-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Dzięki za odzew. Dziś zrobię im Allegro, więc można będzie posiłkować się opisem. Plan jest taki, aby jak najszybciej je wyadoptować. Niestety, nie stać nas na płatny DT, a tym bardziej hotelik. Bezpłatnych DT jak na lekarstwo. U tego pana mogą zostać ok. tydzień. Nie wiem co się z nimi stanie potem. Do nas nie mogą trafić, ze względu na zagrożenie parwo. Sunia jest naprawdę fajniusia, więc mam nadzieję, że wpadnie komuś w oko. Bruno to taka puchata kuleczka, a po krótkich łapkach widać, że nie będzie dużym psiakiem. Również w jego przypadku liczę na szybką adopcję. Myślę, że najwcześniej powinna nastąpić za 2 tyg., ale ostatecznie też za tydzień. Kaja już teraz niechętnie go karmi. Maluch zaczął już jeść samodzielnie. Na nasze oko Kaja to sznaucero-wyżło-jamnik szorstkowłosy ;-)
-
Dziś sprawdziliśmy pewien sygnał i byliśmy prawie pewni, że trafiliśmy na mamę Pepsi i Coli. Nieduża, czarna sunia, z białą krawatką pod szyją. Okolica również idealnie pasowała, ze względu na miejsce zrywania ogłoszeń. Pasowało wszystko, oprócz tego, że sunia okazała się... wysterylizowana. Poszukiwania trwają - nie odpuścimy... W trakcie odwiedzania okolicznych posesji, natknęliśmy się na inne dwa nieszczęścia... Szczegóły poniżej: http://www.dogomania.pl/threads/218008-Kaja-z-wro%C5%9Bni%C4%99tym-sznurkiem-i-jej-male%C5%84stwo-przygarnij-je-przed-zim%C4%85-!!!?p=18036866#post18036866
-
Kolejne dwa nieszczęścia... [url]http://www.dogomania.pl/threads/218008-Kaja-z-wro%C5%9Bni%C4%99tym-sznurkiem-i-jej-male%C5%84stwo-przygarnij-je-przed-zim%C4%85-!!!?p=18036866#post18036866[/url]
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta'](...)Gallegro, bardzo Cię proszę o zdjęcia psiaków i jakiś tekst do ogłoszeń.(...)[/QUOTE] Szorściaczek Kaja i jej synek Bruno, zapraszają na swój wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218008-Kaja-z-wro%C5%9Bni%C4%99tym-sznurkiem-i-jej-male%C5%84stwo-przygarnij-je-przed-zim%C4%85-!!!?p=18036866#post18036866[/url] -
Ponieważ szukamy DT, niewykluczone, że będą potrzebne środki na opłacenie utrzymania psiaka/psiaków. Oprócz tego myślimy o szczepieniach i sterylce. Jeśli ktoś byłby chętny, bardzo proszę o choćby najmniejsze wpłaty na ich konto. EDIT: Mały Bruno znalazł dom w Siedlcach. Kaja przebywa w DT w Mławie u "agatamakowska6@wp.pl" W celu wspomożenia suni proszę o bezpośredni kontakt z nią, ew. ze mną, jako wirtualnym opiekunem suni. Jako pierwsza zadeklarowała wpłatę nieoceniona ciotka Ewa Marta - dziękujemy w imieniu Kaji. [U]Zestawienie wpływów:[/U] Ewa Marta - 100 - na obecną chwilę zdeponowane na moim koncie Ewa Marta - 100 Ewa Marta - 55 Pani Eulalia - 50 Ellig - 40 [U]Dary rzeczowe od Ellig:[/U] TRIXIE PIŁKA Z GUMY NATURALNEJ 5,5cm TRIXIE PIŁKA ZE SZNUREM Z ZAMSZU TRIXIE SMYCZ ŁAŃCUSZEK 100cm/3mm TRIXIE GRYZAK PRASOWANY 12cm x10 TRIXIE SZCZOTKA PLASTIKOWA + GRZEBYk13cm kurier SMYCZ AUTOMATYCZNA DLA PSA 25KG- list polecony priorytetowy [U]Dary rzeczowe od Ewy Marty[/U] szampon, szczotka, szelki, smaczki, uszy, kostki płaskie i wiązane, ciasteczka. Pluszaki, kostka dzwoniącą, , piłeczka, sznurek dla psa do zabawy. [U]Wydatki:[/U] Wizyta u weta 03.12.2011 - 10 Zabieg w dniu 08.12.2011 - 119 maść Solcoseryl - 17,90 tabletki na odrobaczenie - 10 zdjęcie szwów - 10 Aktualnie u Agaty - 78,10 Na koncie gallegro - 100
-
