Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. Po tym co przeczytałem, ja również mam poważne wątpliwości co do przedstawionego opisu wydarzeń. Wygląda to tak, jakby ktoś wcześniej przygotował sobie korzystną (z jego punktu widzenia) wersję. Nie ma miejsca pochówku, nie ma szans na udowodnienie kłamstwa. Tłumaczyłoby to również brak emocji w trakcie opowiadania o rzekomym zdarzeniu. Jeśli jednak jest to prawdą, nie zasługuje ona na miano człowieka... Trzeba być potworem, żeby swojego przyjaciela zostawić... na śmietniku :angryy:.
  2. [quote name='Kinia1984']ona nie ma apartau...tylko komorke(...)[/QUOTE] Jeśli jakiś nowszy model, to też da radę. A jakby co, początek marca tuż, tuż... ;).
  3. [quote name='Kinia1984'](...)alina operuje tylko chyba aparatem z komorki...watpie czy umialaby robic takie cuda na kompie(...)[/QUOTE] Na kompie nie musi nic robić, tylko zgrać zapisany film (o ile jej aparat ma taką opcje) i przesłać materiał do mnie, bez żadnej ingerencji. Jeśli jej aparat ma możliwość rejestracji filmów, mógłbym nią pokierować. W razie czego podaję swój email: gatomek(at)gmail.com
  4. A tutaj wspomniana dyskusja Inki z Jurandem... [B][URL]http://www.youtube.com/watch?v=YfV5O1-3xgY[/URL][/B]
  5. Nika dziś tak rozrabiała, że postanowiłem zrobić kolejny filmik. Niedługo wrzucę też streszczenie dzisiejszej "rozprawy" między Inką a Jurandem. Zobaczycie jaka z niej bestia. Dosłownie. Póki co sielanka z udziałem mamy i córeczki... [B][url]http://www.youtube.com/watch?v=9dvA3o4qYeU[/url][/B]
  6. A nie mógłby zrobić tego ktoś tam na miejscu? Jesli nie sama właścicielka przytuliska, to mze ktoś zaprzyjaźniony czy członek rodziny. Młodzi maję teraz wypasione komórki i potrafią to zrobić. Potem wystarczy przesłać materiał via email, dzieląc go uprzednio rar'em na mniejsze paczki, które będzie w stanie "strawić" skrzynka.
  7. [quote name='feliksik']fajny pomysł - gallegro czy ty pracujesz w marketingu:cool3:[/QUOTE] Nie, ale kilka osób już o to pytało ;). Wynika to z mojego doświadczenia w ogłaszaniu psiaków. O tym, że to właśnie filmik zdecydował o przygarnięciu psiaka, wielokrotnie informowali mnie sami adoptujący. Od tej pory zawsze takowy zamieszczam, o ile to możliwe. Jako przykład podam link do aukcji "naszego" maleństwa, które również szuka domku. [URL]http://www.allegro.pl/item923886554_nika_urocze_slodkie_malenstwo_zobacz_film.html[/URL] Hmm... chyba już wiem, dlaczego wszyscy pytają mnie o ten marketing :roll: :p. W przypadku facetów ponoć sprawdza się metoda "przez żołądek do serca", dlaczego więc w przypadku potencjalnych domków nie spróbować trafić doń via "narząd wzroku" :eviltong:. >Kinia, w moich okolicach wszystkie drogi są już przejezdne :razz:. Jestem pewien, że i u Was niebawem będzie podobnie ;).
  8. Namawiam do zamieszczania linku w treści ogłoszeń. Nie pamiętam czy Romcio ma Allegro (psiaki mi się mylą ;-)). Jeśli nie, spróbuję temu zaradzić.
  9. Fajnie, że psiaki są promowane w tak uczęszczanym miejscu. Mam jeszcze pewną propozycję... Z doświadczenia wiem, że skutecznym sposobem na "rozmiękczenie" potencjalnego domku jest zamieszczenie w treści ogłoszenia linku do filmiku, gdzie naocznie można się przekonać o walorach psiaków. W przypadku Jaro i Leszka można by skoncentrować się na ich wzajemnych relacjach, posłuszeństwie i ufności do człowieka. To naprawdę może być pomocne. Jeśli miałybyście problem techniczny, mógłbym pomóc w obrobieniu surowego filmiku, nakręconego chociażby dobrym telefonem. Gorąco namawiam...
