-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Dorka jest szczęśliwa - co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości... Pani Hania również jest "szczęściarą", czego wyraz daje w niemal każdej korespondencji. Obie "Panie" dobrały się w "korcu maku"... Jedna potrzebowała miłości i ogromnej cierpliwości, druga zaś miała tego pod dostatkiem... Mógłbym tak w nieskończoność..., ale miast rozpisywać się, podsumuję to tymi oto słowami... "Trafił Swój na Swego"...
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66'](...)Myśle, że wiek Milusia jest gdzieś zaopisany na tym wątku a ja po prostu nie doczytałam, więc troche winię też siebie:-(...ale nie poddamy się i dalej bedziemy walczyć o Milusia..gallegro..podobno też kiedyś byłeś blisko znalezienia domeczku Milusiowi w domyślam się, że bardzo Ci przykro było dziś...(...)[/quote] Na wątku nie spotkałem innej informacji na temat wieku Miłka, poza tą z pierwszego wpisu. Jeśli chodzi o poprzedni domek, to tak naprawdę nie znam powodów, dla których zrezygnował/zrezygnowano z niego. Pamiętam tylko, że treść prowadzonych rozmów, nastrajała bardzo optymistycznie. Szczerze mówiąc, mam ochotę skontaktować się z nim i wyjaśnić zaistniałą sytuację. Teraz napiszę o tym, o czym część osób wie, ale czego spora rzesza dogomaniaków może być nieświadoma. Przy całym szacunku do Tosi, dla jej ogromnego zaangażowania w pomoc dla psiaków w potrzebie, mam jedną małą uwagę... Nie od dziś wiadomo, że Tosia ma opory przed wyadoptowywaniem psów poza Warszawę i najbliższą okolicę. O ile jestem w stanie zrozumieć takie obwarowanie w przypadku psów "atrakcyjnych", gdzie istnieje duże prawdopodobieństwo szybkiej adopcji, o tyle rezygnowanie z domków znacznie oddalonych, w przypadku psów problematycznych, jest moim zdaniem błędem. Istnieją bowiem odpowiednie procedury (kontrola przed i poadopcyjna, umowa itp.), które w znakomitym stopniu minimalizują prawdopodobieństwo "wpadki". Od pewnego czasu odnoszę wrażenie, że opisane wyżej zasady, są powodem przeciągania, a w końcowym efekcie, rezygnacji z potencjalnych adopcji. Tosiu, przepraszam jeśli Cię uraziłem, ale szczerość jest podstawą wzajemnego zrozumienia, nawet w przypadku znacznych różnic poglądów... -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Podpisuję się pod tym, co zechciała napisać Epe... Pozwolę sobie jeszcze wyrazić wątpliwość, czy aby na pewno wiek został określony/podany prawidłowo... Mam pewne podejrzenia, ale póki co poczekam na wyjaśnienia Tosi :razz:. -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Poniżej fragment pierwszego wpisu Tosi, z początku tego roku: "(...)To dopiero 3-4 letni zwierzak(...)" :roll:. Tosiu, wytłumacz nam proszę, dlaczego ta ważna informacja, nie została dotąd sprostowana? Chciałbym też wiedzieć, kto określał jego wiek i na jakiej podstawie? Jeśli w istocie jest tak jak podajesz aktualnie, należy wyedytować wszystkie ogłoszenia... -
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/36/21131e6040dccca7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/36/d05e3027fd31a0e8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/411/b9dbedb847baf6e3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/411/a9f2e7c569e1d837med.jpg[/IMG][/URL]
-
Na początek fragment maila od pani Hani: "(...)Dorka jest coraz bardziej Smiała w sosunku do obcych psów i ludzi.Na spacerach szaleje tak,że żałuje,ze nie mam kamery do nagrania.Nadal boi się hałasów.Z górki,gdzie chodzimy na spacery dwa razy wracała bez smyczy,bo nie chciała wracac do domu.Poszła,jak zobaczyła,że ja idę.Spadł wtedy śnieg i mogłaby pół dnia być na dworze.Uwielbia śnieg.(...)" [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/36/52ffce781c7932dfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/411/c52d76d3d360f2f3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/301/6fde9dd970b9d331med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/36/b06409ea22be7722med.jpg[/IMG][/URL]
-
Młoda ONka!! Nieudana adopcja!! Znowu szuka domu!!
gallegro replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Byłem w Mińsku po 21-szej, dlatego odpuściłem. W następną sobotę wybieram się ponownie, a co najważniejsze, o "ludzkiej" godzinie :razz:. -
Calina-prześliczny kudłaczek ze schr.Radom- już w swoim domku!
gallegro replied to red's topic in Już w nowym domu
Aniu, poproś moda o przeniesienie wątku do właściwego działu. Nie chciałbym oczywiście zapeszyć, ale z rozmowy z nową panią Caliny wynika, że są z niej bardzo zadowoleni. -
Suczka z lasu (Radom) - już w nowym domu w Krakowie!
gallegro replied to red's topic in Już w nowym domu
O qrcze, ale fajnie :multi: -
[quote name='epe']Gallegro(...)wszystkopotrafiący:multi::loveu:[/quote] A i owszem... spiep..yć coś też potrafię :diabloti:. Aniu-tygrysiczko... do Ciebie mam jedną, gorącą prośbę... W przyszłość postaraj się trzymać języczek za ząbkami :mad: ;). W przeciwnym wypadku, w razie potrzeby, będziesz musiała szukać innego "fachowca"... :lol:. Uwierzcie mi... mając świadomość, że psiaki będą mieć warunki, o jakich można było tylko marzyć, praca była prawdziwą przyjemnością. Mało tego... Pani Ula i jej mama, 80-cio letnia energiczna niewiasta, nie bacząc na niesprzyjające warunki atmosferyczne, dzielnie mi asystowały. Pomagały w permanentnym poszukiwaniu narzędzi, które zwykle kładę w najmniej oczekiwanych miejscach, organizowały niezbędny materiał, którego akurat mi zabrakło itp. Bez ich pomocy nie udałoby się zrealizować tego przedsięwzięcia. No i jeszcze jedno... Najmłodszy z domowników, 10-letni Bartek, to niesamowity chłopiec... Miałem okazję rozmawiać z wieloma jego rówieśnikami, ale to co sobą reprezentuje on, przechodzi wszelkie wyobrażenie... Baaardzo inteligentny, zrównoważony, nad wyraz wrażliwy... Jestem pod ogromnym wrażeniem... Cieszę się, że psiaki trafią między te trzy kochające serca...
