Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. Sunia w nowym domu... Domek bardzo O.K., ale o szczegółach niech napisze Wandzia ;). Przepraszam za fatalną jakość zdjęć, ale zapomniałem "normalnego" aparatu :roll:. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/73/2be06e529b1192d6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/69/4510be5ef433e3b4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/69/4d67b9d508fc7883.jpg[/IMG][/URL]
  2. [quote name='wanda szostek']Czy to juz wiadomo na bank, że sunia? Pocztę mogę sprawdzić, ale zdjęć nie będę mogła wkleić. Komputer urządził strajk generalny. Nastawiłam się dzisiaj na ogłoszenia. Mozilla z pulpitu mi się nie otwiera, tylko z poczty z linku Z Fotosika nie mogę pobrać kodów, bo tez się nie wyświetlają, tylko link do zdjęcia. Mam link do wątku Lili i też nie weszłam Ogólny klops.[/quote] To mam wkleić, czy nie ??? Daj znać które. Prześlij mi link do wątku Lili, to i tam wrzucę foty. Jeśli chodzi o mój "problem". to raczej wygląda na panienkę. Mam film i fotki, ale dziś już nie założę wątku. Mogę Ci przesłać na maila.
  3. [quote name='wanda szostek']Pewnie dzisiaj się na zdjęcia nie doczekamy. Gallegro ma kłopoty i nie znajdzie czasu na wklejenie[/quote] Ty Ciotka lepiej sprawdź pocztę :cool3:. Jak chcesz, mogę Cię wyręczyć, ale wrzucę wszystko jak leci :roll:. Wybór (raczej jego brak), należy do Ciebie ;). Wspomniane problemy to czarna sunia, wyrzucona samochodu w Boże Narodzenie :-(. No kuźwa... gdybym dorwał łobuza, nie byłoby komu poprowadzić dalej auta :mad:.
  4. Kama zmieniła się - to prawda. Najbardziej jest to widoczne, kiedy obserwuje się jej reakcję na intruza. Nie dalej jak dziś rano, kiedy nasz ulubieniec, "trącony" sąsiad, próbował konwersować ze mną przez płot, Kama rzuciła się w jego stronę z taką złością, że aż mi ciarki przeszły po plecach :crazyeye:. Myślałem, że przeciągnie go przez oczko w siatce i rozerwie na strzępy... Musimy być ostrożni...Kama uznaje tylko nas, a wszystko co za płotem, to śmiertelny wróg. Na żywo, sunia robi naprawdę imponujące wrażenie. Nawet wspomniany sąsiad przyznał, że nieźle ją odpasłem ;). Jak to sam określił... w niczym nie przypomina chwiejącego się szkieletu. Uważam, że nasza decyzja o pozostawieniu Kamy na stałe, również z tego względu była słuszna. Niedoświadczony opiekun, mógłby mieć spore problemy z jej temperamentem.
  5. [quote name='wanda szostek'](...)w sprawie Dajtusi. Dzwonił panze Śląska. Powiedział, że miał takiego pieska no i że będzie z nim chodziła do pracy. Poprosiłam, żeby odezwał się na Maila.(...)[/quote] Czy pan skontaktował się z Tobą? Myślę, że jeśli jest poważnie zainteresowany, powinien zadzwonić. W bezpośredniej rozmowie, będzie Ci łatwiej wysondować jegomościa :razz:. >Jadoda, mam dla Ciebie jeszcze jedną propozycję odnośnie Allegro. Moim skromnym zdaniem, obecna miniaturka jest mało czytelna. Spróbuj użyć pierwszej fotki z opisu. Możesz ją jeszcze przyciąć, żeby bardziej wyeksponować Dajtusię. i jeszcze jedno... Na początku opisu wrzuć najładniejszą, Twoim zdaniem, fotkę. Niestety, ludziska z pośpiechu i lenistwa, niechętnie przewijają dłuższy tekst, jeśli już na wstępie coś ich nie zaintryguje. Mam nadzieję, że nie pogniewasz się za te "mądrości" :roll:. Z mojego doświadczenia wynika, że wbrew pozorom, ma to niebagatelne znaczenie dla "powodzenia" aukcji..
  6. [quote name='lilith27']w czym problem?[/quote] Po pierwsze, dogo miesza posty (o ile wiem, Ania pisała przed Dorką). Okazyjny transport mógłby przyspieszyć adopcję. W końcu do Świąt pozostało sporo czasu... Pani mieszka w okolicy Rzeszowa, ale mogłaby odebrać sunię np. z Sandomierza.
  7. >Jagoda, możesz też wkleić link do filmu.
  8. [url=http://www.youtube.com/watch?v=yD4_P39cqFc]YouTube - Dajtusia 24 02 2009[/url]
  9. Dla przypomnienia... Tak wyglądała Kama po przyjeździe do nas... YouTube - Kama A tak wygląda obecnie... YouTube - Kama 24 02 2009
  10. Tutaj zwykle się wyleguję... Pozostałości po "podwieczorku" :razz:...
  11. Przed chwilą zrobiłem kilka fotek Kamie i nakręciłem film. Obrobię go nieco i niedługo wrzucę na wątek.
  12. Dzisiejsze foty: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/70/6e09341802f835c5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/67/35e78cdddacf1d58.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/70/c197a861a00ecb49.jpg[/IMG][/URL] Niebawem wkleję link do krótkiego filmiku, z Dajtusią w roli głównej ;).
