-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
gonia66, masz PW. Przepraszam, nie mogłem wcześniej... -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tosia2'](...)Jedno Wam obiecuję - domek na pewno sprawdzimy, [B]nie bedziemy sie czepiać bez sensu[/B] ale jest kwestia która należy tu bezwzględnie sprawdzić...[/quote] Oby tak było w istocie... Z tego co wiem, wspomniane wcześniej obawy, dotyczą okoliczności delikatnej natury... Z tego też powodu i ja nie chcę pisać o nich publicznie. Jeśli ktoś ma życzenie, mogę o tym oględnie na PW. Może to ułatwi wyrobienie sobie właściwej opinii na ten temat. -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą otrzymałem sms,a, takiej oto treści: "jest mi przykro kiedy postanowiłem adoptować psa i w sumie czuję się zbywany" Tosiu, jeśli masz jakieś wątpliwości, napisz o co chodzi... Nie odwlekajmy tego w nieskończoność, bo domek zrezygnuję. EDIT: Przed chwilą otrzymałem info o pewnych okolicznościach, o których nie mogę napisać na wątku. Czekam na dalsze informacje. -
[quote name='Benita'](...)Jest zamiar by go odwieść do schroniska ale na razie nie ma podpisanej umowy gminy i schroniska.(...)[/quote] Łomianki mają umowę ze schronem w Józefowie, chyba, ze wygasłą z końcem roku :roll:. Pani dyr. schronu obiecała przyjąć psiaka, a SM z Łomienek dopełniła formalności, aby to przyjęcie było legalne i wiąząło się z dofinansowaniem przez Miasto/Gminę. Kwestią inną jest to, czy decydujemy się na ten krok, czy czekamy, rozglądając się przynajmniej za DT.
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66'](...)Gallegro..napisz co i jak bo jutr bedziesz mial moje dzieci na sumieniu..zamiast uczyc- bede spała na lekcjach:eviltong:[/quote] Wszystko jest względna... Dzieci raczej by się nie uskarżały :p. -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Spokojnie, Tosia poinformowała mnie, że chwilowo nie może rozmawiać. Sam się denerwuję, ale wierzę, że uda się... Może nawet dziś... A Tosię zdopinguję sms'em :lol:. -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Wstępne ustalenia między Tosią i zainteresowanym już są. Przed chwilą odebrałem tel. od pana, który gotów jest jeszcze dziś pojechać z Tosią po Miłka. Prosił mnie też o zdopingowanie "znajomej" :crazyeye: ;-). Niestety, akurat w tej chwili z Tosia nie ma kontaktu. Mam nadzieję, że lada moment wszystko się poskłada w całość, i Miluś już nigdy nie będzie bezdomnym psiakiem... -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Nie tylko możesz, ale powinnaś tak zrobić :razz:. Sam tak robię od dawna ;). -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66'](...) Dobrze, nie kończe w takim razie aukcji (jednak kurcze wyróżnione aukcje mają większe powodzenie)...czekamy...jak Milus będzie grzał doopeczkę w domku- wtedy ściągnę Allegro:lol:(...)[/quote] W kwestii formalnej... Co miałaś na myśli pisząc "ściągnę". Mam nadzieję, że nie zamierzasz zamknąć aukcji...Co najwyżej podmień opis, a wtedy inny psiak dostanie szansę ;). -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Tosia już wie i jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, to Miluś pojedzie do domu prawie natychmiast. Być może jeszcze dziś, a jeśli nie, to lada dzień. Rozmawiałem z Tosią i jeśli zdążą, oraz Pan wyrazi taką chęć, razem pojadą po Miłka. Przy okazji odwiezienia psiaka do domu, załatwią pozostałe formalności (kontrola, umowa itp). Tosia obiecała informować mnie na bieżąco. Jeśli się wyrobi, wieczorem zajrzy na wątek. >gonia, Pan wypatrzył Miłka na Allegro. Jest podobny do jego poprzedniego psiaka. Obiecał mi przesłać jego fotki. Nie zamykałbym aukcji póki co :razz:. -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Dogo posty miesza :razz:. Najlepiej będzie, kiedy Tosia osobiście zajmie się sfinalizowaniem adopcji. W razie potrzeby, osoby mieszkające w okolicy, postarają się jej pomóc (kontrola, transport itp). Za chwilę wyślę Jej namiary na pana. -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Cuda się zdarzają :lol:. Jeszcze nie mogę uwierzyć w to, co stało się kilka sekund po zatwierdzeniu poprzedniego wpisu... Zadzwonił tel. i usłyszałem takie słowa... "Dzwonie w sprawie Miłka. Jestem zdecydowany na jego adopcję natychmiast..." Nie mogłem uwierzyć w to co usłyszałem... Teraz garść informacji o potencjalnym domku: - Pan mieszka w Warszawie - Psiak zamieszałby w domu, a miałby do dyspozycji ogrodzoną posesję. - W przeszłości w domu był pies wzięty z Palucha, który rok temu odszedł z powodu choroby nowotworowej. Jak to określił pan, byli przyjaciółmi przez 8 lat. - Pan zgadza się na wizytę przedadopcyjną i podpisanie umowy. Jest ogromna prośba... Panu zależy na czasie. Może go przyjąć dosłownie od zaraz. Niestety, w tych dniach nie dysponuje autem (awaria), dlatego też prosi o pomoc w transporcie. -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Nie mam dobrych wieści. Pani z Katowic milczy. Pisałem sms'y, a w ostatnim dałem nawet do zrozumienia, że brak odzewu nie świadczy zbyt dobrze o jej odpowiedzialności... Może pani się obraziła, ale nie dbam o to... Takie podejście nie wróży niczego dobrego. Mam jeszcze nadzieję, ale znikomą... Może w domek w końcu się odezwie... może się wytłumaczy... No cóż... narobiłem apetytu :shake:. Dam znać, jeśli coś się zmieni. -
Psiak wygląda niemal identycznie jak mój Bisio, który niedawno wrócił z nieudanej adopcji... SM nie ma już nic do roboty. Sporządzili stosowną notatkę, która jest "przepustką" do przyjęcia psa przez schron w Józefowie. Wystarczy skontaktować się z dyrektorką (namiary przekażę na PW), ale wcześniej należałoby go zamknąć w tym kojcu, żeby nie przyjechali kiedy psiaka akurat nie będzie. Lepsze to niż tułaczka...