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Oby wszystko poszło zgodnie z planem... Nieustające kciuki !!! -
Calina-prześliczny kudłaczek ze schr.Radom- już w swoim domku!
gallegro replied to red's topic in Już w nowym domu
Sunia zamieszkała w Węgrowie. Dom na ogrodzonej posesji. Małżeństwo z dwójką chłopców, z których młodszy w wieku kilkunastu lat. To jego upatrzyła sobie Calina i szaleje z nim po całym domu do tego stopnia, że trudno ją uspokoić. Może jednak zacznę od początku... Kiedy odjechaliśmy, sunia odpoczywała po długiej podróży. Kiedy wyszła na wieczorny spacer, jeden z dwóch bezdomnych psiaków, które kilka dni wcześniej zadomowiły się w okolicy posesji, przestraszył sunię, która natychmiast uciekła do domu. Po jakimś czasie uspokoiła się i zasnęła. Przespała spokojnie całą noc. Wczoraj po południu "rozkręciła" się do tego stopnia, że Pani musiała ją nieco strofować. Bawiąc się z młodszym z chłopców, ganiała po wszystkich pomieszczeniach i podgryzała go. Wieczorem przyszła pora na kąpiel. Nie było traumy, ale też nie była specjalnie szczęśliwa z tego powodu :razz:. Została nieco wyczesana, ale w planach są gruntowne postrzyżyny, ponieważ sierść jest sfilcowana i skołtuniona. Potem będzie powtórna kąpiel, po której mam nadzieję, oczom naszym ukaże się prawdziwa księżniczka ;). Ukaże, ponieważ mam obietnicę, że za jakiś czas otrzymam fotki Caliny. Sunia ma umiarkowany apetyt. Suchą karmą gardzi :razz:. Za moim pośrednictwem pani pyta, co jadała w schronisku, żeby ew. zmiana menu, miała łagodny charakter. Państwo są zadowoleni z Caliny, a ona również zdaje się okazywać zadowolenie z takiego obrotu sprawy. Oby tak było już zawsze... -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66'](...)Gallegro...upewniłam się, że prowadzę rozmowy z Tosią- jej numer zaczyna sie na 508:) Trochę teraz trzeba pozałatwiać(...)[/quote] Początek numeru się zgadza. Niechybnie rozmawiałaś z Tosią ;). Domyślam się chyba, o jakie formalności chodzi... Czy są już jakieś konkretne ustalenia? Gdyby jednak problem stanowił tylko transport, warto byłoby zamieścić apel na wątku transportowym. -
Suczka z lasu (Radom) - już w nowym domu w Krakowie!
gallegro replied to red's topic in Już w nowym domu
Czy zamieściłaś stosowne info na wątku transportowym? -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Gonia66, wyślij mi na maila [gatomek(na)gmail.com] nr. tel osoby z którą rozmawiałaś. Na wszelki wypadek, w odpowiedzi wyślę Ci numer Tosi2. -
Zrezygnowana suńka w radomskim schronisku, ona już nie ma nadziei...
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Oto link do aktualnej aukcji: [url=http://www.allegro.pl/item485845042_przygarnij_mnie_zanim_calkiem_strace_nadzieje.html]Przygarnij mnie, zanim całkiem stracę nadzieję! (485845042) - Aukcje internetowe Allegro[/url] -
[quote name='kikou']cholerka..... dość długo nikt nie odpowiadał... i też mu zrobilam allegro....(...)[/quote] Najbardziej spektakularna psia akcja promocyjna, jaką do tej pory widziałem ;). Skomasowany atak na potencjalnego opiekuna, który w obliczu tych działań, nie ma absolutnie żadnych szans :razz:. Człowieku, pogódź się z tym i nie zwlekaj dłużej ;). Maniusiu, trzyma kciuki za Twoją rychłą adopcję...
-
Suczka z lasu (Radom) - już w nowym domu w Krakowie!
gallegro replied to red's topic in Już w nowym domu
Red, czy Pani z Krakowa kontaktowała się z tymczasową opiekunką suni? -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Czy Tosia2 wie już o tej szansie dla Miłka-Jacusia? -
Calina-prześliczny kudłaczek ze schr.Radom- już w swoim domku!
gallegro replied to red's topic in Już w nowym domu
Calina już w nowym domu. Osobiście zawieźliśmy ją na miejsce. Z Radomia do Wawy przywiozła ją niezawodna ciocia DORKA :loveu:. Podczas całej długiej podróży, była bardzo grzeczna. Przytulała się i lizała po rękach. Były też buziaki ;). Na miejscu złapała dobry kontakt z domownikami i bez problemu została. Nie było widać u niej objawów stresu. Zachowywała się tak, jakby całe dotychczasowe życie, przebywała w mieszkaniu. Nowi właściciele obiecali zdjęcia, a ja będę dzwonić co jakiś czas i przekazywać info na wątku. Trzymam kciuki za Calinę !!!