  13. [quote name='D O R K A']Jutro porozmawiam z tą Panią, telefon już dostałam. Poproszę wetkę o sterylizację Murki w najbliższych dniach. [B]Jutro dam znac jak przebiegła rozmowa[/B]:lol:[/quote] Jutro było wczoraj... :roll: :razz: :cool3: :mad: ;) :lol: :evil_lol:
  14. Minęło trochę czasu, więc nadrabiam zaległości... Kama jest w bardzo dobrej formie. Co prawda czasem ma jeszcze niewielkie dolegliwości (np. swędzenie w uszkach), ale to już betka. Niedługo udajemy się z Kamą do Wawy (do zaprzyjaźnionej lecznicy), na swoisty "przegląd" ;). Kamusi dopisuje apetyt, dlatego wyraźnie przytyła. Nie ważyliśmy jej ostatnio, ale na moje oko jest to ok. 40kg, a może i więcej. Kama potrafi też sama zadbać o "podwieczorek". Co kilka dni widać resztki kolejnego ptaka. Raz jest to gołąb sąsiada (sic!), innym zaś razem synogarlica. Nie mam pojęcia jak ona to robi, ale jest istną bird-killer'ką :razz:. Jest potężną sunią, ma ładną, gęstą sierść i duuużo energii. Jest bardzo wesoła i uwielbia zapasy z Bonusem. Często wywracają się wzajemnie "do gory kołami" i podgryzają w żartach. Kamusia uwielbia śnieg. Biega jak fryga i zajada biały puch. Serce się raduje, kiedy obserwuje się tak szczęśliwą sunię. Kama nie toleruje suk, dlatego jest izolowana od Dorki. Jest zakochana w swojej Pani. Nic dziwnego, w końcu była jej prezentem pod choinką :lol:. Pani rozpuściła ją do granic możliwości (smakołyki, mizianka i inne takie ;) ), dlatego aby nie być gorszym, ja również podtykam jej czasem coś extra :razz:. I jak ona ma nie być gruba :cool3:. Kama ma charakter... Nie chciałbym być na miejscu intruza, a nie daj boshe, gdyby ktoś podniósł na nas rękę. Myślę, że zaatakowałaby bez wahania... To bardzo silna psica. Dolores nie jest ułomkiem, ale przy Kamie wysiada :razz:. Tak się składa, że chwilowo nie mam aparatu, ale obiecuję, że za parę dni wrzucę kilka aktualnych fotek, a może i krótki filmik. Pozdrawiamy wszystkich fanów Kamy :lol:.
  15. Kolejna wiadomość, która każe sądzić, że mamy do czynienia z osobą poważną, odpowiedzialną i zdecydowaną... "Bardzo proszę również o przekazanie koniecznie mojego pierwszego maila. Zależy mi na jasności w dwóch sprawach: -jakie warunki możemy zaoferować psu (tak jak napisałam w pierwszym mailu); -oraz, że ewentualny odbiór psa przez nas jest na dzień dzisiejszy terminowo nieokreślony. Nie stanie się to w przeciągu najbliższego tygodnia do dwóch. Dlatego też jest dla mnie jasne, że wolontariuszka może, kierując się dobrem psa, przekazać go gdzieś indziej, jeśli znajdzie dobry dom szybciej (zdaję sobie sprawę z temperatur na dworze). Jak tylko termin naszego wyjazdu do Warszawy zostanie ustalony, skontaktuję się z Panem lub wolontariuszką. Do tego czasu oczywiście wszelkie informacje o Murce na maila lub komórkę mile widziane. Bardzo dziękuję za poprzednie zdjęcia. Baaaardzo żywiołowa sunia." Jeśli uznacie, że wspomniane warunki są do zaakceptowania, domek wygląda naprawdę obiecująco. Przy okazji otrzymałem nr. tel., który w razie czego przekażę wskazanej osobie.
  16. Dzielna zaś miała WYJĄTKOWYCH LUDZI, którzy powinni być wzorem dla innych... Kto wie... może właśnie teraz opowiada o tym swoim przyjaciołom za Tęczowym Mostem... Już widzę te wszystkie "łańcuchowe" Burki i Miśki, które tylko kiwają z zazdrością głowami... One nie miały tyle szczęścia... Wiem, że to marne pocieszenie, ale gdybym był psem, wolałbym być kochanym i szczęśliwym przez krótką chwilę, niż nieszczęśliwym całe długie pieskie życie. Podobno psy nie mają poczucia upływającego czasu, dlatego tak ważnym jest, aby choć w ostatniej godzinie życia, miały obok siebie kochającego człowieka... Z tego też powodu, nie należy wahać się przed adopcją psów starych i schorowanych...
