psy są tak rózne...u mnie z kolei to wyglada tak, ze jak wstaje przed godziną normalnej pobudki, np do łazienki, to skradam sie na palcach, uwazam, zeby w zadnym wypadku nic nie zaskrzypiało, bo jesli tylko sie to zdarzy, to Gangs juz gotowy na 4 łapach do wyjscia, skacze na mnie, cieszy sie, ze wreszcie nie musi spac...no bo ile mozna :D. Często pracuje w nocy, nawet do 5, 6 rano, wiadomo, że wtedy muszę wstac, by zrobic kawe, isc do lazienki, czy cokolwiek. Za kazdym razem, nie wiadomo jakby głeboka noc była,pies jest czujny...bo moze to juz sygnał do wyjścia na dwór ;) NIe ma sytuacji, by nie był gotów... Ja myśle Haniu, że Fiska jest normalna, ona jest żywiołowa, ale nie nadpubudliwa, wiec jak jest pora na spanie- to spi...i to jest jak najbardziej normalne, choć rozumiem, ze moze zloscic, jak trzeba w pełnym rynsztunku czekac, az pies sie pozbiera.. Tak zawsze było z moja Asią, mogłam setki razy powtarzac ubierz, sie, badz gotowa, załatw sie- przed wyjściem, i tak, w chwili, gdy ja byłam do konca ubrana, z reką na klamce, Asia w tym momencie sobie przypominała mamo, chce siusiu, mamo, chce mi sie pic, albo inne tego typu rozrywki :DTeraz sie wycwaniłam i wszystko robie po niej ( np prysznic) wtedy zwykle ona jest szybciej gotowa, pomaga mi w tych ostatnich rzeczach przed wyjsciem i nie muszę czekac :)
  17. nie przepadam za wykładzinami i dywanami, dlatego, by miec w domu drewno robilam specjalnie podlogę barlinecka, taką deskę panelową, ale z drewna... Zreszta idzie sie do tego pykania przyzwyczaic, na drewnie to nawet nie taki męczący dzwiek, pisalam o tym raczej dla zobrazowania jego nadruchliwosci :) Poł dnia, cwierć dnia, ba, nawet godzina na balkonie, jak to spędzieła Bunia, wtedy, gdy ktoś jest w domu- w ogole ODPADA. Ludzie robią tyle fajnych rzeczy, w których trzeba uczestniczyc !! :D
  18. a mi sie tam to podoba...nie żebym uwazała ich za złotoustych, wrecz przeciwnie, ale własnie takie bredzenie chwilami mnie bawi do łez... nie bardzo wyobrazam sobie takie zawody bez komentarza, wyłacznie wizje, wiec jak juz ma być komentarz, to wole takie barwny, nawet, jesli chwilami to lekkim bełkotem zajeżdza :D. A ten dzisiejszy od skoków był potwornie bezbarwny i nudny...
  19. kurcze, przed chwilą napisalam dlugiego posta, chcialam go edytowac i zniknąl, ktoś mi go usunął, czy jak? bo pokazuje, ze błedny mam link i że mam sie zglosic do administratora... A solennie przyrzekam- nie bluznilam, nie klełam, nikogo nie obrazałam...
  20. Wiesz, pomieszkałbyś troche z Gangsterem i nasluchał sie tego pykpykpykpykpykpykpykpykypyk bez przerwy, gdzie tylko sie ruszasz- do kuchni, do łazienki, uniesienie glowy po picie- a pies gotowy i ykpykpykpykpyk..:D Ale żeby bylo jasne...czasem bym chciala zeby to pykpykpyk zamilkło,. ale zaraz oskarżenia :D. Poza tym- to namiastka, koncowa faza mojego ubierania sie, a wiec i jego euforii, muszę kiedys go złapac ( jak uda mi sie zapamietac) od poczatku... Nie moge ubrac skarpetek, bo z radosci wyciaga mi je z rąk zębami, nie mogę ubrać dresów, bo wskakuje na mnie i wyrywa mi je z rąk, potrem zaczyna podskubywac bluze, ktorą ubieram na góre, a na koniec własnie zaczynają się osemki i dreptanie- najpierw w tempie nakreconego motorka, a potem to, co widac :D.Aaa zapomnialam, kazde wyłowione z neutralnej chocby rozmowy "idziemy" "pojdziemy" samoistnie powoduje taki sam taniec :D. No i pakowanie. Jesli w domu ktoś zaczyna sie pakowac, albo co gorsze wszyscy ( nie wiem, skad wie- moze po ilosci walizek, ale ewidentnie reaguje na to inaczej ) to juz tupotaniu nie ma konca, chodzi, drepcze bez przerwy, kazdy krok- gnagster za mną, a jak nie chodzimy, to biega miedzy nami, cały czas kontrolujac, czy wszyscy są, oczywiscie zaczyna sie wtedy platac miedzy nogami, bo my sie spieszymy, a on musi być wszedzie, przy wszystkim..:D
  21. Gangster nie toleruje jakichkolwiek nakładek, ubranek, bandazy itp, itd. Zaraz sie zaczyna wsciekac, gdy ma cos takiego,. zrywać sobie, zgryzac. Obawiam sie wiec, ze skutek zakładania butów byłby odwrotny do zamierzonego :) a tu załaczam filmik. Kiepska widocznosc, bo słabe oświetlenie, ale ilustruje mnije wiecej, jak Gangster zachowuje sie, gdy widzi czynności przygotowujące do wyjscia na spacer :D Nadmieniam, ze to faza druga, troche pózno zbystrzalam, zeby to nagrac, faza pierwsza jest o 50% szybsza, energiczna, wariacka, euforyczna :D, połaczona ze wskakiwaniem na mnie, lapaniem w zeby czego sie da...gdzies sie wyżyć trzeba ;) [url]http://www.zippyvideos.com/3148288826762326/p3110493/[/url]
  22. to akurat lepiej wiedziec z TV, choć dzisiejszy konkurs nie był moze taki widowiskowy.. no i obecny komentator, taki nudziarz jakis...nie ma to jak leeeeeeeeeeeeec, Adam, leeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeć Szaranowicza :D ( szaranowicza----to on do tej pory komentował ?? Chyba tak... )
  23. Neris, napraw sie, prosimy.... a totego to ja w ogole nie zauwazylam...sepota ze mnie..ale moze to dobrze, bo znowu by kobiety poowiedziały, ze tylko jajka mnie pasjonuja ;)
  24. a ci jego pozal sie boze własciciele, chcieli uspic psa... a w ogole po tej przerwie w ogoladaniu, w zupelnmie innej scenerii- zupełnie inny pies sie wydaje :) Dorisben- u Was jest tak ciepło, ze on juz w wodzie brodzi? Czy wlazi do wody niezaleznie od jej temperatury?? :)
  25. Proszę Dyzia, ale Dyzio sliczny chłopak jest !!! :D
×
×
  • Create New...