Jump to content
Dogomania

loozerka

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by loozerka

  1. Dzięki, to jeszcze na zdjęcie czekam :)
  2. Czarodziejko, nie zazdroszcze Ci tego wyboru...tu niestety nie ma niedoboru :(. Mozna wybierac i przebierac- co jedna to starsza, bardziej potrzebująca pomocy i człowieka :(
  3. nie ma mojego posta ....wrrrrrrrrrrrrrrr mysza, nie ma sprawy, zawsze chetnie pomoge przy wstawianiu zdjęc, ale i przy nauce, to nie jest trudne, jesli chcesz sie nauczyc- napisz do mnie, podam Ci gg albo tlena i umowimy sie, to na bieżaco mogę Ci pokazac, jak to sie robi :)
  4. własnie Wam chcialam doradzic petsitters, ja trafilam przez tą stronę rewelacyjnie, dziewczyna miala gangstera w domu, to studentka weterynarii, mieszkajaca z 3 innymi studentkami, gangster mial lepiej niz w domu, 4 spacery dziennie po godzinie, byl rozpieszczany, dziewczyna martwiła sie, ze nie chce wchodzic do niej na łozko ;). A cena jest zwykle do uzgodnienia, ja zaproponowalam srednią hotelikowa, 20 zł, a karmę dalam swoja. super warunki,tym bardziej ze dziewczyna mieszka przy małym lasku :) Myśle wiec, ze o i w Krakowie i okolicach ktos taki znalazłby sie :) A interview razem z psem daje wiele, moj pies jest hmmm, dosc trudny, bardzo sie bałam, ale po godzinie "rozmowy wstępnej" z udziałem Gangsa nie mialam zadnych watpliwosci dajac psa na tydzien. poz. 10 w Krakowie wyglada ciekawie, tylko ma 2 psy i nie wiem, czy z fuksem dogadalyby sie
  5. super tekst, wybaczysz CZarodziejko mi jednak, jesli zmienię kolejnosc? Tzn na poczatek te pozytywy , a potem te minusiki :) Mam nadzieje, ze cały sie tekst tam zmiesci, bo szkoda ucinac mi cokolwiek. No i czekam na foteczkę :)
  6. tez bylam zszokowana, gdy rano przeczytalam tekst do ogłoszenia, myślalam, ze cosik Aga pomylila z tym bokserem. Bo dla mnie bokser to raczej duzy pies, a Kiwi nijak w moich wyobrazeniach sie do boksera miala. A tu- patrzcie panstwo!!! Agnieszka, a moze Ty chowasz to dziecie na sterydach ;)?
  7. No ma,ma. To dzieki eszy, ktora dala swoj serwer, jak i zrobila strone. Całosc ma naprawde rece i nogi - z forum, galeria adopcyjna, super:)
  8. Ewa, to widzę, ze masz powazny problem, gdy tak czytam o Czoko, to stwierdzam, ze gangster na moje szczeście, ale i swoje, az tak lekliwy nie był.. Moze tez był mlodszy, gdy do mnie trafił i troche szybciej zaczał sie socjalizować? W każdym razie, az tak lekowych postaw nie prezentuje, lepiej przyjmuje zmiany z domu. A co do łazienki, to wydaje mi sie, ze Figa bez Maku dokładnie opisała, co należy robic i ma racje, ze teraz czeka Cie odczulanie na to straszne miejsce.
  9. O wątku pomyśle, na razie jednak chce tu sprawdzic mozliwosci. Dzisiaj nie mialam czasu, by zając sie nią, wariactwo w pracy, zero stabilizacji, czymkolwiek sie nie zajmę, to zaraz wyskakuje coś na wczoraj i musze wszystko rzucać.
  10. Beza mi sie podoba :) i takie ciasteczkowe. NIe wiem, moze dlatego, ze ona taki biszkopcik, to mi w te ciasteczka zbaczają myśli :D. Na filmach to oni nie ustalają pozycji, tylko ona lezy, krolewna jedna, a Gangster jak nakrecony- wacha, podskakuje, podszczekuje, zaczepia, usiluje ją naciagnac na zabawe. A ona nic. Dopiero, gdy on w tym ferwoerze wpadł na nia, potknał sie i przewrócil - wstała i godnym krokiem oddalila sie do drugiego pokoju :D
  11. nie wiem co to ten laremid, ale to chyba nie jest nic z gatunku lakcidu. lakcid ma za zadanie odbudowywac flore bakteryjną i wyrównac czynnosci zoładka, wiec warto to dawac, szczególnie przy tylu lekach.