  17. Oto treść wiadomości, którą otrzymałem od zainteresowanej, w odpowiedzi na informację, że aktualnie Murka przebywa w schronisku (w opisie aukcji było jeszcze info o Iłży): "Już szukam Murki na stronie radomskiego schroniska. Przed wyjazdem do w-wy po prostu skontaktujemy się ze schroniskiem. Kontakt można przekazać. Pozdrawiam, Zuzanna. PS. Proszę jakiś "namiar" np. nr psa lub boksu, bo chyba jej nie znalazłam na zdjęciach na www schroniska" Wiadomość została wysłana po godz. 2-ej nad ranem, co zdaje się podkreślać "jakość" tej oferty. Jeśli uznacie, że propozycja jest ciekawa, podajcie namiar na konkretną osobę, która mogłaby m.in. przeprowadzić wstępny wywiad.
  18. Sterylizacja tak i mam nadzieję, że domek nie będzie oponować. Pani sugeruje, że w czasie mrozów Murka spałaby w domu. Mnie również podoba się jasne postawienie sprawy, jeśli chodzi o warunki w jakich miałaby przebywać sunia.
  19. Właśnie otrzymałem poniższą wiadomość: " Witam, mogę przyjąć sunię do domu z ogrodem na Podkarpaciu. Nie jako psa kanapowego, ale z własnym ogrodem, budą (nie na łańcuch) i posłaniem w domu w zimie. Jako psa rodzinnego -codzienne spacery i wyjazdy z rodziną latem. Możemy go odebrać w ciągu najbliższych tygodni z Iłży. Ale nie obiecujemy, że na pewno za tydzień czy dwa. Jeździmy na trasie Podkarpacie-Warszawa do najbliższej rodziny. Jaki jest stan ogólny zdrowotny Murki? Jaki ma charakter?" Co o tym sądzicie?
  20. [quote name='wlodi']Szybko działasz - widzę, że z fotką się nieco spóźniłem :roll: Telefon - [B]oczywiście, że tak ![/B][/quote] Dość szybko, fakt... nawet nie zaczekałem na pozwolenie zamieszczenia tel. ;). Fotkę dorzuciłem do opisu. Jeśli uda się jeszcze coś dopstryknąć, wrzuć na wątek.
  21. [B][URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=563568813"]Śliczna Molly - wierność, to jej przekleństwo! (563568813) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/B]
  22. Istny komediodramat :shake:. Nie potrafię uwierzyć, że są ludzie, którym serce nie zadrży na widok tak wiernego psiaka... Toż to sunia-ideał. Zrobię Molly Allegro, ale przydałyby się dobre fotki. Wlodi, może i ja zamieszczę Twój tel.
  23. <'> <'> <'> Śmierć nie zna chyba rachunku prawdopodobieństwa... Gdyby było inaczej, nie zabrałaby w tym samym czasie dwóch, tak ważnych dla mnie istot... Dzień wcześniej pożegnałem swoją Ledunię. Oczami wyobraźni widzę, jak obie sunie biegają za TM... Holly1, dziękując za serce okazane Dzielnej, łączę się z Tobą w bólu...
  24. Leda przyśniła mi się dzisiejszej nocy... Sen był bardzo realistyczny. Cały czas rozpamiętujemy naszego małego, czarnego diabełka... Jej miseczka wciąż stoi na swoim miejscu i z całą pewnością stać tam będzie jeszcze długo... Jakby nieszczęść było mało, właśnie dowiedzieliśmy się o odejściu innej, bliskiej nam suni - Dzielnej :-(. Biegajcie sobie razem za TM...
  25. Bardzo brak Ledusi. Pomimo, że była z nami krótko, tylko 4 i pół miesiąca, całym sercem ją pokochaliśmy. Odeszła bezboleśnie. Spokojnie zasnęła. Postaraliśmy się o znieczulenie, żeby nic ją nie bolało. Byliśmy przy niej cały czas, głaskaliśmy, gdy zasypiała. Leżała na swoim ukochanym sweterku, żeby czuła się bezpieczna. Pochowaliśmy ją w naszym ogrodzie, pod świerkami, na jej ulubionej podusi, okryliśmy jej sweterkiem... Wierzymy, że patrzy na nas z Nieba i poszczekuje wesoło. Wierzymy, że kiedyś się spotkamy i znów będziemy razem. Dziękujemy z całego serca kochanym ciociom z Łodzi, które wypatrzyły Ledę w schronisku, a potem nam ją przywiozły. Dziękujemy kochanej cioci Ewie, która robiła, co w jej mocy, żeby uratować Ledunię. I wszystkim kochanym ciotkom, które były z nami i mamy nadzieję, że pozostaną i będą o Ledzie pamiętać. Prosimy o powiadomienie pani Krystyny, która tymczasowo zaopiekowała się Ledą, zanim trafiła do nas. Podziękujcie jej od nas za Ledę. Nigdy nie zapomnimy o naszej Leduni.
×
×
  • Create New...