  10. Już jest O.K. Po prostu podlinkowanie zostało z poprzedniego, źle załadowanego. >Ziutka, na wszelki wypadek usuń, lub popraw link ze swojego cytatu, bo przez pomyłkę ktoś może kliknąć. Żeby nie było wątpliwości, powtarzam prawidłowy link: http://www.youtube.com/watch?v=k4Qiqq_lzXc
  11. A oto i oczekiwany film z Romusiem. Widać na nim jego typowe zachowanie w stosunku do dorosłych samców, podrostków, a przede wszystkim ludzi. To typowy przytulak, który z całą pewnością da swojemu przyszłemu panu wiele radości... http://www.youtube.com/watch?v=k4Qiqq_lzXc
  12. Miałem (teraz wiem, że wątpliwą) przyjemność rozmawiać z Marzeną przez tel. Było to wtedy, kiedy była w "dołku". Pomoc, jaka została jej okazana, pozwoliła jej przetrwać ten trudny okres. Była wtedy tak wdzięczna, że nie potrafiła tego wyrazić. Aż trudno uwierzyć w to, że po tym co otrzymała m.in. od Ani, wypięła się na nią... Jeśli zaś chodzi o dawanie wiary w jej słowa... Moim zdaniem zachowuje się irracjonalnie, co każe poddać w wątpliwość jej wszelkie tłumaczenia. Czy ktoś, kto w tragicznych okolicznościach traci swojego psiego przyjaciela, reaguje agresją na zapytanie o niego? Mogło być jej głupio, mogła się wstydzić przyznać do niefrasobliwości, ale nie powinna rzucać się na Anię "z pazurami". Z tego co wiem, użyła bardziej "wyszukanych" zwrotów, których Ania nie chciała cytować na forum... Mając na względzie powyższe, nie można wykluczyć, że oddała/sprzedała komuś Mikę. Po pierwsze, w tym samym czasie pojawiła się jej ukochana "kuleczka", a po drugie, nie miała już problemu z wyjazdem całą rodziną na wakacje. O uśpienie suni nie podejrzewam jej, ponieważ na swój sposób kocha zwierzęta, które masowo przygarnia. Moim zdaniem, zanim podejmie się oficjalne działania, powinno się ustalić, czy rzeczywiście miał miejsce wypadek o którym opowiada. Przez okolicę w której mieszka, nie przebiega żadna arteria komunikacyjna, a jedynie mało uczęszczana droga dojazdowa do niewielu posesji (ta jest jedną z ostatnich). O ile mi wiadomo, sąsiad zza płota nie pała do niej sympatią, więc pewnie chętnie udzieliłby stosownych informacji. Trzeba tylko to dobrze rozegrać.
  13. [quote name='Ewa Marta']Tęskniłam Beniusiu za Twoim szczęśliwym pyszczkiem:-)[/QUOTE] Wobec tego zapraszam na projekcję. Co prawda w rolach pierwszoplanowe grają Nika z mamą, ale jak to Benia ma w zwyczaju, umiejętnie wkręciła się do poniższej produkcji :p. Beniucha ma baaardzo silny instynkt macierzyński. Kiedy pokazaliśmy jej Nikę, wylizała ją całą, od pyszczka po koniec ogonka ;). Na filmie można zobaczyć, jak bardzo interesuje się maleństwem. Niestety, Inka nie daje jej najmniejszej szansy :razz:: [video=youtube;tRMjSKMgvkU]http://www.youtube.com/watch?v=tRMjSKMgvkU[/video] A teraz z innej bajki... Ponieważ poniekąd wątek Beni i Lucka stał się wątkiem o charakterze ogólno-uniwersalnym, pozwolę sobie wkleić kilka dość osobliwych fotek, dokumentujących pewne niecodzienne zdarzenie. Dodam tylko, że gdybym przechodził nieco później, to coś spadłoby mi na głowę. Żarty żartami, ale naprawdę mało brakowało (dosłownie kilka sekund), abym padł ofiarą anomalii pogodowych :roll:: Przed: [IMG]http://i46.tinypic.com/rc28tc.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2s7ifsm.jpg[/IMG] W trakcie: [IMG]http://i46.tinypic.com/281xzl5.jpg[/IMG] Po: [IMG]http://i46.tinypic.com/29mq1b4.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/n5sd50.jpg[/IMG]
  14. A tutaj kilka aktualnych fotek: [IMG]http://i45.tinypic.com/23u907s.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/33nvsit.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2mnelau.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/5me6vl.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/30svjn9.jpg[/IMG]