  12. Iza, ja mogę taki bazarek wystawic :) skontaktuj sie ze mna, gdy bedziesz miala być w Polsce, podam CI moj adres, e-mail, czy telefon i dogramy wszystko :) heheh, to masz juz dwie chetne, nie odswiezylam watku i nie wiedzialam , ze daga sie zglosila
  13. dokładnie, łobuzica podstępna, ona tak niesamowicie sie wciska miedzy mnie a Gangstera, niby powolna, ale zawsze na tyle szybka, by mu zagrodzic droge. I małpiszon zeby mu pokazuje i chapie, gdy on probuje sie zblizyc... Robi to szybciutko, taki ruch, jaki wykonuje kameleon jezykiem, to ona robi cap zebami...skubana. Na szczescie to nie jest mocne, raczej takie ostrzegawcze, ale Gansgter i tym sie denerwuje... Z karma to zmienie na razie rodzaj. Gangster bardzo lubi purinę pro plan salomon & rice lub lamb & rice. Nie wiem, co mnie podkusilo, zeby kupic mu co innego, naczytalam sie, ze biomill jest bardzo dobra karmą, wiec kupilam. A ona z kurczakiem jest i od razu tak nie do konca przypadła mu do gustu. Nic, juz w krakvecie zamowienie zlozone, mam nadzieje, ze to pomoze i apetyt mu zwróci. A spadek apetytu ma w zasadzie nie od 2-3 dni, a od srody, gdy mial atak tej babeszjozy. Wtedy nie bylo to dziwne, ale myslalam, ze jak choroba minie, ona zacznie jest, a tu nic z tego :(
  14. Miejmy nadzieje :)> Bo niby fajnie, ze siostry mleczne sie spotykają, ale lepiej, zeby ta, ktora szuka domu, go znalazła :)
  15. [quote name='Figa Bez Maku']Oj baby.... bo to była moja aluzja ,że wzrok u mnie kiepski:cool3: A herb to ładny mamy .....gryf[/QUOTE] A widzisz, to teraz pamietam :D, troche pamiec juz nie ta...wiek, te sprawy :D Hania, masz trochę do czytania ;), u nas sytuacja domowa o 180 st sie zmienila słuchajcie, mam problem z jedzeniem Gansgtera, je bardzo mało, jest juz tak chudy, ze mozna mu zebra liczyc przez skore, w ciagu ostatnich 2-3 dni zjadł moze miseczke. Owszem, jakies podgryzki to czemu nie, ale zarcia normalnego wcale. Generalnie nie przejmowalabym sie, bo przeciez pies sie sam nie zagłodzi, ale teraz to on juz jest taki szczapiór, ze sie boje, ze zaraz mi bedzie sie przewracał z wycieńczenia...
  16. Kuki juz jest w domu, co uwiecznilismy :) [B][COLOR="DarkOliveGreen"] to ilustracja odchodzacych w przeszłosc na szczeście stosunków- ".....w jednym stali domu"[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/142/0189d8b4de170782.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]a tu nasza spiąca królewna- w tej pozycji spedza 40% czasu, dalsze 50% ma zakmnięte oczy dodatkowo :D[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/93/d0060296490ae68b.jpg[/IMG][/URL]
  17. No i jak tam dziewczyny przespałyście noc? Romenko, a czy podajesz Diance coś osłonowo? Jakiś trilac, lakcit , laktobif? Są rózne tego typu preparaty, tylko uwazaj, bo one maja rózne ceny. Są w róznej postaci- lakcit jest w ampułkach, rozpuszcza w wodzie i podaje sie, a np trilac w kapsułkach, tkore sie łyka. Dla psa nie ma róznicy, a lakcit ze 3 razy tanszy chyba jest.
  18. Kurcze, ja juz Józka noszę tyle czasu i nic :(, nawet nie notuje nowych wejsc do niego- choć moze jest Romenka. Ale jedna osoba na tyle czasu??
  19. No własnie, to już taka agresja nawykowa, kurcze, kto by sie spodziewał, ze tak sie to potoczy ?? Czarodziejko, napisz pare slow o Rexie, wiek, charakter, tak, by mozna bylo go wstawic an stronę AFN i wskaz mi zdjecie, ktora najlepiej go oddaje..