Bruno cd: [URL=http://img208.imageshack.us/i/bruno003.jpg/][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/359/bruno003.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img542.imageshack.us/i/bruno008.jpg/][IMG]http://img542.imageshack.us/img542/6659/bruno008.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img828.imageshack.us/i/bruno009.jpg/][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/1047/bruno009.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img842.imageshack.us/i/bruno011.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/3905/bruno011.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img412.imageshack.us/i/bruno015.jpg/][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/2978/bruno015.jpg[/IMG][/URL]
-
Kaja ze sznurkiem na szyi, została wypchnięta z pociągu. Od wiosny błąkała się po okolicy. Czasem złapała kurę, innym razem ktoś wystawił jej resztki jedzenia. Jak nietrudno się domyśleć, po pewnym czasie oszczeniła się. W tym celu upatrzyła sobie stodołę jednego z gospodarzy. Osoby, które kilka dni temu zwróciły się do mnie z prośbą o pomoc, nie wiedziały o tym. Z tego powodu nie mogłem zabrać suni do nas, ponieważ musiałbym ją wziąć razem z maleństwem, a to było niemożliwe. Niedawno mieliśmy kontakt z parwo, więc bezsensownym byłoby narażanie go na niebezpieczeństwo. Właściciel wspomnianej stodoły obiecał zaopiekować się szczeniorkiem i jego mamusią przez kilka najbliższych dni, a my obiecaliśmy pomóc w ich adopcji. Tą drogą zwracam się do wszystkich, którzy mogliby w jakikolwiek sposób pomóc znaleźć dla nich domki. Kaja ma ok. 1 roku, a Bruno ok. 5 tyg. Poniżej link do filmiku, gdzie widać, ze dzieci i koty to jej żywioł ;-) [url]http://www.youtube.com/watch?v=mPaZSPAanVs[/url] Dalej kilka zdjęć mamusi i jej synka. Kaja: [URL=http://img259.imageshack.us/i/aszorstka018.jpg/][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/4740/aszorstka018.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img695.imageshack.us/i/aszorstka019.jpg/][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/2986/aszorstka019.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img7.imageshack.us/i/aszorstka022.jpg/][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2585/aszorstka022.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img13.imageshack.us/i/aszorstka024.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/6/aszorstka024.jpg[/IMG][/URL] Bruno: [URL=http://img85.imageshack.us/i/bruno001.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/5924/bruno001.jpg[/IMG][/URL]
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta'](...)Czy wiadomo co z Tobim?[/QUOTE] Na szczęście wszystko wróciło do normy. Tobi z Kiko szaleją jak na początku ;-) @Jasza, marne to pocieszenie, że ktoś ma równie mocno "pod góre", a być może jeszcze gorzej :shake:. Dobra wiadomość jest taka, że gość, u którego oszczeniła się szorściaczka, obiecał przetrzymać jakiś czas oboje. Sunia i tak wędruje po całej okolicy, ale chodzi zwłaszcza o malucha. Miał go oddać do sąsiedniej wsi, ale kiedy okazało się, że sam nie jest tym pomysłem zachwycony (kiepskie warunki), zaproponowałem mu pomoc w wyadoptowaniu mamusi i synka. Przy okazji też namówiłem go na bezpłatną sterylkę suni jego ojca (rodzi systematycznie), za co był mi wdzięczny. Jutro zrobię zdjęcia psiakom i zaczniemy je ogłaszać. Może któraś z ciotek nam w tym pomoże :roll:. -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta'](...)Nie możecie brać do siebie nie tylko maluchow, ale też kolejnych psów, bo jest to zagrożenie dla Waszego stada. Zmiany w hierarchii mogą skończyć się za którymś razem tragicznie:-((...)