  15. Jutro Nika skończy 5 tygodni. Nasz potforek waży już... 2 kg. :crazyeye:. To prawie 1/3 Inki :p. Poniżej filmik na którym widać jak ją ochrania osobisty bodyguard w postaci mamy :-). Największą złość Inka objawia wtedy, kiedy na niebezpieczną odległość zbliża się Jurand. Warczy, szczerzy kły i okropnie namarszcza nochal. Ponieważ Jurand tego nie widzi, nie reaguje na jej ostrzeżenia, tylko swoim zwyczajem "zrzędzi" pod nosem. W odpowiedzi Inka robi to ze zdwojoną siłą i w taki oto sposób nakręcają się wzajemnie :cool3:. Bywa, że niezbędna jest nasza interwencja :razz:. Nika z Inką - odsłona druga... [B][URL]http://www.youtube.com/watch?v=tRMjSKMgvkU[/URL][/B]
  16. [quote name='Kinia1984']oni sa w domowym hotelu...nie sa juz w kojcu...wiec chyba bez sensu teraz ich rozdzielac...(...)[/QUOTE] Oczywiście, rozdzielanie psiaków na tym etapie jest bez sensu. Miałem na myśli to, że w zanadrzu byłby jakiś DT (chodzi m.in. o zmianę miejsca, a przy okazji zmniejszenie obciążenia finansowego), który w przypadku adopcji jednego, mógłby przyjąć tego, który miałby mniej szczęścia. Nie namawiam jednak do takiego rozwiązania i więcej już nie będę "agitować" w tej kwestii. Znacie psiaki lepiej i na pewno podejmiecie słuszną decyzję...
  17. [quote name='Awit']Gallegro ma rację. Nawet jeśli jednogo chłopaka ktoś zechce, to choć ten jeden będzie miał szansę na dom. Może drugi też szybko znajdzie.(...)[/QUOTE] Nie do końca... Tak jak większość uważam, że psiaki powinny zostać wyadoptowane razem, a w ostateczności w tym samym czasie do dwóch różnych domów. Wyadoptowanie jednego z nich i czekanie na "cud" w postaci adopcji drugiego, jest tym najgorszym z możliwych scenariuszy. A teraz o czymś, co przyszło mi do głowy w tej chwili... Może znalazłby się ktoś, kto mógłby zaoferować domowy DT dla jednego z psiaków, czyli tego, który miałby mniejsze szczęście w adopcji. W takim przypadku łatwiej byłoby zgrać to w czasie. Przepraszam, że tak teoretyzuję, ale staram się realnie patrzeć na potencjalną adopcję. Tak czy inaczej, podtrzymuję to co na wstępie...
  18. Nie zgadzasz się na rozdzielenie psiaków, czy również na swoisty "marketing" połączony z subtelną perswazją? Sformułowanie "nie jest wykluczone", nie oznacza bezwarunkowego przyzwolenia. Nikt nie może nikogo zmusić do wydania psa i to nie dlatego, że w opisie aukcji zamieści się szereg obostrzeń (pies nie jest rzeczą, prawo wyboru oferty itp.), które w większości są niezgodne z regulaminem Allegro. Nikt przy zdrowych zmysłach nie traktuje takich aukcji w kategoriach "ścigania". Na wyeliminowanie potencjalnych "oszołomów" jest bardzo prosty sposób. Wystarczy wystawić aukcję od 1 pln (bez opcji Kup Teraz) i zakończyć ją nieco przed czasem, odwołując ew. niepożądane oferty.
  19. [quote name='Kinia1984']aha...ile jestesmy winne za allegro? wyslij na pw dane do przelewu[/QUOTE] Potraktujmy to jako wyprawkę dla psiaków ;). Mam jednak pewien warunek... Proszę mnie nie pozbawiać męskości (patrz Twój wcześniejszy wpis) :roll:. Wszak nie samymi ciotkam dogo stoi :p.
  20. [quote name='emilak']bardzo dziękujemy za allegro:) ale proszę o usunięcie zapisu...[/QUOTE] Zanim to zrobię, zaproponuje jeszcze taki mały "przekręt" :razz:. Oczywistym jest, że z punktu widzenia zasad "marketingu", pozostawienie zapisu zwiększa prawdopodobieństwo zainteresowania adopcją, choćby jednego z psiaków. Zakładając, że zgłosi się osoba, która jest prawdziwym miłośnikiem czworonogów, jest szansa, że da się "namówić" na przygarnięcie obu psiaków. Waszą rolą byłoby wysondowanie i takie pokierowanie rozmową, żeby sam zainteresowany uznał, że "albo oba, albo wcale"... Można też dodać obostrzenie, że adopcja jednego z psiaków będzie możliwa, pod warunkiem znalezienia domu dla drugiego. Jeśli po moich powyższych wypocinach uznacie jednak, że zapis ma być kategorycznie usunięty, zrobię to bez ociągania ;).