  20. modliszka- jesli chodzi o Gansgtera, to doskonale go zdiagnozowałas :D. Ale jest kochany...moze to kwestia przyzwyczajenia, moze mojego temperamentu, ale ona mi sie wydaje za spokojna troszke, choć na spacerach sie troche zaczyna rozruszywac ;), a i wczoraj, jak po mieszkaniu sie z Gangsterem gonilam i bawilam, piłka to patrzyla z zaciekawieniem i trochę jakby chciala sie właczyć, tylko nie wiedziala jak. Ona po prostu nie umie sie bawic przedmiotami, kijek, pilka są dla niej obce, troche patrzyt na Gangstera i jakby sie uczyla, juz wczoraj na spacerze kilka razy pobiegla za piłka :) A znia...coś ma z ogonkiem, tzn nie ma jego części i na razie nie wiem, co to jest, czy uciety, czy odgryziony, nie wiem, czy przypadkiem ona nie jest po jakims wypadku. Ma ten tyl wrazliwy, tzn nie dotykowo, bo juz weterynarz to sprawdzal, ale bardzo nie lubi i boi sie, gdy coś jej sie zaczyna tam robić. Poza tym, mam wrazenie, ze ona jakby leciutko tym tyłem zarzucała, tylne łapki nie do konca równo sie ustawiają. I najczesciej, jak sie porusza, to z taką przygietą dupką. NIe wiem, czy to własnie z tego powodu, czy z powodu jej hmmm, jak to okreslic...poddaństwa? Gdy sie do niej podchodzi, ona momentalnie zaczyan az tak sie kulic w takim gescie podporzadkowania, Czesto od razu sie kładzie i wywala brzuch. Ale to jest takie troche lekliwe. Typowy gest podporzadkowania. No i mam jeszcze jeden problem. Ona nie chce wychodzic na spacery i wracać ze spacerów. Tzn. jak sie wychodzi, to raz na kilka razy udaje sie ją nakłonic do samodzielnego podejscia i wyjscia przez drzwi. Najczesciej trzeba ją wypchnąc do drzwi, ja najczesciej mam gole podlogi, wiec ja po prostu przesuwam w kierunku drzwi. Pisze na szczescie, bo ona bardzo nie lubi, boi sie i zle reaguje na wszelkie formy "zmuszania" Jak widzi, ze sie zaczynają przygotowania do wyjscia, to kładzie sie i kuli na podlodze, najczesciej gdzies w kacie np za drzwiami, za stołem i trzeba ją stamtad wyciagac. Poczatkowo ją unosilam, zeby wstala i sama do tych drzwi podeszla, ale teraz ja po prostu pcham w stronę drzwi i w koncu ona wstaje i jakos udaje sie ją tam nakierować. Kolejny problem to powroty. Tez nie za kazdym razem, ale czesto, gdy wracamy, ona widzac, ze sie zblizamy do klatki, lub tuż pod sama klatką ona robi takie dyskretne w tył zwrot, patrzy na mnie, jakby chciala powiedziec "proszę pani, ale ja to w inną stronę" i sobie idzie. Jak ide za nia, to ona zatrzymuje sie, ale jak podchodze, to znowu umyka. Ja to juz wypraktykowalam, ze najlepiej po nią isc po jakims czasie, wtedy na moj widok podbiega radośnie i udaje sie ją nakłonic do wejscia. NIe chce robic tego na sile, bo jak pisalam, ona sie boi tego. Asia wczoraj ją złapała i wniosła do góry, nie dosc, ze przypłaciła to mocnym bolem nadgarstka, to jeszcze sunia byla tak wystraszona, ze schowała sie pod moim fotelem i nie chciala stamtad wyjsc. 2-3 godziny siedziala w kącie. Na razie jest poza domem, nie weszla z nami po porannym spacerze, nawet na paróweczki ;) Smycz też na razie nie wchodzi w gre. Ona ma juz obroże , zalozylam jej na stale. W domu chodzi z podczepionym sznureczkiem. Na spacerze raz udalo mi sie zapiac ja w smycz i chwile tak szla. Ale juz następnym razem po przypieciu, gdy chcialam ją przeprowadzic przez ulice, to stanela jak wryta, a gdy leciutko ją na tej smyczy pociagnęlam, to zaczęla skowyczec ze strachu.
  21. a ja tylko przypomnę, ze na AFN jest 150 zł na Rexa :) A zdjecia boskie, Rex naprawde robi wrazenie, w porównaniiu z chudą biedą, tkora do Ciebie przyjechala, teraz jest facet na całego.. Ja mam cichą nadzieje, ze odjajczenie Rexa, moze w przyszłosci poprawi troche relacje jego z Miskiem. Choć mogą być to płonne nadzieje, bo oni nie toczą tej walki na linii samiec-samiec. Teraz juz tak pamietaja wzajemne urazy, ze chyba niewiele moze zmiec ich wzajemny stosunek do siebie...
  22. ja niestety nie potrafię rozjasniac filmow, zdjecia tak, filmow niestety nie...chociaz moze....sprawdze :) no i niestety, nie umiem tego robic, musi zostac, jak jest
  23. NO!! jak człowiek pokrzyczy, to ludziska słuchaja go :) Romenko, ja rozumiem chęc pomocy, ale czasem trzeba umiec sobie samemu powiedziec dosc, juz nie.
  24. [quote name='iwlajn']Loozerka, to tam można wrzucać pieski?? Mozna, można je dodawac do galerii www.afn.pl
  25. kasia, ja widze u Celinki wszystko, ale Twoj cos schudł do Bajki tylko?
×
×
  • Create New...