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66'](...)Kto tu jest odpwoeidzialny za watek??Dlaczego nic nie piszecie co u Milusia i zadnych nowych fotek nie ma od tak dlugiego czasu???Nop pliiiissss............niechże się coś tu ruszy....[/quote] [SIZE=2]Rozumiem Twoje zniecierpliwienie, ale osoba o której wspominasz, ma aktualnie dość innych kłopotów na głowie. Nie jestem upoważniony, żeby opisywać je ze szczegółami, ale możesz mi wierzyć... nie chciała byś mieć podobnych :shake:. Osobiście śledzę wątek, a kiedy tylko otrzymam wiążącą odpowiedz w sprawie potencjalnej adopcji, natychmiast podzielę się z Wami tą informacją. [/SIZE] -
Serce rośnie... Zastanawiam się, co w tej chwili musieliby pomyśleć poprzedni "opiekunowie" Gabrysia, gdyby... myśleli :cool3:. I pomyśleć tylko, że padały słowa o uśpieniu Gabrysia... :shake:. Tak na marginesie... niedawno otrzymałem maila od pani, która po obejrzeniu Allegro z mojej Kamą (intensywnie leczona, aż do szczęśliwego finału) napisała, że zamiast psa leczyć, należało go uśpić :roll:. Nie mogę zacytować swojej riposty, ponieważ niechybnie otrzymałbym od moda ostrzeżenie :razz:.
-
Niestety, psiaki czekają na sprzyjający termin. Na Święta Państwo planowali wyjazd, dlatego odbiór psiaków został przełożony na okres poświąteczny. W międzyczasie mama p. Uli adoptowała małego Baryłka, którego przez kilka dni miałem na tymczasie: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/barylek-spal-pod-samochodem-na-mrozie-teraz-grzeje-doopke-w-nowym-domu-126693/[/url] Pani Ula zapewniła mnie, że nie wpłynie to na adopcję Kacpra i Igi.
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Zaraz po Świętach skontaktuję się z Panią z Katowic. Albo problemy rodzinne wciąż stają na przeszkodzie adopcji, albo domek jest jednak mało odpowiedzialny... -
Dziadziowa, przepraszam, że tak merytorycznie, ale może to naprowadzi Cię na ślad... Myśliwi często strzelają "szkodniki", w tym bezpańskie psy. Są jednak stosowne przepisy regulujące ten, skąd inąd, barbarzyński proceder. Podstawowy warunek jest taki, że pies musi być w określonej, minimalnej odległości od najbliższych zabudowań. Niestety, zagorzali myśliwi-mordercy, nadużywają tego, mając we krwi potrzebę zabijania, w tym tak bezsensownego :shake:. Czy w ciele Dziadunia został znaleziony pocisk? Jeśli nie, to może z rodzaju rany uda się wywnioskować jakiej broni użyto. Kiedy myślę, że ktoś mógłby w podobny sposób skrzywdzić moje zwierzę, aż się boję swojej reakcji...
-
Baryłek jest bardzo grzeczny i jak to określiła jego nowa pancia, zabawny ;). Wszyscy są zadowoleni, ale najbardziej chyba sam bohater. Poniżej fotka, którą zrobiłem tuż przed odjazdem do pracy. Nie przypuszczałem, że za kilka dni stanę się jego tymczasowym opiekunem, a po kilku następnych znajdzie tak wspaniały domek... P.S. W jednym z poprzednich wpisów wymieniłem swój aktualny psostan. Punkt 5- Kama ([B]prawdopodobnie[/B] j.w.) od wczoraj nieaktualny :razz:. Kama zostaje z nami na zawsze. A tak Baryłek czekał na powrót swojego kochającego pana :mad:: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/423/f91d9b7debca4d5e.jpg[/IMG][/URL]
-
Z ostatniej chwili... SM nie zastała pod wskazanym adresem psiaka... Okazało się, ze teren jest nieogrodzony, a kojec otwarty... Jeszcze rano psiak widziany był w kojcu, ale widocznie ktoś go uwolnił. Dyż. SM poinformował mnie ponadto, że skontaktował się z właścicielką, jak to określił, mini-schroniska, która okazała się p. Ewą, mamą Tosi2. Jak widać, historia zatoczyła koło... Pani Ewa obiecała dokarmiać psiaka przez Święta, natomiast niezwłocznie po nich, skontaktuje się ze schroniskiem w Józefowie i dogadają szczegóły przekazania psiaka. Wszystko to jednak jest w sferze domniemywań, bo jak napisałem na początku, psiak zniknął... Z jednej strony to lepiej, bo być może znajdzie jakiekolwiek schronienie przed mrozem, ale z drugiej, jest narażony na różnego rodzaju niebezpieczeństwa, tym bardziej, że jako pies stróżujący, nie zna realiów życia na ulicy :shake:. Nie mam pojęcia, jak moglibyśmy mu pomóc w obecnej sytuacji :roll:.