  21. [quote name='Monika11']nie rozdzielajcie c.łopaków one mają tylko siebie. Jak ktoś kocha to pokocha dwa pieski.[/QUOTE] Tak jak napisałem, decyzję i tak podejmą osoby do tego upoważnione. Chciałbym tylko uzmysłowić Wam, że psiaki nie mają zbyt dużo czasu na znalezienie wspólnego domu. O ile wiem, hotelik kosztuje, a pieniążków ciągle brak. Najgorszym z możliwych scenariuszem, byłoby wyadoptowanie jednego z nich, pozostawiając drugiego w hoteliku. Jednak gdyby znalazł się ktoś, kto wyraziłby chęć adopcji jednego, można by wtedy skoncentrować się na wyadoptowaniu drugiego z nich (dodatkowe ogłoszenia itp.). Jeśli udałaby się ta sztuka, psiaki nie tęskniłyby tak bardzo za sobą, ponieważ znalazłyby się w zupełnie nowych warunkach, wśród ludzi, którzy okazywaliby im zainteresowanie i co najważniejsze - serce. Zakładam oczywiście, że psiaki miałyby zamieszkać w domu, a nie w kojcu czy budzie. W całym tym "misternym" planie" najważniejsze jest to, żeby pierwszy adoptujący zechciał nieco poczekać, dając tym samym szansę na znalezienie domu dla drugiego psiaka. Powyższe dyktuje mi rozsądek, serce natomiast każe ufać, że znajdzie się KTOŚ, kto przygarnie oba psiaki...
  22. [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=928490433[/URL] [/B]Co prawda w opisie wspomniałem, że adopcja psiaków osobno nie jest wykluczona, ale ostateczną decyzję i tak podejmą osoby zainteresowane. Jeśli jednak będziecie ortodoksyjne w tym względzie, usunę wspomniany zapis.
  23. Jeszcze dziś postaram się zrobić swoją wersję. Jeśli zechcesz zaczerpnąć jakiś pomysł, bardzo proszę. Czy dotychczasowe było wyróżnione (zdaje mi się, że tak)? Ja niestety wystawię wersję podstawową :roll:.
  24. gallegro

    Metamorfozy

    [quote name='sleepingbyday'](...)mańka nigdy nie zapomnę. myslałam o zaadoptowaniu go, ale niestety okazał sie o wiele za cięzki jak na moje możliwości logistyczne.(...)[/QUOTE] No proszę... rzekomo "nieadopcyjny" Maniek, a miał tylu chętnych :crazyeye:. My również zaliczamy się do tego grona. Co prawda oferowaliśmy tylko DT, ale zakładaliśmy, że może zostać z nami na zawsze. W naszym przypadku nie doszło do adopcji z powodu przekłamania "na łączach". Otóż wg wolontariuszy, Maniek miał być... sunią :lol:. Ten wspaniały psiak jest najlepszym przykładem na to, że KAŻDY bez wyjątku pies, ma szansę na swój kochający dom...
  25. Jest dobrze. Czasem tylko delikatnie pociera uszkami, jakby ją swędziały. O żadnym bólu nie ma mowy, ponieważ jej zachowanie na to nie wskazuje. Jest bardzo wesoła i skora do zabawy. Najbardziej upodobała sobie Bonusa, którego kiedy zobaczy, natychmiast całuje w pyszczydło ;). Jak na wilczycę przystało, ma iście wilczy apetyt. Za smakołyki dałaby się pokroić w paski. Kiedy TZ-ka przygotowuje coś w kuchni, kama nie spuszcza jej z oczu. Umie już zawodowo żebrać, a ponieważ moja TZ-ka nie potrafi się oprzeć, Kama ciągle ma jakieś obrywy. Kama jest baaardzo mądra i posłuszna, no chyba, że akurat tarmosi się z Dorką :razz:. Na szczęście ostatnio się to nie zdarzyło. W czasie zabawy z Bonusem, Kama zachowuje się jak szczeniak. Podskakuje, podgryza i biega z ogromnym impetem. Miło popatrzeć na wesołego psiaka, który otarł się o Tęczowy Most...
×
×
  • Create New...