[/QUOTE] Mamy tego świadomość. I tak cudem udało się nam "zgrać" ze sobą dziewiątkę psów, z czego każdy o innym usposobieniu. Nie powiem - wymagało to wielu kombinacji, cierpliwości i samozaparcia, ale efekt jest zadowalający. Ostatnio nawet Maks z Guciem nieco spuścili z tonu. W znacznym stopniu przyczyniła się do tego Benia, która bardzo ostro skarciła Maksa, kiedy ten wystartował do Gucia. Miało to miejsce kilka dni temu, a ten zakapior do tej chwili siedzi potulny jak baranek ;-) -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']Ojej, ale tu pusto:-( Jak się czuje Kiko? Chauwa, napiszesz dwa słowa?[/QUOTE] Wyręczę Chauwę, ponieważ ma kolejne zmartwienie (my również)... Kiko czuje się dobrze, ale dziś po południu nagle torsji dostał mały Tobiaszek :shake:. Mamy nadzieje, że to nie to, co przydarzyło się Kiko, ale jeśli do jutra mu nie przejdzie, będzie potrzebna konsultacja z wetem. Znów może się okazać, że żaden z nich nie posiada testów na parwo. Osobiście zamówiłem już kilka sztuk, żeby mieć właśnie na taką okazję. Moim zdaniem, każdy, kto ma utrudniony dostęp do błyskawicznej pomocy dobrego weta, powinien się zaopatrzyć we wspomniany test, aby w razie czego móc natychmiast potwierdzić lub wykluczyć tę okropną chorobę. Tobiaszek był zaszczepiony ok. 3 tyg. temu, więc teoretycznie powinien być już uodporniony, ale to młody psiak, a w takim przypadku bywa różnie. A teraz coś, co mnie dziś przybiło do ziemi... Będac w Siedlcach natknąłem się na młodego psiaka, który był ewidentnie porzucony. Sprawiał wrażenie przerażonego nową sytuacją. Biegał po ulicy i tylko cudem udawało mu się uniknąć potrącenia przez samochód. Kiedy chciałem go zgarnąć, uciekł na bezpieczną odległość i w miarę mojego zbliżania, coraz bardziej się oddalał. W ten sposób "przegoniłem" go na bardziej bezpieczny teren, ale nie wiem na ile to się zdało... Za kilkadziesiąt minut, w zupełnie innym miejscu, spotkałem drugiego. Ten również był ewidentnie porzucony, ponieważ biegał nieskładnie z jednej strony drogi na drugą, z nosem przy ziemi. Serce mi pękało, ale nie mogłem go zabrać, ponieważ dosłownie kilka minut wcześniej zadzwoniła do mnie dyrektorka szkoły z mojej okolicy, z prośbą o... zaopiekowanie się bezdomnym psiakiem, koczującym tam od miesiąca :shake:. Poczułem dojmującą bezsilność, ale zgodnie z obietnicą pojechałem tam. Młoda, szorstkowłosa suńka łasiła się do mnie. Miała ranę na szyi po wrośniętym sznurku, który z trudem usunęły nauczycielki. Nie miałem innego wyjścia jak zabrać ją do domu. Kiedy właśnie zapoznawała się z moimi dwoma psiakami, pod bramę podeszło dwoje dzieci, które powiedziały, że sunia ma maleńkiego szczeniaczka. Ponieważ o przygarnięciu malucha nie było mowy (miałem kontakt z parwo), więc byłem zmuszony odwieźć sunię na miejsce. Okazało się, że oszczeniła się w pobliskiej stodole, gdzie znaleźliśmy ok. 4-5-cio tyg. chłopczyka. Jutro porozmawiam z gospodarzem (dziś była tylko jego nieletnia córka) i postaram się wynegocjować "przechowanie" suni do czasu usamodzielnienia malucha (choć tydzień, dwa). Zostawienie jej tam na stałe jest niemożliwe, ponieważ na podwórku naliczyłem 4 psiaki - wszystkie na łańcuchach. Pozostawienie jej luzem może się skończyć tragicznie, ponieważ wciąż biega za dziećmi po ruchliwej drodze. W takim dniu jak dzisiejszy tracę grunt pod nogami. Mam alternatywę - udawać, że nie widzę, albo zapsić się na amen :shake:... Napiszcie proszę, co Wy byście zrobiły na moim miejscu, gdyby następny pies miał być Waszym dziesiątym z kolei...? -
[quote name='zula131']Obawiam się o tego psa, który został :([/QUOTE] Nie ma pewności, że Kiko przyjechało z parwo. Gdyby tak było, prawdopodobnie zachorowałyby Masza i Hamlet. Nie można wykluczyć, że złapała je od jednej z tymczasowiczek Chauwy. Bierzemy też pod uwagę prawdopodobieństwo przywiezienia parwo przez osoby, które dostarczyły sunie. Mogły bowiem przenieść zarazki ze schroniska np. na butach.
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia i film - miód na nasze skołatane dusze :-) -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Jest lepiej. Ale nie odbiorę chauwie radości napisania o szczegółach ;-) Chauwa, opróżnij skrzynkę :-) -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='chauwa'](...)Była tak głodna, że [B]capnęła mnie w rękę[/B] z rozpędu jak niosłam dla niej jedzenie. Dałam jej kurczaczka z ryżem w ilości pol szklanki :p[/QUOTE] Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy ;-) Teraz Kiko powinna nabierać sił, a potem zacząć nadrabiać zaległości. Najważniejsze, że kryzys minął. Jeśli będzie chętnie jeść i pić, to może jutrzejsze kroplówki wystarczą. Jeśli jednak wet zaleci ich kontynuację, trzeba będzie dokupić kolejne. Wenflon może zostać do niedzieli. -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Pojawił się kolejny symptom poprawy stanu Kiko. Otóż, zjadła chętnie "testowy" kawałeczek kurczaka. Myślę, że teraz już powinno być "z górki". -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
gallegro replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='jostel5']Andegawenko,wszystkie wiadomości na temat Very są na bieżąco na malamucim wątku :)....Tutaj:[url]http://forum.alaskan.malamut.org/viewtopic.php?t=5218&postdays=0&postorder=asc&start=60[/url](...)[/QUOTE] Wszystko się zgadza, poza tym, że link prowadzi do innego wątku (sunia Lori). -
[quote name='Mazowszanka'](...)Trudno się połapać w tym wszystkim,bo Hamlet ma tak jakby dwa wątki.[/QUOTE] Masz rację, ale wynikało to z faktu, że żadna z suń nie miała nawet zdjęcia, więc posłużyliśmy się Hamletem ;-). Teraz mam fotkę Kiko, więc wkleję do pierwszego postu.
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Sądziłam, że Kiko została w lecznicy...(...)[/QUOTE] Sami lekarze uznali, że nie ma takiej potrzeby, ponieważ zorientowali się, że jesteśmy w stanie zapewnić Kiko odpowiednie warunki w domu (kroplówki, zastrzyki itp). Byli bardzo mili i wyrozumiali - stawali na głowie, żeby nieco ulżyć mojemu portfelowi... Gdyby Kiko tam została przez kilka dni, rachunek byłby kosmiczny. Gdyby okazało się jednak, że jest to konieczne, bez wahania zdecydowałbym o tym. Na podejście lekarzy niebagatelny wpływ miała niedawna próba ratowania przez nich, Pepsi i Coli - naszych nieodżałowanych suniek :shake Podczas podawania kroplówki, sporo dyskutowaliśmy o diagnostyce i leczeniu parwo. Bardzo chętnie udzielali mi wyjaśnień i fachowych rad w tym względzie. Z ostatnich informacji uzyskanych od chauwy drogą tel. wynika, że Kiko czuje się dobrze. Przy kroplówce trudno ją utrzymać w pozycji leżącej. Od powrotu z kliniki nie miała torsji i biegunki. Trzymamy kciuki za maleńką. Jest strasznie kochaną sunią. Wtula się w człowieka całą sobą. Ma niesamowicie jedwabistą sierść. Niestety, obecnie jest mocno wychudzona, ale mamy nadzieję, że teraz już będzie lepiej. -
[quote name='Nutusia']Gallegro - [B]nie zostałeś wywołany do tablicy[/B], boże broń! ;) Będziemy kombinować, rzeźbić, szyć i co tam jeszcze trzeba będzie - damy radę - a bo to pierwszy czy ostatni raz?... :)[/QUOTE] Nie tak to odebrałem, ale ponieważ żyję już "kilka" lat na tym świecie i staram się być odpowiedzialny, uznałem za stosowne przedstawić naszą obecną sytuację i związane z nią (nie)możliwości finansowe :roll:
-
Powiem wprost - koszty diagnostyki i leczenia Kiko (pomijam niebagatelne koszty dojazdów) już są wysokie, a póki co ponosimy je sami, dlatego nie ma szansy, abyśmy się dołożyli do sterylki Maszy. Jeśli więc zabraknie funduszy, pozostaną dwie pozostałe opcje (choćbyśmy musieli ją przetransportować osobiście). Można też rozważyć opcję mieszaną, tzn wykonanie sterylki w Siedlcach i odwiezienie Maszy wprost do nowego domu. Wiem, że nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie (z punktu widzenia psychiki psiaka), ale czasem nie da się inaczej. Zdajemy sobie sprawę, że to my jesteśmy sprawcami tego zamieszania (vide, na naszą prośbę obie sunie trafiły do DT), ale pewnych okoliczności nie dało się przewidzieć. Dodatkowo wzięliśmy na siebie całkowite utrzymanie Kiko w DT.
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
@chauwa, włącz telefon, lub wejdź w zasięg. Odbierz sms-sa. Obawiam się, że Tobi nie jest właściwie zabezpieczony, bo miał tylko jedno szczepienie. Dowiedz się jak to wygląda u młodych psów, i jaka to była szczepionka. Nie można pozwolić sobie na cień ryzyka.